Najpierw COVID-19, teraz inwazja putinowskiej Rosji na Ukrainę. Wydarzenia, które wywracają wszystko co znaliśmy do góry nogami. W obliczu śmierci tysięcy i dramatów milionów ludzi, negatywny wpływ tych wydarzeń na warunki prowadzenia naszych działalności jest może mniej istotny, ale nie można tego aspektu pominąć.
Gospodarcze konsekwencje dwóch lat pandemii są już nam znane. Niby zamówień dużo, ale… Globalne zachwianie łańcuchów dostaw jest odczuwalne również w kamieniarstwie, co widzimy choćby w cenach kontenerów z Chin, dostępności nowych maszyn czy sprzętów, opóźnieniach w dostawach lub niedoborach niektórych materiałów z granitem strzegomskim na czele. Do tego doszły wzrosty cen energii, rozpędzająca się inflacja, słowem gospodarczy roller coaster.
Wydaje się jednak, że wpływ wojny w Ukrainie będzie mieć dalece większe konsekwencje dla gospodarki, niż to wszystko, co wynikło z walki z pandemią. I to zarówno w optymistycznym (wojna szybko się kończy, a odbudowa finansowana jest głównie z reparacji wojennych), jak i pesymistycznym (wojna trwa długo lub eskaluje na kolejne kraje) wariancie rozwoju wydarzeń. Sytuacja jest dynamiczna, nieprzewidywalna, a jej dramatyzm nasila się z każdym dniem, niemniej nasza praca to też oręż – na niej powinniśmy się skupić, by mieć ekonomiczne długotrwałe możliwości stawienia czoła sytuacji.
Co w takim razie należy robić? Działać dwutorowo! Obok pomocy w reakcji na kryzys humanitarny należy robić swoje. Działania, które podejmujemy w tym roku w ramach Polskiego Związku Kamieniarstwa, mają przede wszystkim za zadanie pomóc firmom w bezpiecznym i profesjonalnym prowadzeniu i rozwoju działalności, a obejmują kilka obszarów:
- rozpoczęliśmy cykl otwartych spotkań on-line, poświęconych najaktualniejszym tematom branżowym; do tej pory poruszone zostały kwestie praktyczne i prawne związane z odpowiedzialnością za produkt, w kontekście nagrobków, a zaplanowane są już kolejne tematy;
- przygotowujemy kolejny, tym razem wiosenny termin kursu oraz egzaminu czeladniczego i mistrzowskiego w zawodzie kamieniarz;
- uzgadniamy możliwość organizacji egzaminów końcowych dla uczniów szkoły branżowej, którzy nie odbywali praktycznej nauki zawodu u rzemieślnika;
- przygotowujemy się do powrotu do spotkań w ramach wydarzeń targowych, co wiąże się z tym, że jesteśmy w kontakcie z ich organizatorami i szukamy najlepszej formuły dla takich wydarzeń;
- w wiosennym terminie przygotowujemy kolejny Zjazd PZK, który jak zwykle będzie mieć formułę otwartą.
O wszystkich szczegółach i nadchodzących wydarzeniach informujemy na facebookowym fanpage’u Polskiego Związku Kamieniarstwa oraz na stronie www.kamieniarze.org.pl.
Na koniec, w tych wyjątkowych okolicznościach, osobiście bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób włączyli lub będą się włączać w pomoc Ukraińcom i Ukrainie.

