
Klasa druga Technikum Górnictwa Odkrywkowego stała się bogatsza o kolejne doświadczenia zawodowe. W ciągu ostatnich trzech miesięcy młodzież uczestniczyła w cyklu zajęć praktycznych odbywających się w Laboratorium Badań Kamienia i Kruszyw w Strzegomiu.
Młodzież, pod okiem prowadzącego zajęcia Michała Firleja, z zaangażowaniem przeprowadzała ćwiczenia i przygotowywała dokumentację podsumowującą wyniki badań.
Tematyka ćwiczeń dotyczyła badań kamieni i kruszyw. Program badania kamieni obejmował: wytrzymałość na ściskanie, wytrzymałość na zginanie (badania opisywane w poprzednich numerach KK —przyp. red.), wyznaczanie gęstości, porowatości otwartej, objętości i nasiąkliwości kamienia naturalnego. Program badania kruszyw obejmował badanie właściwości geometrycznych kruszyw, w tym oznaczanie składu ziarnowego i oznaczanie gęstości nasypowej kruszyw.
W czasie spotkań laboratoryjnych uczniowie TGO mieli również okazję zwiedzić Przedsiębiorstwo Obróbki Granitu sąsiadujące z Laboratorium. Po przedsiębiorstwie oprowadzał właściciel, Jan Łobodziec. Uczniowie z zainteresowaniem oglądali maszyny w czasie pracy i oglądali na żywo efekty poszczególnych faz obróbki kamienia.
O tym, że zajęcia były wciągające i ciekawe niech świadczy fakt, że uczennice „na gorąco” postanowiły je skomentować. Oto rymowana relacja samych zainteresowanych:
„W laboratorium czekały nas ciekawe doświadczenia,
moc ściskania i zgniatania, właściwości kamienia poznawania.
Pani Renata Dziurla nas zaprowadzała
i jak mama w czasie drogi o nas dbała.
Matma, fiza —wzory muszą być nam znane,
bo prawdziwy górnik musi mieć to obcykane.
Energia nas rozpierała,
gdy maszyna kamień ściskała.
Suwmiarka jest już nam dobrze znana,
w rękach górnika musi być obsługiwana.
Ważymy, liczymy, gęstość mierzymy i końca nie widzimy,
bo w tak dużych liczbach się gubimy.
Wielkich liczb się jednak nie boimy,
dzięki temu egzaminy zawodowe zaliczymy.
Piknometrem się bawimy
o zajęciach laboratoryjnych nigdy nie zapomnimy.
Było nam wesoło,
bo Pan Firlej rzucał sucharami naokoło.
Pani Dziurla z aparatem skakała
i każdą chwilę upamiętniała.
Certyfikaty otrzymamy
i do CV je dodamy,
a jak do pracy pójdziemy,
to kto wie —może —grube hajsy zgarniemy.
Na koniec raz jeszcze za wszystko dziękujemy!”
To bardzo miłe, że lokalni przedsiębiorcy z branży kamieniarskiej, są otwarci na współpracę i pomoc dla uczniów Technikum Górnictwa Odkrywkowego. Zespół Szkół w Strzegomiu mógł się o tym przekonać już nie pierwszy raz. Przecież jest to dla młodzieży najlepsza nauka, kiedy doświadczenia zdobywają poprzez wiedzę praktyczną. Dzięki temu tytuł „technik górnictwa odkrywkowego” nie będzie tylko zwykłym papierem.

PODZIĘKOWANIE
Dyrekcja oraz nauczyciele przedmiotów górniczych Zespołu Szkół w Strzegomiu składają podziękowania panu Michałowi Firlejowi za wspaniałą propozycję zajęć laboratoryjnych dla naszych uczniów i wkład w ich edukację oraz panu Janowi Łobodziec za życzliwość, otwartość i prowadzenie„lekcji w terenie.

Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej istnieje i działa nieprzerwanie od 15 lat. Zrzesza właścicieli i kadrę kierowniczą przedsiębiorstw i zakładów branży kamieniarskiej oraz współpracujących z branżą kamieniarską producentów, dostawców i importerów maszyn, narzędzi oraz kamienia, wyrobów i półproduktów.
Podstawowym atutem Związku jest wzajemne zaufanie do siebie jego członków. To daje szersze możliwości współpracy między firmami, które mogą wzajemnie się wspierać i uzupełniać swoją ofertę.
Każdy z członków ma ogromny zasób wiedzy i bogaty bagaż doświadczeń, zarówno zawodowych jak i biznesowych. Uczestnictwo w Związku umożliwia wymianę tych doświadczeń i nieustający rozwój każdej firmy. Członkowie ZPBK mają również do swojej dyspozycji wiedzę ekspertów współpracujących ze Związkiem.
Związek ma doskonałe relacje z prasą branżową (w tym z Kurierem Kamieniarskim, Światem Kamie-nia i Nowym Kamieniarzem) oraz organizatorami targów krajowych i zagranicznych. Daje to możliwości szerokiego dotarcia do potencjalnych klientów przy mniejszym nakładzie środków. M. in. wszyscy członkowie Związku, na stoiskach targowych ZPBK, mogą prezentować swoją ofertę.
ZPBK jest platformą, na której odbywają się spotkania, często osobiste, z ludźmi nie tylko z naszej branży. Partnerami Związku są ludzie ze świata nauki, polityki i samorządu, a wspólnie podejmowane działania dotyczą różnych sfer działalności.
Związek promuje swoich członków. Zarówno poprzez możliwość wspólnego udziału w targach, imprezach typu Święto Granitu Strzegomskiego, jak i poprzez publikację informacji o swoich członkach na stronie www.zpbk.pl. Związek jest również organizatorem lub współorganizatorem imprez promujących kamień.
ZPBK inspiruje publikacje na temat branży kamieniarskiej — ich bohaterami są członkowie Związku. Gwarantuje to zwiększenie rozpoznawalności i buduje pozytywny wizerunek na rynku oraz zapewnia niepodważalne rekomendacje.
Członkowie Związku mają dostęp do raportów dotyczących bieżących przetargów i planowanych inwestycji na terenie Polski zaraz po ich ogłoszeniu.
ZPBK jest członkiem EUROROC — międzynarodowej federacji zrzeszającej związki kamieniarskie krajów Europy. Dzięki temu wymiana doświadczeń możliwa jest również pomiędzy partnerami zagranicznymi. ZPBK zarządza w Polsce międzynarodowym znakiem „Kamień naturalny”, który jest przyznawanym wyłącznie firmom dostarczającym wyroby z kamienia naturalnego.
Spotkania organizowane przez ZPBK służą integracji naszej branży, wymianie doświadczeń oraz wzajemnej edukacji. Cykliczne spotkania to wiosenny Walny Zjazd ZPBK i jesienny Kongres Kamieniarski — każde spotkanie odbywa się w innym miejscu na terenie Polski i towarzyszą mu dodatkowe atrakcje: prelekcje związane z tematyką kamieniarską oraz biznesową, zwiedzanie zakładów kamieniarskich, wycieczki po okolicy, w której odbywają się spotkania, oraz wspólne uroczyste kolacje sprzyjające zawieraniu nieformalnych znajomości. Spotkania niecykliczne to spotkania organizowane przy okazji różnych wydarzeń związanych z naszą branżą takich jak targi — w Polsce i za granicą — czy realizacja wspólnego zlecenia.
Związek bywa również skutecznym mediatorem w sporach, które mogą dotyczyć członków ZPBK. Zarówno sporów pomiędzy rynkiem a członkami, jak i sporów między członkami Związku.
