Targi

Magnetyczna Werona

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: środa, 15 listopada 2017 11:15

wer1.jpg

Jest coś specjalnego w imprezie targowej w Weronie. Można pomyśleć, że to jakaś magia – połączenie uroku Włoch, nastroju tamtejszych knajpek, błękitnego nieba, dobrego wina i ogólnie panującego luzu. Ale to nie magia Włoch, tylko przemyślana polityka organizatora wystawy, który jest wspierany przez władze państwowe.

Już od 2015 roku rząd uwzględnił imprezę w specjalnym planie „Made In Italy”. Przyczyniła się do tego strategiczna rola targów dla włoskiego przemysłu kamieniarskiego, którego produkcja w 2/3 trafia na eksport. Podczas otwarcia imprezy podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, Ivan Scalfarotto, zobowiązał się do utrzymania wsparcia imprezy (również finansowego) do 2018 roku.

Jednak działania organizatorów Marmomacc, znacznie wykraczają poza prostą organizację imprezy, czyli sprzedaż powierzchni wystawowej. Podpisanych jest kilka umów systemowych. Przykładowo: umowa partnerska z targami Qingdao w Chinach. Podczas tegorocznej imprezy podpisano list intencyjny dotyczący współpracy w promocji włoskiego przemysłu kamieniarskiego w świecie. Równocześnie oddział Veronafiere do Brasil intensywnie pracuje na szeregu imprez budowlanych w Ameryce Południowej. Po zakończeniu imprezy organizatorzy Marmomacc brali udział (również, jako sponsor), w Archmaraton Award w Miami (USA) – bardzo ważnej imprezy architektonicznej w Ameryce Północnej, gdzie możliwe było spotkanie z pięćdziesięcioma kluczowymi pracowniami architektonicznymi z całej Ameryki.

W tym roku podczas czterech targowych dni szczególną uwagę zwracano na świat design’u oraz szkolenia dla architektów, które notowane są jako czołowe w świecie. Tematyką szkoleń zajmuje się specjalnie powołana przez Marmomacc – Akademia Marmomacc.
Ważnym elementem targów był pawilon Stone Theatre – prezentujący dokonania włoskiego przemysłu kamieniarskiego, w kontekście projektowania, nowoczesnych technologii i kamienia naturalnego.

Ciekawe, że w realizacji tego projektu brało również udział Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Włoch. 

W trakcie targów odbyło się również sympozjum branżowe, gdzie prezentowano opinie na temat kierunków rozwoju branży kamieniarskiej. Nowością tegorocznej edycji była współpraca z Festiwalem Filmowym w Mediolanie i prezentacja filmów z całego świata związanych z kamieniem naturalnym.
W rezultacie tych wszystkich zabiegów organizatora do Werony na targi Marmomacc przyjechali kamieniarze i ludzie zainteresowani kamieniem z całego świata, a sądząc po prowadzonych działaniach będą przyjeżdżać nadal.

W tym roku zwiedzających było 68 tysięcy ze 147 krajów świata. I jest to nowy rekord targów w Weronie. 1650 wystawców z 56 krajów zapewniło zwiedzającym możliwość obejrzenia zarówno ogromnej ilości materiałów, maszyn jak i rozwiązań.
Można tylko pozazdrościć rozmachu działań organizatora i wsparcia państwa dla rozwoju przemysłu kamieniarskiego we Włoszech.
No właśnie – przemysłu.
Może warto pomyśleć o tym żeby, przestać mówić na naszym podwórku „branża kamieniarska”, a zacząć po prostu traktować nasze działania jako przemysł i walczyć o odpowiednią pozycję w gospodarce. W końcu wiele zakładów, to zakłady przemysłowe, a nie – jak bywało wiele lat temu – rzemieślnicze. Nie mamy się czego wstydzić, ani w zakresie umiejętności i kompetencji, ani technologii. Kamieniarstwo – wsparte dotacjami państwa jak inne, mniej rentowne gałęzie przemysłu – mogłoby stać się może nie czarnym, ale na pewno silnym koniem pociągowym gospodarki i eksportu.
Następna edycja Marmomacc już 26-29 września 2018 roku.

