
Marmomac prezentuje swoją 58. edycję z kampanią „Kamień na scenie” („Stone Takes the Stage”). Wydarzenie odbędzie się w dniach od 24 do 27 września 2024 roku w centrum wystawowym Veronafiere w Weronie.
Targów Marmomac w zasadzie nie trzeba przedstawiać. Przez wielu uznawane są za główny punkt odniesienia dla branży kamieniarskiej. Organizator przyzwyczaił zwiedzających, że Marmomac oferuje wyjątkowe środowisko, w którym produkt, technologia i kreatywność zbiegają się by połączyć doświadczenia biznesowe, kulturalne i edukacyjne.
W ostatniej edycji we wrześniu 2023 r. Marmomac odnotował udział 1510 firm, z czego 68% miało charakter międzynarodowy. Targi przyciągnęły 51 000 odwiedzających, z czego 66% pochodziło ze 138 różnych krajów (wzrost o 10% w porównaniu z rokiem 2022). Liczby te potwierdzają, że wydarzenie jest głównym międzynarodowym targiem poświęconym łańcuchowi dostaw kamienia, obejmującym wszystko: od wydobycia surowców po produkcję elementów artystycznych i projektowych, a także maszyny, narzędzia i najnowocześniejsze technologie.
Wydarzenie oferuje liczne możliwości biznesowe w sektorze kamienia, który stanowi rdzeń wystawy. Obejmują one szeroką gamę kategorii produktów, takich jak marmury, granity i inne kamienie, aglomeraty, konglomeraty, bloki marmurowe, surowy kamień, duże formaty, maszyny i urządzenia do obróbki, środki transportu i podnoszenia, materiały ścierne, narzędzia diamentowe, chemia kamieniarska i usługi.
W 2024 roku Marmomac znów poszerzy swoją ofertę kulturalną, czyniąc ją wyróżniającym elementem wystawy. Platforma zapewnia przestrzeń poświęconą eksperymentom uniwersyteckim, wystawom kulturalnym i bogatemu programowi sesji szkoleniowych. To zaangażowanie we wzbogacanie kultury wyróżnia Marmomac i przyczynia się do jego reputacji jako kompleksowego wydarzenia dla profesjonalistów z branży.
Wystawy, które można zobaczyć podczas targów, pokazują relację między kamieniem a maszynami, prezentując naturalne walory kamienia i nowoczesne procesy technologiczne. Jedną z głównych instalacji jest „Walk of Stone”, zainspirowana Aleją Gwiazd, prezentująca estetyczne i funkcjonalne cechy kamienia na 300-metrowym wybiegu.

Wydarzenie „Full/Empty” za pomocą technologii cyfrowych bada związek między pełnią a pustką w pracach z marmuru. Uzupełnieniem jest „Journey to the Center of the Table”, prezentująca kamienne stoły wykonane z wykorzystaniem technologii numerycznych.
Wystawa „Ceci n’est pas un fossile” bada przyszłość projektowania kamienia poprzez współpracę między studentami uniwersytetu i firmami z branży kamieniarskiej, łącząc projektowanie obliczeniowe, cyfrową produkcję i rzemiosło.
Danilo Di Michele przedstawi „The Handkerchief”, marmurowo-szklaną rzeźbę inspirowaną dziełem Fulvio Bianconiego, stworzoną w czasie rzeczywistym. Ta instalacja podkreśla współpracę między firmami z sektora kamieniarskiego.
Marmomac patrzy w przyszłość i dba, by wystawa była kluczowym wydarzeniem dla branży kamienia naturalnego. Sukces targów to harmonijna integracja biznesu, projektowania produktów i kultury, które wzmacniają wartość dodaną powszechnie kojarzoną z produktami z kamienia naturalnego. Marmomac to również zaangażowanie w promowanie innowacji, przestrzeń do zawierania umów biznesowych i miejsce nawiązywania kontaktów. A przez to wpływ na globalną ewolucję branży kamienia naturalnego.
Tekst na podstawie materiałów organizatora.

Często klejenie materiałów kamiennych jest koniecznością. Klienci bardzo zwracają uwagę na ten element, bowiem może on być mniej lub bardziej widoczny. Kluczowy jest odpowiedni klej i jakość wykonania klejenia.
Ciekawą grupą preparatów jest Tenax Titanium, bardzo mocny klej winyloestrowy stosowany do klejenia i laminowania marmuru, granitu, kwarcytu, aglomeratów i ceramiki.
