Artykuły

TIA cz. 17 W co my się tak naprawdę bawimy?

Autor: Jacek Kiszkiel   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 12:42

kk123_64_01.jpg

Możecie mi nie wierzyć, ale obsługa i nadzór, który sprawują Czarni nad maszynami, jest po prostu TRA-GICZ-NY! Nie ma rzeczy, której by nie zniszczyli. Dosłownie czego się nie dotkną, to wiesz, że zaraz będziesz musiał to naprawiać. Jak w starym dowcipie: daj metalową kulkę, to zginie lub się zepsuje.

Rozwiązanie jest jedno. Proste. Im mniej nowoczesny sprzęt, bez zbędnej elektroniki, tym większe szanse na dłuższą pracę bez awarii. Po drugie: jak już się zepsuje, to koszty naprawy nie będą wysokie.

Kilka lat temu, chyba w 2016 roku, kupiliśmy ładowarkę VOLVO L350F. Największa maszyna, jaką produkuje VOLVO, pierwsza taka w RPA – takie było poruszenie, że zarząd z filii VOLVO RPA przyjechał do nas na kopalnię obejrzeć maszynę.
Dzisiaj maszyna ma już trzeci silnik, tylny most musiał być odbudowywany, a przerwanych węży hydraulicznych już nie liczę. Maszyna wygląda, jakby wróciła z wojny. Ale działa. Dużo w nią trzeba było włożyć pieniędzy i pracy, ale działa i jeździ. I dopóki pracuje, nie musimy myśleć o wymianie sprzętu.

W kamieniołomie podstawą są ludzie i sprzęt. Bez tego nie ma szans na powodzenie jakiegokolwiek przedsięwzięcia w surowcach skalnych. Każdy chce, aby każdy blok Impali CB, który przywozimy do Polski, był czysty, ciemny i wielki jak bramownica linki. Często zderzam się z opinią: „A czemu nie możesz wydobyć większych bloków?” albo „Żeby ta Impala była ciemniejsza, bo konkurencja ma ładniejszą”. Chciałbym bardzo, żeby każdy kawałek wyciągnięty z ziemi był idealny. Emocje biorą górę i mam ochotę odpowiedzieć: „Skoro ci nie pasuje, to po jaką ch...ę przyjeżdżasz do Kiszkiela po materiał?”. Uśmiecham się, próbuję setny raz wyjaśnić: „żeby wydobyć twój wymarzony kawałek granitu, musimy przerzucić naprawdę wiele, wiele ton”.

Opisywałem to w jednym z poprzednich odcinków. Jeżeli masz wychodowość bloków ze złoża powyżej 12 procent, to można się swobodnie bawić w kamieniarkę. Ale jeżeli jest poniżej 10%, lepiej zmień miejsce wydobycia lub sprzedaj biznes.
Czy 12% to jasna wielkość? Okej, już wyjaśniam. Blok o wymiarach 180 x 150 x 120 cm, to chyba nic specjalnego, prawda? 3 kubiki z hakiem, niecałe 9 ton.Ale żeby go dostarczyć, musimy przerzucić 80 ton urobku. To cztery wywrotki.
Skłamałbym, gdybym powiedział, że każdego roku jesteśmy ponad tymi 12 procentami. Jest od groma różnych powodów, kiedy nie możemy pracować. Zaczynając od problemów ze sprzętem, z ludźmi, z prądem z Eskomu… Z deszczową pogodą czy z Matką Naturą, bo to ona stworzyła to złoże i nie zawsze chce od razu oddać czysty materiał. Lata spędzone w tym biznesie pozwalają nam na pewnego rodzaju wyczucie, gdzie wejść i szybko otrzymać dużą produkcję. Niekiedy się mylimy i za to płacimy mniejszą produkcją czy stratą pieniędzy. Wspominałem już, że mamy trzy góry, na których prowadzimy wydobycie. Na górze numer 3 przez ponad rok nie uzyskaliśmy eksportowego materiału – tylko bloki na rynek lokalny. Zapytacie, dlaczego nie zatrzymaliśmy tam produkcji? Bo od początku wiedzieliśmy, że musimy przejść cały poziom i dojść do jednego miejsca, gdzie jest czysty i zdrowy granit. Trwało to ponad rok, ale właśnie dobraliśmy się do właściwego miejsca.

Na górze numer 2 otwieramy kolejny poziom, z którego powinniśmy robić naprawdę dobrą produkcję. Może nawet 300 m3 miesięcznie bloków eksportowych. Czas pokaże, czy był to dobry ruch, by skupić się na tym nowym otwarciu.
Nieważne, czy masz kopalnie złota, diamentów czy granitu – zasada jest ta sama: produkujesz coś, co możesz sprzedać i zarobić kasę. Czasami męczy ta praca i nudzi. Ale jak zaczyna przynosić odpowiednie efekty i zyski, uśmiechasz się od ucha do ucha i dostajesz tego pozytywnego kopa, że ma to sens. Nawet jeśli musiałeś wydać 70 tysięcy na nowy mechanizm różnicowy do Volvo L350.

