
Kiedy coś się dzieje nie po naszej myśli – rozsypany silnik w Volvo 350L czy źle złożona skrzynia biegów w Volvo 220E przez złotoustych czarnych fachowców – masz ochotę krzyczeć, gryźć i kopać! Jednak tak naprawdę to od nas samych zależy, czy dalej mamy negatywne nastawienie, czy zaczynamy szukać motywacji i napędu w małych sukcesach.
Zawsze po burzy wychodzi słońce. To przysłowie dobrze oddaje to, co się dzieje w RPA. Wydarzenia między kwietniem a wrześniem 2024 mocno zachwiały sensem prowadzenia biznesu na Czarnym Lądzie. Pasmo niekończących się awarii i spadek wydobycia. Ale czy to wszystko nie powinno się skończyć?
Kiedy byłem coraz bardziej zniechęcony myślami o biznesie w RPA i nawet już nie chciało mi się tam lecieć, przyszła chwila refleksji i zmiana nastawienia o 180 stopni. To był dzień, kiedy Mietek przysłał kolejne filmiki z rozcięciem kamieniołomu. Przy okazji wszedł w miejsce, do którego byłem negatywnie nastawiony. To jego pokerowe zagranie odsłoniło ogromne filary z czystym i ciemnym materiałem odspojonym od calizny, prawie gotowym do wysyłki. Wystarczyło opaserować bloki pod suwnicą.
W połowie października kopalnia miała praktycznie zerową produkcję na eksport. Chłopaki – Mietek i Bartek – nie całe 10 dni robią ponad 150 m3 eksportowych bloków. Dostając codziennie raporty, z uśmiechem na ustach wklepuję kolejne wymiary bloków do Excela, a w komórkach z wagą coraz częściej widzę wartości 20 ton i większe. Wtedy wybieram numer do Wodza (Zenka) z pytaniem:
– Czy widziałeś filmiki Mietka?
– Noo! – odpowiada i wyprzedza moje pytanie – To kiedy lecimy? Biodro mam już sprawne, a wiesz, że brakuje mi tego naszego kawałka świata oddalonego o te 13 tysięcy kilometrów.
– Wiesz – odpowiadam z uśmiechem – daje nam czasami w d… ta (…) Afryka, ale żyć bez niej się już nie da. Po Wszystkich Świętych lecimy!
Często jest tak, że trzeba sobie zrobić od czegoś dłuższą przerwę, żeby tak naprawdę to znów pokochać i zatęsknić. Czy po kilku dniach przebywania w środku umysłowej czarnej dżungli zatęsknimy za cywilizowaną Europą? Na pewno tak. Ale jak to mawiał klasyk: „Nie próbuj zmienić Afryki, bo to ona zmieni ciebie!”
Mietka i Bartka podziwiam na pewno za pracę, za sumienność i za uczciwość. Ale prawda jest taka, że gdyby i oni choć trochę odpuścili, to – z tym co i jak się tam działo – nie wiem gdzie byśmy byli dzisiaj. Mimo przeciwności to oni mnie naciskali na zakup
nowego sprzętu, który już pracuje na kopalni. To oni, czy jest wtorek czy niedziela robią wszystko, żeby tam się kręciło! A prace przygotowawcze są czasami ważniejsze od samej produkcji, bo blok, który wyciągamy, to w zasadzie już go nie ma. On jest już tylko cyfrą na kartce, która trafi na listę do armatora. Ten blok już jest w drodze do klienta do Polski i ktoś później z niego postawi nagrobek czy to w Warszawie, w Łodzi, czy w Harasiukach. Ale cały myk w produkcji w kamieniołomie jest taki, żeby pamiętać, co chcesz w nim zrobić, gdzie chcesz być za rok, za dwa lata. Nie można skupić się tylko na jednym miejscu, z którego idą dzisiaj piękne bloki. Bo co zrobisz jak za kolejnym zabiorem Matka Natura ma inne plany i materiał zmieni się w nienadający się na eksport gruz? Mietek – mimo wszystko, mimo mojego lekkiego zwątpienia – cały czas mnie naciskał i dalej pchał do przodu, nie pozwalając mi zwątpić w „projekt RPA”. I szczerze dziękuję mu za to.
Ma rację, kiedy mówi, że patrząc z boku to jest niesamowita przygoda w tle z pracą i rozwijaniem siebie – nawet jeśli czasem jest to walka z wiatrakami. Ale taki jest biznes i na plony czasami trzeba chwilę dłużej poczekać. TIA! – this is Africa!