Uniwersalność tego kleju to niewątpliwa zaleta, ponieważ w praktyce musimy kleić różnego rodzaju materiały.
Preparat zapewnia doskonałą przyczepność do powierzchni. Proces klejenia jest szybki. Produkt wykazuje niski poziom żółknięcia. Przy tym Titanium jest bardzo łatwy do polerowania.
Tenax Titanium nadaje się do wewnątrz. Bardzo dobrze sprawdza się przy klejeniu materiałów jasnych. Klej posiada atesty na kontakt z żywnością.
Titanium jest dostępny w trzech wersjach:
Solido – Klej stały, dostępny w wersji kolorowej i transparentnej, wyjątkowo mocny i szybko utwardzający się, charakteryzuje się doskonałą stabilnością koloru. Solido jest miękki i łatwy do nakładania kielnią, idealny do łączenia na zewnątrz i laminowania.
Produkt kolorowany jest uniwersalnymi pastami barwiącymi.
Czas żelowania w masie (25°C): 3,3 – 4,3 minuty
Czas bez kontaktu w cienkiej warstwie (25°C): 20 min
Czas obróbki (25°C): 25 - 35min
Liquida – Klej płynny, przezroczysty, bardzo mocny i szybko utwardzający się. Charakteryzuje się niskim żółknięciem i doskonałą stabilnością w świetle słonecznym. Idealny do odkrytych połączeń, fugowania, napraw i łączenia.
Produkt kolorowany jest uniwersalnymi pastami barwiącymi.
Czas żelowania w masie (25°C): 4,3 – 5,3 minuty
Czas bez kontaktu w cienkiej warstwie (25°C): 25 - 35 min
Czas obróbki (25°C): 40 - 45min
Cartridge – Wersja do kartuszy – Przezroczysty i kolorowy klej w wygodnym formacie kartridża. Mocne wiązanie, szybkie utwardzanie i szeroka gama kolorów sprawiają, że nadaje się do łączenia wielu materiałów pod kątem 45°.
Czas żelowania w masie (25°C): 5 – 7 minut
Czas obróbki (25°C): 20 - 25min

Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w Bieganiu na stałe wpisały się do kalendarza. Jak co roku towarzyszyły one biegowi „Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem”, który odbył się jedenasty już raz w Strzegomiu. Wydarzenie towarzyszy Świętu Granitu Strzegomskiego, które cyklicznie odbywa się w czerwcu na strzegomskim Rynku.
15 czerwca 2024 roku, w samo południe, biegający kamieniarze ruszyli na trasę 12-kilometrowego biegu. W Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej walczyło 12 biegaczek i biegaczy. Na podium stanęli: Anna Juszczyk, Wiola Majewska i Beata Kopaczyńska, a wśród mężczyzn: Bartosz Paradowski, Robert Franczyk i Mirosław Hołubek. Zapytaliśmy, co przyciąga ich do biegania i jak godzą życie prywatne, zawodowe i sport. Obok niektóre wypowiedzi.
Tradycją Strzegomskiej 12-tki są również medale i trofea, które zawierają kamień. Medal został przyozdobiony kawałkiem strzegomskiego granitu przez firmę Granitowa Galeria Aleksandra Skolak, a statuetki zaprojektowały i wykonały firmy: Waterjet Strzegom sp. z o. o. oraz Granex sp. z o. o. ze Strzegomia. To trio nie pierwszy już raz przygotowuje laury dla biegu, i biegacze mają w swoich kolekcjach już sporo strzegomskiego granitu. Zresztą organizatorzy bardzo chwalą sobie współpracę z firmami kamieniarskimi, które od lat wspierają bieg. Ich lista jest całkiem długa i znajduje się na stronie www.s12.strzegom.pl.
Bieg Strzegomska 12-stka zgromadził w sumie 240 biegaczek i biegaczy, którzy rywalizowali na dwóch dystansach: tytułowym 12 km i 6 km. To intrygujący bieg, bo trasa prowadzi ulicami Strzegomia, nie jest płaska, a czerwcowy termin zwykle stawia dodatkowe wyzwania związane z aurą. Wielu uczestników wraca na niego co roku i nie wyobraża sobie czerwca bez startu w „granitowym sercu Polski”.
Kolejny bieg i kolejne Mistrzostwa już za rok!

