Reklama


Artykuły

Profile boczne płyt – krótki przewodnik

Autor: Łukasz Gustyński   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:13

Blaty kamienne są obecnie jednym z najmodniejszych kuchennych rozwiązań – i nie bez powodu. Kamień – czy to naturalny, czy sztuczny – posiada wiele zalet, które zapewniają mu przewagę nad blatami drewnianymi bądź plastikowymi, a mnogość różnorodnych, naturalnych wzorów umożliwia zaprojektowanie przestrzeni, o jakiej marzymy. Jednak customizacja (modne słowo) blatów to nie tylko wybór koloru. Dzięki obróbce bocznej płyt możemy uzyskać fantazyjne kształty, które będą współgrały z naszą wizją danej powierzchni.

Choć odpowiednie narzędzia na polskim rynku dostępne są od wielu lat, najprostsze wykończenia robione są na boczkarkach, a samo rozwiązanie miało już w Polsce swój szczyt popularności, oferta dostępnych narzędzi ułatwiających wykańczanie krawędzi się ciągle powiększa. Chciałbym zaprosić Was na krótką wędrówkę po tym ciekawym świecie. Dzisiaj przyjrzymy się najpopularniejszym kształtom, ich zaletom i możliwym aplikacjom.

Ćwierćwałek

ćwierćwałek
Oznaczany w narzędziowej nomenklaturze symbolami B (demi-bullnose) i A (half-bullnose, promień równy ½ grubości płyty). Proste i funkcjonalne wykończenia, wygładzenie jednostronnej fazy. Oba świetnie nadają się do blatów i ociekaczy – woda będzie skapywać z ostrej krawędzi blatu i nie będzie wpływać pod blat. Jedne z najpopularniejszych kształtowych wykończeń krawędzi.

Półwałek (ang. full bullnose)

półwałek
Oznaczany najczęściej literą V, a w zagranicznym żargonie full bullnose. Jeden z bardziej tradycyjnych profili, daje płycie miękki, bezpieczny wygląd. Wartą uwagi cechą takiego wykończenia jest zbieranie się wody pod płytą na spodniej powierzchni blatu w efekcie działania napięcia powierzchniowego cieczy i adhezji. Może być to zarówno plusem, jak i minusem – zależnie od aplikacji.

Wyoblenie

wyoblenie
Kształt z dwoma niewielkimi zaokrągleniami na krawędziach – rounded top and bottom, nosi oznaczenie T. Promień wyoblenia w tym kształcie jest dosyć dowolny, zazwyczaj nie większy niż ¼ grubości płyty, choć nie ma reguły. Tak jak w przypadku półwałka, wykończenie to jest bezpieczne, dobre dla przestrzeni rodzinnych, efekt obróbki jest delikatniejszy, może być stosowane w różnych wnętrzach. I tak jak w przypadku półwałka, jego cechą jest gromadzenie się i skapywanie wody z powierzchni pod dolnym wyobleniem.

Wycięcie

wycięcie

Wycięcie oznaczane jako E (ang. full bevel) to ostre, nowoczesne zakończenie. Znajdzie zastosowanie w modernistycznych projektach, ułatwia czyszczenie powierzchni i pozwala naturalnie spływać wodzie z płyty. Najczęściej wykonywane pod kątem 45°, jednak różnorodność wersji jest bardzo duża.

Typ H

typ H

Typ H (fr. Dupont) to wykończenie będące niejako odwrotnością typu A – łączy prosty fragment płyty z klasycznym ćwierćwałkiem. Jest to elegancki profil nadający strukturze płyty przestrzeń, można odnieść wrażenie, że na płycie o wykończeniu B leży mniejsza płyta o prostym boku. Jednak ostre wykończenie powierzchni użytkowej i klasyczny design sprawiają, że może nie odnaleźć się ono w kuchniach o nowoczesnym, bezpiecznym wykończeniu.

