
Robimy ostatnio trochę nagrobków ze spieków. Ale od razu trzeba mocno zaznaczyć: zawsze zachęcam do wyboru kamienia naturalnego – dla mnie i mojej firmy kamień zawsze był i jest podstawą. To materiał sprawdzony, trwały, z którym pracuję od lat i który uważam za najlepszy wybór. Spieki traktuję raczej jako uzupełnienie oferty, odpowiedź na konkretne potrzeby klientów, a nie zamiennik tradycyjnego kamienia. To klient zaczął poszukiwać takiego produktu, i Monolit wyszedł naprzeciwko tym oczekiwaniom. – Jacek Tomczak, www.Monolit.com.pl
Nagrobki ze spieków nie są wykonane w całości z tego materiału. Zazwyczaj to zabudowa na skrzyni z tańszego materiału – na ogół z konglomeratu – żeby wzmocnić konstrukcję wewnętrzną i zapewnić odpowiednią stabilność. Do produkcji używamy płyt o grubości 10–12 mm, czasem grubszych. Całość kleimy na gierunek, stosując żywice odporne na warunki atmosferyczne.
Łącząc spieki z elementami kamiennymi można uzyskać ciekawy efekt wizualny. Zwłaszcza, gdy nie boimy się kontrastów.
Na razie klienci podchodzą do tego rozwiązania ostrożnie. Podoba się, jest efektowne, ale niewielu od razu się decyduje. Podejście jest podobne jak do nagrobków chińskich sprzed 20 lat – z dużą rezerwą. Jednak ci, którzy spróbowali, potwierdzają, że takie nagrobki znajdują swoich odbiorców.
Spieki są lżejsze od kamienia, a cenowo wychodzi to podobnie jak przy granicie. Materiał jest odporny na warunki atmosferyczne i łatwy w utrzymaniu, szczególnie przy jasnych płytach, które nie przyjmują barwników i łatwo z nich usunąć nawet ślady parafiny.
Trzeba jednak pamiętać, że spieki są wymagające w obróbce. To materiał twardy, ale potrafi pęknąć jak szkło w najmniej oczekiwanym momencie. Tu nie ma miejsca na przypadek – trzeba wiedzieć, co się robi. Dla porównania, konglomeraty kwarcowe są znacznie łatwiejsze w obróbce – miękkie, lekkie i bardziej „plastyczne”.
A jak z wytrzymałością? Wbrew pozorom, taka konstrukcja dorównuje płytom kamiennym. Trzeba się mocno postarać, żeby to uszkodzić. Ci, którzy robią blaty kuchenne ze spieków, dobrze o tym wiedzą – takie blaty często montuje się pod oknem, a wiadomo, że czasem trzeba wejść na blat, żeby umyć okno. I to wytrzymuje.
Dlaczego w ogóle zacząłem robić nagrobki ze spieków? Z czystej ciekawości i chęci sprawdzenia, czy to znajdzie swoich klientów. Traktuję to jako nowość, coś dodatkowego, ale na pewno nie zamiast kamienia. Kamień jest i pozostanie dla mnie podstawą. Pierwszy taki nagrobek wystawiłem na wiosnę i od tego czasu sprzedało się już kilkanaście sztuk.
Na początku robiliśmy prototypy z tego, co zostało w magazynie. Nie było wiadomo, jak to się przyjmie. Zainteresowanie się pojawiło, prototypy się sprzedały, a teraz realizujemy już konkretne zamówienia na wybrane kolory i wzory. Często przy takich próbach powstają nowe, ciekawe modele. Zdarzyło się, że nagrobek wykonany z resztek magazynowych tak się spodobał, że dziś jest produkowany na stałe. To sposób na eksperymentowanie bez dużych kosztów i przy okazji realizacja zasady „zero waste”.
Podsumowując – dla nas, kamieniarzy, to wciąż nowość i raczej ciekawostka niż konkurencja dla tradycyjnych rozwiązań. Kamień to podstawa i tego zdania nie zmieniam. Ale skoro klienci pytają o nowości, to warto mieć taką propozycję na wystawce. Ostateczna decyzja zawsze należy do nich.

Drugi artykuł z cyklu: Twórczość w kamieniu 2/6
Dziś rozpatrzmy skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?
Poprzedni artykuł: Twórczość w kamieniu: Czy projekty i wyroby są chronione?
W branży kamieniarskiej, zwłaszcza tej związanej z wykonywaniem nagrobków, coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy konkretny wzór lub kształt nie narusza praw innego twórcy.
