W uzupełnieniu do artykułu „Symbole nagrobne” z poprzedniego wydania Kuriera Kamieniarskiego poniżej prezentuję kolejne symbole. Podobnie jak poprzednio wyjaśnienia znaczenia prezentowanych symboli dość często będą odnosiły się do kultury chrześcijańskiej, gdyż w jej kręgu żyjemy.
Według słownika symbol to „coś, co oznacza lub sugeruje coś innego ze względu na powiązanie, skojarzenie, konwencję lub przypadkowe podobieństwo”. Kluczowym słowem w tej definicji jest „sugeruje”. W końcu symbol pozostaje symbolem. Reprezentuje to, co miała na myśli osoba, która go zaprojektowała, nawet jeśli ktoś inny może to zinterpretować inaczej.
Pierwiosnek

Symbole cmentarne można interpretować na wiele sposobów. Często nie rozumiemy intencji tych, którzy wybrali lub stworzyli symbol.
Kwiat pierwiosnka jest znakiem graficznym, który może mieć wiele różnych znaczeń.
Pierwiosnek był wiktoriańskim symbolem cichej miłości lub nieśmiałości.
Ten kwiat może również oznaczać wieczną miłość, nadzieję, smutek lub młodość. Pierwiosnki miały zastosowanie lecznicze, więc mogą wskazywać na zawód medyczny zmarłego.
Baranek

To najczęstszy symbol zwierzęcy umieszczany na nagrobkach – zwykle dziecięcych – symbolizujący niewinność i czystość. Owce są też instynktownymi naśladowcami. Mają tendencję do podążania za innymi owcami bez względu na to, dokąd idą. Podobnie małe dzieci są z natury uległe i potulne wobec tych, którzy je prowadzą.
Dla chrześcijan baranki są również symbolem Chrystusa: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (Biblia, J 1,29).
Lilia

Kwiat lilii tradycyjnie jest symbolem niewinności i czystości.
Często jest kojarzony z Maryją, matką Jezusa. Lilia jest również symbolem odrodzenia, oznaczającym przywrócenie niewinności duszy zmarłego. W starożytnej Grecji i Rzymie lilia była ceniona za swoje piękno, i często pojawiała się w mitologii, jako symbol miłości i płodności.
Symbol lilii pojawia się zazwyczaj na nagrobkach kobiet.
Lotos

Lotosy to rośliny wodne, które zamykają się w nocy i otwierają się ponownie wraz z porannym światłem słonecznym.
Z powodu tych cech symbolizują duchowe odrodzenie, przebudzenie i zmartwychwstanie.
Lotos wyrasta z błotnistej wody, ale jego kwiaty pozostają nieskazitelnie czyste. Dlatego uznawany jest za symbol czystości i duchowej doskonałości.
Lotos ma zdolność do regeneracji, co czyni go również symbolem odrodzenia i nieśmiertelności.
Liście dębu i żołędzie

Dęby rosną bardzo wolno, swoją pełną wysokość i zdolność do kwitnienia osiągając po 40-50 latach. Za to mogą żyć 300-500 lat, czasem nawet do tysiąca.
Dąb w rodzinnym gospodarstwie mógł dawać cień przez kilka pokoleń.
Dlatego dęby są symbolami siły i wytrzymałości.
Gałęzie tego drzewa lub żołędzie na nagrobku mogą oznaczać, że zmarły żył długo lub przeszedł długą chorobę. Złamane dęby symbolizują życie, które zostało przerwane.
Pąki roślin

Pąki roślin na nagrobku symbolizują życie, które jeszcze nie rozkwitło, ale też w wielu kulturach symbolizują początek nowego życia i nadzieję na przyszłość.
Reprezentują potencjał i możliwości, które jeszcze nie zostały w pełni zrealizowane. Ze względu na swoją zamkniętą formę, pąki mogą symbolizować czystość i niewinność, zanim kwiat w pełni się otworzy.
Pąki mogą również symbolizować tajemnicę i oczekiwanie na coś pięknego, co ma się dopiero wydarzyć. Najczęściej umieszcza się je na grobach dzieci lub osób młodych.
Róża

Róża podobnie jak w codziennym życiu jest symbolem miłości. Jako symbol na nagrobku to również symbol doskonałości i prawdomówności.