Wykonanie tego typu i innych, dużo bardziej finezyjnych kształtów może sprawiać trudności. Zaprezentowane obok profili narzędzia, umożliwią łatwą obróbkę krawędzi na frezarkach np. typu Master. W kolejnej części zaprezentujemy bardziej rozbudowane kształty.

więcej na: www.krzemex.pl 

 


Artykuły w tym cyklu:
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 1
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 2
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 3


 

#ŁukaszGustyński #lukaszgustynski #krzemex

przeczytaj cały artykuł

Plama plamie nierówna

Autor: Sylwia Dębała   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:12

plama

Prawie każda firma kamieniarska w pewnym momencie swojej działalności spotkała się z reklamacją dotyczącą zaplamienia sprzedanych elementów kamiennych. Jednak w większości przypadków jest to wina klienta.

Przy montażu lub procesie produkcyjnym mogą wyniknąć błędy, które po dłuższym okresie spowodują plamy, np. zastosowanie silikonu sanitarnego do kamienia. Nie zawsze jest to jednak wina kamieniarza. Zwykle wystarczy dobrze przyjrzeć się miejscu wystąpienia problemu. Spotkałam się na przykład z sytuacją, gdy firma zajmująca się montażem szkła w łazience wykonała między kamieniem a montowanymi elementami spoinowanie silikonem na bazie octu.

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia plam lub odbarwień, należy zwracać uwagę klientowi na sposób użytkowania kamienia. Wielu klientów, którzy zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc w usunięciu plam, nie ma już kontaktu do swojego kamieniarza i nie wie, co zrobić. Twierdzą, że nie byli informowani o konieczności impregnacji.

Przede wszystkim warto uczulić klientów, na co jest wrażliwy materiał, który oferujemy w swojej usłudze. Jak wszyscy wiemy, nie ma materiałów niezniszczalnych. Kwarcyty i granity, które są bardzo odporne nawet na działanie kwasów, nie wytrzymają długotrwałego działania ich na swojej powierzchni. Spotkałam się z zabarwieniem od herbaty (leżała całą dobę na kwarcycie i zrobiła zabarwienie na żółto), kurkumy (zabarwiła konglomerat renomowanej firmy), przyciemnieniem od oleju (granity różnego rodzaju, od lekkiego przyciemnienia do spalenia kamienia zapalonym olejem). Widziałam również, co może zrobić płyn do mycia piekarnika pozostawiony na blacie – spowodował wżery w materiale, bo krople produktu zostały pod metalowym ociekaczem na kamieniu przez kilka dni.

Rynek zaskakuje nas różnymi produktami spożywczymi i chemicznymi, więc naszym zadaniem jest uświadomić klienta, że impregnacja nie ochroni kamienia przed wszystkimi plamami i uszkodzeniami. Impregnacja wydłuża nam jedynie czas reakcji na zmycie plamy. Nie daje jednak na tyle silnej powłoki, by niektóre substancje mogły zalegać na kamieniu kilka lub kilkanaście godzin.

Właśnie takie sytuacje najczęściej obserwujemy na cmentarzach, gdy wosk ze zniczy lub barwniki z kwiatów potrafią wyrządzić spore zniszczenia wnikając w głąb kamienia. Czasami można je wywabić, ale w niektórych przypadkach zabarwienie wejdzie tak głęboko w struktury kamienia, że nie ma możliwości całkowicie pozbyć się plamy.

Kluczowym aspektem przy wywabianiu plam jest to, by klient był z nami szczery – kiedy i jak powstała plama, jaka substancja ją spowodowała i jak długo (w przybliżeniu) ta substancja działała na materiał.

Z kamieniem jest jak z samochodem. Odpowiedni serwis oraz pielęgnacja pozwolą na użytkowanie przez lata. Nie można wymagać, aby blaty, które mają 10 czy 15 lat, wyglądały tak samo jak w dniu montażu, jeśli ani razu nie wykonaliśmy przez ten czas impregnacji, a po osadach na blacie można wywnioskować, co klient jadał w ostatnim tygodniu. Granit, kwarcyt i konglomerat to jedne z trwalszych materiałów i nadają się zarówno na blaty kuchenne, schody, parapety, jak i na nagrobki, pomniki. Jednak by przetrwały i cieszyły oko przez wiele lat, konieczna jest właściwa pielęgnacja, konserwacja oraz zdrowy rozsądek w użytkowaniu.

