Artykuły

Masa epoksydowa MAgelSTICK – klejenie kamienia

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: wtorek, 04 marca 2025 00:00

MAgelSTICK

Masa epoksydowa Magelstic to produkt przeznaczony dla profesjonalistów i firm poszukujących niezawodnego, trwałego i dostosowywalnego rozwiązania do napraw i łączenia. Jego zaawansowana formuła zapewnia przyczepność, wytrzymałość i przejrzystość, dzięki czemu idealnie nadaje się do marmuru, granitu, kamienia naturalnego i innych delikatnych powierzchni.

Magelstic to dwuskładnikowa masa epoksydowa opracowana dla potrzeb branży budowlanej, profesjonalistów zajmujących się obróbką kamienia i zastosowań przemysłowych. Kluczowe cechy Magelstic obejmują:
• przyczepność na gładkich i porowatych powierzchniach.
• odporność chemiczna i mechaniczna oraz wynikająca z niej długotrwała trwałość .
• możliwość dostosowania koloru: można go przyciemnić, aby pasował do naturalnych odcieni marmuru lub granitu, co daje niewidoczną i bezszwową naprawę.

Dostępny jest w wersji standardowej oraz szybko utwardzalnej. Szybko utwardzalna formuła jest przydatna zwłaszcza do wykonywania napraw w ciągu zaledwie kilku godzin, nawet w niskich temperaturach.

Zastosowania masy uszczelniającej epoksydowej Magelstic

Magelstic to wszechstronny produkt do obsługi szerokiego zakresu potrzeb zawodowych. Podstawowe zastosowania to:
1. Naprawa marmuru i granitu
Nadaje się do naprawy pęknięć, odprysków i niedoskonałości marmuru, granitu i innych kamieni naturalnych. Jego dostosowywalny kolor pozwala na niewidoczne wykończenie, które komponuje się z materiałem, zapewniając estetyczny efekt.
2. Łączenie delikatnych materiałów
Siła klejenia kleju Magelstic sprawia, że można go zastosować do łączenia delikatnych materiałów takich jak: onyks, kwarc i ceramika. Elastyczne i trwałe wiązanie uzyskiwane jest nawet w trudnych warunkach.
3. Budownictwo i zastosowania przemysłowe

Dzięki odporności chemicznej i parametrom użytkowym Magelstic znajduje szerokie zastosowanie przemysłowe, np. do uszczelniania powierzchni narażonych na działanie agresywnych substancji, dużych obciążeń lub wilgoci.

Prosty proces mieszania i aplikacji powoduje, że nadaje się zarówno do napraw na dużą skalę, jak i drobnych poprawek. Przed zastosowaniem przeczytaj instrukcję.

Więcej informacji:
Kamienny Świat
Łukasz Gajda
tel. +48 604 073 262

przeczytaj cały artykuł

Od mierniczego chaosu do kamieniarskiej precyzji

Autor: www.dalmierze.pl   |   Data publikacji: wtorek, 04 marca 2025 00:00

Dalmierz

Szczera rozmowa z Markiem o pomiarach w branży kamieniarskiej

Dalmierze.pl: Marek, odpuśćmy marketingowe slogany. Opowiedz po ludzku – jak wyglądała Twoja droga przez mękę z tymi całymi systemami pomiarowymi?

Marek: (śmiech) No właśnie, męka to dobre słowo. Zaczęło się od lasera 3D na statywie. Myślałem, że będzie zbawieniem, a tu… Do dziś mam koszmary o tych naklejkach na płytkach. Pół kuchni w papierowych znacznikach wyglądało jak po imprezie studenckiej.

Era laserowej frustracji

Dalmierze.pl: Co było najgorsze w tym systemie?

Marek: Te wszystkie „ale”. Laser był precyzyjny, ale tylko jak stał idealnie prosto lub mierzył do tarczek. Mierzył szybko, ale jak miałeś błyszczące płytki, to musiałeś kombinować z naklejkami. A oprogramowanie? Proste jak drut – zero edycji. Wszystko trzeba było dodatkowo zapisywać i później edytować w programie na komputerze

Linka – krok do przodu, ale z haczykami

Dalmierze.pl: A potem przeszedłeś na system z linką…

Marek: Tak, myślałem, że będzie przełom. No i był – sprzęt był bardzo precyzyjny. Duży plus. Dotkniesz punktu, urządzenie go łapie. Ale… (wzdycha) Ta linka to był wieczny kłopot. Raz klient ją zahaczył przy schodach, kiedy indziej sam się w nią plątałem w ciasnej kuchni. A jak przyszło mierzyć ścianę pod sam sufit, to musiałeś stać na drabinie jak cyrkowiec. Do tego trzeba ją czyścić i uważać, aby nie puścić długopisu, bo cały czas jest naciągnięty.

