Praktycznie każdy, kto zaczynają swoją przygodę z off-radem zastanawia się
nad tym, który samochód wybrać albo jakie auto będzie idealne? Oczywiście
idealne auto po prostu nie istnieje. A nawet jeśli istnieje, to pewnie mało kto
może sobie na takie pozwolić. Poza tym: cóż to znaczy „auto idealne”?
Według doświadczonych off-roadowców samochód terenowy nie powinien być samochodem nowym. Z jednej strony dlatego, że większość współczesnych, nowych aut określanych jako „terenowe” nie nadaje się do jazdy poza szosą. Z drugiej zaś kwota wydana na taką „nówkę” skutecznie blokuje pomysły opuszczenia asfaltu i narażenie na „ryskę choćby” nowiutki lakier – nie wspominając o poważniejszych uszkodzeniach samochodu wartego co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. A cóż to za frajda dla kierowcy, kiedy rozważania o zachowaniu nieskazitelności samochodu tłumią emocje towarzyszące pokonywaniu przeszkód terenowych? W mojej „karierze” off-roadowej miałam okazję poznać takich zestresowanych kierowców i było mi ich szczerze żal... Zatem, aby uniknąć niepotrzebnych nerwów, warto wybrać samochód używany, zwłaszcza, że rasowa terenówka ma znacznie większą trwałość niż „osobówka” i nie powinien przerażać wpis w dowodzie rejestracyjnym mówiący o tym, że pojazd wkrótce będzie „pełnoletni”. Poniżej przedstawię „TOP 10” terenówek , przygotowany przez magazyn „Auto Moto”. Zaczynając od miejsca ostatniego – Lada Niva. Samochód produkowany jest od 1977 roku i nadal dostępne są fabrycznie nowe modele. Wyposażony w silnik benzynowy o pojemności 1,7 l i mocy 80 KM. Zaletą silnika jest, że, pomimo małej pojemności i mocy, dobrze sobie radzi zasilany gazem. Samochód zbyt wyrafinowana budowa. Jednak dzięki prostej budowie, napędowi 4 x 4, a przede wszystkim wyjątkowo niskiej cenie (już od 3.000 zł), znakomicie sprawdza się jako pierwsze auto terenowe dla osoby, która po prostu chce się pobawić na bezdrożach.
Na miejscu IX uplasował się Opel Frontera z roczników 1991-2003, znany też jako Isuzu Rodeo. Występuje zarówno z silnikami benzynowymi od 2.0 do 3.2 l (115 – 205 KM) jak i w dieslu 2.2 – 2.8 l (100 – 120 KM). Ten ostatni silnik – 2.8 TD jest uznawany za najlepszy, jednak najtrudniej go znaleźć. Za najrozsądniejszy wybór uważany jest silnik benzynowy 2.0 l w kombinacji z LPG. Należy natomiast uważać na silnik diesla 2.3 l. Niewątpliwymi zaletami Opla są niska cena (od 6.000 zł) oraz niskie koszty użytkowania i części zamiennych. Jeśli ktoś jest gotowy wydać ponad 18.000 zł i ceni sobie amerykańską klasykę na pewno będzie zadowolony z samochodu z miejsca ósmego – Jeepa Wranglera. Auto produkowane od 1987 roku tylko w benzynie. Te 6-cylindrowe silniki, o pojemności od 2.4 do 4.2 l, nie należą do oszczędnych i należy liczyć się z częstymi wizytami na stacji paliw. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że dobrze spisują się z instalacją gazową. Kolejną zaletą Wranglera jest, poza przepiękną, klasyczną sylwetką, bardzo mała utrata wartości rynkowej. Na miejscu siódmym kolejny Opel, tym razem Monterey (alias 1991 – 1999 można kupić w przystępnej cenie, bo już od 8.000 zł., o małej awaryjności. Silniki o pojemności 3.2 (benzyna) oraz 3.1 TD (diesel Isuzu) o mocy, odpowiednio, 177 i 114 KM. Auto, można powiedzieć, rodzinne, o dość przestronnym wnętrzu i sporym bagażniku. W sam raz na wakacyjny wyjazd z dala od cywilizacji. Na miejscu szóstym znalazł się Mitsubishi Pajero (1990 – 2000). Istnieje wersja z napędem 4 x 4 (Super Select) lub z napędem dołączanym (Easy Select). Kilka różnych silników: uważany za najlepszy diesel 2.8 l, diesel 2.5 l oraz mało ekonomiczne wersje benzynowe o pojemności 3.0 l i 3.5 l. Głównym mankamentem tego samochodu są ceny części zamiennych.