Mała firma – małe problemy, duża firma – duże problemy. TIA – This is Africa.


TIA – This is Africa – to najczęściej powtarzany przeze mnie zwrot w odniesieniu do RPA. Przez ostatnie kilkanaście lat powtórzyłem go tysiące razy. Na głos i w myślach.

przeczytaj cały artykuł

W związku z... A.I.

Autor: Krzysztof Skolak PZK   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 12:25

artificial-intelligence-2167835_1920.jpg

Rozwój technologii i wszystkie zmiany, jakie za nim następują, są procesem nieustająco przyspieszającym. Co rusz słyszy się o zawodach, które przemijają, i o takich, które są zupełnie nowe. Często zastanawiamy się też, jaka będzie przyszłość.

Mnie najbardziej oczywiście interesuje przyszłość kamieniarstwa. A że nowe technologie dają nowe możliwości, to nie omieszkałem sprawdzić, co na ten temat ma do powiedzenia sztuczna inteligencja. Zadałem więc pytanie tak popularnemu ostatnio ChatGPT i uzyskałem całkiem budującą odpowiedź.

Jaka przyszłość jest przed zawodem rzemieślniczym, takim jak kamieniarstwo?

Mimo postępującej automatyzacji i wprowadzania coraz bardziej zaawansowanych technologii w produkcji i obróbce kamieni, zawód kamieniarza i rzemieślnicza produkcja kamieniarska wciąż mają swoją przyszłość. Powody do optymizmu daje fakt, że coraz więcej klientów docenia wartość ręcznej pracy i naturalnych materiałów, takich jak marmury czy granity. Ponadto, kamienie naturalne i sztuczne znajdują szerokie zastosowanie w architekturze, designie, budownictwie oraz sztuce, co stwarza wiele możliwości dla firm zajmujących się ich produkcją i obróbką.
Współczesne technologie umożliwiają kamieniarzom wykorzystanie nowoczesnych maszyn i narzędzi, co zwiększa wydajność i precyzję w pracy, ale wciąż wymagają one doświadczenia i umiejętności rzemieślniczych. W związku z tym, osoby z wykształceniem i doświadczeniem w kamieniarstwie będą nadal poszukiwane na rynku pracy.
Można zatem stwierdzić, że zawód kamieniarza i rzemieślnicza produkcja kamieniarska mają przed sobą przyszłość, zwłaszcza w kontekście rosnącej świadomości klientów odnośnie wartości naturalnych materiałów i pracy ręcznej.

Choć jestem sobie w stanie wyobrazić wiele miejsc, w których sztuczna inteligencja (A.I.) może wspomóc, czy nawet zastąpić człowieka, to w kamieniarstwie, zwłaszcza tym bardziej skomplikowanym, bazującym na materiałach naturalnych, zgadzam się z powyższą opinią, że jeszcze przez dłuższy czas nie musimy czuć się zagrożeni. Ale skoro już jest, doskonali się i jej rola będzie rosła, to na pewno trzeba się zastanowić, jak ją wykorzystać. Pomysłów ponadbranżowych, jak marketing czy zarządzanie jest sporo, ale jak AI zacznie działać w kamieniarstwie? Można ją spytać.

Jak AI może wspomóc pracę kamieniarza?
Sztuczna inteligencja może wspomóc pracę kamieniarza na wiele sposobów, oto kilka przykładów:
1. Projektowanie i modelowanie 3D: Za pomocą specjalistycznych programów sztuczna inteligencja może wspomóc kamieniarza w projektowaniu i modelowaniu trójwymiarowych kształtów kamieni. Pozwala to na szybsze i bardziej dokładne tworzenie modeli, co z kolei może przyspieszyć produkcję i zmniejszyć koszty.
2. Analiza jakości kamienia: Dzięki sztucznej inteligencji można przeprowadzić analizę jakości kamienia i ocenić jego trwałość oraz właściwości mechaniczne. Pozwala to na selekcję najlepszych kamieni do konkretnych zastosowań, a tym samym na zwiększenie jakości końcowego produktu.
3. Automatyzacja procesów: Sztuczna inteligencja może być wykorzystana do automatyzacji niektórych procesów produkcyjnych, takich jak cięcie i szlifowanie kamienia. Dzięki temu można oszczędzić czas i zwiększyć wydajność, a także zminimalizować ryzyko błędów ludzkich.
4. Kontrola jakości: AI może pomóc w kontroli jakości końcowych produktów. Za pomocą specjalistycznych systemów kamieniarz może szybko i dokładnie ocenić jakość obróbki i wykryć ewentualne defekty.
5. Personalizacja: Sztuczna inteligencja może być wykorzystana do personalizacji produktów kamieniarskich dla konkretnych klientów. Dzięki temu można zaoferować klientom wyjątkowe projekty, dostosowane do ich indywidualnych potrzeb i preferencji.