Coraz popularniejsza staje się koncepcja wykorzystywania kamienia w budownictwie w postaci „cegły kamiennej”. Taki produkt mają już w ofercie niektóre firmy z Anglii, Hiszpanii, Kanady i Niemiec. Są one wycinane z wizualnie słabszego materiału, ale mają właściwości takie, jak materiał wydobywany w danej kopalni. Te cegły są coraz bardziej popularne. Nie bez znaczenia jest fakt, że taki produkt oszczędza zasoby naturalne i ma zarazem niski ślad węglowy – o 75% mniejszy, niż w przypadku typowej wypalanej cegły glinianej.
Wielkimi popularyzatorami tej koncepcji są dwie firmy z południowej Anglii: Albion Stone i Huston Stone, które produkt nazwały „Niekochane Kamienie” (Unloved Stone). Kamienne cegły ich produkcji są z wapienia portlandzkiego.

Innowacyjny produkt zaprezentowano w tym roku w ramach Clerkenwell Design Week 2024. Był to rodzaj przystanku autobusowego, malowniczo umiejscowionego pomiędzy dwiema jaskrawoczerwonymi budkami telefonicznymi w Londynie.
Na stronie internetowej Albion Stone podano, że firma może dziennie wyprodukować od 4000 do 4500 cegieł. Ilość dostępnego surowca wynosi 20 000 m³. A w odróżnieniu od cegieł przemysłowych możliwe są wszystkie rozmiary.
Kanadyjsko-francuski gigant przemysłowy Polycor również od jakiegoś czasu zajmuje się tym zagadnieniem. Jego produkt „Lepsza Cegła” („A Better Brick”) został nawet wyróżniony jedną z nagród Muuuz International Awards (MIAW) 2023 w kategorii „Design, Materials and Cladding”. Nagroda ta przyznawana jest najbardziej innowacyjnym osiągnięciom w dziedzinie architektury, designu i dekoracji.
W Hiszpanii firma Rosal Stone – również produkująca kamienne cegły – ocenia, że w ich przypadku kamienne cegły są o 30% tańsze niż produkowane przemysłowo bloczki murowe.
Niewątpliwą zaletą cegieł z naturalnego kamienia jest ich wyższa masa termiczna. Oznacza to, że ściany z kamienia mogą być cieńsze, a jednocześnie zapewniać skuteczną izolację. W rezultacie budynki zbudowane z cegieł z naturalnego kamienia mogą wydajniej utrzymywać komfortową temperaturę, co prowadzi do potencjalnych bieżących oszczędności na kosztach ogrzewania i chłodzenia.
Producentów cegły z kamienia mamy również w Polsce. Produkcję tego asortymentu proponują co najmniej dwie firmy. Mowa tu o cegłach z piaskowców świętokrzyskich, które produkuje firma Sosnowica z Kopci oraz cegłach z wapienia wytwarzanych w firmie Marmur-Płytki Jacek Łata z Podłęża koło Pińczowa.
Spośród piaskowców cegły najczęściej wycinane są z piaskowców Broniów, Tumlin i Kopulak. Piaskowiec Broniów wybierany jest ze względu na kolor – jego biało-żółta barwa jest niepowtarzalna, a właściwości cieplne, termiczne mieszczą się w normach oczekiwanych przez inwestorów. Również wygląd jest bardzo atrakcyjny, wyjątkowo naturalny dzięki występującym w materiale niewielkim otworkom (kawernom). Podobny wygląd powierzchni mają również Kopulak i Tumlin – te piaskowce jednak są czerwone i dzięki temu są bardzo szlachetną alternatywą dla klasycznej cegły. Ich niezaprzeczalną funkcjonalność potwierdza wielowiekowa tradycja wykorzystania jako elementy narożne oraz obramienia okien i drzwi.
Wapienie służące do wyrobu cegieł to najczęściej wapień pińczowski i Gołuchów. Oba wykazują się dobrymi właściwościami cieplnymi, a zwłaszcza akumulacyjnymi, i stanowią stały asortyment w ofercie producenta. Warto zauważyć, że szczegółowe badania wapienia pińczowskiego wykazały, że jego parametry termiczne pozwalają na zmniejszenie grubości murów – przy zachowaniu tego samego współczynnika przenikania ciepła, co w przypadku niektórych materiałów wykorzystywanych obecnie w budownictwie.
O wymienionych wyżej polskich kamieniach, ich parametrach oraz cechach ujawniających się w czasie obróbki i użytkowania można poczytać w Kurierze Kamieniarskim. Jako materiały były opisywane na naszych łamach. Zapraszamy na www.kurierkamieniarski.pl – w prawym górnym rogu naszej strony jest wyszukiwarka, która pomoże szybko odnaleźć poszukiwane treści.
Należy jeszcze raz przypomnieć, że cegły wytwarzane z kamienia mogą być wycinane w dowolnych formatach i wielkościach, a ich produkcja jest znacznie mniej energochłonna niż klasyczne wypalanie gliny.
Zdjęcia: z archiwum Albion Stone


