
Z najnowszym numerem Kuriera Kamieniarskiego wysyłaliśmy gorącą ofertę od Grupy EGA oraz tegoroczny katalog nagrobków Hurtowni Granitu Rolling Stone.
Aby upewnić się, że otrzymacie te załączniki prosimy uzupełnić swoje dane w formularzu prenumeraty: https://kurierkamieniarski.pl/prenumerata/
W uwagach prosimy dopisać, które katalogi Was interesują.

>>
Lato przyszło nagle
W tym roku lato przyszło nagle. Tak jak w zeszłym. I w poprzednim. A z latem – koniec roku szkolnego i wakacje. Tyle że w naszej branży – przynajmniej w części warsztatowej – nie ma wakacji z prawdziwego zdarzenia. Sezon trwa. A właściwie – nadal się rozkręca, choć niektóre działy kamieniarstwa już są poganiane terminami. Tymczasem człowiek nie zdąży się obejrzeć, a tu już lipiec w kalendarzu i odgłos polerki w tle zamiast szumu fal.
W numerze znajdą Państwo kilka ważnych tematów: pokazujemy, jak zmienia się rola kamienia w nowoczesnym projektowaniu (i gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla zakładów), jak wygląda rynek usług, oczekiwania klienta, a także – jak realnie sprawdzają się preparaty „smart” – nie w opisach z folderów, ale w polskich warunkach.
Nie brakuje też głosu ludzi z branży. Ci, którzy myślą perspektywicznie, coraz częściej zwracają uwagę na jedno: dziś nie wystarczy mieć dobry materiał i dobre narzędzia. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak opowiadać o tym, co się robi. Jak być rozpoznawalnym – bez zbędnego krzyku. Jak odnaleźć się w świecie, który coraz częściej wybiera: taniej i szybciej – a dopiero potem, może, lepiej.
Kontynuujemy cykl „Twórczość w kamieniu” – tym razem podpowiadamy, jak dobrze skonstruować umowę, by nie wpaść w pułapkę plagiatu, gdy klient przychodzi zamówić produkt według „własnego” projektu.
Zapraszamy też do innego spojrzenia na współczesne metody zabezpieczania kamienia. Pod Państwa rozwagę oddajemy pytanie: czy rację mają ci, którzy nadal uważają to za „makijaż”, czy może – pragmatycy mówiący o estetyce, bezpieczeństwie i wielopłaszczyznowych korzyściach?
Dlatego ten numer to nie tylko przegląd produktów i rozwiązań. To także pytanie o to, w którą stronę zmierzamy. I z kim chcemy tam iść. Miłej lektury – gdziekolwiek Państwo jesteście.
Paweł Szambelan
szambelan(a)kurierkamieniarski.pl
Zapraszam do lektury Kuriera Kamieniarskiego na issuu.com

Już za 12 dni kolejne Mistrzostwa!
IX Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej to cykliczna impreza biegowa odbywająca się w ramach biegu „Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem”.
Termin: 21 czerwca 2025 r. Start: godz. 12.00. Miejsce: Strzegom, Rynek.
Ogólnopolski Bieg XII Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem to impreza obejmująca kilka biegów. Oprócz tytułowego dystansu 12 km jest jeszcze dystans dodatkowy 6 km. Przed biegiem głównym odbędą się biegi dla dzieci i młodzieży na kilku różnych długościach tras. Wszyscy zawodnicy otrzymują medal i wspaniałe gadżety związane z bieganiem. Będzie też możliwość bezpłatnego wygrawerowania swojego czasu na otrzymanym medalu.
Oczywiście medal też jest wyjątkowy! W Strzegomiu – Granitowym Sercu Polski – tradycją jest, że medal będzie z granitowym akcentem. Uchylając rąbka tajemnicy można wspomnieć, że w pakiecie startowym dla zawodników znajdą się wysokiej jakości czapki biegowe oraz bidony typu FUSE. O pozostałych niespodzianakach można poczytać na stonie: www.s12.strzegom.pl .
Dlaczego warto?
„To kapitalnie zorganizowany bieg. Trasa jest też atrakcyjna – a podbieg daje w kość.”
„Połączenie biegania ze Świętem Granitu Strzegomskiego daje tej imprezie szczególny charakter. Na dodatek udział grupy strzegomskich biegaczy tworzy specyficzny klimat. Trasa jest wymagająca, to nie jest płaski bieg.”