W dniu 21 października 2021 w budynku Geonatura Kielce odbyło się uroczyste otwarcie wystawy zatytułowanej „Mistrz i Uczeń – sztafeta geopokoleń”.
Na wystawie zaprezentowano okazy geologiczne ze zbiorów Jerzego Jędrychowskiego – kolekcję drewna skrzemieniałego oraz kolekcję minerałów Antosia Kaszni. W skład tej ostatniej wchodzą minerały pochodzące zarówno z terenów Polski, jaki iświata. Młody pasjonat, mimo swoich 11 lat, zdołał zebrać pokaźną kolekcję, w której szczególny nacisk kładzie na minerały pochodzące z naszego świętokrzyskiego podwórka. Ciekawie zaprezentowane okazy wzbudziły ogromne zainteresowanie wśród osób zgromadzonych na otwarciu, a także wśród zwiedzających wystawę turystów.
Podczas otwarcia wystawy nastąpiło symboliczne przekazanie pałeczki w sztafecie geopokoleń. Kielecki kolekcjoner iregionalista – Jerzy Jędrychowski przekazał na ręce Antosia – przedstawiciela młodego pokolenia miłośników geologii, własnoręcznie wykonany młotek geologiczny.
Przypomnijmy historię świętokrzyskiego ruchu kolekcjonerskiego. Wszystko zaczęło się 17 lutego 1986 roku, kiedy to wKielcach powstała „Szkółka zbieracko - szlifierska” założona przez Polskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk o Ziemi – Oddział Świętokrzyski. Była to w tym okresie pierwsza wPolsce organizacja skupiająca geo-zapaleńców. Założycielem i prowadzącym był Jerzy Jędrychowski. Wszkółce uczono podstaw geologii regionalnej, gemmologii, złotnictwa i obróbki kamieni ozdobnych. Uczestnicy mieli do dyspozycji dość dobrze wyposażoną szlifiernię. W tym samym roku, 5 października, odbyła się I Kielecka Giełda Skał i Minerałów. Odtej pory kieleckie giełdy były przez szereg lat miejscem spotkań kolekcjonerów z całego kraju.

Bardzo wyraźne zainteresowanie kolekcjonerskie wśród mieszkańców regionu nasunęło pomysł utworzenia profesjonalnego klubu zrzeszającego miłośników – kolekcjonerów. Pomysłodawcy przedsięwzięcia, Barbara i Jerzy Jędrychowscy, otrzymali duże wsparcie od ówczesnego dyrektora Geoparku Kielce – pana Andrzeja Mochonia. Dyrektorskie decyzje zaowocowały powstaniem w strukturach Geoparku, Klubu Miłośników Geologii. Klub, który początkowo miał siedzibę w Kieleckim Centrum Kultury, rozpoczął swoją działalność w styczniu 2005 roku. Po wybudowaniu w 2012 roku Centrum Geoedukacji, klub przeniesiono do nowej siedziby, gdzie znajduje się do dziś.
Przez 16 lat działalności w zajęciach i spotkaniach terenowych Klubu Miłośników Geologii wzięło udział kilkaset osób. Ogromną dumą prowadzących jest fakt uczestniczenia w zajęciach sporej grupy młodzieży, wśród której dochowano się 8 studentów geologii. W ostatnich latach, w grupie młodszej, wyraźnie wyróżnia się 11-letni klubowicz Antoś Kasznia, który, mimo młodego wieku, posiada ogromną wiedzę i bogate zbiory. To właśnie jego wybrano jako przedstawiciela młodego pokolenia świętokrzyskich kolekcjonerów, przekazując na jego ręce przysłowiową pałeczkę w sztafecie geopokoleń.
Pragnę w tym momencie wszystkich potencjalnych kolekcjonerów ostrzec – geologia wciąga!

Tytułem wstępu
Spotkania kamieniarskie, czyli w grupie siła
Warto się spotykać, warto się integrować, warto szukać powodów do wspólnego działania. Niezależnie od powodu, miejsca czy osoby organizatora – jeśli możemy gdzieś siąść do wspólnego stołu, to warto. Bo lepiej działać razem, niż trwonić czas i energię na niepotrzebne konkurowanie tam, gdzie wspólnie można osiągnąć więcej.
Obok znajdziecie kilka słów na temat spotkania zorganizowanego przez Łukasza Gajdę (Kamienny Świat), które opisuje sam organizator. Informacji o kolejnych spotkaniach można szukać na Facebooku w grupie „Kamienny Świat” – www.facebook.com/groups/kamienny.swiat.
Wiele spotkań kamieniarzy zorganizował Polski Związek Kamieniarstwa. Były zarówno duże spotkania organizowane przez zarząd związku, jak i spontaniczne spotkania regionalne będące inicjatywą samych członków związku. Relacje z tych spotkań wielokrotnie gościły na łamach Kuriera Kamieniarskiego. Informacji o kolejnych spotkaniach można wypatrywać na stronie www.kamieniarze.org.pl i na fanpage’u: www.facebook.com/kamieniarzeorgpl.
Spotkania branży organizuje również Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Wyrobów z Kamienia. Informacje o stowarzyszeniu i zapowiedzi kolejnych spotkań dostępne na stronie www.ospwzk.pl.
Paweł Szambelan
Pomysł na organizację spotkań kamieniarskich zrodził się podczas rozmów z moimi klientami.
Pewnego jesiennego wieczoru, w hotelu na Śląsku, w oczekiwaniu na kolejna edycję targów branżowych w Poznaniu dostaliśmy wiadomość, że ze względu na sytuację pandemiczną poznańska impreza zostaje odwołana. W pewnym momencie ktoś rzucił: „Dlaczego nie zrobić własnej imprezy?”. I tak zaczęła się burza mózgów. Ktoś wykonał telefon, ktoś napisał maila i wstępny plan był już gotowy.
Wybór miejsca był trudny – przecież hotele pozamykane. Zostają więc tylko pensjonaty. Jednak w nich dostępna jest tylko połowa miejsc. I tutaj pomocni okazali się znajomi górale – moi klienci, z którymi współpracuję od wielu lat. Dzięki ich uprzejmości, w bardzo atrakcyjnej cenie, mieliśmy do dyspozycji dwa duże pensjonaty, śniadania i obiadokolację oraz oprawę muzyczną. Padł również pomysł, aby zorganizować kulig. Baliśmy się, że pogoda nie dopisze, więc zdecydowaliśmy się na przejażdżkę wozami konnymi w góry i spacer po szlaku. Natomiast w nocy temperatura spadła do -15°C i następny ranek powitał nas piękną zimową scenerią. Wieczorem rozpaliliśmy tradycyjne góralskie ognisko z pieczoną kiełbaską, muzyką, śpiewem, tańcami i rozmowami o branży.

