
„Jest teoria niezamierzonych skutków, która mówi o lawinie niezaplanowanych konsekwencji wywołanych jakimś zdarzeniem czy informacją” – twierdzi mój przyjaciel Wojtek. Na potwierdzenie opowiada, jak to wskutek wynalezienia Viagry populacja białego nosorożca podwoiła się w ciągu kilku lat. Zabijano je głównie dla afrodyzjaku jakim miał być sproszkowany róg tego pięknego zwierzęcia.
Wystarczy pójść do apteki, zapłacić parę dolarów i oszczędzić biedne zwierzę. Ale są też inne przykłady, mniej optymistyczne. W Rosji sowieckiej, na wschód od Morza Kaspijskiego decydenci postanowili, że mieszkańcy Uzbekistanu i Kirgistanu nie będą już nomadami wypasającymi swoje stada, ale dumnymi plantatorami bawełny. Nawodnili więc półpustynne tereny i wprowadzili monokulturę przemysłowo uprawianej bawełny. Skutkiem jest jedna z największych katastrof ekologicznych na świecie, a – co gorsza dla wysychającego morza – nie widać ratunku.
W dniu 13.08.2013 roku wprowadzono w życie Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 5 lipca 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. poz. 926 z dnia 13.08.2013 r.). Pozornie niewinnie brzmiąco tytuł kryje dokument niosący całą lawinę zmian dla branży budowlanej. Inspiracją tego dokumentu jest przyjęta przez Unię Europejską koncepcja budownictwa „bliskozerowego”, oszczędzającego wydatek energetyczny konieczny do ogrzania budynków. Przepisy weszły w życie w dniu 01.01.2014 r. i znacząco zmieniły parametry projektowanych i wykonywanych budynków.
Nas, kamieniarzy, dotyczą głównie zmiany w zakresie izolacyjności przegród cieplnych, czyli, mówiąc krótko, izolacji na fasadach. Nowe przepisy zakładają zmiany w trzech kolejnych krokach – pierwszy wszedł już w życie. Kolejna zmiana będzie wprowadzona od 01.01.2017 r., a ostatnia 01.01.2021 roku.
Wprowadzane zmiany obrazuje poniższa tabela:

Przekładając te współczynniki na język praktycznego zastosowania, oznacza to konieczność zwiększenia grubości wełny mineralnej. Przyjmując przeciętne parametry budynku będzie wyglądało to mniej więcej tak: od roku 2014 – 15 cm, od 2017 – 18 cm, od 2021 – 22 cm. Dokładne obliczenia należy powierzyć architektom, ale taka jest przybliżona tendencja. Konsekwencje dla wykonawców elewacji kamiennych są oczywiste, cena jednostkowa rośnie wraz z kosztami wełny, kotew, robocizny itd. I można tu wzruszyć ramionami i powiedzieć, trudno, tyle to musi kosztować.
Ale prawda jest brutalna: inwestorzy zmuszą projektantów do projektowania tańszych elewacji, chociażby z płyt włóknocementowych, czy paneli aluminiowych. Branże produkujące takie materiały bardzo mocno szykują się do przejęcia rynku – firmy wprowadzają na rynek produkty „kamienio-podobne” i prowadzą bardzo agresywny marketing. I tu, jako liberał gospodarczy, powinienem powiedzieć: „wolny rynek da sobie radę”. Ale to nie jest prawda, bo ten rynek stymulują wprowadzone odgórnie przepisy, które wcale nie są odpowiedzią na jego zapotrzebowanie.
Nie jest dla mnie rzeczą pewną, czy inwestorzy będą chcieli budować budynki za kosmiczne pieniądze, ponieważ nie będzie chętnych do kupna lub wynajmu. Nie jest też dla mnie oczywiste, że urzędnicy mają prawo swoimi przepisami ograniczać wolność gospodarczą i uczciwą konkurencję. Ale póki co żadna „zmiana” tego nie zmieni, kontekst tych działań jest daleko szerszy.
Co z tym zrobić, jak się bronić, czy są jakieś rozwiązania? Dyskutowaliśmy o tym na XV Kongresie Kamieniarskim. Na jednym z paneli dyskusyjnych wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja. Wraz z zaproszonym prezesem świętokrzyskiego SARP-u, mgr inż. Wojciechem Gwizdakiem, przedstawiliśmy powyżej opisany problem i nakreśliliśmy możliwe scenariusze.
Pierwszy to taki, że – tak, jak u nas często jest – przepisy będą omijane w formie jakiś oświadczeń, obliczeń, zmiany nazewnictwa itp. Scenariusz prawdopodobny, ale niebezpieczny. W stuacji, gdy wykonawca stanie do konfrontacji z inwestorem, audyt energetyczny nie daje wykonawcy żadnych szans.
Drugi scenariusz to opracowanie nowych technologii w zakresie mocowania kamienia oraz nowe systemy ociepleń. Na razie o tym nie słychać, wszystkie nowe systemy mocowań powodują bardzo duże zwiększenie kosztów mocowania kamienia.
Z kolei trzeci wariant zakłada, że kamień pozostanie tylko na wysokobudżetowych realizacjach. To dramatycznie obniży wolumen i tak niewielkich zamówień.
Podsumowaniem dyskusji był apel do nowych władz Związku o szukanie możliwości wyjścia z problemu i znalezienie partnerów do dyskusji z władzami. Reakcja nowego prezesa była natychmiastowa i rodzi nadzieję, że naprawdę coś się w działalności Zarządu zmienia.
Teoria niezamierzonych skutków w tej historii działa modelowo. Na kolejnych spotkaniach proponuję zająć się tą teorią w kontekście wynalezienia farb krzemianowych. Jeden kamień – sto zastosowań, wszyscy wiedzą o co chodzi.
Mając przyjemność uczestniczyć w XV Kongresie Kamieniarskim jako zaproszony gość, muszę podkreślić wielki profesjonalizm organizatorów. Przepiękny obiekt, wielu uczestników, bardzo dobra organizacja i interesujący program.
| « poprzednia | następna » |
|---|