To był rekordowy Zjazd

Kategoria: Z branży   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: wtorek, 14 maja 2019 01:00

99_Strona_08_Obraz_0001.jpg

Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej nieustannie budzi w branży emocje. I nic dziwnego bowiem – nawet jeśli czasem nie do końca świadomie – wszyscy zdają sobie sprawę, że branża powinna w jakimś miejscu znajdować obszary wspólnego działania. Potrzebna jest taka forma współpracy, która nie wypaczy normalnych rynkowych warunków konkurencji, ale uporządkuje pewne dziedziny funkcjonowania branży i pozwoli na wymianę doświadczeń.

Emocje, jakie budził w branżystach od początku swojego istnienia ZPBK, miały na przestrzeni lat różne powody i różne natężenie. Na początku wiele osób nie akceptowało faktu, że w działalność związkową zaangażowali się szefowie największych firm. W powszechnej opinii mieli tam jakieś osobiste interesy. Plotki plotkami, ale jedno jest pewne: gdyby nie ich zaangażowanie, Związek by nie powstał.

99_Strona_09_Obraz_0001.jpg

Potem przez wiele lat nie udało się zachęcić do działalności związkowej większej liczby przedstawicieli zakładów. Z czasem nieco zmieniał się skład zarządu, ale ciągle brakowało działań, które przekonałyby więcej ludzi do wstąpienia w szeregi branżowego związku.
W moim przekonaniu Związkowi brakowało też pracownika etatowego, który realizowałby pomysły powstające podczas spotkań Zarządu czy podczas dyskusji zjazdowych. Członkowie Zarządu – prowadzący na co dzień swoje firmy – zwyczajnie nie mieli na to czasu. Nawet zatrudnienie pracownika do prowadzenia dokumentacji biurowej nie mogło rozwiązać problemu, zwłaszcza w niepełnym wymiarze godzin.

99_Strona_09_Obraz_0002.jpg

Wzrost liczby członków był praktycznie niezauważalny, a działania realizowane w ZPBK ograniczały się do raczej stałego „zestawu obowiązkowego”. Jeśli pojawiał się jakiś ciekawy pomysł, to niestety często jego realizacja była co najmniej kontrowersyjna.
Przykładowo: kiedy dowiedziałem się o pomyśle medalu „Zasłużony dla kamieniarstwa RP”, uważałem, że to wspaniały pomysł. Niestety, lista osób, które go otrzymały, znacząco obniżyła prestiż tego odznaczenia.

Oczywiście wielu odznaczonych absolutnie na niego zasłużyło, chociaż motywacje przyznania nie zawsze uważałem za najlepiej dobrane. W większości przypadków kluczem była działalność w Związku – jakby był to medal „zasłużony dla Związku”. Tym bardziej, że ZPBK nie odnotowywał specjalnych sukcesów.

99_Strona_09_Obraz_0003.jpg

Jakiś czas temu w związku doszło do głębszych zmian. W ich wyniku coś się zmieniło. Pojawił się zaangażowany, posiadający wiedzę i predyspozycje pracownik. A realizowane skutecznie pomysły zaczęły przy-nosić rezultaty. Stale wzrasta liczba członków Związku i uczestników zjazdów oraz kongresów, a organizowane spotkania są coraz ciekawsze pod względem doboru tematów i ich prezentacji.

Ten przydługi wstęp spowodowany jest wypowiedziami osób oburzających się na jakiekolwiek słowa krytyki działań po-przednich zarządów oraz dyskusji nad sensem zatrudniania pracownika etatowego i wysokością jego zarobków. To taki stały element każdego spotkania ZPBK. Również na ostatnim Zjeździe takie wypowiedzi się pojawiły. Dziwią mnie tylko skrajnie ugodowe reakcje aktualnego Zarządu. Ja będę mniej delikatny: może i poprzednie Zarządy chciały dobrze, starały się, ale efekty były mizerne. Pewnie aktualnie Związek też mógłby lepiej i więcej, ale i tak różnica jest duża.