Jak powszechnie wiadomo, odbyły się dwa tego rodzaju zjazdy. Pierwszy w marcu 2021 roku, drugi w grudniu jako Barbórka – od 3 do 5 grudnia 2021 roku. Spotkanie okazało się wielkim sukcesem. Panowała wspaniała atmosfera, goście wymieniali się swoimi doświadczeniami oraz zawierali nowe kontakty, które przynoszą już pierwsze owoce. W związku z ogromnym zainteresowaniem imprezą, wspólnie ze sponsorami podjęliśmy decyzje, że grudniowa Barbórka kamieniarska będzie wydarzeniem cyklicznym i będzie odbywała się w Poroninie. Natomiast impreza czerwcowa, która w tym roku odbędzie się po raz pierwszy, będzie wydarzeniem ruchomym. Odbywać się będzie każdego roku w innym miejscu w Polsce po to, aby wybrane firmy kamieniarskie mogły przedstawić ofertę dla przyjezdnych.
Spotkanie nie odbyłoby się bez sponsorów, którym bardzo chcę podziękować. Dzięki ich pomocy goście praktycznie nie ponieśli żadnych kosztów. Od samego początku, czyli od pierwszej edycji naszego kamieniarskiego spotkania, wspierają nas: Globgranit, OM stone, Omnistone i Metikam. Nasi sponsorzy przygotowali dla wszystkich prezentacje swoich firm, wyrobów i usług, co cieszyło się wielkim zainteresowaniem przybyłych na miejsce kamieniarzy.

W tym roku, między 24 a 26 czerwca spotkanie odbędzie się na Mazurach. Gospodarzem będzie firma R-Stone Rafał Guski, która zaprezentuje przybyłym swoje produkty i usług oraz będzie jednym ze sponsorów. Po raz kolejny imprezę wspierać będzie też Globgranit – największy producent płyty granitowej w Polsce – i Mekanika – dystrybutor maszyn kamieniarskich.
Serdecznie zapraszam wszystkich na to spotkanie, równocześnie informuję, że liczba miejsc jest ograniczona.

