I po co mi ten dyplom? - czyli o mistrzach i czeladnikach

Kategoria: Z branży   |   Autor: J.Zdańkowski, P. Szambelan   |   Data: sobota, 21 września 2013 07:41

I po co mi ten dyplom? - czyli o mistrzach i czeladnikach...kamieniarz, brukarz, technolog oraz monter robót wykończeniowych w budownictwie, posadzkarz...

Czy dyplom mistrzowski albo świadectwo czeladnicze to tylko kolorowy papier do oprawienia w ramki i powieszenia na ścianie warsztatu lub biura? Otóż nie! I jest bardzo prawdopodobne, że być może już wkrótce egzaminy zawodowe, a co za tym idzie instytucje je przeprowadzające, znów będą cieszyć się uznaniem jakie miały jeszcze do niedawna.

Aby rozpocząć pracę w jakimś zawodzie lub otworzyć firmę świadczącą często bardzo wyspecjalizowane usługi w Polsce wystarczy oświadczenie o posiadanych kwalifikacjach. Poświadczeniem uznania prawdziwości tego oświadczenia jest umowa o pracę w przypadku zatrudnienia na etat lub wpis do ewidencji działalności gospodarczej w przypadku założenia własnej firmy. Starsi doświadczeniem rzemieślnicy potwierdzą, że kiedyś tak nie było. Jeszcze w latach 70-tych minionego wieku, aby założyć „prywatny interes”, należało mieć tytuł mistrzowski i należeć do cechu rzemieślniczego zrzeszającego daną grupę zawodową. Bez przynależności do cechu trudno było mówić o możliwości normalnego funkcjonowania. To przez cech przechodziły przydziały na materiały i narzędzia oraz co poważniejsze zamówienia. Aby uzyskać stosowny tytuł należało przejść właściwą ścieżkę nauki pod egidą cechu i zdać egzamin przed cechową komisją. Zasady podchodzenia do egzaminu w swojej istocie nie zmieniły się, natomiast znaczenie cechów rzemieślniczych i egzaminów do dziś znacznie zmalało. A przynajmniej taka jest obiegowa opinia.

I po co mi ten dyplom? - czyli o mistrzach i czeladnikach

Niebanalny wpływ miały na to zmiany ustrojowe w naszym kraju, skutkiem których jest między innymi prawo podejmowania działalności gospodarczej tylko na podstawie zgłoszenia do urzędu gminy, potocznie zwanego wpisem do ewidencji. Zjednoczenie Europy spotęgowało tylko możliwości podejmowania pracy w różnych miejscach i różnych zawodach. Traktaty unijne, obejmujące również Polaków, umożliwiają swobodny przepływu pracowników i świadczonych usług oraz dają prawo podejmowania działalności gospodarczej we wszystkich krajach UE.

Jednakże w tym właśnie miejscu pojawia się pierwszy powód, dla którego warto mieć dokument poświadczający kwalifikacje zawodowe. Osoby zatrudnione w innych krajach unijnych coraz częściej spotykają się z żądaniem pracodawców, aby przedstawiły dowód tych kwalifikacji. W przypadku świadczenia usług rzemieślniczych jest to jeszcze ważniejsze, bo niektóre zajęcia i zawody (w tym związane z kamieniarstwem) podlegają ograniczeniom prawnym obowiązującym w poszczególnych państwach i ich wykonywanie jest obwarowane ściśle określonymi zasadami. Zapewne każdy z nas spotkał się z opowieścią, że przed wejściem na cmentarz w Niemczech w celu postawienia nagrobka należało się wylegitymować potwierdzonym dokumentem świadczącym o kwalifikacjach kamieniarskich.

W SKRÓCIE

Cechy to organizacje samorządu rzemieślniczego, które zrzeszają rzemieślników z określonego miasta, regionu lub branży. Głównymi zadaniami cechów jest podnoszenie kwalifikacji zawodowych, promowanie etyki zawodowej, a także reprezentowanie interesów członków przed organami władzy i administracji. Odpowiadają też za kontrolę uprawnień szkolących mistrzów oraz za prawidłowość umów zawieranych z uczniami.

Cechy rzemiosł zrzeszają się w Izbach Rzemieślniczych. Zajmują się one prowadzeniem szkoleń, marketingiem i doradztwem, a także organizują egzaminy na stopnie rzemieślnicze.

Świadectwo czeladnicze jest podstawowym dokumentem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe w rzemiośle – odpowiednią podstawę teoretyczną oraz odbytą praktykę w zawodzie. Uprawnia do podjęcia pracy w charakterze pracownika wykwalifikowanego i zajmowania stanowisk wymagających kwalifikacji, a po odbyciu trzyletniego stażu pracy do ubiegania się o przystąpienie do egzaminu mistrzowskiego.

Dyplom mistrzowski jest dokumentem potwierdzającym najwyższe kwalifikacje rzemieślnicze w zawodzie i ułatwia posiadaczowi samodzielne prowadzenie działalności gospodarczej oraz zajmowanie stanowisk kierowniczych w przedsiębiorstwie, a także jest dokumentem uprawniającym do szkolenia młodocianych pracowników (wraz ze świadectwem ukończenia kursu pedagogicznego).

Kolejną zaletą posiadania mistrzowskiego tytułu zawodowego jest możliwość przyjmowania uczniów na praktykę oraz do przyuczenia w zawodzie. Wymaga to jeszcze przygotowania pedagogicznego (lub współpracy z osobą posiadającą takie przygotowanie) oraz dodatkowego nakładu pracy i... cierpliwości. Bo stare porzekadło z przekąsem mówi „obyś cudze dzieci uczył”. Zyski jednak mogą być niepoliczalne – praktykant często zostaje później pracownikiem, a czas poświęcony na jego przyuczenie jest również czasem na wzajemne poznanie, rozpoznanie możliwości i predyspozycji oraz wykrystalizowanie oczekiwań. Wartością dodaną jest dofinansowanie jakie zwykle otrzymuje od władz państwowych lub samorządowych przedsiębiorca realizujący program edukacyjny w ramach praktyk zawodowych.

Kolejnym powodem jest wzrost oczekiwań klientów wobec jakości świadczonych usług. Polacy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami i coraz częściej zwracają uwagę na to, co kupują, a nie tylko za ile kupują. Urzędowo potwierdzone kwalifikacje wkrótce stać się mogą przysłowiowym języczkiem u wagi przy wyborze oferty.

Nie tylko na tym polu widać już pierwsze jaskółki dobrze rokujące rzemieślniczym tradycjom. Coraz częściej różne instytucje krajowe i unijne żądają potwierdzenia kwalifikacji zawodowych rozpatrując wnioski o dofinansowania – czy to na start działalności czy to na jej rozszerzenie.

Na koniec, w ramach podsumowania, cytat ze strony Pomorskiej Izby Rzemieślniczej: „Jest to korzystne, zarówno z punktu widzenia interesów pracownika – bo ułatwia dalsze zatrudnienie lub zmianę pracy – jak też pracodawcy, który może właściwie ocenić rzeczywistą przydatność pracownika w kontekście potrzeb kadrowych swojego przedsiębiorstwa.” A dodając do tego fakt uznawania polskich cenzurek w krajach Unii Europejskiej daje to całościowy obraz dokumentów o niebagatelnym znaczeniu dla każdego fachowca.

 .


 
Poczytaj więcej:  
– o kwalifikacjach w bazie REGON Dyplom mistrzowski wpisany do CEIDG
– dlaczego warto Egzamin mistrzowski: dlaczego warto
– o dyplomach mistrzowskich I po co mi ten dyplom – czyli o mistrzach i czeladnikach
– o egzaminach i legalizacji świadectw   Egzaminy mistrzowskie
– wymogi dla kandydatów Już niedługo egzaminy mistrzowskie i czeladnicze

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.