wer2.jpg

przeczytaj cały artykuł

Xiamen —targi na innym kontynencie

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: piątek, 28 kwietnia 2017 01:00

o_Strona_11_Obraz_0002.jpg

O Chinach napisano wiele. O targach w Xiamen napisano niewiele mniej. Zazwyczaj czytamy o inności, o wielkości i o zachwytach z tego wynikających. Zgadzam się z tym i nie sposób dyskutować o skoku cywilizacyjnym, jaki obserwujemy w Państwie Środka —wszystko jest nowoczesne, lśniące, duże, kolorowe. Oczywiście wywołuje to mocne wrażenie, ale Europejczyk pewnie zauważy coś jeszcze. #lbkik

Targi rzeczywiście są ogromne. W trakcie zwiedzania mój telefon wskazał, że pierwszego dnia przeszedłem 18 km. Zaskakujące jednak było to, że zajęło mi to tylko 2,5 godziny. Świadczy to tylko o tym, że nie zatrzymywałem się zbyt często. Widocznie nie miałem w tym interesu handlowego. I to jest fakt, bo nie napotkałem specjalnie nowych rzeczy. Miałem nieodparte wrażenie, że „gdzieś to już kiedyś widziałem”. Nie spotkałem nowatorskich rozwiązań, raczej miałem wrażenie kopiowania trendów wytyczonych w Weronie. Była to zatem wystawa materiałów handlowych, a nie prezentacja i kreowanie nowinek. Szkoda.
Bardzo miłe za to były polskie akcenty wśród wystawców: trawertyn z Raciszyna i zielony piaskowiec z Męciny. Swoją drogą ciekawe, ile osób je dostrzegło.
Spodziewałem się, że na tak dużym wydarzeniu będę czymś zaskoczony.

I muszę przyznać, że zaskoczyła mnie obszerna oferta wykładów i paneli dyskusyjnych w ramach World Stone Congress. Tutaj wielkość spotkała się, z jakością i rzeczywiście każdy mógł wybrać interesującą dla siebie tematykę —zakres był ogromny: architektura, budownictwo, design, marketing, ochrona środowiska, badania kamienia, górnictwo, maszyny, technika cięcia, ekonomia. Prelegenci dopisali, ale ze słuchaczami bywało różnie —na jednym z wykładów siedziałem sam na ogromnej widowni, na innym nie było wolnych miejsc. Formuła Kongresu bardzo mi odpowiadała —pozwoliła spojrzeć na kamieniarstwo z innej perspektywy.

o_Strona_12_Obraz_0003.jpg

Dlaczego tak?

Pan Bogusław Skolak w mieście Xiamen znalazłby wiele nowych tematów do swojej kolumny (czytaj na str. 54 —przyp. red.). Przykłady można mnożyć: montaż cienkich płytek lub płytek polerowanych na chodnikach, brak dylatowania, łatanie kamieniem o innym kolorze. Nie przeszkadza również, że płytki kamienne masowo pękają —nikogo nie zastanawia, że po dziesiątej wymianie płytki kamiennej kolejne elementy nadal pękają w tym samym miejscu. A może nie powinno zastanawiać? Przecież to daje ludziom pracę na lata —płytka zamontowana w tym miejscu i w taki sposób będzie pękać zawsze. W końcu naprawianie tego chodnika to stałe miejsce pracy o dużej powtarzalności, a przez to o wysokiej specjalizacji. Wymiana na nowe elementy tworzy miejsca pracy —może to jest cel tego zabiegu? Może jednak to ma związek z kulturą techniczną Chińczyków?

o_Strona_12_Obraz_0003.jpg

Wyjazd na targi do Xiamen —poza swoimi zaletami handlowymi dla zainteresowanych —ma oczywiste zalety poznawcze. Nie spodziewałem się, że woda w kranie może mieć tak inny zapach. Nie wiedziałem dotychczas, że taksówka nie musi mieć sprawnego zamka w drzwiach i jako pasażer można przejechać przez całe miasto trzymając drzwi, by się nie otwierały. Nie spodziewałem się, jaką przygodą może być przejście przez jezdnie.
Nie sądziłem wreszcie, że można tak zatęsknić za zwykłym sokiem jabłkowym…

przeczytaj cały artykuł

Tarbud —naszym okiem

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: piątek, 28 kwietnia 2017 01:00