Wiola Majewska
Moje bieganie zaczęło się cztery lata temu. Już wcześniej myślałam, żeby coś robić, ale praca i obowiązki domowe jakoś hamowały. Koleżanka namówiła mnie do pójścia na halę, żeby się trochę poruszać, i tak trafiłam do klubu Strzegomska Dwunastka. Tam są świetni ludzie, z którymi się polubiłam, a oni przychodzili w ramach trenowania do biegów. Też zaczęłam i mnie wciągnęło.
Poza bieganiem dużo chodzę i jeżdżę na rowerze. Poza Strzegomiem też biegam. Raz wystartowałam w ultramaratonie na 51 km i udało się go ukończyć. To była duża satysfakcja.
Amatorskie uprawianie biegania jest trudne, bo trzeba jakoś wygospodarować czas na treningi. A jest praca, dom i codzienne obowiązki. Pracuję w firmie M&W – Granit Kamieniarstwo, której od tego roku jestem współwłaścicielką, ale nie pracuję tylko za biurkiem. Najczęściej pracuję na nocki zajmując się cięciem kamienia na lince. Czasem jest trudno przy takiej pracy zmusić się jeszcze do treningów – ale jestem nieustępliwa, więc trenuję i biegam dalej.
Paradowski Bartosz
Biegać lubiłem od czasów szkolnych, ale dłuższe dystanse zacząłem biegać w 2015 roku. Amatorskie bieganie to konieczność godzenia pracy i sportu, a to zawsze jest trudne. Zawodowo prowadzę firmę konserwatorską i w niej też pracuję. Zajmuję się konserwacją dzieł sztuki, w tym obiektów kamiennych.
Jeśli chce się też uprawiać sport, trzeba działać według wyznaczonego planu. Trzeba swój czas dobrze rozplanować. Mam rodzinę, dzieci i dla nich trzeba zaplanować czas. A czasem pracuję nawet po dziesięć godzin. Zwykle po pracy automatycznie robię trening i dopiero wtedy wracam do domu. Czasem jednak trzeba poświęcić trening na rzecz rodziny. To zaplanowanie czasu to nie jest prosta sprawa. Jak się jednak chce, to da się, ale trzeba być konsekwentnym. Nie odpuszczam, a jeśli w jakimś dniu praca była ciężka, fizyczna, to planuję lżejszy trening. Moja praca to też wyjazdy. Kiedy znajduję się w nieznanym miejscu, trzeba znaleźć odpowiednie miejsce do trenowania, na przykład jakiś stadion do treningów szybkościowych czy wzniesienie do treningu podbiegów. Jeśli się nie uda potrenować na wyjeździe, to trzeba to odrobić po powrocie do domu.
Na Strzegomskiej 12-tce byłem już trzy razy i zawsze udawało mi się wygrać w Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej. To kapitalnie zorganizowany bieg. Trasa jest też atrakcyjna – a podbieg daje w kość (szczególnie, że za każdym razem, gdy byłem, było gorąco). Na pewno w przyszłym roku znów wystartuję w Strzegomiu.
Kopaczyńska Beata
Biegam od 7 lat. Obecnie specjalizuję się w biegach długodystansowych, czyli około 100km. Godzenie pracy i biegania nie jest proste.
Zawodowi sportowcy na trening mogą poświęcić dowolną ilość czasu i energii. My musimy pracować, a na treningi trzeba jakoś wygospodarować czas. To zawsze jest kwestia samodyscypliny. Często jest tak, że kiedy intensywnie pracujemy i wracamy do domu o 17-18, trudno jest znaleźć energię na trening. Trzeba jakoś z tym sobie radzić. W okresie letnim, kiedy wcześnie robi się jasno, można robić treningi przed pracą. To możliwe, a i tak w tygodniu nie robi się mocnych treningów. To zwykle 10 – 12 km. Taki trening zajmuje godzinę do półtorej. Da się, ale trzeba chcieć. Jak się odpuści tydzień, dwa, to bardzo ciężko wrócić do regularnego trenowania. Zwykle wtedy głowa znajduje wiele uzasadnień, żeby odpuścić. To bardzo ludzkie, że nie chce się wychodzić ze swojej strefy komfortu.
Jestem prezesem firmy Betkom zajmującej się handlem kamieniem dolnośląskim, materiałami budowlanymi głównie z przeznaczeniem na rynek niemiecki. Handlujemy też węglem i pelletem. Pracy jest dużo – średnio po 10 godzin dziennie. Ale mam zasadę, że w weekendy nie pracuję. Wtedy mogę robić dłuższe wybiegania, tak 20-24 km.