To tylko niektóre wypowiedzi uczestników zeszłoroczej edycji zawarte w artykule „Kamieniarze na start ósmy już raz” z Kuriera Kamieniarskiego nr 4/2024.
Jeśli biegasz, to chyba dłużej nie trzeba Cię namawiać! Jeśli jeszcze nie biegasz, to właśnie znalazłeś powód, by zacząć! A udział w Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej potrakuj jak wyzwanie lub jako dobrą zabawę i powód do odwiedzenia Granitowego Serca Polski.
Szczegółowe informacje: www.s12.strzegom.pl
Zapisy: www.super-sport.com.pl
Facebook: szukaj „XII strzegomska 12”

Robimy ostatnio trochę nagrobków ze spieków. Ale od razu trzeba mocno zaznaczyć: zawsze zachęcam do wyboru kamienia naturalnego – dla mnie i mojej firmy kamień zawsze był i jest podstawą. To materiał sprawdzony, trwały, z którym pracuję od lat i który uważam za najlepszy wybór. Spieki traktuję raczej jako uzupełnienie oferty, odpowiedź na konkretne potrzeby klientów, a nie zamiennik tradycyjnego kamienia. To klient zaczął poszukiwać takiego produktu, i Monolit wyszedł naprzeciwko tym oczekiwaniom. – Jacek Tomczak, www.Monolit.com.pl
Nagrobki ze spieków nie są wykonane w całości z tego materiału. Zazwyczaj to zabudowa na skrzyni z tańszego materiału – na ogół z konglomeratu – żeby wzmocnić konstrukcję wewnętrzną i zapewnić odpowiednią stabilność. Do produkcji używamy płyt o grubości 10–12 mm, czasem grubszych. Całość kleimy na gierunek, stosując żywice odporne na warunki atmosferyczne.
Łącząc spieki z elementami kamiennymi można uzyskać ciekawy efekt wizualny. Zwłaszcza, gdy nie boimy się kontrastów.
Na razie klienci podchodzą do tego rozwiązania ostrożnie. Podoba się, jest efektowne, ale niewielu od razu się decyduje. Podejście jest podobne jak do nagrobków chińskich sprzed 20 lat – z dużą rezerwą. Jednak ci, którzy spróbowali, potwierdzają, że takie nagrobki znajdują swoich odbiorców.
Spieki są lżejsze od kamienia, a cenowo wychodzi to podobnie jak przy granicie. Materiał jest odporny na warunki atmosferyczne i łatwy w utrzymaniu, szczególnie przy jasnych płytach, które nie przyjmują barwników i łatwo z nich usunąć nawet ślady parafiny.
Trzeba jednak pamiętać, że spieki są wymagające w obróbce. To materiał twardy, ale potrafi pęknąć jak szkło w najmniej oczekiwanym momencie. Tu nie ma miejsca na przypadek – trzeba wiedzieć, co się robi. Dla porównania, konglomeraty kwarcowe są znacznie łatwiejsze w obróbce – miękkie, lekkie i bardziej „plastyczne”.
A jak z wytrzymałością? Wbrew pozorom, taka konstrukcja dorównuje płytom kamiennym. Trzeba się mocno postarać, żeby to uszkodzić. Ci, którzy robią blaty kuchenne ze spieków, dobrze o tym wiedzą – takie blaty często montuje się pod oknem, a wiadomo, że czasem trzeba wejść na blat, żeby umyć okno. I to wytrzymuje.
Dlaczego w ogóle zacząłem robić nagrobki ze spieków? Z czystej ciekawości i chęci sprawdzenia, czy to znajdzie swoich klientów. Traktuję to jako nowość, coś dodatkowego, ale na pewno nie zamiast kamienia. Kamień jest i pozostanie dla mnie podstawą. Pierwszy taki nagrobek wystawiłem na wiosnę i od tego czasu sprzedało się już kilkanaście sztuk.
Na początku robiliśmy prototypy z tego, co zostało w magazynie. Nie było wiadomo, jak to się przyjmie. Zainteresowanie się pojawiło, prototypy się sprzedały, a teraz realizujemy już konkretne zamówienia na wybrane kolory i wzory. Często przy takich próbach powstają nowe, ciekawe modele. Zdarzyło się, że nagrobek wykonany z resztek magazynowych tak się spodobał, że dziś jest produkowany na stałe. To sposób na eksperymentowanie bez dużych kosztów i przy okazji realizacja zasady „zero waste”.
Podsumowując – dla nas, kamieniarzy, to wciąż nowość i raczej ciekawostka niż konkurencja dla tradycyjnych rozwiązań. Kamień to podstawa i tego zdania nie zmieniam. Ale skoro klienci pytają o nowości, to warto mieć taką propozycję na wystawce. Ostateczna decyzja zawsze należy do nich.

Drugi artykuł z cyklu: Twórczość w kamieniu 2/6
Dziś rozpatrzmy skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?
Poprzedni artykuł: Twórczość w kamieniu: Czy projekty i wyroby są chronione?
W branży kamieniarskiej, zwłaszcza tej związanej z wykonywaniem nagrobków, coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy konkretny wzór lub kształt nie narusza praw innego twórcy.
Nagrobki, choć często traktowane wyłącznie jako obiekty rzemiosła, mogą być chronione prawem autorskim bądź prawem własności przemysłowej (np. wzory przemysłowe) i stanowić przedmiot ochrony. Jak zatem kamieniarz powinien się zorientować, czy nie wkracza na czyjeś pole twórczej działalności? Poznaj najważniejsze kwestie, które warto wziąć pod uwagę.
Nagrobek może być utworem i to bez konieczności rejestracji
Na początku warto obalić mit, że tylko to, co zostało gdzieś oficjalnie zarejestrowane, może podlegać ochronie. W polskim prawie autorskim (ale też prawie unijnym) nie istnieje obowiązek żadnej rejestracji, aby dzieło (w tym projekt nagrobka) było objęte ochroną. Prawo autorskie chroni każdy „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze”, powstały w momencie jego ustalenia w jakiejkolwiek formie. Nawet jeśli nie widzimy konkretnego wzoru w żadnej bazie danych ani nie jest on specjalnie oznaczony (np. sygnaturą czy notą o prawach autorskich), nie możemy z góry przyjąć, że nie istnieją do niego prawa autorskie.
Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że projektant nagrobka zyskuje ochronę z mocy prawa, bez względu na to, czy ktokolwiek złożył w tej sprawie wniosek o rejestrację. Nie ma też obowiązku oznaczania nagrobków specjalną informacją typu „copyright” albo rejestrowania ich w urzędzie. Oznaczenia takie mogą się pojawiać i w praktyce są bardzo pomocne, ale nie są konieczne do powstania i skutecznego istnienia ochrony.
Istnieją rejestry, w których warto sprawdzać projekty – jak z nich korzystać?
Choć prawo autorskie powstaje z mocy ustawy i nie wymaga rejestracji, to w przypadku wzorów przemysłowych, znaków towarowych czy patentów sytuacja wygląda inaczej. Jeśli ktoś zgłosił do Urzędu Patentowego (w Polsce) lub do EUIPO (na poziomie Unii Europejskiej) wzór przemysłowy czy znak towarowy, to informacja o tym fakcie będzie dostępna publicznie w odpowiednich bazach danych. Dzięki temu można zweryfikować, czy dany kształt, forma, detale nagrobka lub używane znaki graficzne (np. logo) nie zostały już zarejestrowane.
Gdzie szukać informacji?
• Polski Urząd Patentowy (UP RP) prowadzi bazę danych, w której można sprawdzić zastrzeżone wzory przemysłowe (a także patenty, oznaczenia geograficzne czy znaki towarowe).
• EUIPO (European Union Intellectual Property Office) posiada z kolei europejskie bazy danych dla wzorów wspólnotowych oraz unijnych znaków towarowych.
W obu bazach można korzystać z wyszukiwarki internetowej, wprowadzając różne kryteria (takie jak nazwa właściciela, opis wzoru, numer zgłoszenia itp.). Warto również zwrócić uwagę na elementy wizualne i opisy, które pomogą nam zidentyfikować ewentualne podobieństwo do naszego projektu nagrobka.
Jak szukać w rejestrach?