To my, jako kamieniarze, powinniśmy uświadamiać swoich klientów. Bo nikt do dealera samochodów nie wraca z reklamacją, jeśli zarysował swój samochód lub oblał siedzenia sosem z hot doga. Ale do kamieniarza potrafią wracać klienci, którym po roku użytkowania „pojawiły się” plamy. Same, w magiczny sposób.


kk139 48 2a

Sylwia Dębała – współwłaściciel firmy DK Stone sp. z o.o. – Dyrektor Generalny.
Zajmuje się obsługą klientów, sprowadzaniem materiałów, wykonywaniem pomiarów produkcyjnych, planowaniem cięcia. Pasją do kamieniarstwa zaraził ją tata, który prowadził firmę kamieniarską
Kontakt do autorki:
info@dkstone.pl

przeczytaj cały artykuł

Sasso K600 Ultimat J: Piła 5 osi + water jet

Autor: Łukasz Jekel   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:10

Sasso K600 Ultimat J

W czasach, kiedy w wielu zakładach kamieniarskich oprócz obróbki kamienia obrabiane są również płyty ceramiczne, pojawia się pytanie, jaka maszyna jest najlepszym rozwiązaniem, by obrabiać ten materiał.

Wielu klientów używa do obróbki klasycznych pił mostowych i używa dedykowanych do tego materiału narzędzi w postaci tarcz i frezów. Inni klienci natomiast decydują się na użycie water jeta, ponieważ panuje opinia, że cięcie ceramiki przy użyciu water jeta jest mniej problematyczne.

Wszyscy wiemy, że płyty ceramiczne mają w sobie wewnętrzne naprężenia, co sprawia, że technologia cięcia water jetem jest bezpieczniejsza dla tego materiału, który pęka rzadziej niż ma to miejsce podczas obróbki narzędziami diamentowymi. Newralgicznymi miejscami przy obróbce spieków są narożniki, często to właśnie z tego miejsca zaczyna się pęknięcie zazwyczaj nietaniej płyty spieku. Dlatego narożniki otworów służące np. do osadzenia płyty grzewczej w blacie kuchennym powinny być najpierw nawiercone wiertłem diamentowym o odpowiedniej średnicy, a dopiero w kolejnym kroku możemy przystąpić do wykonania cięć prostych.

A zatem wiemy, że cięcie płyt ceramicznych przy użyciu water jeta jest lepszym rozwiązaniem, ale ma też wady. Wadą jest wysoki koszt pracy water jeta – znacznie wyższy, niż ma to miejsce przy użyciu pił mostowych.

Z tego powodu wiele zakładów kamieniarskich woli korzystać z zewnętrznych firm, które świadczą usługi cięcia ich materiału w technologii water jet.

Tego typu rozwiązanie ma sens, kiedy nie mamy wiele prac tego typu, jednak spieki ceramiczne stają się coraz bardziej popularne, a producenci tego materiału inwestują ogromne pieniądze w jego promocję wśród klientów ostatecznych. Wszystko to sprawia, że pracy jest coraz więcej.

Kiedy korzystamy z firmy zewnętrznej, pojawiają się pierwsze problemy np. logistyczne, materiał trzeba zawieźć i powierzyć komuś, kto niekoniecznie musi wiedzieć jak poprawnie obchodzić się z naszymi płytami. Napotykamy zatem na kolejne problem:, kto ma pokryć koszt materiału, kiedy płyta pęknie na stole czy w transporcie z lub do naszego zakładu?

