Zakład, który chciałby być postrzegany, jako nowoczesny, nie może skupić się wyłącznie, na jakości produkcji czy wewnętrznym porządku w organizacji. Zgodnie z deklaracją złożoną w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego, teraz w ramach cyklu Kamieniarstwo 3.0, zajmiemy się zagadnieniem prezentowania swojej firmy i jej produktów na rynku.
Nie wystarczy dobra firma i dobry produkt – trzeba o tym powiedzieć klientowi
Jednym z najważniejszych elementów działań prowadzących do sukcesu firmy, jest poinformowanie rynku (klientów) o firmie i jej produktach. Brzmi może prosto, ale proste nie jest. W prezentacji firmy najważniejsza jest spójność informacji i to na każdej platformie.
Każdy klient ocenia firmę i jej produkty w bardzo szerokim spektrum postrzegania. Zaczyna się przykładowo od zauważenia reklamy. Skuszony reklamą klient, przyjeżdża do firmy. Prawie każdy, widząc jakiś komunikat, tworzy sobie obraz tego, z czym za chwilę będzie miał do czynienia. Jeśli reklama zawiera dość popularne hasła typu „granit z całego świata”, „nowoczesny sprzęt”, „wykwalifikowani pracownicy”, a grafika jest elegancka i nowoczesna, nie może zobaczyć firmy zaniedbanej i brudnej. W takiej sytuacji, zestawienie informacji, jakie zakodował oglądając reklamę, z zastaną rzeczywistością są bardzo od siebie odległe. Wtedy nawet informacje prawdziwe typu „atrakcyjne ceny” czy „wysoka jakość materiałów” nie są dla klienta wiarygodne.
Trudno wyobrazić sobie, że firma dostosuje reklamę do marnej rzeczywistości zakładu. Trzeba, zatem zająć się wyglądem firmy, aby nie odstawał od informacji z reklamy. Na co zwrócić uwagę?
Otoczenie zakładu
To zwykle dość prosty do poprawienia składnik. Na początek posprzątanie otoczenia zakładu: likwidacja hałd gruzu, uprzątnięcie wszędobylskich resztek materiałów itp. Dobre wrażenie robi zieleń, ale zadbana. Trudno też za zieleń uznać kępki mleczu wyrastające między stojakami z płytami i dzikie krzaki rosnące pod płotem. Utwardzenie placu i zrobienie chodników to byłby ideał. I ogrodzenie. Również zadbane – podobnie jak brama do zakładu.
W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dość często występujące zjawisko „zdobienia” zakładu banerami. Niestety zwykle są to elementy przypadkowe i co najgorsze mocno wyeksploatowane. Brudny, wypłowiały baner – nierzadko postrzępiony na narożnikach – ani nie jest reklamą ani informacją. Lepiej go w ogóle zdjąć niż twierdzić, że numer telefonu jeszcze jest widoczny.
Zamiast tego wystarczy czysta, dobrze zaprojektowana i wykonana tablica informacyjna. Tu sprawdza się zasada „mniej znaczy więcej”: wyraźne logo i duża nazwa zakładu, profil działalności, podstawowe dane kontaktowe.
Kolejnym elementem istotnym dla klienta są tabliczki tzw. komunikacji wewnętrznej. A najważniejsza z nich to „biuro”, czyli tabliczka wskazująca, gdzie klient powinien zacząć swoją wizytę w zakładzie. Widząc na terenie firmy podobne tabliczki z napisami: szatnia, trakownia, magazyn itd., klient dostrzega porządek i dobrą organizację.
Kolejny temat to większe i mniejsze uszkodzenia widoczne w różnych miejscach zakładu. Wyszczerbiona umywalka w toalecie, klamka do biura naprawiona drutem czy poobijane i porysowane narożniki ścian na korytarzu biura to początek negatywnego wizerunku firmy w głowie klienta. Konsekwencją jest podświadoma obawa, czy w realizacji zlecenia nie będzie podobnie. Dla dobrego wyglądu zakładu warto też, co kilka lat odmalować budynki, wcześniej naprawiając uszkodzenia elewacji.