Najważniejsza jednak jest możliwość wspólnego rozwiązywania problemów jakich dostarcza polska rzeczywistość gospodarcza oraz wzajemnego wspierania się — zwłaszcza w sytuacjach, w których warto mieć wsparcie zaufanych przyjaciół oraz życzliwych ekspertów.



Jeśli we frazie wpisanej do wyszukiwarki intenetowej pojawią się słowa „dom” i „kamień”, to prędzej czy później zobaczymy zdjęcia Casa do Penedo. To równie pewne jak deszcz nazajutrz po umyciu samochodu.
To prywatny dom, więc nie można zobaczyć jego wnętrza. Ale dzięki krótkiemu filmowi jaki zrealizowała portugalska telewizja można uchylić rąbka tajemnicy. Wnętrze domu raczej nie jest spartańskie i wbrew pozorom okazuje się dość przestronne.
Zaprojektowane i wykonane zostało w stylu rustykalnym, gdzie meble, schody i poręcze wykonane zostały z drewnianych bali. Sofa wykonana jest z drewna eukaliptusowego oraz betonu i waży 350 kg. Nie przeszkadza też brak prądu. Światło świec i blask kominka powodują, że wnętrze jest ciepłe i przytulne. Dom posiada również basen, który jest wydrążoną niecką w jednym z głazów.
Charakterystyczny dom znany jest również pod nazwami Stone Castle lub StoneHouse i obecnie traktowany jest jako zabytek architektury pomimo jego niezbyt imponującego wieku.
Film prezentujący Casa do Penedo udostępniamy na naszym profilu na Facebook’u.
Dawniej się mówiło, że naszym narodowym tematem do rozmów jest to, jak to nam źle. Niezależnie od tego, czy ktoś ma wielki biznes, czy mały interesik każdy ma powód do narzekania. A to ZUS, a to pracownicy, a to wysokie ceny surowców. Zawsze jednak dwa magiczne zestawienia słów kończą całą wypowiedź: „kryterium niskiej ceny” i „ nieuczciwa konkurencja”. Zwroty te są tak wzajemnie połączone, że słuchacz może jedynie pomyśleć, że jedyną możliwością spełnienia „kryterium niskiej ceny” jest zastosowanie „nieuczciwej konkurencji”.
W tym momencie powstaje problem: co to w zasadzie znaczy ta „nieuczciwa konkurencja”? Z rozmów rozumiem, że to w zasadzie chodzi o samo zjawisko niższej ceny na wyroby, niż przedstawiają to przedsiębiorcy z mainstreamu. Co więcej: „nieuczciwe” ceny okazują się często nawet o 30 % niższe od „uczciwych”.
Pojęcie uczciwości ma w tym momencie ścisłe połączenie z jakością i trwałością wykonania. Oczywiście okazuje się, że „tanie mięso psi jedzą” i najniższa osiągnięta cena zamówienia doprowadza niejednokrotnie do katastrofalnych skutków.
W pewnym mieście w ubiegłym roku wymienio-na została nawierzchnia rynku. Bój o oszczędności był wielki, co oczywiście skończyło się nieciekawie. Oto kilka zdjęć z niedzielnego spaceru.
Plac został wybrukowany głównie importowa-nymi granitami o różnej barwie: czarnej, żółtej i szarej. Forma wyrobów to płyty chodnikowe i kostka brukowa płomieniowana o bokach łupanych. W sumie cała inwestycja to dobrych kilka tysięcy metrów.
Sam układ nawierzchni może się podobać lub nie, ale kwestia gustu jest nie do oceny. Osobiście jednak uważam, że pozostawienie tak wielkiej pustej przestrzeni w centrum miasta niczemu nie służy.
W tym miejscu bardziej będzie jednak nas interesowała sprawa ułożenia kamienia i jego jakości. Spuśćmy zatem wzrok pod nogi i przejdźmy się chodnikiem. Co zobaczymy? Wiele zaskakujących szczegółów.