K600 Ultimat J

Na zdjeciu: Głowica K600 Ultimat J w czasie cięcia wodą

W takim momencie zadajemy sobie pytanie, czy to nie my sami powinniśmy zakupić maszyny typu water jet i wykonywać wszystkie operacje wewnątrz naszego zakładu pomijając kwestie logistyki zewnętrznej. Wszystko to ma sens, jeśli mamy miejsce na postawienie nowej kolejnej maszyny w naszym zakładzie.

Jeśli nie mamy jednak miejsca na maszynę, która niekoniecznie musi pracować cały czas, warto się zastanowić nad zakupem maszyny, która łączy w sobie pięcioosiową piłę mostową oraz pięcioosiowego water jeta.

Właśnie taką maszyną jest K600 Ultimat J firmy Sassomeccanica, Dzięki uchylnemu stołowi w postaci 4 zębów, które chowają się w wannie water jeta, załadunek materiału jest tak prosty jak w przypadku innych pił. Maszyna pracuje na popularnym na naszym rynku oprogramowaniu firmy DDX i sama podpowiada, które cięcia wykonać przy użyciu tarczy, a które przy użyciu wody, i wszystko to bez niepotrzebnego przenoszenia płyty z jednej maszyny na drugą. K 600 Ultimat J może pracować tylko jako piła lub tylko jako 5 osiowy water jet obrabiając wodą dowolny materiał, który możemy ciąć przy użyciu wody. Dzięki temu mamy jedną maszynę, która może służyć jako dwie maszyny w zależności od potrzeb na naszej produkcji.

Przy normalnej pracy maszyna decyduje, które elementy ciąć tarczą diamentową, a które przy użyciu wody, a zatem wszystkie otwory i narożniki wycinane są przy użyciu wody, co sprawia, że wszystkie newralgiczne cięcia wykonywane są najbezpieczniejszą dla tego materiału metodą. To czyni maszynę K600 Ultimat J ciekawym rozwiązaniem dla wszystkich zakładów kamieniarskich, które poszukują uniwersalności rozwiązań i kompaktowych rozmiarów.

K600 Ultimat J pracuje już w Polsce! Na zakup zdecydował się pan Tomasz Smosna, właściel firmy Granimex ze Zgłobic koło Tarnowa. Dostawcą była firma MC Diam Ter. Maszyna Sasso stanęła tam obok włoskich popularnych pił mostowych w kolorze niebieskim i żółtym, jako maszyna dedykowana do produkcji m.in. blatów kuchennych.

kk137 29 1

Głowica K600 Ultimat J w firmie Granimex

przeczytaj cały artykuł

Frezarka do kamienia RockMaster CNC

Autor: Altitech   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:05

RockMaster CNC

RockMaster CNC to jednogłowicowa frezarka przeznaczona do obróbki granitu – frezowania, wiercenia i grawerowania. Jedyna tego typu maszyna w Polsce, która kontroluje zmieniającą się grubość materiału i dopasowuje do tego wysokość pracy narzędzia na osi Z.

RockMaster CNC została oparta na wzmocnionej konstrukcji stalowej, poddanej obróbce cieplnej, co zwiększyło jej sztywność i odporność na odkształcenia. Dzięki temu nośność urządzenia sięga niemal 3 ton.

Parametry techniczne

Stół roboczy o wymiarach 3000 × 1300 mm pozwala na obróbkę elementów o maksymalnej szerokości 2500 mm i wysokości 1300 mm, przy osi Z do 400 mm. Napęd osi realizują serwosilniki, a całość sterowana jest przez system NC Alti-Tech. Napęd wrzeciona ma moc 7,5 kW, co zapewnia prędkość obrotową 24 000 obr./min.