Pracownicy
Jednakowe ubrania robocze to chyba podstawa. Równie ważne, by w miarę możliwości były czyste. Zgadza się: ludzie pracują i się brudzą. Ale nie trzeba być ekspertem z reklamy proszku do prania, by odróżnić kilkudniowy brud na ubraniu roboczym od plam i otarć sprzed wielu miesięcy. Pranie ubrań roboczych powinno być cotygodniowym obowiązkiem pracowniczym.
Dodatkowa odpowiedzialność spoczywa na montażystach. Powinni uświadamiać sobie, że ich postawa świadczy o firmie. Poza odpowiednim wyglądem i zachowaniem powinni dbać o porządek w trakcie realizacji zlecenia. A jeśli ekipa montażowa zacznie znoszenie narzędzi od przyniesienia odkurzacza, to pewne jest, że już na wstępie zyska uznanie gospodarza.
Pracownicy biura też mają ważne role. W końcu to z nimi kontaktuje się klient w pierwszym momencie. Zaczynając od ładu na biurku przez zorganizowany system katalogów prezentacyjnych i próbek po odpowiedni notatnik do zapisywania notatek z rozmowy zamiast przypadkowego kawałku papieru.
Klienci mają też okazję oglądać firmowe auta – źle prezentują się brudne, z odpadającymi naklejkami firmowymi lub noszące ślady starych otarć i stłuczek.
Materiały i produkty
Na pewnym etapie uzgadniania warunków wykonania zlecenia pokazuje się klientom materiały. Bardzo złe wrażenie robi prezentacja ich na placu, gdzie są po prostu brudne. I rozwiązaniem nie jest proszenie przy kliencie pracownika, żeby płytę wytarł. Zwłaszcza przypadkową, brudną szmatą.
Ideałem jest prezentacja materiałów w postaci czystych próbek znacznej wielkości wyeksponowanych w biurze. Jeśli wystąpi konieczność pokazania konkretnego materiału w płycie, warto wcześnie wysłać pracownika, żeby slab przygotował do tego.
Prezentacja samych produktów też jest ważnym elementem. Warto mieć w biurze jakieś gotowe, wcześniej wykonane elementy. Można je wykorzystać na wiele sposobów: zastosowany materiał, wykończenie powierzchni, wykończenie krawędzi czy narożników, sposób i rodzaj wyciętych otworów.
Uzupełnieniem będą zdjęcia z wykonanych realizacji. Najlepiej po zakończeniu montażu wszystkich elementów i gruntownym posprzątaniu, bo nie warto liczyć na wyobraźnię klienta. Takie zdjęcia pomagają podejmować decyzje – mogą również przekonać klienta do rozszerzenia zakresu omawianego zlecenia.
Istotne jest, aby zdjęcia były odpowiednio posortowane i dobrane tematycznie, a zwłaszcza niewymieszane ze zdjęciami z reklamacji lub zdjęciami technicznymi. Dotyczy to zarówno zdjęć na papierze, jak i zdjęć prezentowanych na ekranie komputera.
Opisując sposoby prezentacji produktów kamieniarskich nie sposób pominąć popularne „wystawki” nagrobków. Tu również trzeba zadbać o porządek i sposób ustawienia. Jeśli są to wystawki z dala od zakładu, to, co jakiś należy sprawdzić jak prezentuje się taka wystawa i czy jej wygląd dobrze świadczy o naszej firmie. Niestety, zbyt często widuje się „wystawki” wyglądające tragicznie, nawet znanych i bardzo dobrych firm.
Na koniec
Wyżej opisane sprawy wydają się oczywiste. Zastanawiające jednak jest to, że skoro to tak oczywiste, to, dlaczego większość zakładów wygląda zupełnie inaczej.
Pamiętajmy, klient wydaje na nasze produkty często spore kwoty – oczekuje zatem nie tylko jakości, terminowości, ale również odpowiedniej dla luksusowego towaru otoczenia, obsługi i serwisu.
| « poprzednia | następna » |
|---|