IMG_6015.jpg

Zmiany na rynku targów były przez wszystkich branżystów oczekiwane. Istnienie dwóch imprez wystawienniczych dla kamieniarstwa w listopadzie, nikomu w branży nie odpowiadało.
Kiedy w październiku ubiegłego roku ogłoszono, że wrocławski „Kamień” zostaje przeniesiony na wiosnę i połączony z targami Tarbud, wszyscy odetchnęli z ulgą —wreszcie będzie normalnie.

Nowa impreza, która powstała z połączenia targów budowlanych i kamieniarskich, zyskała nową nazwę —TARBUD Targi Budownictwa i Kamieniarstwa, a odbyła się w między 23 a 25 marca.
Dla nas pomysł połączenia wydał się interesujący. Wśród firm kamieniarskich jest wiele takich, które mają interesującą ofertę dla końcowego odbiorcy, czyli typowego klienta targów budowlanych.

Niestety, jeśli chodzi o organizację targów, to poza samą koncepcją połączenia dwóch imprez nadal nic się nie zmieniło. Zabrakło idei, która byłaby klarowna dla wystawców z naszej branży. Niby to jasne, że targi budowlane odwiedzają ludzie, którzy planują inwestycje budowlane i szukają rozwiązań, a w związku z tym warto zaprezentować ofertę kamienia, jako jednego z najlepszych materiałów budowlanych. Ale jakoś nie uczyniono z tego dostatecznie wyraźniej misji targowej.
Trudno nie odnieść wrażenia, że nadal mamy ten sam problem —misją organizatorów targów w Polsce jest nadal hasło: sprzedajemy powierzchnię wystawienniczą.
Przyglądając się wystawie i obserwując zwiedzających błędy w założeniach były aż nadto widoczne. Aż się prosiło, aby zrezygnować z zapraszania firm będących źródłem zaopatrzenia dla kamieniarstwa i poświęcić więcej uwagi tym, którzy mają coś do zaoferowania przysłowiowemu Kowalskiemu. Może to i byłaby trudna decyzja, bowiem nominalnie zasobniejszym klientem targów bez wątpienia są firmy hurtowe i sprzętowe. Z przeszłości wynika też, że to główni wystawcy targów kamieniarskich. 

Tymczasem firmy oferujące realizację konkretnych prac kamieniarskich nie tylko powinny się zaprezentować publicznie, ale mają szansę odnieść z tego zupełnie konkretne korzyści.

Stoisko Kuriera Kamieniarskiego było ulokowane w sąsiedztwie stoiska firmy Kamieniarstwo Ciemny i widzieliśmy, jaka liczba potencjalnych klientów odwiedziła to stoisko. Wielu z nich umawiało się na pomiary rozpoczynające realizacje konkretnych zleceń. Dla tej firmy były to udane targi i pewnie chętnie weźmie udział w następnej edycji. A ilość odwiedzających zainteresowanych ofertą tego typu firm była naprawdę duża.
Przed kolejną edycją organizatorzy powinny mocno zrewidować swoją politykę poszukując zupełnie nowych wystawców. W innym przypadku wrocławski organizator targów pójdzie „drogą kielecką”: targi kamieniarskie, które zostaną przyłączone do targów budowlanych szybko staną się „strefa kamienia” na targach budowlanych, która wkrótce zostanie tylko statystyką na papierze i niebawem zupełnie zniknie z ekspozycji targowej.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z targów Tarbud na naszym fanpage na www.facebook.com/KurierKamieniarski

przeczytaj cały artykuł

Targi STONE - naszym zdaniem

Autor: Paweł szmbelan, Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: wtorek, 20 grudnia 2016 11:09

IMG_3607.jpg

W połowie listopada nasza branża spotkała się w Poznaniu na targach STONE. Swoje stoiska miało prawie 180 firm, które odwiedziło ponad 5.000 zwiedzających.

