Artykuły

Graniczna – granit Strzegom

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: wtorek, 15 marca 2022 01:00

116_S18_2.jpg

Dojeżdżając do Strzegomia od autostrady A4, trudno nie zauważyć Góry Zwycięstwa – dominującego w krajobrazie wzniesienia po prawej stronie drogi. Kamieniarskie oko od razu wychwyci widoczne z daleka odsłonięte ściany kamieniołomu. To Graniczna – miejsce wydobycia jednego z granitów strzegomskich.

Złoże znajduje się w północno-zachodniej części masywu granitowego Strzegom-Sobótka. Wzmianki o wydobyciu granitu na Górze Zwycięstwa w wiosce Graniczna pochodzą już z końca XVIII wieku. Obecnie wydobycie prowadzone jest w trzech wyrobiskach. W pierwszym, największym i prawdopodobnie najstarszym, metodą strzałową produkowane jest kruszywo. Pozostałe dwa pozyskują również materiał w blokach i bryłach. Niniejsze opracowanie dotyczy wyrobiska Graniczna II od 1986 eksploatowanego przez firmę Granimex sp. z o.o.

 Geologicznie to monzogranit biotytowy zwany granitem odmiany Granicznej, o strukturze średniokrystalicznej, miejscami lekko porfirowatej i teksturze bezładnej, masywnej. Występuje na niewielkim obszarze w okolicach Jaroszowa i Granicznej, na północny wschód od wychodni granitu biotytowo-hornblendowego – w swoim składzie oba granity są do siebie zbliżone. Od pozostałych granitów strzegomskich odróżnia się drobniejszym ziarnem.

Opracowanie naukowe* dotyczące pozyskania surowców skalnych na Dolnym Śląsku z 2013 roku wymienia Graniczną II jako złoże o największej eksploatacji z przeznaczeniem na drogowe elementy foremne (kostka drogowa, płyty i krawężniki) w tym regionie w roku 2011.

Od początku istnienia był to kamieniołom zjazdowy. To znaczy do wydobycia materiału na powierzchnię jest wykorzystywany transport kołowy. Nigdy nie było tam dźwigów.

Początkowo było to niewielkie wyrobisko, na tyle małe, że aby załadować bloka na samochód dźwig zjeżdżał tyłem, bo na dole było za mało miejsca, aby mógł się tam obrócić. Obecnie kamieniołom Graniczna II zajmuje ponad 3 ha, wydobycie prowadzone jest na poziomie -70 m, a zasoby są szacowane na ponad 9 milionów ton **. Dziś na stałe pracują tam 4 ładowarki, koparka i ciąg kruszący.
Początkowo wydobycie odbywało się przez wycinanie bloków z calizny, jednak metodę tę zastąpiono lontem detonującym. Wynikało to ze specyficznych warunków panujących w złożu. Wyrobisko znajduje się na zboczu góry i ciśnienie jakie wywiera górotwór na materiał w złożu Graniczna II jest tak duże, że zdarzało się zaciskanie i blokownie liny tnącej, powodując jej bezpowrotną utratę. Te same warunki powodują, że uzysk czystego materiału to tylko około 5% wydobycia blocznego. Naprężenia w caliźnie bywają tak duże, że świeżo odsłonięty materiał w ścianie może popękać nim nastąpi jego wydobycie. To również ma wpływ na kształt bloków wyjmowanych z wyrobiska – rzadko są regularne i wymagają paserowania przed sprzedażą. Mimo tego miesięcznie kamieniołom dostarcza 450-500 kubików bloków, 2 tysiące ton brył i 10-12 tysięcy ton kruszywa.

Z wyżej opisanych powodów największa część produkcji przeznaczana jest na kamień budowlany. Elementy budowlane dostępne są w każdym możliwym asortymencie: poczynając od kostki przez krawężniki, buce i formaki po płyty chodnikowe i drogowe.

Oczywiście możliwa obróbka to zarówno łupana jak i cięta, w tym po łuku (np. krawężniki łukowe).

 

Dane fizykomechaniczne:

Gęstość objęt. 2635 kg/m3
Porowatość otwarta 0,89%
Nasiąkliwość 0,34%
Wytrzymałość na ściskanie 207,3 MPa
– po zamrażaniu 180,3 MPa
Wytrzymałość na zginanie 19,6 MPa
– po zamrażaniu 19,0 MPa
Odporność na ścieranie
- metodą Boehma 11766 mm3
Odporność na zamrażenie Klasa 1 F1
Mrozoodporność
po 56 cyklach całkowita
spadek objętości próbek 0,0%
spadek wytrzym. na zginanie 7,4%

Opis

barwa szara z niebiekim refleksem
do zastosowań zewnętrznych i wewnętrznych, przyjmuje każdy rodzaj obróbki powierzchni
doskonale zgrywa się z kamieniami w innych kolorach