Fugi między kostkami na jezdniach są pokruszone, niekompletne i wypadają. W efekcie kostki między sobą się przemieszczają. Fugi pomiędzy kostkami na chodnikach zostały wypłukane przez opadający z dachów deszcz. Ubytki tworzą prostą linię równoległą do budynków.
Nawierzchnia pokryta została elementami płomieniowanymi. Nadaje to szorstkość powierzchni, która jest niezbędna dla bezpiecznego użytkowania. Ciekawą sytuacją jest fakt, że w kilku miejscach brukarze umieścili elementy inną stroną ku górze niż było to zakładane w projekcie. Na przykład kostkę ułożono częścią łupaną do góry, a płytę zamontowano powierzchnią ciętą od strony użytkowanej. Poza względem bezpieczeństwa są to elementy rzucające się w oczy.
Brukowanie kostki na chodnikach również samo w sobie jest zaskakujące. Nie został zachowany dobór kostek do rzędów pod względem szerokości, kostki nie tworzą równej płaszczyzny i część z nich zapada się względem innych. Dodatkowo zaskakujące są 2-3 centy-metrowe wstawki pomiędzy kostkami dla uzyskania przesunięcia fug. Generalnie kostki są ułożone raczej koślawo.
Zsypy do piwnic i włazy telekomunikacyjne zostały wykonane z betonu. Wizualnie, w połączeniu z kamieniem, wygląda to okropnie. Dodatkowo wypełnienia ram włazów sprawiają wrażenie elementów bardzo starych i zużytych. Prawdopodobnie o tych detalach zapomniał projektant.
Przypatrując się takiej nawierzchni należy mieć stale na uwadze, że układana była niedawno —niecały rok temu. Oceniając jej stopień zużycia i jakość jej wykonania możemy tylko się zastanawiać, czy wykonawca nie będzie miał kłopotów w okresie gwarancyjnym.
Pamiętajmy w tym miejscu również o sposobie wyłonienia wykonawcy —to najniższa cena była jedynym kryterium przy wyborze. Czy niższa oferta była lepsza od wyższej? Czy w tym kontekście cena zaoferowana przez wykonawcę była „uczciwa”?








#michalfirlej

O Technikum Górnictwa Odkrywkowego w Strzegomiu Kurier Kamieniarski pisał już wielokrotnie. Warto przypomnieć, że powstało ono z inicjatywy przedstawicieli lokalnej branży kamieniarskiej oraz dyrekcji Zespołu Szkół w Strzegomiu w odpowiedzi na brak młodej kadry zarządzającej kopalniami odkrywkowymi i zakładami kamieniarskimi, których w okolicy Strzegomia jest bardzo wiele.
Dlatego też uczniowie objęci są szczególną opieką nie tylko zatrudnionych w szkole pedagogów, ale też stanowią przysłowiowe „oczko w głowie” dla miejscowych przedsiębiorców. Zespół Szkół jest też członkiem Klastra Kamieniarskiego, z którym ściśle współpracuje na rzecz ciągłego rozwoju oraz poprawy warunków i jakości nauki w technikum.
Mając na celu podniesienie praktycznych umiejętności przyszłych techników, w tym roku, na okres co najmniej dwóch najbliższych lat, autorka niniejszego tekstu —lektor języka niemieckiego i języka niemieckiego zawodowego —zainicjowała i zorganizowała dla trzecich klas TGO udział w odbyciu zagranicznych praktyk w ramach programu Erasmus+ w akcji K1 —szkolenie i kształcenie zawodowe.
Bardzo dobre kontakty z niemieckim Związkiem Wspierania Rzemiosła Kamieniarskiego zaowocowały możliwością realizacji dwuletniego projektu, podczas którego 30-tu uczniów Technikum Górnictwa Odkrywkowego odbędzie zagraniczne staże finansowane z programu Erasmus +.
