Wszyscy wiemy, że samochodem terenowym możemy wyruszyć w podróż po bezdrożach. Wiemy
także, że można wziąć udział w zmaganiach w terenie, których celem jest rywalizacja w pokonywaniu
przeszkód typu pagórki, jary, mniejsze lub większe sadzawki.
Jednak samochodem terenowym można się też po prostu ścigać!
Moi znajomi niedawno sprawili sobie „wyścigówkę terenową”. Pierwszą moją myślą było: „Wyścigówka terenowa, czyli co? Zliftowany bolid na oponach MT i ze snorkelem? Co to za cudo?” Jednak szybciutko przypomniałam sobie, że przecież nie raz i nie dwa widywałam takie pojazdy. Gdzie? A chociażby w relacjach z rajdu Dakar. Samochody przygotowywane do wyścigów wyglądają nieco inaczej niż typowe terenówki, jakie coraz częściej pojawiają się na naszych drogach. W związku z tym, że wyścigi samochodów terenowych zawsze odbywają się w ekstremalnie trudnych warunkach, terenowej wyścigówki nie sposób z niczym pomylić. I z pewnością nie jest to wygodny samochód rodzinny.
Przede wszystkim samochody te są specjalnie budowane. Nie znajdziemy wśród nich modeli seryjnych prosto z salonu, wszystkie pojazdy podlegają mniejszym lub większym przeróbkom. W większości przestrzeń pasażerska zredukowana jest do absolutnego minimum. Elementami obowiązkowymi w kabinie są fotele kubełkowe i inne elementy zapewniające bezpieczeństwo załogi, w tym obowiązkowa klatka bezpieczeństwa. Wszystkie elementy szczegółowo określone są przez przepisy FIA (Fédération Internationale de l'Automobile). Ogólnie można powiedzieć, że samochody startujące w rajdach długodystansowych skonstruowane są tak, aby były w stanie wytrzymać jak najdłuższą trasę oraz aby większość napraw była możliwa do wykonania na trasie przez załogę. Sytuacje na trasie nierzadko zmuszają załogę do poważnych napraw, np. wymiana sprzęgła, zatem poszycie zewnętrzne karoserii musi być łatwe w demontażu i ponownym montażu.
Silniki takich pojazdów nie mają zbyt dużej mocy. Zazwyczaj jest to około 250 KM. Oczywiście dla aut osobowych jest to ponadprzeciętna moc, jednak w przypadku pojazdów terenowych jest wartością zupełnie przeciętną. W rajdach długodystansowych używane są głównie silniki diesla. Prym wiedzie firma Volkswagen ze względu na większą oszczędność spalania. A to oznacza możliwość przejechania dłuższego dystansu na tej samej ilości paliwa, czyli możliwość zabrania mniejszych zapasów w trasę.
Dalsze różnice konstrukcyjne zależą od typu rajdu, w jakim ma startować pojazd oraz od kategorii i grupy, w której się startuje. Najbardziej rozpowszechnioną formą rajdu, w którym liczy się czas są rajdy długodystansowe – wspomniany już Dakar czy puchar świata Cross Country. Regulamin takiego rajdu również określa organizacja FIA. Pojazdy, klasyfikowane zgodnie ze standardami FIA, mają cztery klasy w trzech kategoriach.
Kategoria I: - Grupa T2: Samochody Terenowe Seryjne Kategoria II: - Grupa T1: Samochody Terenowe Zmodyfikowane - Grupa T3: Samochody Terenowe Ulepszone Kategoria III: - Grupa T4: Ciężarówki Terenowe w tym usunięcie systemu ABS) Najpopularniejszymi grupami FIA są T1 oraz T2, przy czym najczęściej spotykane u nas są auta z tej drugiej grupy. Grupa T2, która zwana jest grupą samochodów „seryjnych”, to samochody, w których możliwe jest dokonanie najmniejszej liczby przeróbek. Jednakże i te pojazdy różnią się od tych, którymi poruszają się przeciętni posiadacze terenówek. FIA bardzo restrykcyjnie określa wszelkie zmiany, jakim może ulec samochód startujący w grupie T2. Przede wszystkim są to samochody, które zostały wykonane przez producenta seryjnego na tzw. „normalny rynek” w liczbie minimum 1000 egzemplarzy produkowanych przez kolejnych 12 miesięcy, mają maksymalnie 6 kół, z czego minimalnie 4 muszą być z napędem. Samochody te muszą być co najmniej 2 osobowe. Wszystkie części uszkodzone lub zużyte muszą być zastąpione częściami oryginalnymi identycznymi z zastępowanymi. Dopuszczalne są jednak pewne zmiany, zarówno w częściach mechanicznych jak też w nadwoziu. Na przykład możliwe jest usunięcie termostatu, podwojenie lub wymiana alternatora, zmiany w obrębie filtrów powietrza, modyfikacja układu wydechowego i hamulcowego ( , wymiana amortyzatorów. W nadwoziu dozwolony jest montaż osłon ochronnych reflektorów oraz części podwozia i napędu pojazdu, możliwa jest wymiana części szyb na grubsze lub wykonane z nieprzezroczystego materiału, mogą być zamontowane dodatkowe lusterka boczne, a także elektryczna wyciągarka. Dopuszczalne są wszelkie zmiany w przestrzeni pasażerskiej, które nie wpływają na właściwości pojazdu, w tym usunięcie wszelkich zbędnych elementów. Nawet można wymienić panele drzwiowe na wykonane z cienkiej blachy, włókna węglowego lub innego stałego i niepalnego. Oczywiście wszystko o ściśle określonej grubości i wytrzymałości.
Dopuszczalne są również pewne zmiany w elektryce, np. wstawienie mocniejszego alternatora, wymiana akumulatora, kabli, dodatkowe panele oświetleniowe oraz zmiany w układzie paliwowym. Dozwolone jest także wzmocnienie podwozia i nadwozia, które nie powoduje zmian w wyglądzie pojazdu – samochód zawsze musi odpowiadać wzorcowi seryjnemu. Te zasady powodują, że samochody grupy T2 są może wolniejsze od T1, jednak jest większe prawdopodobieństwo ukończenia w nich rajdu. Grupa T1 oznacza samochody zmodyfikowane i dopuszcza o wiele większą dowolność w konstrukcji takiego pojazdu. Zakres możliwych modyfikacji jest tak szeroki, że, w odróżnieniu od grupy T2, przepisy określają w zasadzie czego nie można zmieniać – można przyjąć, że wszystko, co nie zostało zabronione jest dozwolone. O samochodach z grupy T1 będzie mowa w następnym Kurierze Kamieniarskim.
| « poprzednia | następna » |
|---|