Kontynuując rozważania dotyczące relacji między ADO (Administrator danych osobowych) a podmiotem przetwarzającym w niniejszym artykule przedstawię opinię Europejskiej Rady Ochrony Danych – EROD – z dnia 7 października br. w sprawie obowiązków Administratora wobec podmiotów przetwarzających i podprzetwarzających (dalsze powierzenie), czyli dla tych, którzy angażują podwykonawców usług w swojej działalności. Najczęściej myślimy tutaj o biurach księgowych i usługach IT lub marketingowych.
Angażując podmioty trzecie – zewnętrzne – do wykonywania określonych zadań, w myśl wydanej właśnie opinii ADO pozostaje niezmiennie odpowiedzialny za sposób i bezpieczeństwo przetwarzania danych osobowych w całym łańcuchu podmiotów, do których trafiają nasze dane osobowe.
Europejska Rada Ochrony Danych szczegółowo opisuje sposoby zarządzania relacjami w poszczególnych podmiotach przetwarzające powierzone dane osobowe. Zebrałem najważniejsze z nich:
A) ADO ma obowiązek weryfikacji sposobu i bezpieczeństwa przetwarzania danych przed ich powierzeniem. Należy sprawdzić, czy wszystkie podmioty, które będą przetwarzać dane osobowe, zapewniają wystarczające gwarancje ochrony danych osobowych. Weryfikacja musi być udokumentowana.
B) ADO musi mieć zidentyfikowane wszystkie podmioty przetwarzające dane osobowe, w tym podmioty dalszego przetwarzania. Przez zidentyfikowanie rozumie się znajomość nazwy i adresu podmiotów oraz osoby do kontaktu.
C) ADO musi posiadać dostęp do dokumentacji, która zapewnia o zgodności poziomu ochrony z wymogami Rozporządzenia (RODO).
D) Szczegółowość i intensywność weryfikacji procesów ochrony danych osobowych może się różnić w zależności od ryzyka dla praw i wolności osób.
E) Administrator nie ma obowiązku systematycznego weryfikowania umów / relacji między podmiotem przetwarzającym a podmiotem dalszego powierzenia. Jednak gdy zachodzi wysokie ryzyko dla praw i wolności osób, których dane są przetwarzane, może to być konieczne dla zgodności z zasadą rozliczalności w celach weryfikacji środków bezpieczeństwa.
Podsumowując: jeżeli Administrator danych osobowych korzysta z dostawców usług, którzy także korzystając z podwykonawców itd., to w myśl wydanej opinii, Administrator jest odpowiedzialny za zgodność z RODO czyli m.in. ochronę danych osobowych w całym łańcuchu wykonawców i podwykonawców, a odpowiedzialność ta nie rozkłada się ani nie regresuje, a spoczywa wyłącznie na Administratorze danych osobowych.
Czyli konkretnie mówiąc, jeśli przekazujesz dane swojego klienta firmie, która w twoim imieniu ma za zadanie wykonać wysyłkę twojej oferty do tego potencjalnego klienta, to ty jesteś odpowiedzialny za to, jak będą przetwarzane dane tego klienta. Co więcej: jeśli firma przez ciebie zatrudniona zleci to kolejnej firmie, to nadal jesteś odpowiedzialny za przetwarzanie danych twoich klientów w systemach kolejnej firmy.
Dokument źródłowy: https://www.edpb.europa.eu/our-work-tools/our-documents/opinion-board-art-64/opinion-222024-certain-obligations-following_en
Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. ochrony danych osobowych, audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

