
Być przedsiębiorcą, to zawsze wyzwanie. Ale chyba im mniejsza branża, tym jest trudniej i często pojawia się przekonanie, że jesteśmy zdani tylko na siebie. Każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą spotyka się z jakimiś sprawami, których nie potrafi rozwiązać samodzielnie. Z różnych przyczyn. Szuka wówczas często pomocy u kolegów z branży, licząc, że może też się z podobnym zagadnieniem spotkali, albo znają rozwiązanie. W zależności od tematu takie nieformalne kontakty mogą pomóc i pomagają, ale bywa, że nie. Bo czasami temat jest poważniejszy, wymagający większego zaangażowania, formalnego stanowiska – nie akcyjności, a systematycznego i długofalowego działania.
Co wówczas? Tu pojawia się odpowiedź na pytanie, po co nam związek?
Powołany przez kamieniarzy Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej w ramach swoich struktur daje szansę podejmowania realnych działań, rozwiązywania konkretnych spraw w skali, której nie jest w stanie osiągnąć żadne działające w pojedynkę przedsiębiorstwo. Jak zdefiniowano zadania organizacji? Oto najważniejsze z nich:
– zbieranie opinii, definiowanie problemów, z którymi stykają się członkowie i szukanie możliwości ich rozwiązania;
– integracja branży, tak by odczuwalna była, przynależność do dużej grupy przedsiębiorców, a jednocześnie grupa ta miała potencjał wzmacniający możliwości i pozycję każdego z uczestników – organizacja zjazdów, kongresów, targów i innych spotkań, w tym nieformalnych;
– reprezentowanie branży na zewnątrz, w kontaktach z administracją publiczną, instytucjami i innymi organizacjami w kraju i za granicą;
– budowa oferty szkoleniowej umożliwiającej zdobywanie wiedzy zawodowej i podnoszenie kwalifikacji;
– przeprowadzanie egzaminów czeladniczych i mistrzowskich;
– promocja rzemiosła kamieniarskiego i kamienia naturalnego;
– pomoc w pozyskiwaniu środków unijnych.
Zadania te wynikają z powszechnie zgłaszanych potrzeb. To one w większości legły u podstaw powstania ZPBK i do dzisiaj nie straciły nic ze swojej aktualności. Na nich też skupione są bieżące działania biura, zarządu i aktywnych członków. Ale lista ta też ewoluuje, pojawiają się nowe punkty, już istniejące są aktualizowane. Przykładem może tu być nowa inicjatywa „Swego nie znacie, cudze chwalicie”, zmierzająca do wspólnej promocji polskich kamieni naturalnych.
Pytając członków, dlaczego są w tej organizacji, uzyskuje się przeróżne odpowiedzi. Jedną z najczęściej wymienianych korzyści jest integracja, możliwość poznawania nowych ludzi, wymiany doświadczeń, budowa relacji. W tym kontekście należy wspomnieć, że ZPBK inicjuje spotkania ludzi branży w całej Polsce podczas 2-3 dniowych kongresów, a także mniej formalnych jednodniowych wydarzeń. Najbliższe spotkanie integracyjne odbędzie się już niebawem, bo 21. września w Limanowej.
Szukając odpowiedzi na pytanie po co nam związek, wsłuchujemy się również w oczekiwania nie-członków. Spotykając się z ludźmi branży słychać, że ZPBK powinno zrobić to, czy tamto. Że gdyby tylko związek zajął się danym tematem – i rozwiązał go – to zaraz w jego szeregach znalazłby się mówiący to przedsiębiorca. Co ciekawe: często stwierdzenia takie padają ze strony przedstawicieli dużych firm. Na przykładzie tych stwierdzeń dobrze jednak widać pewien paradoks, ponieważ na tym tle jest on wyraźnie widoczny. Przedsiębiorcy ci nie zamierzają wzmacniać swoją obecnością organizacji, uczestniczyć w pracach nad rozwiązaniem problemu, który ich dotyczy – wolą stać z boku. I oczekiwać, że zrzeszeni w ZPBK inni przedsiębiorcy, poświęcający swój czas, potencjał intelektualny oraz finanse i zajmą się nie swoimi, a ich sprawami. Trochę to dziwna logika – ani problemy nie zostają rozwiązane, ani oczekiwania zaspokojone.
Przecież Związek tworzą ludzie branży, którzy w nim są. A miejsce jest dla wszystkich.
| « poprzednia | następna » |
|---|