To, że naszą branżę dotknął kryzys, każdy doskonale wie! Ale co zrobić z tą machiną po drugiej stronie świata? Banki określiły RPA jako „kraj trzeciego świata” i musiałem przedłożyć specjalne dokumenty w celu wytłumaczenia oraz udowodnienia, że nie prowadzimy tam „lewych” interesów, bądź – co gorsza – nie finansujemy przestępczości zorganizowanej (choć jak dla mnie całe to RPA to… sami dobrze wiecie).
Zejdźmy jednak do naszego kamieniołomu. Kamieniołom nadal pracuje. Produkcja została dość mocno ograniczona – z celu 250-300 m³ bloku na eksport miesięcznie zeszliśmy na 125-150 m³. Ograniczając produkcję świadomie schodzimy z kosztów, a co za tym idzie z finansowania na dużą skalę całego projektu RPA. Afryka została uśpiona do tego stopnia, że Zenon w tym roku ani razu się tam nie pojawił, a ja tylko dwa razy poleciałem na Czarny Ląd. Mietek i Bartek standardowo spędzają tam tyle czasu, ile tylko mogą.
Mamy bardzo ładnie rozcięte dwa przodki, które dają nam ładny materiał, czysty i ciemny. Niestety koniunktura nie pozwala nam rozwinąć skrzydeł, więc cała kopalnia jedzie na przysłowiowym „luzie”. Weekendy zostały obcięte, a ludzie zarabiają gołe pensje bez nadgodzin. Na szczęście w kraju, gdzie bezrobocie sięga 30%, pracownicy akceptują to, co dostają. Może to i dobry czas, żeby bardziej się przyłożyć do pracy i technicznie wszystko wykonać. A nie jak zwykle na zapalenie płuc. Biznes musi się kręcić, a my razem z nim.
W kryzysie lub celowym uśpieniu czy spowolnieniu najgorsze jest zniechęcenie i brak tego polotu świeżości. Teraz niestety to jest bardzo mocno odczuwalne na kamieniołomie. Jednak trzeba wybrać mniejsze zło w tym trudnych czasach i zacisnąć zęby. Plus całej tej sytuacji jest taki, że to nie Kiszkiel popełnił błąd, tylko wszystkich dotknęła ta susza. Branża odbije się i pozwoli nam wrócić na poprzednią ścieżkę produkcji i sprzedaży, ale na razie musimy poczekać na lepsze czasy. Jak to mówią w RPA – czy raczej zadają pytanie – „Co się dzieje tam u was w Europie, bo nas tak mocno ścisnął brak kasy i zwolnił łańcuszek z zamówieniami, że nie wiemy co robić?”.
Odzywają się dzisiaj do mnie firmy transportowe, które nigdy nie miały wolnych aut, a tym bardziej chęci wożenia granitu. Negocjacja stawek to czysta przyjemność, bo sami jeszcze opuszczają na pstryknięcie palcem. W kryzysie podobno robi się najlepsze interesy. I może to jest ten czas, aby zaryzykować i mocniej wejść w Afrykę i mocniej rozkręcić ten biznes? Czy ten kryzys się okaże przejściowym okresem? A może to już moment, w którym kończy się nasza branża i osiągnęliśmy maksimum i teraz będziemy jechać równią pochyłą w dół? Dużo pytań, a odpowiedzi na nie niestety brak.
Dzisiaj nie zastanawiamy się, jak przygotować tyle materiału na Polskę, żeby wszystkim starczyło. Bardziej przechodzi przez głowę myśl, czy nie lepiej szukać innych rynków na sprzedaż swojego materiału. Może Chiny albo USA, które są kilkakrotnie większym i bogatszym rynkiem niż polski? Czas pokaże. TIA – This is Africa.

Niedawno kibicowaliśmy sportowcom podczas olimpiady w Paryżu. Zaciekawiło nas przy tej okazji, czy jakieś obiekty sportowe, w których rozgrywano zawody, były również reklamą naszego kamieniarskiego fachu. I tak odnaleźliśmy bardzo ciekawy obiekt. Grand Palais w czasie olimpiady był areną zmagań w szermierce i taekwondo. To właśnie tu nasze szermierki w szpadzie wywalczyły brązowe medale.