La Grande Arche de la Défense to monumentalna forma, która dominuje nad nowoczesnym krajobrazem biznesowej dzielnicy La Défense w Paryżu.
Projekt La Grande Arche został wybrany spośród 424 propozycji w konkursie zorganizowanym przez prezydenta François Mitterranda. Konkurs ogłoszono w 1982 roku, a wygrali go duński architekt Johan Otto von Spreckelsen, który zasłynął głównie projektami nowoczesnych kościołów w Danii, oraz duński inżynier Erik Reitzel. Budowa rozpoczęła się w 1985 roku i zakończyła się cztery lata później. Monumentalna sylwetka ma kształt zbliżony do sześcianu o wysokości 110 metrów, 108 m szerokości i 112 metrów głębokości (wymiary wewnętrzne to 90 m na 70 m).
La Grande Arche jest konstrukcją z betonu, stali i szkła pokrytą białym marmurem z Carrary. Takie połączenie stworzyło elegancki i nowoczesny wygląd. Jest często postrzegana jako nowoczesna wersja Łuku Triumfalnego, która jednak symbolizuje nie militarne zwycięstwa, ale humanitarne ideały i postęp ludzkości.
Do pokrycia budynku użyto około 350 000 płyt marmurowych. Zastosowanie marmuru z Carrary wiązało się z wyzwaniami technicznymi, takimi jak konieczność precyzyjnego montażu i ewentualna późniejsza wymiana uszkodzonych płyt. Jednak zaledwie kilka lat po zakończeniu prac zaczęły się problemy z marmurową fasadą. Wahania temperatury i kontakt ze spalinami samochodowymi szybko wywarły wpływ na porowaty kamień. Pojawiły się pęknięcia i złuszczenia, liczne płyty wybrzuszyły się, a niektóre nawet oderwały od mocowania. Takie problemy nie były niczym nowym. Wybrzuszenia marmuru – które mają już swoją nazwę techniczną „pillowing” – obserwuje się w wielu miejscach.

Ostatecznie ze względu na kruchość marmuru karraryjskiego i jego podatność na uszkodzenia został on w późniejszych latach zastąpiony bardziej trwałym granitem. W wyniku wielu analiz zdecydowano się na granit Bethel White z Vermont w Stanach Zjednoczonych znany ze swojej trwałości oraz jednolitego, białego koloru. Proces wymiany był dość trudny i wymagał zamknięcia budynku dla zwiedzających od 2010 do 2017 roku.
Wnętrze La Grande Arche mieści biura, sale konferencyjne oraz centrum komunikacji i informacji. Na szczycie znajduje się taras widokowy, z którego roztacza się panoramiczny widok na Paryż, niestety zamknięty dla zwiedzających od kwietnia 2023.

La Grande Arche jest nie tylko symbolem nowoczesnej architektury, ale także ważnym elementem krajobrazu miejskiego Paryża. Stanowi ona część historycznej osi zwanej również traktem królewskim, który biegnie od Luwru przez Pola Elizejskie aż do La Défense.
Źródło obrazów: wikipedia.org

Od 21 do 23 czerwca 2024 roku mieliśmy przyjemność uczestniczyć w VIII Zjeździe Kamieniarskim, organizowanym przez Kamienny Świat Łukasza Gajdy i sponsorów: Architype, Mekanika oraz Granity Skwara. Zjazd miał miejsce na urokliwych Mazurach w obiekcie Trzy Jeziora, zlokalizowanym w miejscowości Wierzba.
Wydarzenie zgromadziło łącznie 60 kamieniarzy z całej Polski, którzy podczas dwóch spędzonych wspólnie dni mogli dzielić się między sobą doświadczeniami, pomysłami oraz wiedzą dotyczącą branży, w której funkcjonują. Całe spotkanie odbywało się w przyjemnej atmosferze, pełnej gwaru rozmów, śmiechu i ciekawych opowieści.