Cechy wyróżniające:

drobo- i średnioziarnisty – pozostałe granity strzegomskie klasyfikowane są jako materiał średnio- i gruboziarnisty,
niespotykana barwa – niebieskie podbicie
porównywany z francuskim granitem Tarn

 

Jak każdy granit Graniczna II doskonale przyjmuje każdy rodzaj wykończenia powierzchni: poler, szlif, groszkowanie, piaskowanie, płomieniowanie oraz dowolne kombinacje tych wykończeń. Z tego powodu jest ciekawym materiałem na płyty elewacyjne i okładzinowe, podłogi, schody. Doskonale sprawdza się na schodach, parapetach i blatach. Jest również wykorzystywany do produkcji nagrobków. Jego właściwości fizykomechaniczne gwarantują, że będzie cieszył inwestora przez wiele lat bez konieczności stosowania dodatkowych zabiegów. Dotyczy to zastosowań zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych.
Przy dostępie do obecnych technologii cięcia i obróbki kamieni Graniczna II nie jest trudnym materiałem. Zakłady przerabiające granity oceniają ją jako granit średniotwardy, podatny na obróbkę. Jednak w przypadku metod klasycznych, np. klinowania, przy dzieleniu po drugiej i trzeciej płaszczyźnie łupliwości potrafi być nieprzewidywalny. Z tego powodu Graniczna II jest trudna w pracy rzeźbiarskiej. Wymaga od rzeźbiarza doświadczenia i wyczucia w pracy, by obrabiała się w sposób przewidywalny. Zbyt mocne uderzenia narzędziami rzeźbiarskimi, nieumiejętne odprężanie mogą spowodować odłupanie kamienia w przypadkowych kierunkach i na przypadkową głębokość.
Może się różnić odcieniem. Generalnie to kamień szary, ale miewa niebieskie i brązowawe refleksy. Właśnie materiał z błękitnym podbiciem jest tym, który stanowi o popularności Granicznej i uważany jest za najczystszy. Jest to niespotykany w polskich materiałach odcień. Od czasu do czasu złoże również odkrywa niewielki partie materiału w smugi. To najbardziej poszukiwana odmiana Granicznej, jednak tylko Natura decyduje o jej dostępności na rynku.

Początkowo wydobycie odbywało się przez wycinanie bloków z calizny, jednak metodę tę zastąpiono lontem detonującym. Wynikało to ze specyficznych warunków panujących w złożu. Wyrobisko znajduje się na zboczu góry i ciśnienie jakie wywiera górotwór na materiał w złożu Graniczna II jest tak duże, że zdarzało się zaciskanie i blokownie liny tnącej, powodując jej bezpowrotną utratę. Te same warunki powodują, że uzysk czystego materiału to tylko około 5% wydobycia blocznego. Naprężenia w caliźnie bywają tak duże, że świeżo odsłonięty materiał w ścianie może popękać nim nastąpi jego wydobycie. To również ma wpływ na kształt bloków wyjmowanych z wyrobiska – rzadko są regularne i wymagają paserowania przed sprzedażą. Mimo tego miesięcznie kamieniołom dostarcza 450-500 kubików bloków, 2 tysiące ton brył i 10-12 tysięcy ton kruszywa.

Z wyżej opisanych powodów największa część produkcji przeznaczana jest na kamień budowlany. Elementy budowlane dostępne są w każdym możliwym asortymencie: poczynając od kostki przez krawężniki, buce i formaki po płyty chodnikowe i drogowe. Oczywiście możliwa obróbka to zarówno łupana jak i cięta, w tym po łuku (np. krawężniki łukowe).

Jak każdy granit Graniczna II doskonale przyjmuje każdy rodzaj wykończenia powierzchni: poler, szlif, groszkowanie, piaskowanie, płomieniowanie oraz dowolne kombinacje tych wykończeń. Z tego powodu jest ciekawym materiałem na płyty elewacyjne i okładzinowe, podłogi, schody. Doskonale sprawdza się na schodach, parapetach i blatach. Jest również wykorzystywany do produkcji nagrobków. Jego właściwości fizykomechaniczne gwarantują, że będzie cieszył inwestora przez wiele lat bez konieczności stosowania dodatkowych zabiegów. Dotyczy to zastosowań zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych.

