Cavedigger

Kategoria: Ludzie i miejsca   |   Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data: środa, 02 marca 2016 13:19

cave1.jpg

Oto niezwykła historia rzeźbiarza Ra Paulette ze Stanów Zjednoczonych.

Urodził się w 1940 roku w północnej Indianie. Gdy obchodził swoje 50-te urodziny postanowił stworzyć sobie proste, spokojne miejsce do życia. Pomysłem było wykopanie jaskini w wapiennej skale w pobliżu miejscowości Embudo. Rozpoczął prace.

Wieści rozchodziły się szybko i budowa jaskini zaczęła przyciągać coraz więcej ciekawskich i gapiów. Jaskinia powstawała na terenach publicznych. Na prace rzeźbiarz nie miał żadnych zezwoleń dlatego szybko ukrył efekty swojej dotychczasowej pracy. Ale nie porzucił pomysłu budowania jaskini i ruszył w poszukiwaniu miejsca.

W czerwcu 1994 roku spotkał Davida Heath’a i John’a H.Johnsona III – właścicieli ośrodka wypoczynkowego Ojo Cliente Mineral Spring na północy Nowego Meksyku. Zaproponował im wybudowanie jaskini w skale piaskowcowej, z której rozciągał się fantastyczny widok na góry Jemez.
– Propozycja była dziwna – jak wspomina Heath. – Zastanawialiśmy się kim jest ten dziwny człowiek w bermudach i kapeluszu panama.
Ra Paulette pokazał zdjęcie ze swojej pierwszej próby drążenia jaskiń. Zapewnił, że jaskinia będzie miejscem dostępnym dla turystów i po kilku miesiącach przekonał właścicieli terenu. Ustalone wynagrodzenie było niewielkie, ale prace ruszyły.

Wszystkie roboty Ra Paulette realizuje sam, a towarzyszy mu tylko jego pies. Wieloletnia praca zaowocowała powstaniem absolutnie niesamowitego miejsca. Twórca nazywa je „sanktuarium okien ziemi”.

– Ta jaskinia to żywe stworzenie. Nie wiedziałem czym będzie, kiedy zaczynałem – mówi Paulette. – Jestem prawie jak doktor Frankenstein.
W obecnym kształcie to zawiła sieć pomieszczeń, z których niektóre mają nawet kilkumetrową wysokość. Ściany to gładkie, łagodnie powyginane powierzchniami pełne półek, siedzisk i stolików. Wszystko jest bogato zdobione płaskorzeźbami, a wiele elementów zostało inkrustowanych innymi kamieniami.
Wszystkie prace wykonywane są ręcznie przy pomocy prostych narzędzi. Twórca nadal pracuje nad swoim dziełem. Efekty są bardzo zaskakujące.
Paulette bardzo szybko uznał, że nie chce w swojej jaskini mieszkać – ma to być miejsce dla ludzi, którzy chcą przeżyć swoje wewnętrzne emocje. I faktycznie tak jest: niektórzy znajdują tu miejsce do modlitwy, inni medytacji. Ci, którzy nie mają takich mistycznych odczuć podziwiają piękne, imponujące dzieło sztuki.

Postać Ra Paulette i jego dzieło zwróciły uwagę reżysera Jeffrey’a Karoff’a. Jaskinia i jej twórca tak urzekły reżysera, że postanowił nakręcić o tym film dokumentalny. Ta 39- minu-towa opowieść „Cavedigger” powstała w 2013 roku i doczekała się wielu nagród. Największym wyróżnieniem była nominacja do Oskara za najlepszy krótki film dokumentalny w 2014 roku. Film doskonale pokazuje Ra Paulette, jego jaskinię i motywację do tej ciężkiej pracy, którą wykonuje już od ponad 20 lat.
Film można obejrzeć na stronie http://cavediggerdocumentary.com

Więcej zdjęć na: http://www.facebook.com/KurierKamieniarski

Dziękujemy reżyserowi Jeffrey’owi Karoff’a za udostępnienie zdjęć.

cave2.jpg

 

cave3.jpg

cave4.jpg

cave5.jpg

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.