Nagrobki, choć często traktowane wyłącznie jako obiekty rzemiosła, mogą być chronione prawem autorskim bądź prawem własności przemysłowej (np. wzory przemysłowe) i stanowić przedmiot ochrony. Jak zatem kamieniarz powinien się zorientować, czy nie wkracza na czyjeś pole twórczej działalności? Poznaj najważniejsze kwestie, które warto wziąć pod uwagę.
Nagrobek może być utworem i to bez konieczności rejestracji
Na początku warto obalić mit, że tylko to, co zostało gdzieś oficjalnie zarejestrowane, może podlegać ochronie. W polskim prawie autorskim (ale też prawie unijnym) nie istnieje obowiązek żadnej rejestracji, aby dzieło (w tym projekt nagrobka) było objęte ochroną. Prawo autorskie chroni każdy „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze”, powstały w momencie jego ustalenia w jakiejkolwiek formie. Nawet jeśli nie widzimy konkretnego wzoru w żadnej bazie danych ani nie jest on specjalnie oznaczony (np. sygnaturą czy notą o prawach autorskich), nie możemy z góry przyjąć, że nie istnieją do niego prawa autorskie.
Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że projektant nagrobka zyskuje ochronę z mocy prawa, bez względu na to, czy ktokolwiek złożył w tej sprawie wniosek o rejestrację. Nie ma też obowiązku oznaczania nagrobków specjalną informacją typu „copyright” albo rejestrowania ich w urzędzie. Oznaczenia takie mogą się pojawiać i w praktyce są bardzo pomocne, ale nie są konieczne do powstania i skutecznego istnienia ochrony.
Istnieją rejestry, w których warto sprawdzać projekty – jak z nich korzystać?
Choć prawo autorskie powstaje z mocy ustawy i nie wymaga rejestracji, to w przypadku wzorów przemysłowych, znaków towarowych czy patentów sytuacja wygląda inaczej. Jeśli ktoś zgłosił do Urzędu Patentowego (w Polsce) lub do EUIPO (na poziomie Unii Europejskiej) wzór przemysłowy czy znak towarowy, to informacja o tym fakcie będzie dostępna publicznie w odpowiednich bazach danych. Dzięki temu można zweryfikować, czy dany kształt, forma, detale nagrobka lub używane znaki graficzne (np. logo) nie zostały już zarejestrowane.
Gdzie szukać informacji?
• Polski Urząd Patentowy (UP RP) prowadzi bazę danych, w której można sprawdzić zastrzeżone wzory przemysłowe (a także patenty, oznaczenia geograficzne czy znaki towarowe).
• EUIPO (European Union Intellectual Property Office) posiada z kolei europejskie bazy danych dla wzorów wspólnotowych oraz unijnych znaków towarowych.
W obu bazach można korzystać z wyszukiwarki internetowej, wprowadzając różne kryteria (takie jak nazwa właściciela, opis wzoru, numer zgłoszenia itp.). Warto również zwrócić uwagę na elementy wizualne i opisy, które pomogą nam zidentyfikować ewentualne podobieństwo do naszego projektu nagrobka.
Jak szukać w rejestrach?
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że najważniejsza jest cierpliwość i odpowiednie przygotowanie. Aby rzetelnie przeprowadzić poszukiwania, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:
W przypadku wątpliwości możesz też zwrócić się do prawnika specjalizującego się w prawie własności intelektualnej albo rzecznika patentowego. Czasem konsultacja z ekspertem pozwoli zaoszczędzić wiele nerwów i uniknąć kosztownych sporów sądowych.
Weryfikacja, czy roszczenia są uzasadnione, czyli jak nie dać się oszukać
Zdarzają się sytuacje, w których ktoś zgłasza do kamieniarza pretensje, twierdząc, że naruszony został jego wzór czy prawa autorskie. Niestety, nie zawsze te roszczenia są uzasadnione. Jak zatem rozpoznać, czy osoba żądająca zaprzestania produkcji (albo domagająca się odszkodowania) jest rzeczywistym twórcą i właścicielem praw?
Dbałość o oryginalność i ostrożność to klucz do bezpiecznej działalności
Tworzenie nowych wzorów, komponowanie unikatowych form i detali stanowi nieodzowny element zawodu kamieniarza. Pamiętaj jednak, że w tym twórczym procesie można nieświadomie naśladować istniejące rozwiązania. Dlatego:
• Rozwijaj własną bazę projektów: twórz wzory od podstaw i trzymaj dokumentację (np. szkice, rysunki, modele 3D). Dzięki temu łatwiej Ci będzie wykazać oryginalność i pierwszeństwo w razie ewentualnego sporu. Publikacja tekstu czy reklamy ze zdjęciem projektu lub produktu w czasopiśmie branżowym dodatkowo dowodzi tego, kiedy projekt powstał w ramach działalności gospodarczej.