Przy dostępie do obecnych technologii cięcia i obróbki kamieni Graniczna II nie jest trudnym materiałem. Zakłady przerabiające granity oceniają ją jako granit średniotwardy, podatny na obróbkę. Jednak w przypadku metod klasycznych, np. klinowania, przy dzieleniu po drugiej i trzeciej płaszczyźnie łupliwości *** potrafi być nieprzewidywalny. Z tego powodu Graniczna II jest trudna w pracy rzeźbiarskiej. Wymaga od rzeźbiarza doświadczenia i wyczucia w pracy, by obrabiała się w sposób przewidywalny. Zbyt mocne uderzenia narzędziami rzeźbiarskimi, nieumiejętne odprężanie mogą spowodować odłupanie kamienia w przypadkowych kierunkach i na przypadkową głębokość.
Może się różnić odcieniem. Generalnie to kamień szary, ale miewa niebieskie i brązowawe refleksy. Właśnie materiał z błękitnym podbiciem jest tym, który stanowi o popularności Granicznej i uważany jest za najczystszy. Jest to niespotykany w polskich materiałach odcień. Od czasu do czasu złoże również odkrywa niewielki partie materiału w smugi. To najbardziej poszukiwana odmiana Granicznej, jednak tylko Natura decyduje o jej dostępności na rynku.
Przykłady zastosowań Granicznej, podobnie jak innych granitów strzegomskich, można by mnożyć w nieskończoność. M.in. można ją spotkać we Wrocławiu (Rynek i ulice dochodzące, pl. Grunwaldzki, Akademia Sztuk Pięknych), Warszawie (np. Krakowskie Przedmieście, Świętokrzyska), na Jasnej Górze i w Gliwicach (m.in. Radiostacja, centrum). W zeszłym roku ruszył też remont ulic w Krzeszowicach.
Graniczna II bardzo ładnie komponuje się z innymi kamieniami. Jej połączenie z kamieniami w innych kolorach doskonale sprawdza się zarówno na zewnątrz (faktura łupana, cięta i szlifowana – bruk, elewacje) jak i we wnętrzach (połączenia na schodach, podłogach, blatach i kominkach w polerze).
Wśród znanych prac rzeźbiarskich wykonanych z Granicznej można wymienić Pomnik Pamięci Górnictwa Wałbrzyskiego projektu Alojzego Gryta, odsłonięty w grudniu 2007. To siedmiu dwumetrowych granitowych górników wychodzących z podziemnego wyrobiska.

 


 

* Scenariusze technologiczne pozyskiwania i zagospodarowania surowców skalnych w województwie dolnośląskim, praca zbiorowa pod kierunkiem prof. dr hab. inż. Jerzego Bednarczyka, Poltegor-Instytut
Instytut Górnictwa Odkrywkowego, Wrocław 2013

** Bilans zasobów złóż kopalin w Polsce wg stanu na 31 XII 2019 r., PAŃSTWOWY Instytut Geologiczny Państwowy Instytut Badawczy, Warszawa 2020

 *** patrz: „Żbik – granit strzegomski”, Kurier Kamieniarski nr 3/2021, str. 22

 

 

 

 

 

 

 

przeczytaj cały artykuł

Rozbierać czy nie rozbierać?

Autor: Dominika Grabiarz   |   Data publikacji: wtorek, 15 marca 2022 01:00

116_S36_1.jpg

Kamieniarstwo to nie tylko nagrobki, wazony, rzeźby, blaty czy impregnacja. Możemy być najlepszymi rzemieślnikami, robić najpiękniejsze rzeźby z Carrary Ordinario, bezbłędnie obsługiwać kolanówkę, być najlepszym dystrybutorem chemii. Kamieniarstwo to przede wszystkim KLIENT, dla którego staramy się być najlepszymi w swoim fachu. Wybieramy najlepszy materiał, szkolimy się, kupujemy coraz lepsze narzędzia i maszyny, a w biurze codziennie wstawiamy świeże kwiatki do wazonu. To dla KLIENTA golimy rano brodę i prasujemy koszule lub zakładamy odpowiedni „Arbeitsanzug”. I pracujemy przez cały dzień w przyjemnych dźwiękach piły tnącej kamień. Sama przyjemność. Duże poświęcenie.

Czasami KLIENT wymyśli sobie coś zupełnie nietypowego, czego nie mamy w asortymencie. Ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby przejeździć Polskę wzdłuż i wszerz szukając brakującego kawałka z Olive Green: „Nic nie szkodzi Panie Kliencie. Poszukamy, zrobimy. To wszystko dla Pana.”
Praca zrobiona. Rzemieślnik wzdycha ze spokojem i szczęściem, bo wykonał kawał dobrej pracy. Że udało mu się wszystko zdobyć na czas, przed Wszystkimi Świętymi. Że nagrobek stoi w odpowiednim miejscu i jest powodem do dumy dla Wykonawcy. Dwa dni później przychodzi do biura Klient – w celu rozliczenia się – tak przynajmniej myśli Wykonawca. Jednak… Klient nie płaci, ponieważ nie podoba mu się ciemna smuga na płycie Viscount White… Klient roszczeniowy nie występuje jedynie w filmach, lecz w codziennym życiu każdej branży.
Co wtedy? Kto ma rację lub kto jej nie ma? Czyją zatem własnością jest nagrobek stojący na cmentarzu w momencie, gdy jest gotowy, lecz nie jest opłacony? Czy Wykonawca ma prawo rozebrać i zabrać nagrobek, który wykonał? Spróbujmy to przeanalizować.