Dalmierze.pl: Można było usłyszeć, że kalibracja była drogą przez mękę… Czy to prawda?

Marek: To dopiero! Wysyłasz urządzenie za granicę, płacisz niemało, i czekasz dwa tygodnie. A w międzyczasie klienci dzwonią: „Panie Marku, gdzie ten blat?”. Na szczęście, w nowym systemie tego problemu już nie ma. Producent nie wskazuje na konieczności kalibracji. Przyznam jednak, że dość mocno wahałem się przed zakupem kolejnego urządzenia..

Nowy system: nadzieje i obawy

Dalmierze.pl: Co Cię powstrzymywało przed zakupem nowego sprzętu od firmy Leica?

Marek: Strach przed nowym. Słyszałem, że to „rewolucyjne”, ale po poprzednich doświadczeniach byłem sceptyczny. Bałem się, że znowu wydam kupę kasy, a urządzenie będzie wymagało doktoratu z obsługi lub będzie niedokładne. No i te wszystkie funkcje – czy naprawdę się przydadzą, czy to tylko marketingowe bajery?

Dalmierze.pl: A trudności w użytkowaniu?

Marek: Na początku irytowała mnie nieco aplikacja. W starym systemie wszystko było uproszczone – może nawet za bardzo. Tutaj musiałem się nauczyć nowych funkcji, np. jak dodawać nawisy bezpośrednio na pomiarze. Pierwsze dwa pomiary zrobiłem dodatkowo z miarką, bo nie ufałem tej opcji pomiaru zasłoniętych punktów. A potem okazało się, że jednak działa… (kiwa głową)

Długopis zamiast linki: codzienność bez upiększania

Dalmierze.pl: Jak teraz wygląda Twój dzień z nowym systemem?

Marek: Wchodzę na budowę, stawiam statyw – lekki, bo waży około kilo i zapinam na nim urządzenie. Fajnie, bo nie trzeba niczego przykręcać. Urządzenie samo się poziomuje, więc mogę sprawdzić, czy szafki są w poziomie. Biorę długopis i po prostu dotykam punktów: korpusy szafek, ściany, wnęki okienne, jeśli trzeba – zero celowania. Wystarczy przyłożyć, kliknąć na pilocie i zmierzyć. Jak nie mogę się do czegoś dobrać, np. przy głębokim blacie, to strzelam laserem.

Dalmierze.pl: I od razu wiesz, że pomiar jest dobry?

Marek: Tu było największe zaskoczenie. Do tej pory zawsze jeździłem z miarką i weryfikowałem większość pomiarów. Chodziło o to, aby wyeliminować np. błędy związane z kierunkiem pomiaru. Przyznam, że nie wierzyłem do końca w to, że pomiar długopisem bezprzewodowym może być tak dokładny jak to deklaruje producent, czy jak to było w poprzednim sprzęcie. Okazało się, że jest nawet lepiej i przestałem w końcu kontrolować wymiary miarką. (śmiech)

Dalmierze.pl: Coś Cię jednak wkurza w tym systemie?

Marek: (zastanawia się) Czasem irytuje mnie, że urządzenie przestaje widzieć długopis np. gdy się obracam plecami. Ale to było głównie na początku kiedy musiałem zmienić nieco swoje przyzwyczajenia. Na szczęście Leica szybko ponownie łapie długopis (tzw. vPen) i można kontynuować pomiar. Pomaga tu sygnalizacja dźwiękiem zarówno wtedy, kiedy system zgubi, jak i ponownie odnajdzie kulkę na końcu długopisu.

Kamieniarska prawda: czy warto?