Zdjęcia:
z archiwum Kamienny Świat Łukasz Gajda

Kilka tygodni temu, jako przedstawiciele PZK, braliśmy udział w eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw świata w zawodach rzemieślniczych, które odbywały się w Gdańsku. Kamieniarstwo obecnie nie jest reprezentowane w tych zawodach, ale jest szansa to zmienić.
Nie będzie to łatwe, ale próbować warto. Przy okazji rozmowy z kolegami z francuskiego WorldSkills na temat zadania konkursowego, które na taką okoliczność należy przygotować, pojawiła się konieczność zdefiniowania umiejętności, którymi współczesny kamieniarz powinien się potrafić wykazać.
Dotychczas na podobnych wydarzeniach zawodnicy dostawali zadania wymagające dużej biegłości w ręcznej obróbce kamienia. Jeżeli pamiętacie Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia, które organizowaliśmy na Targach Stone w Poznaniu, to były to dość podobne wydarzenia. Uczestnicy otrzymują rysunek detalu, kawałek kamienia, i dysponując podstawowymi narzędziami muszą jak najlepiej wykonać zadanie. Oceniany jest każdy etap, każda czynność: od organizacji stanowiska pracy, przez umiejętność czytania rysunków, czynności przygotowawcze, pomocnicze, dobór narzędzi i prawidłowość posługiwania się nimi, po dokładność, estetykę, bezpieczeństwo i higienę pracy. A to wszystko w ograniczonym czasie i na oczach jury oraz widzów, więc kwestia opanowania tremy i stresu jest też szalenie istotna.
Tak było do tej pory, ale czy faktycznie zadanie skupione w 100% na ręcznej obróbce kamienia odzwierciedla to, jak zawód kamieniarza wygląda w trzeciej dekadzie XXI wieku? Patrząc po większości znanych mi zakładów – nie. Jakich więc kompetencji oczekiwać od zawodników, konstruując nowe zadanie?
Współczesny zakład kamieniarski generuje wiele stanowisk pracy: trakowy, cyrkularz, operator linii polerskiej, operator centrum obróbczego (tu również pojawia się programista) czy w końcu mechatronik. Kamieniarzy obróbki ręcznej jest coraz mniej, bo coraz więcej obróbki kamienia wykonują maszyny. Czy nie należałoby w takim razie uwzględnić tego faktu w zadaniu na WorldSkills? Podczas obserwacji startujących w gdańskich zawodach stolarzy rzucało się w oczy, że zawodnicy mają do dyspozycji całkiem przyzwoity park maszynowy, a nie tylko ręczne narzędzia.
Wstępnie założono, że nowe zadanie powinno połączyć kompetencje umożliwiające przygotowanie (rysunek AutoCAD), zaprojektowanie (program pracy) i wykonanie (obsługa maszyny) elementu z wykorzystaniem obrabiarki CNC, a następnie wykończenia go ręcznie. Wydaje się, że takie zadanie odpowiada współczesnemu obrazowi kamieniarza, ale oprócz szeregu technicznych problemów, jakie należałoby rozwiązać, żeby przygotować zawody z takim zapleczem, pojawia się jeden zasadniczy: czy taki dwudziestokilkulatek, który będzie potrafił to wszystko zrobić, istnieje? W praktyce zazwyczaj poszczególne etapy wykonują różni pracownicy, a jeżeli nawet nie, jeżeli może to być jedna osoba, to ma już za sobą spory staż.
Jakkolwiek nie potoczą się prace nad zadaniem, życzmy sobie w 2022 roku wielu młodych, zdolnych i odważnych adeptów sztuki kamieniarskiej, wśród których będziemy mogli znaleźć naszego reprezentanta na EuroSkills w Sankt Petersburgu w 2023 i WorldSkills Lion w 2024!
Krzysztof Skolak
WorldSkills oraz EuroSkills to międzynarodowe, cykliczne wydarzenia, których zadaniem jest promowanie umiejętności zawodowych. To największe tego rodzaju zawody na świecie. Więcej na ten temat: https://worldskillspoland.org.pl/

Klink International był bohaterem artykułu pt. „Mistrzowie gotowego formatu” w czerwcowym Kurierze Kamieniarskim (nr 3/2021 ). Potężne centrum logistyczne w Bystrej koło Gdańska, magazyny pomocnicze w Olsztynie, Iławie i Grudziądzu, 20 punktów handlowych, 28 lat na rynku – oto Klink International – jeden największych polskich dystrybutorów kamienia naturalnego w gotowym formacie.
Już dziś Klink International informuje o swojej gotowości na sezon zimowy i na dalsze miesiące 2022 roku.
– W 2020 r. ściągnęliśmy do Polski ponad 700 kontenerów materiału, a w 2021 r. liczbę tę powiększyliśmy do ponad 1000 kontenerów wyrobów z kamienia naturalnego z takich krajów jak Chiny, Indie, Turcja, Wietnam, Brazylia czy Hiszpania. Mimo ogromnego wzrostu kosztu frachtu morskiego, jak i niekończących się problemów w portach na całym świecie spowodowanych pandemią Covid 19, podjęliśmy ogromne ryzyko finansowo-logistyczne i dziś śmiem twierdzić, że jesteśmy jedną z najlepiej zatowarowanych firm nie tylko w Polsce, ale także na całym starym kontynencie. Posiadamy bardzo duże ilości pasów, płytek, stopnic granitowych we wszystkich możliwych dostępnych obecnie na rynku kolorach.