Podstawowe parametry:
Zasilanie 3/N/PE ~400 V; 50Hz
Max dł. robocza osi Z 400 mm
Max wymiar roboczy X Y 2500 x 1300 mm
Moc wrzeciona 7,5 kW
Wymiar maszyny 350 x 230 x 230 cm
Rozmiar narzędzi fi 6-16 mm
System sterowania NC Alti-Tech

Pięć trybów pracy

Frezarka oferuje kilka metod obróbki, które pozwalają dostosować proces do potrzeb zakładu:
• Grawerowanie 2D – litery, krzyże, zdobienia. RockMaster automatycznie dopasowuje wysokość głowicy do zmiennej grubości płyty, co gwarantuje równy efekt końcowy. Możliwa jest też regulacja głębokości liter. Tablica z ok. 50 znakami i krzyżem 50 cm powstaje w ok. 2 godziny. W tym trybie maszyna może pracować w zamkniętym obiegu wody.
• Wiercenie – funkcja pozwala na przygotowanie otworów pod litery z brązu i stali nierdzewnej. Oprogramowanie zawiera prawie wszystkie rodzaje czcionek dostępnych na polskim rynku, co znacząco ułatwia pracę. Wiercenie również może być realizowane w zamkniętym obiegu wody.
• Profilowanie kształtu (wycinanie) – metoda umożliwia szybkie wycinanie dowolnych kształtów z płyt do grubości 8 cm, np. krzyży, serc czy nietypowych blatów. To alternatywa dla wycinania tablic piłą linową, a zaletą jest gładka powierzchnia po frezie palcowym. Wycięcie pola 300 × 300 × 50 mm zajmuje około 1 godzinę. Tryb działa w zamkniętym obiegu wody.
• Profilowanie kształtu (trzech krawędzi) – technika polega na wycinaniu profilu tablicy poprzez cięcie tylko po trzech krawędziach materiału. Przykładowo: z prostokątnej płyty można wyciąć dowolny, nieregularny kształt tablicy – wycinanie tablicy o wymiarach 650 × 700 × 50 mm trwa około 3 godziny. Praca z frezem palcowym zostawia gładką powierzchnię cięcia. Tryb działa w obiegu wody zamkniętym.
• Frezowanie płaskorzeźb – metoda oparta na gotowych wzorach płaskorzeźb dostarczanych z maszyną lub możliwych do dokupienia w miarę potrzeb. Zdobienie o wymiarach 600 × 300 × 20 mm powstaje w około 2,5 godziny, a przy głębokości 50 mm – w 6 godzin. W tym trybie konieczna jest praca w obiegu wody otwartym.

Głowica frezująca
Na zdjęciu: Głowica frezująca (moc 7,5 kW, automatyczne mapowanie grubości materiału)

Wyposażenie i obsługa

W standardzie dostarczane są m.in.: urządzenie mapujące oś Z, komplet tulei zaciskowych, frezy PCD do liter, wiertła, frezy do płaskorzeźb i wycinania, zbiornik i pompka do obiegu zamkniętego oraz program Ucancam. Producent zapewnia komputer dostosowany do pracy z maszyną, szkolenie z obsługi oraz filmy instruktażowe.

Podsumowanie

RockMaster CNC to rozwiązanie dla zakładów, które chcą rozszerzyć ofertę o precyzyjne grawerowanie, wiercenie i profilowanie granitu. Automatyczne dopasowanie głowicy do nierówności płyty, szeroka baza liter i pięć trybów pracy pozwalają na realizację zleceń od klasycznych tablic i napisów po bardziej złożone płaskorzeźby.


Więcej informacji: www.altitech.pl 
tel. 509 809 410, 534 646 594

przeczytaj cały artykuł

Platinum TD – najtańszy wśród ciemnych

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:03

Platinum TD

 

Platinum TD® to ciemny materiał z Angoli, który znajdziemy w ofertach zakładów kamieniarskich wśród granitów. I choć petrograficznie to gabro oliwinowe, jego parametry są podobne do granitu. Natomiast barwa i specyficzna łuska powodują, że jego wygląd najczęściej jest porównywany do Impali.

Platinum TD na polskim rynku znany jest od 10–12 lat, a obecnie przeżywa renesans zainteresowania. Kamieniarze go doceniają, bo jest twardy, zbity, mało porowaty i nie wchłania wody.