Marek: Wiesz, przy pomiarach liczą się dwie rzeczy: precyzja i czas. Ten system nie jest idealny, ale… (przerwa) Nie muszę już zostawiać klientów z naklejkami na szafkach. Nie zmagam się z przewodami. I – co najważniejsze – piła wycina wszystko tak, jak potrzebuję, czyli wszystko jest dopasowane.

Dalmierze.pl: A co powiedziałbyś kolegom po fachu, którzy się wahają?

Marek: Nie słuchajcie sprzedawców. Poproście o testy, zróbcie pomiar na próbę i sami zobaczcie. Jak ogarniecie aplikację – a uwierzcie, nie jest trudna – to sami wychwycicie różnicę. Też myślałem, że długopis bezprzewodowy się nie sprawdzi, a teraz mierzę blaty, nawet skomplikowane, w kilkanaście minut.

Podsumowanie:

Nowy system nie sprawił, że Marek przestał narzekać. Ale od kiedy nie musi biegać z tarczkami laserowymi ani ciągnąć za sobą linki, ma więcej czasu na… no właśnie, na narzekanie na podwyżki cen kamienia. Postęp jednak nie zaszkodził…

przeczytaj cały artykuł

XXI Kongres Kamieniarski PZK w Kluszkowcach

Autor: Jacek Major PZK   |   Data publikacji: wtorek, 04 marca 2025 00:00

Zjazd PZK

W dniach 10-12. stycznia 2025 roku w malowniczych Kluszkowcach, w hotelu „Pod Wulkanem”, odbył się XXI Kongres Kamieniarski PZK. Obiekt ten, położony bezpośrednio przy stacji narciarskiej Czorsztyn-Ski Kluszkowce, której właścicielem jest Kazimierz Wolski, stał się na te dni centrum spotkań branży kamieniarskiej.

Kongres zgromadził licznych uczestników, którzy mieli okazję do wymiany doświadczeń i nawiązania nowych kontaktów. Gospodarzem wydarzenia był Kazimierz Wolski, który zadbał o każdy szczegół, zapewniając uczestnikom pyszne jedzenie i doskonałe warunki do dyskusji.

Podczas Kongresu nie zabrakło również wydarzeń formalnych, takich jak przyjęcie nowych firm do PZK, w tym Imperial-Granit Michał Olejniczak, Gamarstone Design, HM Granitos Polska i Granity Skwara im. Stefana Skwary. Partnerem tegorocznego Kongresu była firma Prossper, dystrybutor urządzeń pomiarowych marki Leica.

Czas wolny obfitował w atrakcje, które mogły zadowolić wszystkie gusta: doskonale przygotowane trasy zjazdowe, zawody narciarskie, kulig w saniach ciągniętych przez konie, relaks w gorących termach.

Organizatorzy dziękują gospodarzom, partnerom, uczestnikom i wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji Kongresu. 

Zjazd PZK

Więcej zdjęć na facebook.com/kamieniarzeorgpl

przeczytaj cały artykuł

Targi Stone Poland 2025 za nami

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: wtorek, 04 marca 2025 00:00

Stone Poland 2025

Pierwsza edycja – wzbudzająca tyle emocji i oczekiwań – dobiegła końca. Trudno ją jednoznacznie ocenić. Na pewno wniosła odrobinę świeżości i powiew nowości do naszej branży. Na pewno lokalizacja przyciągnęła tych wystawców i zwiedzających, którzy wcześniej nie odwiedzali targów w Poznaniu. Na pewno pokazała inne podejście do organizacji imprezy targowej.

„Poznań” – to słowo odmieniano przez wszystkie przypadki podczas targowych dni w Nadarzynie. I trudno się dziwić. Od 2009 roku znaliśmy targi pod nazwą „Stone” wyłącznie w poznańskim wydaniu, a od ostatniej edycji w stolicy Wielkopolski minęły zaledwie trzy miesiące. Dlatego porównań nie dało się uniknąć.

A jak wypadło to porównanie? Cóż... Wystawcy i zwiedzający byli zadowoleni. I można by tu wymieniać wiele powodów. Od najprostszych – zwiedzający cieszyli się z bezpłatnych parkingów zlokalizowanych tuż przy hali, a wystawcy z nowej jakości obsługi, w której prawie wszystko było możliwe do zrealizowania, i to bez konieczności wydawania fortuny.