99_Strona_10_Obraz_0001.jpg

Najlepszym dowodem jest rekordowa frekwencja na ostatnim Walnym Zjeździe ZPBK (5-7 kwietnia br.): ponad dziewięćdziesiąt osób.
Rekordowa była też ilość atrakcji na zjeździe. Ale po kolei.
Kwietniowy Zjazd rozpoczął się od Walnego Zebrania członków ZPBK, które poświęcono sprawom formalnym: sprawozdaniom finansowym, merytorycznym i komisji rewizyjnej. Sprawozdania wywołały krótkie dyskusje, ale zostały przyjęte przez Walne Zebranie.

Powitano też w gronie członków nowe osoby (wg kolejności wręczenia certyfikatów):
- Marcin Rygas (Kamieniarstwo Rygas),
- Jacek Buganiuk (M.E.J.A.),
- Paweł Starosta (Kambet),
- Mateusz Stępień (Mast-Kam),
- Klaudia Matusiak (Pracownia Kamieniarska),
- Michał Misiaszek (Danaida),
- Marcin Moniuszko (Marmo Granit).

W ramach wolnych tematów poruszono m.in. zagadnienie zmiany nazwy i logotypu Związku. Faktycznie, nazwa jest dość kłopotliwa pod wieloma względami i wielokrotnie nad tym dyskutowano. Jednak do dziś nie padła żadna propozycja, która by zadowalała wszystkich dyskutujących. Podobnie jest z logiem, które pora jest odświeżyć i uwspółcześnić.

Po przerwie rozpoczął się panel prelekcyjny. Swoją ofertę dla kamieniarstwa zaprezentowały firmy (według kolejności prezentacji): Atlas, Mach+ i cleanH2O. Prezentacje były interesujące dla uczestników i żadna z nich nie pozostała bez reakcji ze strony słuchaczy. Szczególnie interesująco przygotowana była prezentacja firmy Atlas prowadzona przez dra inż. Mariusz Gareckiego, która była połączona z pokazem zastosowań produktów Atlasa.

99_Strona_13_Obraz_0001.jpg

99_Strona_09_Obraz_0004.jpg

Padło sporo pytań, na które prelegent z ogromną wiedzą odpowiadał. Doskonałym uzupełnieniem tej prezentacji było zwiedzanie zakładu produkcyjnego firmy Atlas, które odbyło się w drugim dniu zjazdu.

Druga prelekcja dotyczyła maszyn kamieniarskich z oferty Mach+. Już trzeci raz ta firma prezentuje swoją ofertę na spotkaniu związkowym i widać było, że i tym razem odbywa się to z korzyścią dla obu stron. Prezentacja wciągnęła słuchaczy w dyskusję. Prowadzący doskonale radził sobie z zadawanymi pytaniami i wykazywał się dogłębną znajomością zarówno sprzętu, jak i potrzeb kamieniarzy.

99_Strona_11_Obraz_0001.jpg

Ostatnia prezentacja dotyczyła systemów oczyszczania wody oferowanych przez firmę cleanH2O. To zupełnie nowa na rynku polskim firma o norweskim rodowodzie, która sprawdza zainteresowanie polskiego rynku produktami dobrze już znanymi w Norwegii. W prezentacji dało się wyczuć, że firma dopiero poznaje branżę kamieniarską, ale z każdą minutą prowadzący lepiej rozumiał, jakie potrzeby mają zakłady kamieniarskie.
Dzień zakończyła kolacja i długi koncert zespołu „Gitarzyści po czterdziestce” z Pabianic.

99_Strona_11_Obraz_0002.jpg

Drugi dzień XXIII Zjazdu Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej rozpoczął się od wspomnianej wyżej wizyty w fabryce firmy Atlas. Branżyści obejrzeli nowoczesne, automatyczne linie produkcyjne, na których powstają znane wszystkim produkty tej marki. Oprowadzający chętnie opowiadali o produktach i produkcji, której skala i szybkość wywarła na zwiedzających niemałe wrażenie.

99_Strona_11_Obraz_0003.jpg

Drugim odwiedzonym miejscem była łódzka Hurtownia Kamienia Magma, która w tym dniu zorganizowała Dzień Otwarty z dodatkowymi atrakcjami. Najważniejszą częścią pobytu w Magmie była możliwość zobaczenia nowych materiałów, jakie znalazły się w ofercie hurtowni. Było co oglądać, gdyż gospodarze faktycznie rozszerzyli ofertę o materiały bardziej luksusowe – brazylijskie kwarce i bardzo ciekawy kamień turecki Silver Grey Harmony.

Dodatkową niespodzianką było losowanie, w którym każdy los okazał się wygrywający.
Po wizycie w Magmie część uczestników wybrała się na krótkie zwiedzanie Łodzi. Wycieczki z komentarzem przewodnika są już stałym elementem zjazdów kamieniarskich.

99_Strona_11_Obraz_0004.jpg

Ostatnim punktem drugiego dnia Zjazdu była wizyta w Pracowni Rzeźbiarskiej Rafała Frankiewicza w Pabianicach. Gospodarz przygotował wiele atrakcji na to popołudnie.

Przede wszystkim zaprosił zaprzyjaźnionych rzeźbiarzy: Klaudię Matusiak, Zbigniewa Zycha, Michała i Natalię Misiaszek, Jerzego Zyska, Dominika Wdowskiego, Grzegorza Kwapisiewicza, Ewę Lewandowską oraz Kamilę Bień do wspólnego zaprezentowania swoich prac na plenerowej wystawie. Na gości czekały również pachnące domowe wyroby z wędzarni oraz nalewki przygotowane przez Rafała Frankiewicza i jego przyjaciół. Pobyt uświetnił koncert młodego rockowego zespołu z Pabianic „& Inni”.

99_Strona_12_Obraz_0002.jpg

99_Strona_12_Obraz_0003.jpg

Wiele osób pierwszy raz miało okazję zobaczyć pracownię artystyczną rzeźbiarza. Nieraz słychać było komentarze, że to pracownia z prawdziwego zdarzenia, że w jakości prezentowanych prac widać prawdziwą znajomość Sztuki przez duże S i że z tej perspektywy nie każdy rzeźbiący w kamieniu spotykany w codziennych kontaktach branżowych powinien mianować się rzeźbiarzem.

99_Strona_12_Obraz_0005.jpg

99_Strona_12_Obraz_0004.jpg

W Pabianicach można było również sprawdzić, jak w warunkach terenowych sprawuje się jeden z samojezdnych robotów montażowych firmy Befard. Urocze i kompetentne panie z Befard z wielką znajomością zagadnień technicznych odpowiadały na każde pytanie i pokazywały możliwości robota zadziwiając widzów perfekcyjnym opanowaniem umiejętności prowadzenia pojazdu.
Befard od pewnego czasu próbuje podbić rynek kamieniarski. Oferowane roboty mogą znaleźć szerokie zastosowanie w kamieniarstwie do rozładunku i transportu kamiennych elementów w miejscach ich montażu. Firma miała okazję zaprezentować się branży, ale to dopiero początek. Czy wykorzysta wszystkie możliwości? Czas pokaże.

99_Strona_12_Obraz_0001.jpg

99_Strona_14_Obraz_0001.jpg

Na koniec warto ponownie zaprosić wszystkich branżystów do przystępowania do Związku i udziału w przygotowywanych spotkaniach. Warto. Z różnych powodów. I każdy może znaleźć własny powód. Może jeden z tych powodów znajduje się w tekście Krzysztofa Skolaka na stronie 50.
Warto, bo im nas więcej, tym więcej bolączek branży będzie można poznać, nazwać i rozwiązać.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.