Xiamen Stone Fair 6-9 marca 2017 r.

Kategoria: Z branży   |   Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data: piątek, 28 kwietnia 2017 01:00

o_Strona_09_Obraz_0001.jpg

W 2001 roku odbyła się pierwsza edycja targów Stone w Xiamen i nikt chyba nie podejrzewał, jakie znaczenie uzyska ta impreza. Kiedy powstała wystawcy zajęli ledwie 4.000 m2 powierzchni wystawienniczej, a wśród nich było 125 firm zagranicznych.
Tegoroczna impreza, która odbywała się w dniach 6-9 marca, ulokowana była na powierzchni 180.000 m2, na której swoje produkty zaprezentowało ponad 2.000 firm. Oczywiście większość z nich stanowiły firmy miejscowe, ale i tak wystawcy zagraniczni z 56 krajów zajęli 30% powierzchni wystawienniczej. Licznie w targach uczestniczyły firmy włoskie, tureckie i brazylijskie. Wielu uczestniczących w imprezie oceniało targi, jako bardziej międzynarodowe niż w poprzednich latach.

W stosunku do ubiegłego roku wielkość targów w zasadzie się nie zmieniła, wzrosła natomiast liczba odwiedzających. Według danych organizatora Stone 2017 odwiedziło 150.290 osób, z których 29.407 stanowili goście zagraniczni. To ogromna liczba potwierdzająca status tej imprezy —jednej z najważniejszych imprez kamieniarskich na świecie.

Warty odnotowania jest fakt pojawienia się znacznie większej oferty konglomeratów kwarcowych. Do grona ich producentów dołączyły przykładowo: jedna z liczących się firm chińskich Best Cheer i Guidoni z Brazylii.

Godna zauważenia jest praca, jaką wykonał organizator targów w zakresie wprowadzania nowoczesnej informatycznej obsługi zwiedzających i wystawców. Usługa WeChat umożliwiała łatwą rejestrację, zarówno poprzez stronę internetową, jak i przez portale społecznościowe. WeChat wspomagała również zainteresowanych w rezerwacjach hoteli czy uzyskaniu wiz.
Po siedmioletnich staraniach organizatora, podczas targów odbył się również Światowy Kongres Kamienia (Word Stone Congres —WSC) poświęcony nowym trendom i kierunkom rozwoju technologii w kamieniarstwie. Ponadto odbyło się również VI Światowe Forum Architektów, które zgromadziło prawie 1.000 uczestników.

Nie zabrakło również wielu zwiedzających z Polski —w końcu produkty branżowe z Chin mają w naszym rynku widoczny udział.
Trudno nie zauważyć, że targi w Xiamen stały się miejscem kluczowym dla branży. Przyszłoroczną imprezę zaplanowano również w dniach 6-9 marzec.

o_Strona_12_Obraz_0002.jpg

Katarzyna Sołtysiak (Magma)

To była moja druga wizyta w Chinach, ale pierwszy raz miałam okazję być na tych targach.
To niewątpliwie bardzo duże targi. Zaskoczyło mnie, że wśród wystawców było mniej firm z Indii niż w Weronie. Dla mnie to dziwne, bo przecież do Xiamen mają stosunkowo blisko.
Mój wyjazd z założenia nie był biznesowy, raczej poznawczy. To, co rzuciło mi się w oczy, to duża oferta konglomeratów. Ich produkcja jest ogromna. Zaskoczyło mnie to, bo w Polsce chińskie konglomeraty oferuje chyba tylko jedna firma.
Na targach spotkałam wielu Polaków —widocznie w swojej działalności poszukują dostawców z tamtego rynku. Mam jednak wątpliwości, czy droga do ich pozyskania poprzez targi jest bezpieczna. Stoisko może być piękne i prezentacja doskonała, ale dopiero po wizycie w zakładzie można podjąć decyzję o współpracy nieobarczoną dużym ryzykiem.
Pewnie jeszcze odwiedzę te targi, bo warto śledzić ten rynek. Uważam jednak, że wystarczy tam być co dwa lata.

Ryszard Więcławek (Piasmar)

To mój pierwszy wyjazd do Chin, a to, co zobaczyliśmy na targach, to przede wszystkim ogromny rozmach.
Pojechaliśmy w bardzo konkretnym celu. Potrzebujemy maszyny, ale nie stać nas na europejskie ceny. Po sprawdzeniu oferty chińskiej musimy jednak mocno przemyśleć wszystkie aspekty. Podstawowy parametr to stosunek ceny, do jakości. Maszyny chińskie wyglądają już przyzwoicie, ale nadal wykorzystują raczej przestarzałe rozwiązania.
Jednak głównym problem w rozmowach z firmami chińskimi to język. Maszynowcy chińscy chyba nie są na razie nastawieni na eksport, bo na stoiskach trudno było znaleźć kogoś mówiącego choćby po angielsku. Pozostaje także sprawa wiarygodności —czy do zakładu przyjedzie dokładnie to, co kupiłeś. Oczywiście problemem może być również serwis, a właściwie jego brak, w Polsce. W sumie taki zakup to wielka niewiadoma i ryzyko. W rozmowach firma prezentuje się, jako ogromny producent, a potem okazuje się, że to tylko montownia.
Wyjazd ciekawy, ale nie dał nam odpowiedzi na pytanie: czy warto kupić chińską maszynę.

Andrzej Bukalski (Mc Diam)

To mój trzeci pobyt na targach w Xiamen. Moje wyjazdy to przede wszystkim obserwacja zmian na rynku maszyn. Z mojego punktu widzenia —jako przedstawiciela liczących się marek produkujących maszyny —to, co wytwarzają chińscy producenci nie jest zagrożeniem. Trudno sobie wyobrazić, by europejscy kamieniarze decydowali się na zakup maszyn, których serwis jest na innym kontynencie. Niewątpliwie od mojej pierwszej wizyty wiele się zmieniło. Jakość urządzeń poprawia się. Dziesięć lat temu maszyny „Made in China” miały fatalną jakość —teraz jest dużo lepiej. Oczywiście sama maszyna to tylko część tego, co obejmuje zakup. Drugą, równie ważną, jest serwis i obsługa posprzedażna.
Warto zauważyć jak bardzo zmieniają się same Chiny. Z tego powodu to ogromny rynek wewnętrzny i w zakresie maszyn nie mają specjalnie potrzeb eksportowych. Co innego segment narzędzi —ale to widać również przy okazji targów w Europie.
Na targach zainteresowała mnie maszyna, która mogłaby znaleźć zastosowanie w naszej działalności. Niestety —po pierwsze —nie było możliwości porozmawiania ze względu na brak znajomości języków obcych. A poza tym nie zauważyłem specjalnego zainteresowania sprzedażą do Europy.

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.