Ma regularnie ułożone ziarno z delikatną łuską, jaką można spotkać w labradorytach. Jest przewidywalny przy obróbce, która odbywa się przy użyciu standardowych narzędzi do granitu ze standardowymi prędkościami pracy. Przy tym dostępny jest w atrakcyjnych cenach – według producenta to najtańszy na rynku ciemny materiał.

Platinum TD
Srebrna łuska i gra świateł na powierzchni polerowanej

Dostarczany jest w dość powtarzalnych blokach o wymiarach około 300 × 200 × 150 cm.

Przyjmuje każdy rodzaj obróbki powierzchni, a każda z nich ukazuje inne cechy wizualne i estetyczne. Powierzchnia może być polerowana, płomieniowana, szczotkowana, szlifowana – można również zastosować dowolne kombinacje tych obróbek.

Niska nasiąkliwość daje mu pełną mrozoodporność, przez co nadaje się do zastosowań wewnętrznych i zewnętrznych. Różnorodność wykończenia powierzchni stanowi o jego uniwersalnym zastosowaniu: nadaje się na blaty, parapety, schody, podesty, okładziny ścian czy kominków, a także na nagrobki w całości lub jako wybrane elementy urozmaicające wzory wykonane z innych kolorów.

Dane techniczne Platinum TD®:
Gęstość: 2900 kg/m3
Porowatość otwarta 0,1 %
Nasiąkliwość: 0,1 %
Wytrzymałość na ściskanie: 165 MPa
Wytrzymałość na zginanie: 11 MPa
Odporność na ścieranie 8,3 cm3/50 cm2
Mrozoodporność po 56 cyklach pełna

Platinum TD
Lewitujący podest przed drzwiami wejściowymi z Platinum TD


Karol Czernij (AMC Granit):

Platinum TD to nowy dla nas materiał, ale sprawdziliśmy go już na każdej naszej maszynie. Bardzo fajnie się tnie i obrabia, bo jest plastyczny. Linka przechodzi przez niego dość płynnie i po wypolerowaniu nie widać wżerów. W obróbce wydaje się nieco łatwiejszy niż Impala – Impalę na boczkarce czasem można przypalić na końcach, w Platinum TD to się nie zdarzyło. Na automacie polerskim też bardzo fajnie idzie, a liternik także potwierdza, że to bardzo plastyczny kamień i że nie zdarzają się odpryski, jak to ma miejsce w innych czarnych materiałach.

Dotychczas wykonywaliśmy z niego podesty i nagrobki. Niedawno zakończyliśmy montaż lewitującego podestu przed wejściem do domu – wspaniale prezentuje się w szczotce i nawet ma pewne właściwości przeciwpoślizgowe. Trafia w kolorystykę antracytów wszechobecnych we współczesnym budownictwie, więc w najbliższym czasie będziemy realizować także zamówienie na blaty i schody.

Natomiast na nagrobku, w polerze, prezentuje się bardzo szlachetnie. Ma taką ciekawą żyłkę i drobne refleksy srebra i platyny, które w słońcu dają zaskakujące efekty. Wykonaliśmy z niego też okładki pomnika. Wyglądają bardzo ciekawie, a ze względu na cenę mogą zyskać dużą popularność jako zamiennik dla betonowej kostki.

Stosunek ceny do jakości i oczekiwań klientów jest bardzo fajny. To kamień dla średniego klienta. Na pewno nie będzie konkurował ceną ze Strzegomiem albo Crema Julia, ale znajdzie swoje miejsce koło Bohusa i Kuru Grey. W tej cenie trudno szukać czegoś lepszego. Raczej nie stanie się zamiennikiem Impali Mericany, ponieważ ona jest wpisana – można powiedzieć – w polską tradycję. Natomiast dla kamieniarzy, którzy szukają czegoś innego, to jest bardzo dobra alternatywa. Zwłaszcza że klienci również poszukują obecnie czegoś nowego.


Platinum TD jest dostępne wyłącznie w Nowak Granites
– tel. 608 599 399 (Michał), 539 333 521 (Ania).

przeczytaj cały artykuł
Strona 14 z 241
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.