Najlepszym wyznacznikiem jest prawo. Czyli zasady, wedle których powinnyśmy działać, pracować i tworzyć umowy. Zacznę od tej ostatniej kwestii. Umowa. Jej sporządzenie powinno być pierwszym krokiem, gdy przechodzimy do konkretów zamówienia. Stworzenie dobrej umowy to nie lada wyzwanie.
„Umowa sprzedaży jest umową najczęściej zawieraną w obrocie gospodarczym. Zgodnie z art. 535 kc przez nią sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu ją, a kupujący zobowiązuje się ją odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.
Co do zasady własność przedmiotu sprzedaży przechodzi na kupującego w chwili zawarcia umowy. Wydanie towaru przez sprzedającego oraz zapłata ceny przez kupującego nie muszą jednak nastąpić w tym samym czasie. Sprzedawca może wyrazić zgodę na późniejszą zapłatę całości lub części ceny (tak zwana „sprzedaż z odroczonym terminem płatności” lub „kredyt kupiecki”). Opisana sytuacja może być niekorzystna dla sprzedawcy. Nie można bowiem wykluczyć, że po przeniesieniu własności towaru może on nie otrzymać należnej mu zapłaty. Wprawdzie przysługuje mu roszczenie o zapłatę umówionej ceny, ale w przypadku niewypłacalności lub upadłości kupującego może się ono okazać niewystarczające.” (https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-zastrzezenie-prawa-wlasnosci-towaru-ochrona-przed-nieuczciwymi-kontrahentami)
Co to oznacza „po naszemu”? Przyjrzyjmy się temu, korzystając z przykładu.
Kupujący jest zainteresowany konkretnym nagrobkiem. Wykonawca przedstawia ofertę cenową. Kupujący się zgadza. Wspólnie ustalają termin realizacji. Obydwie strony są zgodne i przystają na warunki. Zero umowy na papierze, zero podpisów, zero pieczątek, zero zadatku. Nagrobek właśnie w tym momencie stał się własnością Kupującego. Oznacza to, że jeśli nagrobek stanie na cmentarzu, a Klient nie zapłaci, to Wykonawca nie ma prawa go rozebrać. Może jedynie rościć o uregulowanie zapłaty. Zatem powodzenia drogi Wykonawco…
Na szczęście nie ma sytuacji bez wyjścia. Nie musimy być „Polakiem mądrym po szkodzie”. Bądźmy „Polakiem mądrym przed szkodą”. Musimy wiedzieć, że ustne ustalenia z Klientem są dobre jedynie wtedy, gdy wszystko pójdzie dobrze i nie ma żadnych problemów podczas realizacji pracy. Jednak w momencie, gdy coś pójdzie nie tak, to niestety ustne ustalenia nic nam nie dadzą. Słowo przeciwko słowu. Lepiej zatem mieć wszystko spisane w umowie. Dobrej umowie.
Co możemy w niej zawrzeć?
Art.  589. Kodeksu cywilnego mówi: „Jeżeli sprzedawca zastrzegł sobie własność sprzedanej rzeczy ruchomej aż do uiszczenia ceny, poczytuje się w razie wątpliwości, że przeniesienie własności rzeczy nastąpiło pod warunkiem zawieszającym. [Sprzedaż z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej]” (https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-cywilny-16785996/art-589)
Oznacza to, że nagrobek jest własnością Wykonawcy do momentu uiszczenia całości opłaty. Jednak ten artykuł ma moc prawną tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest zapisany w umowie.