Ponadto oprócz materiałów granitowych naszą siłę stanowią płyty i płytki z kwarcytu i łupka. Tym rodzajem materiału, który doskonale sprawdza się na elewacjach, ścianach dekoracyjnych, klatkach schodowych, dysponujemy w ilości ponad 60 000 m2 we wszystkich dostępnych kolorach i formatach – wymienia członek zarządu i dyrektor ds. handlowych Jakub Podliński.
Gotowe elementy dla naszej branży
Firma Klink od lat przekonuje do siebie kamieniarzy – w szczególności tych budowlanych – powiększającą się gamą materiałową. Obecnie bestsellerów w ofercie Klinka jest kilka. Po pierwsze chiński granit Juparana / Viscont White New, dostępny w pasach polerowanych 2 i 3 cm grubości, płytkach polerowanych 1,0 i 1,5 cm, płytkach płomieniowanych 2 cm i stopnicach w formacie 150 x 33 x 2/3 polerowanych (plus 2 mm fazą od góry i dołu długiego boku) gotowych do bezpośredniego montażu. Ponadto indyjski granit Cielo de Marfil w wykończeniu: polerowanym i satynowym. Dostępny w płytkach 61 x 30,5 x 1 i 60 x 60 x 1,5 cm, polerowanych i satynowych, a także w stopnicach 150 x 33 x 2 polerowanych. Dodatkowo Klink International wzbogacił swoją ofertę gotowych stopnic w stałym formacie 150 x 33 x 2 lub 3 cm z Black Galaxy i Absolute Black – obok dostępnych wcześniej płytek i pasów.
Marmur i trawertyn
W 2021 roku firma postawiła na płytki, komplety rzymskie i mozaiki z marmuru i trawertynu w różnych rodzajach wykończeń.
– Obserwując ogromny wzrost sprzedaży tego asortymentu w mijającym roku, chciałbym zapewnić wszystkich odbiorców, iż w 2022 roku nadal utrzymamy bardzo wysokie stany tej grupy produktowej. Każdy z naszych partnerów handlowych będzie mógł sprzedawać je bez jakichkolwiek obaw o dostępność – zapewnia prezes zarządu Klink Int. Artur Klink.
Forniry kamienne i samoprzylepne panele kamienne 3D
Hitem w ofercie Klink International są forniry kamienne o grubości 3 mm. To doskonała alternatywa dla spieków kwarcowych, która nadaje się na okładzinę dekoracyjną ścian, sufitów, blatów, a nawet elementów kominków. Dostępna jest od 3 lat w ofercie firmy – teraz do nabycia w formatach 122 x 61 cm oraz 122 x 305 cm. W magazynach firma posiada 8 różnych kolorystyk, w tym także transparentne, głównie z łupka, kwarcytu i jeden marmurowy.

– Samoprzylepne kamienne panele Quickstone 3D powinny zainteresować wszystkich, którzy szukają najprostszej formy upiększenia wszelkiego rodzaju powierzchni pionowych. Materiał ten doskonale sprawdza się na ścianach dekoracyjnych, między blatem a szafkami, a także na klatkach schodowych i w łazienkach, gdzie jego aplikacja jest możliwa na już istniejące płytki. Na prośbę każdego z zainteresowanych firma Klink wysyła wzorniki fornirów kamiennych oraz paneli samoprzylepnych 3D – dodaje Edward Klink, viceprezes zarządu.
Współpraca z firmami kamieniarskimi
– Dlaczego firmy kamieniarskie mogą liczyć u nas na specjalne traktowanie i preferencyjne warunki handlowe? Otóż mając na uwadze panującą pandemię, zwielokrotniliśmy aktywność naszych konsultantów działających telefonicznie. Posiadamy jedne z największych stanów magazynowych w Europie, co pozwala na obsługę każdej inwestycji w przeciągu 3-4 dni roboczych. Ponadto bardzo cenimy sobie długofalową współpracę na zasadzie partnerów biznesowych. To wiąże się ze specjalnymi rabatami, bo jesteśmy w stanie zaproponować najniższą cenę w kraju. Wszelkiego rodzaju próbki i wzorniki wysyłamy w przeciągu 3 dni. Cechuje nas profesjonalny i bardzo elastyczny serwis, połączony z bardzo wysoką jakością naszych materiałów – zapewnia dyrektor ds. handlowych Jakub Podliński.