Trudno ocenić liczbę wystawców, ponieważ jednoznaczna lista nie została sporządzona. Nie będę więc wdawał się w statystyczne dyskusje. Jednak już na pierwszy rzut oka widać było firmy reprezentujące te działy naszej branży, które od pewnego czasu unikały udziału w targach. Pojawiły się też firmy, na których obecność czekali wszyscy, którzy pamiętają „złote lata” targów kamieniarskich w Polsce.

Targi odwiedzili także organizatorzy innych imprez branżowych. Na hali można było spotkać przedstawicieli zarówno Międzynarodowych Targów Poznańskich, jak i Veronafiere – organizatora Marmomac w Weronie. To oznacza, że wydarzenie nie przeszło bez echa i wzbudziło zainteresowanie konkurencji.

Stone Poland 2025

Według danych organizatora premierową edycję Stone Poland odwiedziło 5000 gości. To całkiem sporo jak na obecne czasy – i trzeba przyznać, że było to widać. Oczywiście można zastanawiać się, jaki wpływ na takie wrażenie miał fakt, że targi zajmowały tylko jedną halę Ptak Warsaw Expo. Przekonamy się, jak będzie wyglądała przyszłość, bo organizatorzy już ogłosili datę kolejnej edycji i podczas targów zachęcali wystawców do rezerwacji stoisk na przyszły rok.

Organizator włożył wiele pracy w rozpromowanie imprezy w branży kamieniarskiej, zwłaszcza w ściągnięcie jak największej liczby wystawców. Szkoda, że mniej wysiłku poświęcono na zaproszenie publiczności. Dopisali kamieniarze, w tym przedstawiciele fachu ze wschodniej Polski, dla których Poznań był po prostu za daleko. Niestety zabrakło przedstawicieli zawodów, które obecnie odgrywają kluczową rolę w branży kamieniarskiej – projektantów, architektów, designerów, inwestorów budowlanych czy deweloperów. Przy takim potencjale, jakim dysponuje centralna Polska i rynek warszawski, to zmarnowana szansa.

Pierwsza edycja Stone Poland była kopią targów, które już znamy. Mam świadomość, że w naszej branży trudno zaproponować coś wykraczającego poza schemat. Jednak doświadczenia ostatnich lat pokazują schyłek tradycyjnych targów w takiej formule. Owszem, efekt nowości i korzystna lokalizacja zapewnią tej imprezie powodzenie przez kolejne 2-3 lata. Tylko co potem?

Organizatora trzeba pochwalić za hojne podejście do firm, które zdecydowały się na udział. Promocyjne ceny na powierzchnię wystawienniczą, bogate vouchery na zabudowę stoisk, darmowe wyposażenie czy miłe upominki powitalne – to wszystko doceniono. Jednak organizacja targów to nie wolontariat, a biznes. Dlatego w pierwszych zaniach zaznaczyłem, że trudno jednoznacznie ocenić I edycję Stone Poland. Kto był, wrócił zadowolony. Nawet bardzo. W zasadzie wszyscy wyrażali entuzjazm i nadzieje związane z kolejnymi edycjami. Jednak wielu zadawało pytanie: a co będzie, gdy skończy się flirt z nowymi wystawcami, a zacznie proza targowego biznesu?

Tak czy inaczej, warto docenić nową imprezę, przymknąć oko na pewne niedociągnięcia „premierowe” i obserwować, jak będzie się rozwijać nowa wystawa na targowej mapie Europy. W końcu Ptak Warsaw Expo ma w swoim kalendarzu imprezy, które cieszą się ugruntowaną międzynarodową renomą.

Więcej zdjęć na facebook.com/kurierkamieniarski

Stone Poland 2025

przeczytaj cały artykuł

Sukces branży kamieniarskiej w Ptak Warsaw Expo – podsumowanie Targów Stone Poland 2025

Autor: Ptak Warsaw Expo   |   Data publikacji: wtorek, 04 marca 2025 00:00

Stone Poland 2025

W dniach 18–20 lutego 2025 roku w Ptak Warsaw Expo odbyła się I edycja Targów Stone Poland, jedno z najważniejszych wydarzeń branży kamieniarskiej w Polsce. W ciągu trzech dni wydarzenie przyciągnęło ponad 5000 odwiedzających, którzy mieli okazję zapoznać się z najnowszymi technologiami, produktami i usługami związanymi z obróbką oraz wykorzystaniem kamienia naturalnego.

Artykuł: materiały własne organizatora targów

Nowa kamieniarska Mekka?

Targi zgromadziły liderów rynku kamieniarskiego, producentów i dystrybutorów kamienia naturalnego, dostawców maszyn i narzędzi oraz firmy zajmujące się konserwacją i renowacją kamienia. Wśród wystawców znalazły się zarówno duże, międzynarodowe firmy, jak i mniejsze, wyspecjalizowane przedsiębiorstwa, które prezentowały innowacyjne rozwiązania technologiczne i projektowe.

To wydarzenie nie tylko pokazało ogromny potencjał branży, ale również utwierdziło organizatorów w przekonaniu, że targi Stone Poland mają szansę stać się najważniejszą przestrzenią spotkań dla branży kamieniarskiej w tej części Europy. Podczas tegorocznej edycji organizatorzy uważnie słuchali zarówno pochwał, jak i uwag, analizując potrzeby wystawców i odwiedzających. Wszystko po to, aby kolejne edycje były jeszcze lepiej dostosowane do realiów i wyzwań stojących przed sektorem.

Plany na przyszłość są ambitne – rozwijać wydarzenie, zwiększać przestrzeń wystawienniczą oraz wzbogacać program merytoryczny, tak by Stone Poland przyciągało jeszcze więcej kluczowych graczy rynku kamieniarskiego, architektów i inwestorów. Już teraz trwają rozmowy z nowymi partnerami oraz liderami branży, aby nadchodząca edycja jeszcze bardziej odpowiadała na aktualne trendy i potrzeby przedsiębiorców.

Silne wsparcie partnerów i mediów branżowych

Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem branżowych mediów i organizacji. Wśród partnerów targów znaleźli się: Polski Związek Kamieniarstwa, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Wyrobów z Kamienia, Główny Urząd Nadzoru Budowlanego (patronat).

Targi były szeroko relacjonowane przez patronów medialnych: Kurier Kamieniarski, Elamed, Ekspert Budowlany, Murator, Murator Plus, Architektura, Urządzamy, Czas na Wnętrze (AVT), Inżynier Budownictwa.

Mocny program merytoryczny i prelekcje ekspertów

Jednym z kluczowych elementów Stone Poland 2025 był program merytoryczny realizowany na Scenie Głównej targów STONE POLAND. Najważniejsze prelekcje i panele zaprezentowane podczas wydarzenia to „Decyzje WIT i system EBTI-3 – kluczowe narzędzia w wymianie towarowej” oraz „Rozwiązywanie problemów związanych z cłami w branży kamieniarskiej” – panele prowadzone przez dr Ewę Grabską-Kukulską, a także wykłady „Błędy i nieprawidłowości w doborze kamienia naturalnego przy realizacji obiektów budowlanych” Alfreda Mariana Sroki oraz „Za co powinniśmy cenić wapienie?”, który wygłosił prof. dr hab. Andrzej Tomasz Solecki występujący z ramienia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów z Kamienia.

18 lutego o godz. 14:00 odbyła się Ceremonia Wręczenia Medali Targowych, podczas której wyróżniono najbardziej innowacyjne rozwiązania i podmioty przyczyniające się do rozwoju branży kamieniarskiej.

Kolejna edycja w 2026 roku

Targi Stone Poland 2025 potwierdziły swoją pozycję jako kluczowe wydarzenie dla sektora kamieniarskiego w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Już teraz organizatorzy zapowiadają na rok 2026 kolejną edycję, która ma być jeszcze większa i lepiej dopasowana do potrzeb branży.

Dziękujemy wszystkim partnerom, wystawcom i odwiedzającym za udział, i już teraz zapraszamy na kolejną edycję Stone Poland!

Stone Poland 2025

przeczytaj cały artykuł
Strona 11 z 230

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

SPRZEDAM BELLANI – SUPERMODULO
2025-11-26 00:00:00
SPRZEDAM używaną maszynę BELLANI – SUPERMODULO, rok produkcji 2008. Maszyna w bardzo dobry stanie, po remoncie w 2024 roku. Miejsce: okolice Krakowa. Cena 75 000 zł Tel. 609 102 580

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.