Międzynarodowe Targi Poznańskie są znane z doskonałych warunków wystawienniczych, a obsługa targów bardzo się starała, by zadowolić wystawców. Wśród wystawców czuć było ulgę, że tej jesieni nie ma dwóch targowych imprez kamieniarskich w jednym miesiącu. Wszystko to spowodowało, że targi STONE toczyły się lapidarnie w przyjemnej atmosferze.

Na targach wystawiły się firmy reprezentujące wszystkie sektory naszej branży. Przez 4 dni imprezy można było porozmawiać na każdy temat związany z branżą i zobaczyć wszystko, co w pracy kamieniarza jest niezbędne.

Targom towarzyszyły imprezy okołotargowe – głównie w postaci wykładów. Prelekcje były kierowane przede wszystkim do branżystów, ale również starano się wciągnąć do dyskusji architektów. Program wydarzeń dodatkowych nie ograniczał się tylko do sceny, na której trwały wykłady. Wiele firm przygotowało własne wydarzenia, które angażowały do zabawy, pracy lub edukacji zwiedzających. Przykładem niech będzie konkurs „Mistrz piaskowania”, który ma już swoją tradycję i w tym roku odbył się po raz szósty.

Interesująco zaprezentowała się wystawa Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby w Kamie-niu „Gravitas”. Tegoroczne prace powstawały w czerwcu, podczas VII edycji sympozjum. Wydarzenia te organizowane są przez Wydział Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz działające przy wydziale Koło artystyczno-naukowe „Stone Age”.

Jak co roku wręczone zostały również statuetki Acanthus Aureu. To nagroda przyzna-wana przez MTP firmom, których stoiska są najlepiej zaprojektowane i przygotowane do rea-lizacji strategii marketingowej firmy podczas targów. W tym roku zostały nagrodzone stoiska firm: Marble & Quartzite, Granit-Color, Borowskie Kopalnie Granitu i Piaskowca Skalimex, Jachon, Tiera Stones, Svimpex Apsten, Interstone, Megastone, Ernst Strassacker. Organizatorzy pamiętali również o jubileuszach. Pamiątkową statuetkę otrzymała firma MC Diam z okazji 25-lecia istnienia i Tenax z okazji 60 lat działalności na rynku.

W tematyce branżowej dużym zaskoczeniem była prezentacja firmy Pamir w nowej odsłonie. Pamir to renomowana i doświadczona firma mon-tażowa, która zaprezentowała się jako dostawca wysokiej jakości konglomeratów kwarcowych z Dalekiego Wschodu. Niebanalne stoisko i ubrany na biało personel promujący biały konglomerat wzbudzały zainteresowanie zwiedzających.

Wśród prezentowanych materiałów uwagę zwracała nowa oferta firmy Finnstone – znanej dotychczas jako dostawca bloków granitowych z Finlandii. Tym razem, poza ofertą tradycyjną, w katalogu Finnstone znalazły się bloki marmurowe z Namibii, a wśród nich pobudzający wyobraźnię Kalahari White.
Na dużym stoisku pokazała swoją ofertę nowa hurtownia kamienia MGH, która m.in. przypomniała polskiemu rynkowi markę Levantina.

IMG_3649.jpg

Na targach zaprezentował się również nasz związek branżowy. Stoisko Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej zmieniało się dynamicznie, bo każdego dnia przybywało kamiennych siedzisk, które dostarczali członkowie Związku. Trwały tu też nieustająco spotkania i rozmowy. Przyczynkiem do nich była ankieta jaką Związek przeprowadzał wśród kamieniarzy na temat potrzeb i oczekiwań ich firm oraz prace nad przygotowaniem normy branżowej okreś-lającej produkcję i montaż nagrobków w Polsce (o wynikach ankiety i pracach nad normą szerzej napiszemy w następnym numerze Kuriera Kamieniarskiego – Zarząd Związku jest w trakcie opracowywania zebranych materiałów).