Zaliczka a zadatek.
Zaliczka: „Powszechnie przyjmuje się, że jest to częściowa zapłata na poczet świadczenia. W sytuacji, gdy umowa jest wykonana prawidłowo, skutki wręczenia zadatku lub zaliczki co do zasady są takie same – zaliczenie na poczet świadczenia. Różnice widać wówczas, gdy umowa nie zostanie wykonana. Zaliczka podlega wtedy zwrotowi temu, kto ją dał bez względu na przyczynę braku realizacji umowy.” (https://mikroporady.pl/pytania-do-eksperta/porady-eksperta/zwrot-zadatku-do-przyrzeczonej-umowy-przedwstepnej)
Zadatek: „Instytucja zadatku jest uregulowana w art. 394 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim zadatek dany przy zawarciu umowy skutkuje tym, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, jeżeli natomiast sama dała zadatek, może żądać sumy dwukrotnie wyższej od zadatku.” (https://mikroporady.pl/pytania-do-eksperta/porady-eksperta/zwrot-zadatku-do-przyrzeczonej-umowy-przedwstepnej)
Spróbujmy przetłumaczyć to na język bardziej przystępny. Dla nas, Wykonawców, niekorzystne jest umieszczanie słowa „Zaliczka” na umowie, ponieważ w razie braku porozumienia, musimy ją zwrócić Klientowi, bez względu na przyczynę. Zadatek natomiast jest dla Wykonawców bardziej korzystny. Dlaczego? W momencie, gdy Klient rezygnuje z usługi, zadatek nie musi być mu zwrócony. Jeśli natomiast Wykonawca nie zdąży na czas wykonać usługi, lub powie Klientowi, że nie jest w stanie wykonać zlecenia z jakiegoś powodu, musi zwrócić Klientowi dwukrotność kwoty.
Co jeszcze możemy umieścić w Umowie, aby była dla nas jakimś rodzajem ochrony? Możemy jeszcze umieścić pewne Zastrzeżenie, które mniej więcej brzmi tak: „Jeżeli został wpłacony zadatek, klient się rozmyślił, a kamieniarz rozpoczął już prace nad zleceniem, Wykonawca potrąca kwotę za wykonaną do tej pory pracę”.
Ostatnia kwestia, którą chciałabym poruszyć, to wandalizm. Wielu z nas pewnie spotkał ciąg zdarzeń: kamieniarz stawia nagrobek, klient nie płaci; wykonawca żąda zapłaty należności, ponagla, dzwoni, pisze e-maile; klient w złości niszczy nagrobek. Jeżeli nagrobek stanowi własność Klienta (co zostało opisane w wcześniejszej części artykułu) to… Klient zniszczył swoją własność. Jeżeli natomiast nagrobek należy do Wykonawcy, to mamy do czynienia z Artykułem 288 Kodeksu karnego.
Paragraf 2. artykułu 288. KK określa również, jaka kara może zostać orzeczona względem osoby dopuszczającej się zniszczenia lub uszkodzenia cudzej własności. Jeśli czyn określony zostanie jako przestępstwo, sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku, gdy ranga zdarzenia jest mniejsza i uznane jest ono za wykroczenie, ten, kto działa na szkodę drugiej osoby (poprzez niszczenie jej mienia), może ponieść konsekwencje w postaci aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Orzekana kara może mieć postać wypłaty równowartości wyrządzonej szkody. Inna opcja brana pod uwagę to zobowiązanie osoby dopuszczającej się nagannego czynu do przywrócenia stanu faktycznego (naprawy zniszczonej rzeczy). (https://businessinsider.com.pl/poradnik-finansowy/o-czym-mowi-art-288-kk/1s6l2zf)

Podsumowując:
• nie mając umowy pisemnej z zastrzeżeniem prawa własności, nie możemy rozebrać niezapłaconego nagrobka;
• możemy uchronić się przed roszczeniowymi Klientami na kilka sposobów, np. odpowiednio konstruując umowę;
• umowę najlepiej przygotować pod nadzorem prawnika – lepiej raz zapłacić i być pewnym zabezpieczenia swoich praw;
• zaliczka a zadatek – warto znać różnicę, ponieważ jedno jest dla nas korzystne, drugie niekoniecznie;
• zastrzeżenia wpisane w umowę są prawomocne;
• ewentualny wandalizm Klienta może jeszcze bardziej go pogrążyć.
Mogę podpowiedzieć, że dobrze przygotowany wzór umowy o wykonanie pomnika nagrobnego został stworzony przez prawników na potrzeby Polskiego Związku Kamieniarstwa. Wzór jest do dyspozycji członków związku. Kontakt: www.kamieniarze.org.pl, tel. 74 855 12 28.
Artykuł powstał w konsultacji z prawnikiem.

przeczytaj cały artykuł

W związku z... Wojna

Autor: Krzysztof Skolak PZK   |   Data publikacji: poniedziałek, 14 marca 2022 14:24

Najpierw COVID-19, teraz inwazja putinowskiej Rosji na Ukrainę. Wydarzenia, które wywracają wszystko co znaliśmy do góry nogami. W obliczu śmierci tysięcy i dramatów milionów ludzi, negatywny wpływ tych wydarzeń na warunki prowadzenia naszych działalności jest może mniej istotny, ale nie można tego aspektu pominąć.

Gospodarcze konsekwencje dwóch lat pandemii są już nam znane. Niby zamówień dużo, ale… Globalne zachwianie łańcuchów dostaw jest odczuwalne również w kamieniarstwie, co widzimy choćby w cenach kontenerów z Chin, dostępności nowych maszyn czy sprzętów, opóźnieniach w dostawach lub niedoborach niektórych materiałów z granitem strzegomskim na czele. Do tego doszły wzrosty cen energii, rozpędzająca się inflacja, słowem gospodarczy roller coaster.
Wydaje się jednak, że wpływ wojny w Ukrainie będzie mieć dalece większe konsekwencje dla gospodarki, niż to wszystko, co wynikło z walki z pandemią. I to zarówno w optymistycznym (wojna szybko się kończy, a odbudowa finansowana jest głównie z reparacji wojennych), jak i pesymistycznym (wojna trwa długo lub eskaluje na kolejne kraje) wariancie rozwoju wydarzeń. Sytuacja jest dynamiczna, nieprzewidywalna, a jej dramatyzm nasila się z każdym dniem, niemniej nasza praca to też oręż – na niej powinniśmy się skupić, by mieć ekonomiczne długotrwałe możliwości stawienia czoła sytuacji.

Co w takim razie należy robić? Działać dwutorowo! Obok pomocy w reakcji na kryzys humanitarny należy robić swoje. Działania, które podejmujemy w tym roku w ramach Polskiego Związku Kamieniarstwa, mają przede wszystkim za zadanie pomóc firmom w bezpiecznym i profesjonalnym prowadzeniu i rozwoju działalności, a obejmują kilka obszarów:
- rozpoczęliśmy cykl otwartych spotkań on-line, poświęconych najaktualniejszym tematom branżowym; do tej pory poruszone zostały kwestie praktyczne i prawne związane z odpowiedzialnością za produkt, w kontekście nagrobków, a zaplanowane są już kolejne tematy;
- przygotowujemy kolejny, tym razem wiosenny termin kursu oraz egzaminu czeladniczego i mistrzowskiego w zawodzie kamieniarz;
- uzgadniamy możliwość organizacji egzaminów końcowych dla uczniów szkoły branżowej, którzy nie odbywali praktycznej nauki zawodu u rzemieślnika;
- przygotowujemy się do powrotu do spotkań w ramach wydarzeń targowych, co wiąże się z tym, że jesteśmy w kontakcie z ich organizatorami i szukamy najlepszej formuły dla takich wydarzeń;
- w wiosennym terminie przygotowujemy kolejny Zjazd PZK, który jak zwykle będzie mieć formułę otwartą.

O wszystkich szczegółach i nadchodzących wydarzeniach informujemy na facebookowym fanpage’u Polskiego Związku Kamieniarstwa oraz na stronie www.kamieniarze.org.pl.
Na koniec, w tych wyjątkowych okolicznościach, osobiście bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób włączyli lub będą się włączać w pomoc Ukraińcom i Ukrainie.

przeczytaj cały artykuł

Sprawa dla prokuratora?

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: poniedziałek, 14 marca 2022 13:48

116_S30_1.jpg

Tytułowym pytaniem opatrzone było zaproszenie na spotkanie on-line, które odbyło się w połowie lutego. Impulsem do spotkania była nagłaśniana przez media sprawa wypadku na cmentarzu, w którym przewracający się nagrobek mocno okaleczył pięcioletnią dziewczynkę. Spotkanie zorganizował Polski Związek Kamieniarstwa, a tematem przewodnim były wytyczne normy nagrobkowej, jej stosowanie w kontekście poprawnego i bezpiecznego montażu oraz procedury bezpieczeństwa. W dyskusji udział wzięło prawie czterdziestu kamieniarzy. Podsumowanie dyskusji poniżej.

Spotkanie on-line:
16 lutego 2022 r.
Organizator:
Polski Związek Kamieniarzy

Tekst na podstawie materiałów PZK

W świetle pojawiających się sygnałów dotyczących konsekwencji wypadków na cmentarzach, które spowodowane są przez przewracające się części nagrobków, prowadzimy dyskusję zmierzającą do ograniczenia wypadkowości w obszarze, na jaki wpływ ma wykonawca – w domyśle: zakład kamieniarski.

Główne powody problemu:
- brak standardów wykonywania nagrobków,
- brak standardów montażu nagrobków,
- brak standardów kontroli stanu nagrobków w czasie użytkowania (20 lat i więcej),
- możliwość wykonania lub dostarczenia (import) oraz montażu nagrobków przez osoby niewykwalifikowane,
- brak jednoznacznego podziału odpowiedzialności między wykonawcą, montażystą, klientem i zarządcą cmentarza,
- coraz większa świadomość prawna i roszczeniowość społeczeństwa.
Podstawowe zagadnienia związane z omawianym tematem zawarte są w: Wytyczne Branżowe. Wyroby Z Kamienia Naturalnego. ( www.kamieniarze.org.pl/porady/260-norma-na-nagrobki.html lub www.kurierkamieniarski.pl/normanagrobkowa 

Nagrobki (zwane dalej Wytycznymi ) i do zapisów tego dokumentu, ze wskazaniem numerów stron, odnoszą się uwagi w dalszej części tekstu.

Zagadnienia poruszane podczas spotkania:
I. Wybór projektu
W kontekście bezpieczeństwa należy dążyć do takiego projektowania – lub w przypadku projektów otrzymanych, takiej ich oceny – by nie dopuścić do realizacji tych zawierających błędy projektowe (np. odpowiednie fundamenty, posadowienie, materiały, sposoby i materiały łączenia, przewidziany sposób demontażu dla ponownego pochówku).
W kontekście bezpieczeństwa prawnego na osobnym spotkaniu poruszany był problem przestrzegania praw autorskich i wzorów użytkowych.

II. Przygotowanie umowy
Odpowiednio przygotowana umowa zabezpiecza strony przed możliwymi późniejszymi sporami. Wzór umowy i załączniki do niej zostały przygotowane przez kancelarię prawną i są dostępne dla członków PZK.
Należy pamiętać, że odpowiedzialność sprzedawcy wynika z kodeksu cywilnego i wiąże się przede wszystkim z 2-letnią rękojmią. Poza tym sprzedawca może udzielić, na ustalonych przez siebie zasadach, gwarancję, która rozszerza zakres lub wydłuża okres obowiązywania odpowiedzialności wynikającej z rękojmi.
W kontekście użytkowania nagrobka (zazwyczaj minimum 20 lat) warto dokładnie poinformować klienta (załącznik do umowy) w jaki sposób może bezpiecznie użytkować, konserwować i, jeżeli będzie taka potrzeba, przeprowadzać renowację nagrobka.

III. Wykonanie nagrobka
Wytyczne, strony 9-16.

IV. Wykonanie fundamentu
Wytyczne, strona 17. Rozważyć przygotowanie bardziej dokładnych porad w tym zakresie.

V. Montaż nagrobka

Wytyczne, strona 17. Dyskusja dotyczyła głównie:
- wyższości dybli/kotew z pręta gwintowanego nad gładkim,
- średnicy i długości dybli/kotew w zależności od pola podstawy i wysokości elementu stojącego (tablica, krzyż),
- wytrzymałości i jakości z upływem czasu materiałów łączących (klej, żywica, mleczko cementowe),
- jakości łączenia materiałów łączących na polerowanej powierzchni,
- solidność montażu a potrzeba przewidzenia demontażu (kolejny pochówek),
- sposób wiercenia w płytach o niewielkich grubościach (udarowy i wiertłem diamentowym),
- odporność na wywrócenie tablic napisowych i krzyży o małych przekrojach (przy małej powierzchni klejenia),
- po jakim czasie od sklejenia można wykonać próbę odporności na wywrócenie (jakie są zalecenia producentów chemii w tym zakresie?).
Tematyka nie została wyczerpana.

VI. Minimalizacja ryzyka przewrócenia się elementów stojących nagrobka
Wytyczne, strona 18. Omówiono sposoby sprawdzania tablic w różnych krajach europejskich. Wydaje się, że najlepiej okresowe badania (np. co 2 lata) powinien przeprowadzać zarządca cmentarza. Ponieważ tak nie jest i nie wiadomo czy i kiedy uda się takie rozwiązanie wprowadzić, taką ofertę powinny mieć zakłady kamieniarskie w kontekście swoich klientów (płatny, pogwarancyjny przegląd bezpieczeństwa, którego konieczność przeprowadzenia powinna znaleźć się w instrukcji użytkowania, czyli załączniku do umowy).
W interesie własnym każdy sprzedający pomnik i świadczący usługę montażu powinien:
- dbać o poprawność prawną zawartej z klientem umowy oraz kompletność załączników,
- przeprowadzać odbiór prac i mieć z niego protokół,
- dokumentować prace i wszystko co się z nią wiąże:
materiał, jego dostawca, badania,
zdjęcia z montażu (od robót fundamentowych zaczynając na odbiorze kończąc),
rodzaje stosowanych materiałów (stal, klej),
przeprowadzić badanie odporności płyty napisowej na wywrócenie i mieć to udokumentowane (np. 10s film + notatka).

Spotkanie i towarzysząca mu dyskusja potwierdziły, że źródeł wiedzy w omawianym zakresie jest niewiele. Trzeba umożliwiać wymianę tej wiedzy między kamieniarzami, a także opracowywać standardy, które będą wskazywać bądź stanowić potwierdzenie prawidłowości wykonywania i montażu nagrobków.
Na temat można również spojrzeć, jak na szanse oferowania dodatkowych usług. Np. odpłatny przegląd stanu nagrobka może generować nieistniejące dotąd przychody z usług jeszcze przez długie lata po sprzedaży nagrobka – przy okazji poprawiając stan bezpieczeństwa na cmentarzu. Takie badanie – przykładowo co 2 lata – można przecież przeprowadzić przy okazji montażu bieżącego w danej okolicy.