Miejsce piąte należy do Land Rovera Defendera. Samochód ten określany jest raczej jako „podwyższone auto użytkowe” niż klasyczne terenowe, a jego nadmierna eksploatacja w terenie może być przyczyną awaryjności, dlatego przez niektórych złośliwców został ochrzczony mianem „Defektera”. Plusem jest duża liczba wersji nadwozia oraz stały napęd 4 x 4. Silnik występuje w wersji benzynowej o pojemności 3.9 l (182 KM) oraz w dieslu 2.4-2.5 l (107 – 122 KM). Ceny zaczynają się już od 12.000 zł. Tuż przed podium znalazł się Suzuki Jimny produkowany od 1998 roku. To niewielkie, lekkie autko na ramie(!) doskonale sprawuje się w terenie. Jest na tyle lekkie, że nie grzęźnie, na tyle krótkie, że nie „wiesza się” i na tyle wąskie, że swobodnie mknie między drzewami. Dodatkowo mały samochodzik dysponuje małym, oszczędnym silniczkiem 1.3 l benzyna (najlepszy) lub 1.5 diesel. Niestety, jak to bywa z małymi autkami, jest w nich mało miejsca. W Jimnym wystarczy go tylko dla dwóch osób. I to też niewielkich. Cena, jak na taki mały samochodzik, wcale nie jest najmniejsza, bo zaczyna się od 14.000 zł. Najniższe miejsce na podium zajął Mercedes Klasy G. Samochód produkowany od 1979 roku. Solidny pojazd o wojskowym rodowodzie zaopatrzony jest w słusznej mocy silniki benzynowe od 2.3 do 5.4 l (102 – 500 KM!) lub bardzo trwałe silniki diesla od 2.4 do 4.0 l (72 – 250 KM). Jest to jednak auto dość drogie – na jego zakup należy wydać minimum 15.000 zł i koszty utrzymania też są stosunkowo wysokie. Drugie miejsce w rankingu zajął Nissan Patrol (wersja Y60 1987 – 1997, wersja Y61 1997 – 2009). Samochód w nowszej wersji można kupić od 20.000 zł. Auto posiada doskonałe właściwości terenowe, a jego mosty napędowe są uważane za najlepsze z istniejących. Problemem natomiast są łatwo przegrzewające się silniki diesla, zwłaszcza wersja 2.8 TD. Dlatego lepszym wyborem jest ciut trwalszy 3.0 l. Sporo do życzenia pozostawia też zwrotność pojazdu. Za to części zamienne są łatwo dostępne i w przystępnych cenach.
dotarliśmy do miejsca pierwszego. A na nim niekwestionowany król off-roadu. A raczej królowa – Toyota Land Cruiser J7 produkowana od 1984 roku. Co ciekawe, można ten samochód kupić już za 9.000 zł. Jednak trzeba bardzo uważać na takie „okazje”, gdyż nadwozie tego auta lubi korodować. Więc jeśli ktoś już ma egzemplarz w dobrym stanie, nie pozbędzie się go zbyt łatwo i za małe pieniądze. Samochód jest bardzo trwały i posiada bardzo dobre właściwości jezdne zarówno w terenie, jak i na asfalcie. Silniki występują w wersji benzynowej o pojemności 2.4 – 4.5 l (97 – 190 KM) oraz w dieslu 2.4 – 4.5 l (72 – 202 KM). Najpopularniejszy jest silnik 2.4 TD serii L, ale warto poszukać mocniejszego, 3.4 l, serii B. Nadwozie jest dość przestronne, głównie 3-drzwiowe, choć występuje też w wersji 5- drzwiowej. Jak widać z powyższych opisów, nie zawsze nowsze i droższe oznacza lepsze. Czasami warto zainwestować w taniego „staruszka”, by móc cieszyć się poczuciem wolności oraz satysfakcji w pokonywaniu bezdroży.>
| « poprzednia | następna » |
|---|