Tłoczno i gwarno było również na stoisku firmy Rodlew QMD, która przygotowała na targi kilka nowości. Najbardziej rzucającą się w oczy były akcesoria nagrobne wykonane ze stali wyglądającej jakby pokrywała je warstwa korozji. I choć polski odbiorca nie jest jeszcze gotowy na takie nowinki – pomimo europejskiego boomu na tak wykończone elementy – to przedstawiciele firmy z uśmiechem powtarzali, że to nie szkodzi, bo Rodlew znów zostanie zapamiętany jako pierwszy, który wprowadził kolejną nowinkę na nasz rynek. Natomiast technologiczną nowością była premiera maszyny do osadzania liter na tablicach napisowych. Więcej o Stone drill piszemy na stronie 26.

Oprócz wymienionych wyżej nowinek na targach próżno było szukać oszałamiających nowości. Może miał na to wpływ fakt, że jeszcze w połowie roku nadal wydawało się, że powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy mieliśmy dwie imprezy targowe w ciągu dwóch tygodni. To też mogło zadecydować, że wśród wystawców zabrakło kilku kluczowych na naszym rynku firm. Ten brak niewątpliwie wpłynął na wiarygodność imprezy. Bez kluczowych dostawców zwiedzający mieli pewien niedosyt. Mimo to zwiedzających było naprawdę wielu. Firmy, które wystawiły się były z tego powodu zadowolone – zwłaszcza w pierwszym i w drugim dniu targów. Wielu wystawców przyznało, że w te dni nie mieli czasu choćby na chwilę usiąść. Wśród zwiedzających pojawiali się również przedstawiciele firm, które nie zdecydowały się na aktywny udział w targach.

Odnotować należy, że zaprezentowały się nowe firmy, zarówno krajowe jak i zagraniczne. Niektóre z bardzo odległych zakątków świata, inne z krajów, które dotychczas nie miały swojej reprezentacji w Polsce. Było też kilka powrotów firm, których nie widywaliśmy na targach w ostatnim czasie. To dobrze wróży targom. Może oprą się ogólnoświatowej tendencji do recesji jaką przechodzą spotkania biznesowe w formule targowej. Warto też zwrócić uwagę, że organizatorzy wyciągnęli wnioski z poprzednich edycji STONE i nauczyli się rozmawiać z naszą branżą i słuchać jej głosu.

Opinie o targach są stonowane, ale optymistyczne. Należy jeszcze raz podkreślić fakt, że polski rynek kamieniarski z ulgą przyjął wiadomość o przeniesieniu wrocławskiej imprezy na inny termin. Oczywiście pojawiały się głosy, że szkoda, że nie ma targów we Wrocławiu, bo... (tu znów padały argumenty, które od kilku lat są takie same). Wrocław postawił na wiosenną edycję. Czy słusznie? – przekonamy się już w marcu.
Tymczasem Poznań zaprasza na BUDMĘ od 7 do 10 lutego i na przyszłoroczne targi STONE w dniach 22-25 listopada 2017 roku. Warto to rozważyć, bo nasza branża potrzebuje takich spotkań, a umiarkowany optymizm uczestników zdają się potwierdzać dane statystyczne organizatora. Przedstawiamy je na następnej stronie i pozostawiamy Państwa ocenie.

IMG_3616.jpg

Więcej zdjęć na Facebook'u.

przeczytaj cały artykuł

ZPBK na targach STONE

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: czwartek, 03 listopada 2016 14:15

zpbk.jpg

– Stoisko ZPBK na targach STONE będzie w tym roku zupełnie inne – powiedział nam Prezes Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej, Krzysztof Skolak. – Dotychczas Związek realizował udział w targach poprzez prezentację firm-członków. Każdy z członków mógł zaprezentować swoją firmę na wspólnym stoisku stowarzyszenia. W tym roku Zarząd postawił na prezentację Związku poprzez działania jakie podejmuje stowarzyszenie. Owszem, będzie miejsce na prezentację poszczególnych firm, ale poprzez działania dla branży jakie podejmują w ramach wspólnych inicjatyw. Dzięki temu stoisko ma mieć bardziej merytoryczny i bardziej roboczy charakter.

Najwięcej uwagi Związek chce poświęcić szkoleniom. Zdaniem Zarządu nasza branża skarży się na brak dostępu do wiedzy. Dlatego na targach będą prowadzone ankiety mające na celu rozpoznanie zapotrzebowania na szkolenia, ich tematykę i zakres. W tym zawiera się również promowanie egzaminów zawodowych prowadzonych przez cechy rzemieślnicze, które kończą się nadaniem tytułu zawodowego: czeladnik i mistrz kamieniarski. Oczywiście tytuły te są od lat nadawane przez cechy, ale celem Związku jest nadanie im właściwego prestiżu i nauczenie klientów, by wymagali dokumentów potwierdzających posiadane umiejętności i kwalifikacje od wykonawców usług .

Kolejnym celem będzie dyskusja na temat normalizacji w kamieniarstwie. Ten cel będzie realizowany dwutorowo. Po pierwsze uświadamianie przedsiębiorcom, że produkcja naszych zakładów podlega normom dotyczącym produktów z kamienia. Za tym idzie pokazanie korzyści wynikających z ich przestrzegania oraz zagrożeń w przypadku świadomego lub nieświadomego pomijania wytycznych określonych w normach. Po drugie: wypracowanie założeń wstępnych do stworzenia normy dla produkcji i montażu nagrobków. Ten dział kamieniarstwa nie ma takiego dokumentu i z tego powodu wynika mnóstwo nieporozumień na linii dostawca-klient. Norma ma również obejmować założenia dotyczące prawidłowej pielęgnacji kamienia w trakcie jego użytkowania oraz bezpieczeństwo użytkowania nagrobków (np. minimalne wymagania wobec kotew zabezpieczających tablice napisowe przed przewróceniem, grubość użytych materiałów mająca wpływ na trwałość konstrukcji itd.).
Oczywiście norma ma głównie stanowić narzędzie w sporach z klientem, którego roszczenia bardzo często wynikają z zupełnej nieznajomości specyfiki materiału jakim jest kamień i jego obróbka.

Kolejnym celem jaki Związek stawia sobie na targi STONE to promowanie swoich członków oraz promowanie loga „Kamień naturalny”. W myśl hasła zaproponowanego przez poprzedni Zarząd „Razem zdziałamy więcej”, Związek chce skupić się na podnoszeniu konkurencyjności zrzeszonych firm poprzez połączenie sił i wspólne podejmowanie działań zmierzających do przeciwstawienia się najczęstszym problemom w kamieniarstwie – zarówno legislacyjnym, jak i organizacyjnym czy szkoleniowym. Natomiast w działaniach na zewnątrz Związek chce wypromować wśród polskich klientów znaczenie loga „Kamień naturalny” jako symbolu gwarancji jakości wyrobu z kamienia naturalnego. To działanie jest spójne z zaleceniami Euroroc – Europejskiej Federacji Przemysłu Kamienia Naturalnego, która jest właścicielem loga „Kamień naturalny” i zrzesza krajowe związki kamieniarskie w Europie. Więcej na ten temat w ramce „Po co nam Euroroc?” na sąsiedniej stronie.

Na stoisku będą również promowane kamienie z oferty członków Związku. Nowością będzie sposób ich prezentacji. Będą one wystawione w formie użytkowych elementów stoiska, np. siedzisk lub stolików, co będzie równocześnie prezentować możliwości technologiczne i kreatywne.

Stoisko Związku ma też pełnić rolę konsultacyjno-informacyjną. Będzie możliwość uzyskania informacji na temat Związku, zasad jego działania oraz korzyści jakie daje członkostwo w ZPBK. W drugą stronę natomiast Związek chętnie pozna oczekiwania jakie przed stowarzyszeniem stawia branża i czego kamieniarze oczekują od organizacji, która branżę ma reprezentować.

Na koniec wypowiedzi Prezes ZPBK zaznaczył, że prace i konsultacje ciągle trwają, więc ostateczne decyzje o całokształcie targowej prezentacji zostaną podjęte tuż przed rozpoczęciem imprezy.

przeczytaj cały artykuł
Strona 10 z 20

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.