Od kilku lat startuję w Strzegomskiej 12-tce, mam do tej imprezy dużo sympatii. Połączenie biegania ze Świętem Granitu Strzegomskiego daje tej imprezie szczególny charakter. Na dodatek udział grupy strzegomskich biegaczy tworzy specyficzny klimat. Trasa jest wymagająca, to nie jest płaski bieg.
Pewnie jeszcze nie raz zawitam na Strzegomskiej 12-tce.
Radiu Sudety 24 – www.radiosudety24.pl – dziękujemy za udostępnienie zdjęć.

Zaczyna się już od dziecka, które nie może pogodzić się z decyzją matki, że nocowanie w ogrodzie w namiocie, gdy jest zimno i leje deszcz, nie jest dobrym pomysłem, i nie pozwala. Zwykle taki młody gniewny szuka wsparcia, i rusza do ojca, który ma rozstrzygnąć spór. W oczach młodego ojciec jest wybitnym fachowcem i uzna wbrew rozsądkowi, że można.
Realia są jednak takie, że ojciec może mieć wystarczającą wiedzę oraz wyobraźnię, i potwierdzi decyzję matki. Jeśli jednak ich nie ma, to zabawa w biwakowanie może skończyć się chorobą młodego miłośnika surwiwalu.
W praktyce nigdy nie jest tak, że spory są jednoznaczne do oceny. Na naszym kamieniarskim podwórku też. Klienci mają czasem zastrzeżenie do wykonanych przez nas robót, a my z tymi zastrzeżeniami się nie zgadzamy. Pozostaje rozstrzygnięcie sporu przez osoby niezaangażowane w umowę. Potrzebna jest ocena rzeczoznawcy. Dobrze, jeśli strony umowy zgodzą się na konkretną osobę i pogodzą się z jej opinią. Warto w takich sprawach zaproponować rzeczoznawcę z list związków kamieniarskich. Zarówno Polski Związek Kamieniarstwa, jak i Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Wyrobów z Kamienia mają swoich rzeczoznawców, którzy prezentują odpowiednie kwalifikacje do rozstrzygania sporów.
Niestety czasem sprawy trafiają do sądów. Tu zaś sprawy oceniają biegli sądowi. Niestety nie zawsze ocena jest merytorycznie poprawna. Wprawdzie biegli, aby być zaprzysiężeni, muszą spełniać określone prawnie warunki, ale… Jednym z warunków jest poświadczenie swoich kwalifikacji przez organizacje, związki, stowarzyszenia, uczelnie, i temu podobne, ale bez wskazania konkretnych. I tak niektóre sądy faktycznie zwracają się do związków kamieniarskich o potwierdzenie kwalifikacji konkretnego kandydata na biegłego, ale są też takie, dla których wystarczająca jest opinia potwierdzająca kwalifikacje wydana przez organizacje ogólne (przykładowo izbę rzemieślniczą, NOT, czy stowarzyszenia budowlane).
W rezultacie niektórzy mocno dziwią się, czytając opinię „biegłego”. Przykładów nie brakuje.
W jednej z opinii dotyczącej pęknięcia płyty kamiennej „biegły” napisał, że płyta była płomieniowana w piecu w wysokiej temperaturze, a to mocno osłabia strukturę kamienia.
W innej sprawie sąd do oceny kwestionowanego koloru kamienia powołał biegłego z drugiego końca Polski. Ten stwierdził, że to za daleko i opinię napisał na podstawie zdjęć!
Czy poważnie można traktować opinię biegłego, który napisał w opinii – „Nie uzyskał efektu WOW”. Albo – „ inaczej mówiąc gdyby było inaczej, to byłoby inaczej”. Inny biegły ocenił, czy płyty elewacyjne były dobre, na podstawie oględzin płyt zdemontowanych z elewacji.
Czasem sami tworzymy sobie problemy. Jeden z kamieniarzy wpisał w umowie dożywotnią gwarancję na wykonany nagrobek. Kiedy okazało się, że kamień na tym nagrobku ma swoje wady, sprawa trafiła do sądu, który na podstawie opinii biegłego w zakresie umów cywilno-prawnych stwierdził, że nagrobek ma być naprawiany do końca życia.