• Uważnie analizuj inspiracje: jeśli klient przynosi zdjęcie konkretnego nagrobka, zastanów się, czy nie jest on objęty ochroną. Poinformuj zamawiającego o ryzyku przeniesienia obcych wzorów wprost do projektu. Warto też pamiętać, że świadome przypisanie sobie autorstwa jest możliwe wtedy, gdy ktoś robi to celowo i chce, żeby inni uznali go za autora. Do naruszenia prawa może jednak dojść także wtedy, gdy ktoś dana osoba nie przypisuje sobie autorstwa wprost, ale przewiduje, że odbiorcy mogą się pomylić i mimo to nie podejmuje żadnych działań, by wskazać prawdziwego twórcę. Dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności i rzetelne informowanie o źródłach inspiracji.
• Monitoruj rynek: obserwuj najnowsze trendy i wzory pojawiające się w branży. Dzięki temu będziesz wiedział, co jest popularne, a co może potencjalnie być objęte prawami autorskimi lub wzorem przemysłowym.
Podsumowanie
Nawet nieumyślne naruszenie praw autorskich czy praw z rejestracji wzoru przemysłowego może skutkować roszczeniami finansowymi i koniecznością naprawienia szkody. Oczywiście umyślne kopiowanie i świadome wykorzystywanie czyichś rozwiązań może prowadzić do surowszych konsekwencji (w tym także odpowiedzialności karnej w pewnych przypadkach).
Warto sprawdzać rejestry, dokumentować własne projekty i stosować się do zasad ostrożności, by uchronić się przed zarzutami naruszenia cudzych praw. Przede wszystkim jednak należy zabezpieczyć własne interesy odpowiednią umową, o czym więcej w następnym artykule.
Dbanie o oryginalność, etyczne podejście do wykonywanego zawodu i świadomość istnienia różnych form ochrony własności intelektualnej to klucz do tego, byś mógł działać bezpiecznie. Dzięki temu zyskujesz pewność, że Twoja praca opiera się na solidnych fundamentach – nie tylko kamiennych, lecz także prawnych.
Poprzedni artykuł: Twórczość w kamieniu: Czy projekty i wyroby są chronione?
dr Marta Daćków – autorka tekstu – jest radcą prawnym, specjalizuje się w prawie mów, ochronie własności intelektualnej oraz danych osobowych. Jako partner kancelarii kieruje działem obsługi korporacyjnej, wspierając klientów.
Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl
Artykuły w tym cyklu:
Twórczość w kamieniu 1/6: Czy projekty i wyroby są chronione?
Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?
Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy
Twórczość w kameiniu 5/6: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?
Twórczość w kameiniu 6/6: Jak dochodzić swoich praw w sądzie?

>>
Fundamenty odporności
Świat przyzwyczaił nas do nieustannego przyspieszania. Szybsze decyzje, krótsze cykle produkcyjne, nieustanna pogoń za „nowym”. Tymczasem ostatnie miesiące przypomniały nam, jak kruche potrafią być te wszystkie „nowoczesne” rozwiązania w obliczu zawirowań gospodarczych i niepewności geopolitycznej, które dają się we znaki nawet największym rynkom.
W takiej rzeczywistości nie wystarczy już tylko robić „jak zawsze”. Coraz częściej trzeba mierzyć się z nowymi oczekiwaniami rynku, rosnącymi kosztami i zmianami w przepisach, które wprost przekładają się na codzienną pracę w zakładach. To czas, w którym elastyczność i gotowość do wprowadzania zmian stają się równie ważne jak fachowość. Nowe materiały, technologie i sposoby organizacji pracy – to tematy, które dziś nie są już dodatkiem, ale koniecznością dla tych, którzy chcą utrzymać konkurencyjność.
Kamień – nasze tworzywo, podmiot i przedmiot pracy – to także metafora podejścia do prowadzenia biznesu. W branży kamieniarskiej nie szukamy chwilowych sukcesów. Tu liczy się konsekwencja, jakość i budowanie solidnych relacji – dokładnie tak, jak buduje się trwałe konstrukcje na mocnym fundamencie.
W tym numerze Kuriera Kamieniarskiego znajdziecie Państwo przykłady firm, które pomimo wyzwań rynkowych potrafią nie tylko przetrwać, ale i rozwijać swoją działalność. Od rozmów o nowych technologiach, przez kwestie prawne, aż po codzienne wyzwania w warsztatach – pokazujemy, że nawet w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości warto trzymać się sprawdzonych wartości.
Szczególną uwagę pragnę zwrócić na dwa artykuły. „Kto pyta, nie błądzi” na stronie 14 to kolejne przypomnienie tematu badania kamienia i terminów ważności tych badań. „Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?” to druga wypowiedź w temacie rozpoczętym w poprzednim numerze, a dotycząca praw autorskich i ochrony wzorów przemysłowych. Nieznajomość przepisów z tej dziedziny bywa kosztowna dla kamieniarzy. Bardzo chciałbym, aby nie dotyczyło to czytelników Kuriera Kamieniarskiego.
Paweł Szambelan
szambelan(a)kurierkamieniarski.pl
Zapraszam do lektury Kuriera Kamieniarskiego na issuu.com

Międzynarodowe Targi Branży Kamieniarskiej STONE odbędą się w nowym terminie – od 3 do 6 lutego 2026 roku. Zmiana daty nie jest przypadkowa i związana jest z organizacją w tym samym czasie Międzynarodowych Targów Budownictwa i Architektury BUDMA, a także targów INTERMASZ i INFRATEC. Połączenie tych wydarzeń stwarza wyjątkową okazję do integracji branży kamieniarskiej z sektorem budownictwa, architektury i infrastruktury.
Decyzja o zmianie terminu i formule targów STONE spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród przedstawicieli branży kamieniarskiej. Komentarze można podsumować jednym słowem: „Nareszcie!”. Branżyści podkreślają, że współpraca z targami BUDMA to długo wyczekiwany krok, który otwiera nowe możliwości prezentacji oferty, pozyskania kontaktów biznesowych oraz promocji kamienia naturalnego wśród architektów i projektantów. Wspólna przestrzeń targowa z sektorem budowlanym umożliwi skuteczniejsze dotarcie do inwestorów i deweloperów, a także podkreślenie roli kamienia w nowoczesnych projektach architektonicznych i urbanistycznych.
W 2025 roku targi Budma przyciągnęły do Poznania 26 000 profesjonalistów z 41 krajów, w tym inwestorów, deweloperów, wykonawców, architektów i projektantów. Towarzyszący im program wydarzeń, taki jak Dni Inżynierskie, Dzień Urbanisty czy przestrzeń ARCHI-STRADA, sprzyja nawiązywaniu nowych kontaktów biznesowych i wymianie doświadczeń. A o ostatnich targach Stone w roku 2024 pisaliśmy tutaj i tutaj.
Organizatorzy podkreślają, że współpraca z targami Budma umożliwi wystawcom zaprezentowanie oferty szerszemu gronu odbiorców, w tym inwestorom i architektom decydującym o wyborze materiałów w projektach prywatnych i publicznych. Cztery dni targowe będą okazją do poznania nowych rozwiązań technologicznych, systemów produkcji oraz nawiązania kontaktów biznesowych na skalę krajową i międzynarodową. Nowy termin targów STONE to także szansa na szerszą prezentację kamienia naturalnego jako materiału o wysokich walorach estetycznych, trwałości i ekologicznej odpowiedzialności. Obecność kamienia w nowoczesnych projektach architektonicznych i urbanistycznych zyskuje na znaczeniu, zarówno w budownictwie drogowym, jak i w aranżacjach wnętrz.
Targi reklamowane są pod hasłem: „Kamień – arystokrata w budownictwie”. Trzymamy kciuki za prezentację godną arystokraty!
Więcej bieżących informacji na: https://targistone.pl/pl/aktualnosci/

--------
żródło grafiki: www.targistone.pl

Ważne spotkania branżowe
W najbliższym czasie czekają nas 2 spotkania branżowe: Walny Zjazd członków Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów z Kamienia oraz XXX Walny Zjazd członków Polskiego Związku Kamieniarstwa.
Pierwsze z nich odbędzie się w Siennej koło Stronia Śląskiego w dniach 29-31 maja 2025 r. Celem spotkania jest podsumowanie ostatniego roku oraz omówienie planów na najbliższą przyszłość. Jak również wręczenie kwalifikacji dla rzeczoznawców branży kamieniarskiej. Tradycją zjazdu OSPWzK jest możliwość zwiedzenia okolicy. W tym roku będzie to Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie oraz Park atrakcji górskich Dolní Morava.
Drugie spotkanie odbędzie się miedzy 6 a 8 czerwca br. w Katowicach. Głównym punktem programu jest oczywiście Walny Zjazd, natomiast lista kolejnych atrakcji będzie uzupełniana w najbliższych dniach.
Nie zaprzeczalną zaletą zjazdów jest możliwość spotkania wielu osób z branży, porozmawiania o sprawach branżowych, wymiany doświadczeń oraz nawiązania nowych znajomości. Sprzyja temu program zawsze bogaty w akcenty rozrywkowe i gastronomiczne.