Zjazd rozpoczęliśmy uroczystą kolacją, na której uczestnicy mogli lepiej się poznać. Następnie wspólnie oglądaliśmy mecz Polska-Austria w ramach Euro 2024. Po tej emocjonującej rozgrywce czekała nas wspólna zabawa do samego rana z zespołem muzycznym, który grał dla nas na żywo.
Drugi dzień również obfitował w ciekawe doświadczenia. Choć powitał nas deszczem, nasze dobre humory błyskawicznie przezwyciężyły kiepską aurę. Już w trakcie wspólnego rejsu statkiem mogliśmy cieszyć się promieniami słońca. Zabawa była doskonała! Szczególnie, że po powrocie czekał na nas smakowity i aromatyczny grill, a po nim kolejny wieczór wspólnej zabawy.

VIII Zjazd Kamieniarski na Mazurach na długo zapadnie w naszej pamięci. Poznaliśmy wielu wartościowych ludzi, wysłuchaliśmy niezwykle ciekawych i inspirujących wypowiedzi, spędziliśmy czas w fenomenalnym miejscu. Dlatego z całego serca dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział, oraz sponsorom za doskonałą pomoc w przygotowaniu całego wydarzenia!
Kolejne takie spotkanie to tradycyjna już Barbórka, która w tym roku odbędzie się od 6 do 8 grudnia w Zakopanem.

Granit G612, znany również w niektórych źródłach jako Czarny Bazalt Zhangpu, to elegancki kamień naturalny wydobywany w Zhangpu w prowincji Fujian w Chinach. Nazwa Czarny Bazalt Zhangpu jest myląca. G 612 to zdecydowanie granit. Roczne wydobycie to ok. 30 tys. m3.
Charakteryzuje się drobnym ziarnem i ma głównie czarny odcień. Jednak to, co czyni G 612 szczególnie charakterystycznym, to obecność plamek w różnych odcieniach, w tym czerni, złota, srebra, brązów, ciemnej zieleni i odcieni szarości. Wzajemne oddziaływanie tych kolorów tworzy ciekawą wizualnie powierzchnię. Jego trwałość sprawia, że nadaje się do różnorodnych zastosowań, zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz.
Granit jest wszechstronny i może być stosowany do podłóg, blatów, okładzin ściennych i innych elementów dekoracyjnych. Przyjmuje szeroką gamę wykończeń i przez to dostosowuje się do różnych preferencji projektowych. Ze względu na gęstość G 612 znajduje również zastosowanie jako izolator dźwięku i ciepła.
Mogą występować niewielkie różnice w kolorze granitu G 612. Jednak ogólny zakres kolorów granitu G612 obejmuje zazwyczaj odcienie szarości, czerni i brązu, czasami z małymi plamkami jaśniejszych kolorów. Różnice w kolorze mogą być również spowodowane stopniem polerowania lub wykończenia powierzchni kamienia.
Dane techniczne G612:
Gęstość: 2810 kg/m3
Nasiąkliwość: 0,13 %
Wytrzymałość:
– na zginanie: 34,7 MPa
– na ściskanie: 136,1 MPa
Twardość: 6-7 (skala Mohsa)
Najczęściej spotykane nazwy handlowe:
G612 Green Granite, Basaltic Zangpu Stone, Basalte De Zangpu,
China Dark Green Granite, Dark Green Zhangpu Granite, Frog Green Granite,
Ocean Green Granite, Olive Green Granite, Zangpu Basalt,
Zhangpu Black Granite, Zhangpu Green Granite, Zhang Pu Qing, Zhangpu Qing
Na rynku lokalnym:
漳浦青(Zhāng Pǔ Qīng)
Skład:
SiO2 – 48,74%
Al2O3 – 15,90%
CaO – 8,05%
MgO – 5,54%
Fe2O3 – 11,37%
MnO – 0,18%
Na2O – 2,93%
K2O – 1,99%
P2O5 – 0,62%
L.O.I – 2,49%