Kilka tygodni temu z niemieckiego miasta Demitz-Thumitz wróciła pierwsza, 15-osobowa grupa praktykantów. We współpracy z Saksońską Szkołą Rzemiosła Kamieniarskiego, uczniowie zdobywali praktyczne umiejętności pracy z kamieniem naturalnym. Młodzież uczestniczyła w niemieckojęzycznych wykładach i zajęciach dotyczących geologii, mineraologii czy też planowania ruchu w kopalni odkrywkowej.
Ponadto uczniowie strzegomskiego technikum mieli okazję przekonać się jak trudną, ale zarazem wdzięczną pracą, jest sztuka rękodzieła. Młodzi technicy między innymi nabyli umiejętności ręcznej obróbki piaskowca i granitu, co jest bardzo wysoko cenione w artystycznym aspekcie branży kamieniarskiej. Uczniowie, pod okiem mistrza kamieniarstwa Markusa Mickanna, własnoręcznie wykonali z surowej płyty poidełka dla ptaków i niewielkie rzeźby w kształcie serduszek.
Surowy bloczek piaskowca był natomiast materiałem wyjściowym do wykonania powierzchni boniowanej z elementami pisma w kamieniu.
Integralną częścią praktyk było też prowa-dzenie prac w kopalniach odkrywkowych. Pod opieką panów Uwe Jahr’a i Thomasa Glaeser’a uczniowie przekonali się jak wygląda praca w kopalni granitu w Demitz-Thumitz oraz w kamieniołomie piaskowca w Lohmen. A rzeczywistym wyzwaniem było własnoręczne szpaltowanie bloku granitowego za pomocą klinów i wiertarek.
Mała niemiecka miejscowość Demitz-Thumitz przyjęła praktykantów bardzo serdecznie. Praktyki polskich uczniów były niecodziennym wydarzeniem, które opisywała saksońska prasa: „Oberlausitzer Kurier”. Praktykanci spotkali się również z burmistrz Demitz-Thumitz, Giselą Pallas.
Praktyki wysoko oceniła też dyrekcja Zespołu Szkół —Robert Wójtowicz oraz Roman Ehlert, którzy wraz z przedstawicielem Klastra Kamieniarskiego, Jackiem Majorem, przybyli na jednodniową wizytę monitorującą. Wizytatorzy zaskoczeni byli, że w tak krótkim czasie, młodzież nabyła tak wiele umiejętności i wykonała tak precyzyjne prace, wykazując się niespotykanym talentem, instynktem i wyobraźnią. Dlatego też Klaster Kamieniarski postanowił ufundować nagrodę w postaci branżowego zagranicznego „wyjazdu niespodzianki” dla dwóch najpilniejszych praktykantów.
Uczestnicy wyjazdu podkreślają, że praktyka zagraniczna, to niepowtarzalne doświadczenie kształtujące światopogląd, otwierające nowe możliwości i ugruntowujące wiarę w siebie.

Jako opiekunka młodzieży i projektu muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż takich efektów. Przekonałam się, jak wielkie znaczenie ma w dziś kształcenie zawodowe, a szczególnie powiązane z nim zajęcia praktyczne. Jeśli do tego istnieje jeszcze szansa, że odbędą się one za granicą, w innym środowisku, pod okiem obcojęzycznych mentorów —późniejsze szanse na sukces na europejskim rynku pracy wzrastają ogromnie.
Obserwowałam trud młodzieży dzień po dniu. Wypielęgnowane jeszcze w dniu przyjazdu dłonie uczestników projektu szybko zmieniły się w szorstkie, czasem poobijane, ale za to jakże precyzyjne, pełne wyczucia i zahartowane „narzędzia”, które tworzyły swoje małe, własne dzieła. Tak więc nasza szkoła, oraz jej uczniowie, kształtują z „surowca” „arcydzieła”, którymi stają się nie tylko pierwsze kamieniarskie prace, ale przede wszystkim sami absolwenci TGO.