W części sądów przyszły biegły musi w sposób bezdyskusyjny udowodnić swoje kwalifikacje do wydawania opinii. Niestety, są też takie, w których merytoryczna wiedza oceniana jest na podstawie faktu długoletniej pracy w kamieniarstwie. I tak biegłym oceniającym wykonanie elewacji zostaje mistrz kamieniarski, który wykazał się wieloletnią pracą w zakładzie kamieniarskim, tyle, że wykonującym wyłącznie roboty nagrobkarskie. Aż prosi się, aby biegli z dziedziny kamieniarstwa mieli jeszcze przypisane konkretne kwalifikacje. Czym innym jest ocena materiału, czym innym montaż posadzki, a czym innym montaż nagrobka.
Opinie biegłych powinny być niepodważalne ze względów merytorycznych. Procesy sądowe i tak toczą się długo. Wadliwe opinie to kolejne wnioski do sądu, a to jeszcze bardziej wydłuża procesy.
Wszyscy popełniamy błędy, więc co jakiś czas spotyka nas konieczność poddania się weryfikacji naszej pracy przez rzeczoznawcę lub biegłego sądowego. Niech takie opinie wydają ludzie posiadający niezaprzeczalne kompetencje, których żadna ze stron nie będzie mogła podważać.

Czy wszystkie działania w mediach społecznościowych, w wyniku których ujawniamy dane osobowe, mają charakter czysto osobisty lub są o domowym charakterze?
RODO nie ma zastosowanie do przetwarzania danych osobowych przez osobę fizyczną w ramach czynności o takim właśnie charakterze. Jednak w niektórych przypadkach działanie użytkownika social mediów wykracza poza cel domowy i można uznać, że użytkownik przejmuje część obowiązków Administratora Danych.
Zgodnie z opinią Grupy Roboczej art. 29 działaniem w social mediach, które wykracza poza obszar czysto osobisty lub domowy charakter, jest używanie ich jako platformy współpracy w ramach przedsiębiorstwa lub stowarzyszenia.
Inna opinia Grupy Roboczej art. 29 stwierdza, że w niektórych przypadkach użytkownicy mogą mieć wiele kontaktów z osobami trzecimi, z których nie wszystkich mogą faktycznie znać, a duża ilość kontaktów może wskazywać, że cel domowy nie obowiązuje, a użytkownik może być uznany za Administratora danych (Grupa Robocza art. 29, Opinia w sprawie najnowszych osiągnięć w zakresie internetu przedmiotów). Zgodnie z faktami i opinią Grupy dostęp do informacji w mediach społecznościowych mają wyszukiwarki, które indeksują dane oraz osoby spoza grupy samodzielnie wybranych kontaktów, przez co przetwarzanie wykracza poza sferę osobistą lub domową.
Gdy użytkownik zostanie uznany za Administratora Danych, zaczną go obowiązywać regulacje RODO, a w takiej sytuacje dane osobowe muszą być
• przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty dla osoby, której dane dotyczą („zgodność z prawem, rzetelność i przejrzystość”);
• zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach, i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami; dalsze przetwarzanie do celów archiwalnych w interesie publicznym, do celów badań naukowych lub historycznych lub do celów statystycznych nie jest uznawane w myśl art. 89 ust. 1 za niezgodne z pierwotnymi celami („ograniczenie celu”);
• adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane („minimalizacja danych”);
• prawidłowe i w razie potrzeby uaktualniane; należy podjąć wszelkie rozsądne działania, aby dane osobowe, które są nieprawidłowe w świetle celów ich przetwarzania, zostały niezwłocznie usunięte lub sprostowane („prawidłowość”);
• przetwarzane w sposób zapewniający odpowiednie bezpieczeństwo danych osobowych, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych („integralność i poufność”).
itd.
Użytkownik /Administrator Danych/ powinien upewnić się, że zachodzi jedna z przesłanek legalnego przetwarzania danych osobowych np.:
• osoba, której dane dotyczą, wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w co najmniej jednym określonym celu;
• przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.
Do innych obowiązków Administratora Danych należy podanie następujących informacji:
• tożsamość Administratora Danych i dane kontaktowe;
• dane kontaktowe Inspektora Ochrony Danych, gdy go powołał;
• cele przetwarzania danych osobowych oraz podstawy prawnej;
• o odbiorcach danych osobowych
itd.
Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. ochrony danych osobowych, audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl