
Dobry rzemieślnik zna swój fach. Jest w nim mistrzem. Ale jak się nim staje? Jaką drogę pokonuje, by do mistrzostwa dojść? Kiedyś było to proste. Rzemiosło kamieniarskie dotyczyło bardzo ograniczonej wiedzy o kamieniu. Wystarczyło zazwyczaj wiedzieć, jak obrabiać te z najbliższej okolicy. Również warsztat obejmował skończoną ilość narzędzi i prostych urządzeń.
„Ten, kto kocha praktykę bez teorii, jest jak żeglarz bez steru i kompasu,
który nigdy nie wie dokąd dotrze.” – Leonardo da Vinci
I były lata praktykowania u mistrza, który – trafiwszy na podatny grunt – przekazywał budowaną przez pokolenia wiedzę i pozwalał podnosić umiejętności odpowiednio stopniując skalę trudności.
Tak było przez wieki, ale model ten zachwiał się i zmienił w dwudziestym wieku, zwłaszcza w jego końcówce. Rozwój technologiczny sprawił, że rzemieślnicze warsztaty obróbki kamienia w wielu dziedzinach zmieniły się w kierunku zakładów produkcyjnych. Dłuta ulepszono, pobijaki zastąpione zostały przez młotki pneumatyczne, a korund na tarczach tnących został znokautowany przez diament. Ręczne sterowanie maszyn zastąpiła automatyka NC, którą z kolei wypiera CNC, pozwalająca zapanować nad kolejnymi osiami obróbczymi. Traki piłowe powoli ustępowały tarczowym, by już w dwudziestym pierwszym wieku jedne i drugie zaczęły być wypierane przez linowe.
Pojawiły się również zupełnie nowe możliwości technologiczne, jak choćby cięcie strumieniem wody.
Świat się kurczy, odległości mają coraz mniejsze znaczenie. W zakładach obrabiamy skały magmowe, osadowe i metamorficzne pochodzące z najodleglejszych rejonów kuli ziemskiej. Do dyspozycji mamy coraz większą paletę środków chemicznych, których umiejętne użycie przyspiesza i poprawia wynik pracy.
Te wszystkie zmiany powodują, że wiedza kamieniarza musi być coraz większa. Oprócz wiedzy ogólnej – obejmującej geologię, petrografię, podstawy eksploatacji, technologii obróbki ręcznej i maszynowej, maszynoznawstwa i uniwersalnego języka techniki, jakim jest rysunek techniczny – współczesny kamieniarz nie będzie mógł funkcjonować w sposób pełny na konkurencyjnym rynku budownictwa, jeśli nie będzie posiadać wiedzy z zakresu elementów automatyki, programowania maszyn sterowanych numerycznie, podstaw budownictwa i montażu, kalkulacji robót kamieniarskich, czy w końcu nowoczesnego marketingu.
Powoli na rynku kamieniarskim pojawiają się kursy pozwalające w krótkim czasie zdobyć, uzupełnić lub ugruntować wiedzę z różnych obszarów kamieniarstwa. Dzieje się tak w ramach działań Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej, dzieje się tak również w ramach innych inicjatyw. Wszystkich dążących do podnoszenia poziomu prowadzonej działalności zachęcamy do wyszukiwania tych ofert i korzystania z nich.
Jest jeszcze jedno wyjątkowe przedsięwzięcie, o którym od kilku miesięcy mówi się w branży. W budowie dobrej podstawy do pracy w kamieniarstwie pojawiła się bowiem w tym roku nowa szansa, jaką jest Technikum Przeróbki i Obróbki Surowców Skalnych w Strzegomiu. Po raz pierwszy w historii powstaje szkoła na poziomie technikum, która pozwoli kompleksowo przygotować do zawodu przyszłych kamieniarzy. Klasycznie, jak każda szkoła średnia, przygotowanie to obejmie dużą dawkę wiedzy teoretycznej, ale dzięki praktycznej nauce na warsztatach szkolnych, praktykom zawodowym i ofercie staży, absolwent tej szkoły już w momencie rozpoczęcia pracy będzie miał solidne podstawy warsztatowe.
Co ważne, technikum kończy się maturą, co daje chętnym możliwość podjęcia studiów na uczelni wyższej. Podbudowa, którą zdobędą w strzegomskiej szkole, będzie szczególnie przydatna na bardzo wielu kierunkach uczelni technicznych.
Rekrutacja do szkoły ruszy lada dzień* i potrwa do dwudziestego piątego czerwca. Warto jednak już teraz brać pod uwagę ten kierunek w kolejnych latach.
Podkreślić należy, że szkoła dysponuje bowiem zapleczem noclegowym w pobliskim internacie, a w przypadku większego zainteresowania przyjezdnych uczniów, możliwości zakwaterowania mogą się powiększać.
Na poziom edukacji w szkole i jej prestiż będzie mieć również wpływ zaangażowanie branży. To duża rola dla nas, a wspólnie, w ramach ZPBK, możemy naprawdę dużo.
*) Z uwagi na to, że kierunek rusza po raz pierwszy, procedura wpisania na listę zawodów w Ministerstwie Edukacji Narodowej jest w toku w momencie pisania tych słów.
| « poprzednia | następna » |
|---|