Kolejne spotkania on-line będą zapowiadane na stronie www.kamieniarze.org.pl i fanpage facebook.com/kamieniarzeorgpl

przeczytaj cały artykuł

Upadek nagrobków

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: poniedziałek, 14 marca 2022 11:29

Znów zrobiło się dosyć głośno o upadających nagrobkach. Kilka tygodni temu w ogólnopolskiej telewizji ukazał się reportaż o fragmencie starego, lastrykowego nagrobka, który upadł na dziewczynkę. Dziewczynka doznała poważnych urazów czaszki i kręgosłupa. Obecnie trwa rehabilitacja. Drugie wydarzenie to przechodzące przez nasz kraj huraganowe wiatry, które dokonują spustoszeń również na cmentarzach. #lbkik

Na pewno nasi czytelnicy spotkali się z przewróconym drzewami i konarami, które upadły na nagrobki. Zdarza się również, że części stojące nowych nagrobków przewracają się z impetem pod wpływem podmuchu wiatru. Czy jest to wyłącznie kwestia nadzwyczajnego zdarzenia? Okazuje się, iż taka niecodzienna sytuacja, w postaci naporu żywiołu, odsłania mankamenty powstałe przy montażu nagrobka.

Starość nagrobków

Pokazany w telewizji przykład przypomina nam wszystkim, iż nagrobki się zużywają. Połączenia elementów z czasem ulegają osłabieniu. Woda penetruje miejsca kotwień i doprowadza do wykruszenia zaprawy oraz korozji pręta. Przypadkowe potrącenie stojącego elementu doprowadza do jego wywrócenia. Niekiedy z tragicznymi skutkami.
Czy możemy ograniczyć ryzyko upadku-wypadku? Oczywiście. Takie rozwiązania zostały przyjęte w wielu krajach. Polegają na okresowym przeglądzie wszystkich nagrobków pod kątem bezpieczeństwa. Sprawdzana jest odporność napisówki na działanie siły wywracającej. Nagrobki budzące wątpliwości pod kątem bezpieczeństwa zostają natychmiast zabezpieczone i oznaczone.
W Polsce brakuje jednak świadomości, że na cmentarzu może wydarzyć się coś niebezpiecznego, czego można uniknąć. Zwłaszcza, że jest to przestrzeń publiczna, o dość chaotycznym zagospodarowaniu i wąskich przejściach. Zarządcy cmentarzy powinni spojrzeć również przez ten pryzmat na miejsce, którym zawiadują.

116_S29_1.jpg

Duży element na wysokości ok. 170 cm przyklejony punktowo do napisówki

Nowe nagrobki również się przewracają

W pewnym momencie nastało przekonanie, że chemia wystarczy i w zasadzie pomiędzy napisówkę a bazę wystarczy dać klej i wszystko będzie stało po wieki.
Z czasem jednak klej traci swoje właściwości i silniejszy wiatr lub potykający się człowiek niszczy nagrobek. Jeśli nikomu nic się nie stanie, to mniejszy kłopot…
Po ostatnich nawałnicach zobaczyłem kilka ciekawych okazów. Dwa zasługują na komentarz publiczny. Nagrobek powstał dobrych kilka lat temu. W części napisowej dwie grube, duże płyty z popularnej Impali runęły na płyty nakrywowe, doprowadzając do ich połamania (zdjęcia obok). Na zdjęciach również widzimy, iż kamienie były sklejone ze sobą punktowo. Do montażu nie użyto żadnego zakotwienia. Zaoszczędzono przy montażu 20 zł na wywiercenie gniazd i wklejenie kotew. Straty wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych.
W innym przypadku sytuacja jest bardziej złożona – upadł element o grubości kilkunastu centymetrów. Kotwa w stojącej części była, ale niestety okazała się za krótka. Gniazdo montażowe również nie było wystarczająco wypełnione zaprawą. W rezultacie działania czynników zewnętrznych płyta kamienna, która została wychylona, częściowo zsunęła się z pręta. Na ramieniu działania siły pręt uległ wygięciu na tyle, że element kamienny mógł swobodnie się przewrócić. Pikanterii dodaje fakt, iż na płycie napisowej został przyklejony punktowo masywny kamienny element, który nie został dodatkowo zabezpieczony kotwami.

116_S29_2.jpg

Brak kotwienia elementów

Generalnie problem istnieje i jest poważny.

Bardzo często dotyka osoby postronne – odwiedzających cmentarze. Niezależnie od odpowiedzialności za swój wyrób powinniśmy zadbać o nasze otoczenie tak, aby nie doprowadzić do tragedii.
Dlatego stosujmy kotwienie przy montażu nagrobków, używajmy kotw w prawidłowy sposób i uczulajmy klientów, żeby dokonywali przeglądu technicznego pomników.

116_S29_3.jpg

Zbyt krótki trzpień

 

przeczytaj cały artykuł
Strona 57 z 230

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.