Ten monumentalny budynek powstał w latach 1897 – 1900 z okazji Wystawy Światowej w 1900 roku, która miała uczcić osiągnięcia nauki i techniki XIX wieku.
Budynek projektu czterech francuskich architektów: Henriego Deglane’a, Alberta Louveta, Alberta Thomasa oraz Charlesa Giraulta z założenia miał być centrum wystawienniczym i kulturalnym Paryża. Obiekt znajduje się w pobliżu Luwru i naprzeciwko pałacu Inwalidów.
Grand Palais był i nadal będzie wykorzystywany do różnych wystaw czasowych i dużych wydarzeń, takich jak wystawy sztuki i historii, targi książki, wystawy maszyn rolniczych, a nawet pokazy mody. Każdego roku Grand Palais jest miejscem pokazów Paris Fashion Week.
Kamień to jeden z trzech kluczowych materiałów w obiekcie (obok stali i szkła). Łącznie na obiekcie znajduje się 200 tysięcy ton kamienia. Głównym materiałem kamiennym jest piaskowiec. Ten użyty do budowy Grand Palais w Paryżu pochodził z różnych kamieniołomów we Francji.
Zewnętrzna część Grand Palais została zbudowana w stylu neobarokowym. Front Grand Palais liczy 240 metrów długości.
W latach 1960 Le Corbusier planował zburzyć pałac, ale nie doszło do tego, i w roku 2000 uzyskał on status zabytku. To pozwoliło państwu na sfinansowanie szeroko zakrojonego projektu restrukturyzacji nawy. W latach 2001–2004 rozpoczęto pierwszą fazę prac rekonstrukcyjnych i restauracyjnych: konsolidacja fundamentów, naprawa stalowej ramy nawy i szklanego dachu, naprawa dachu i renowacja kwadryg Récipona. Niedługo potem opracowano plany renowacji fasady.
Prawdziwa renowacja obiektu rozpoczęła się w 2021 roku, właśnie z myślą o olimpiadzie. W związku z tymi pracami obiekt był całkowicie zamknięty od marca 2021 roku i otwarty dopiero w 2023 roku.

W ramach remontu również zakres robót kamieniarskich był spory. Poza czyszczeniem kamienia konieczne było wyremontowanie wielu rzeźbionych elementów. Głównym celem naprawy rzeźb była wymiana kilkunastu kapiteli jońskich, które zwietrzały do tego stopnia, że nie nadawały się do naprawy. Kapitele zostały przygotowane jako zamówienie rzeźbiarskie i zrealizowane w pracowniach rzeźbiarskich poza terenem budowy. Ponadto wymieniono wiele innych kamiennych elementów budynku.
Ten obiekt – w odróżnieniu od wielu innych aren sportowych przygotowywanych na igrzyska olimpijskie – nie zniknie i nadal będzie ważnym miejscem w Paryżu.

Granit G636, znany również jako granit migdałoworóżowy lub granit Padang Rosa, to wszechstronny kamień pochodzący z kamieniołomów Shijing Town, Nan’an City, położonych w prowincji Fujian w Chinach. Roczne wydobycie to ok. 60 tys. m3.
Ta odmiana granitu charakteryzuje się cechami, które czynią go popularnym wśród architektów. Powierzchnia granitu G636 ozdobiona jest drobną strukturą podobną do ziarna sezamu. Ta stonowana faktura dodaje kamieniowi głębi i dobrze sprawdza się w różnych stylach projektowania.
Dominujące jasnoróżowe i beżowe odcienie wypełniają przestrzenie powodując wrażenie miękkości i ciepła. Kontrastujące z tymi jaśniejszymi odcieniami akcenty czarnych minerałów tworzą zrównoważony wygląd. Prostota wzoru w granicie G636 powoduje dobre dopasowanie kolorystyczne w różnych zastosowaniach. Mieszanie kolorów i ziaren tworzy wzór, który może płynnie integrować się zarówno z tradycyjnymi, jak i współczesnymi aranżacjami.
W praktyce użycie G636 rozjaśni przestrzeń i sprawia, że jest popularnym wyborem dla realizacji, w których oczekuje się odrobiny elegancji i wszechstronności.
Stosowany jest zarówno w wersji polerowanej, jak i płomieniowanej.
Dane techniczne G687:
Gęstość: 2620–2640 kg/m3
Nasiąkliwość: 0,28–0,32 %
Wytrzymałość
– na zginanie: 15,6–17,6 MPa
– na ściskanie: 158,3–198,6 MPa
skład:
SiO2 – 73,17%
Al2O3 – 13,66%
CaO – 1,91 %
MgO – 1,21%
Fe2O3 – 1,71%
Na2O – 4,10%
K2O – 3,39%
L.O.I – 0,37%
Najczęściej spotykane nazwy handlowe:
G3536 Granite,
Apple Pink Granite,
Almond Pink Granite,
Padang Rosa Granite,
Pink Cloudy Granite,
Sara Rose Granite,
Sino Rose Granite,
New Rosa Beta Granite,
China Rosa Beta Granite,
Raise Pink.
Na rynku lokalnym: 溪东石 (Xī Dōng Shí)