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że najważniejsza jest cierpliwość i odpowiednie przygotowanie. Aby rzetelnie przeprowadzić poszukiwania, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:
W przypadku wątpliwości możesz też zwrócić się do prawnika specjalizującego się w prawie własności intelektualnej albo rzecznika patentowego. Czasem konsultacja z ekspertem pozwoli zaoszczędzić wiele nerwów i uniknąć kosztownych sporów sądowych.
Weryfikacja, czy roszczenia są uzasadnione, czyli jak nie dać się oszukać
Zdarzają się sytuacje, w których ktoś zgłasza do kamieniarza pretensje, twierdząc, że naruszony został jego wzór czy prawa autorskie. Niestety, nie zawsze te roszczenia są uzasadnione. Jak zatem rozpoznać, czy osoba żądająca zaprzestania produkcji (albo domagająca się odszkodowania) jest rzeczywistym twórcą i właścicielem praw?
Dbałość o oryginalność i ostrożność to klucz do bezpiecznej działalności
Tworzenie nowych wzorów, komponowanie unikatowych form i detali stanowi nieodzowny element zawodu kamieniarza. Pamiętaj jednak, że w tym twórczym procesie można nieświadomie naśladować istniejące rozwiązania. Dlatego:
• Rozwijaj własną bazę projektów: twórz wzory od podstaw i trzymaj dokumentację (np. szkice, rysunki, modele 3D). Dzięki temu łatwiej Ci będzie wykazać oryginalność i pierwszeństwo w razie ewentualnego sporu. Publikacja tekstu czy reklamy ze zdjęciem projektu lub produktu w czasopiśmie branżowym dodatkowo dowodzi tego, kiedy projekt powstał w ramach działalności gospodarczej.
• Uważnie analizuj inspiracje: jeśli klient przynosi zdjęcie konkretnego nagrobka, zastanów się, czy nie jest on objęty ochroną. Poinformuj zamawiającego o ryzyku przeniesienia obcych wzorów wprost do projektu. Warto też pamiętać, że świadome przypisanie sobie autorstwa jest możliwe wtedy, gdy ktoś robi to celowo i chce, żeby inni uznali go za autora. Do naruszenia prawa może jednak dojść także wtedy, gdy ktoś dana osoba nie przypisuje sobie autorstwa wprost, ale przewiduje, że odbiorcy mogą się pomylić i mimo to nie podejmuje żadnych działań, by wskazać prawdziwego twórcę. Dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności i rzetelne informowanie o źródłach inspiracji.
• Monitoruj rynek: obserwuj najnowsze trendy i wzory pojawiające się w branży. Dzięki temu będziesz wiedział, co jest popularne, a co może potencjalnie być objęte prawami autorskimi lub wzorem przemysłowym.
Podsumowanie
Nawet nieumyślne naruszenie praw autorskich czy praw z rejestracji wzoru przemysłowego może skutkować roszczeniami finansowymi i koniecznością naprawienia szkody. Oczywiście umyślne kopiowanie i świadome wykorzystywanie czyichś rozwiązań może prowadzić do surowszych konsekwencji (w tym także odpowiedzialności karnej w pewnych przypadkach).
Warto sprawdzać rejestry, dokumentować własne projekty i stosować się do zasad ostrożności, by uchronić się przed zarzutami naruszenia cudzych praw. Przede wszystkim jednak należy zabezpieczyć własne interesy odpowiednią umową, o czym więcej w następnym artykule.
Dbanie o oryginalność, etyczne podejście do wykonywanego zawodu i świadomość istnienia różnych form ochrony własności intelektualnej to klucz do tego, byś mógł działać bezpiecznie. Dzięki temu zyskujesz pewność, że Twoja praca opiera się na solidnych fundamentach – nie tylko kamiennych, lecz także prawnych.
Poprzedni artykuł: Twórczość w kamieniu: Czy projekty i wyroby są chronione?
dr Marta Daćków – autorka tekstu – jest radcą prawnym, specjalizuje się w prawie mów, ochronie własności intelektualnej oraz danych osobowych. Jako partner kancelarii kieruje działem obsługi korporacyjnej, wspierając klientów.
Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl
Artykuły w tym cyklu:
Twórczość w kamieniu 1/6: Czy projekty i wyroby są chronione?
Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?
Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy
Twórczość w kameiniu 5/6: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?
Twórczość w kameiniu 6/6: Jak dochodzić swoich praw w sądzie?