Jak widać AI dość składnie odpowiada na pytania i choć nie jest to na razie poziom mistrzowski, to z pewnością będzie się poprawiać w postępie geometrycznym.
Jakie wnioski dla nas z tego wynikają? Sztuczna inteligencja będzie jak sztuczne kamienie – nie zastąpi człowieka, tak jak spiek nie zastąpi marmuru, ale będzie mieć swoje poczesne miejsce. Co nie zmienia faktu, że dobrze przygotowani zawodowo kamieniarze nie tracą racji bytu.

Wręcz przeciwnie. Wiedzą o tym przygotowujący się i przystępujący w maju do egzaminu kandydaci na czeladników i mistrzów. Wiedzą również dzielący się wiedzą i doświadczeniem, zapowiadający liczny udział w czerwcowym Zjeździe kamieniarze skupieni w Polskim Związku Kamieniarstwa. Wiedzą uczniowie i mistrzowie uczący, którzy kończą powoli kolejny rok szkolny.

przeczytaj cały artykuł

Praca zdalna

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 12:11

keyboard-6051355_1920.jpg

W kwietniu 2023 w Kodeksie pracy (KP) uregulowano wykonywanie pracy w trybie zdalnym. Według najnowszych zapisów wdrożenie pracy zdalnej w organizacji dotyczy każdego pracodawcy. Jednak brak wprowadzenia regulacji nie blokuje pracownikowi wnioskowania o pracę zdalną.

Pojawiają się pytania, czy regulacje pracy zdalnej winny być zawarte w Regulaminie. Tak. Generalnie uzgodnienia dotyczące pracy zdalnej powinny być zawarte w Regulaminie pracy po uzgodnieniu ze związkami zawodowymi. Jeżeli w firmie nie ustanowiono Regulaminu, wówczas zasady pracy zdalnej uzgadnia się w indywidualnym porozumieniu z pracownikiem.

Kodeks pracy wprowadził kilka rodzajów pracy zdalnej.
1) Stała, czyli realizacja pracy poza biurem. Gdy jest taka możliwość, to należy uzgodnić miejsce wykonywania pracy zdalnej – o każdej zmianie miejsca pracy pracodawca musi być poinformowany i wyrazić na to zgodę.
Pracodawca nie może odmówić pracy zdalnej, chyba że rodzaj lub organizacja pracy na to nie pozwala. Musi powiadomić pracownika o przyczynie odmowy w formie dokumentowej w ciągu 7 dni. Co ważne pracodawca musi uwzględnić wniosek o pracę zdalną pracownicy w ciąży.
2) Okazjonalna – potocznie nazywana pracą zdalną na żądanie – to sporadyczne wykonywanie pracy zdalnej, gdzie KP przewiduje jedynie 24 dni w roku kalendarzowym na taki rodzaj pracy, czyli klasyczny sporadyczny Home Office.
3) Hybrydowa (naprzemienna), łącząca w sobie oba powyższe przypadki.
Zgodnie z Kodeksem pracy, pracownik jest odpowiedzialny za organizację stanowiska pracy, składa oświadczenie i zobowiązuje się przestrzegania zasad BHP oraz ochrony danych, w tym danych osobowych.

Jakie obowiązki ma pracodawca?
Nowe przepisy nakładają na pracodawcę obowiązki zapewnienia:
- instalacji, serwisu i konserwacji urządzeń służbowych,
- materiałów i narzędzi koniecznych do wykonywania pracy zdalnej,
- pokrycia kosztów energii elektrycznej, usług telekomunikacyjnych, w tym za internet,
- pokrycie innych kosztów, które zostały uzgodnione z pracodawcą.
Kodeks pracy reguluje, do kogo kierowana jest sposobność pracy zdalnej. Głównie chodzi tu o: a) rodziców dzieci do 4 roku życia, b) rodziców dzieci z orzeczeniem niepełnosprawności, c) rodziców dzieci o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, d) rodziców dzieci o ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniu lub nieuleczalnej chorobie.
Kontrola pracownika w miejscu wykonywania pracy zdalnej.

Nowe przepisy dają pracodawcy podstawy prawne do przeprowadzania kontroli w miejscu wykonywania pracy zdalnej, w szczególności w zakresie:
- wykonywania pracy,
- bezpieczeństwa i higieny pracy,
- przestrzegania przepisów w zakresie bezpieczeństwa przetwarzania danych, w tym danych osobowych.

Kontrola może być przeprowadzona w godzinach pracy pracownika, nie może naruszać jego i domowników prywatności ani utrudniać korzystania w pomieszczeń domowych.

Jednak nie zawsze praca zdalna jest możliwa. Przepisy wskazują prace, które nie mogą być prowadzone w formie zdalnej, są to m.in.:
- prace szczególnie niebezpieczne, w wyniku których przekraczane są normy czynników bezpieczeństwa,
- prace z czynnikami chemicznymi lub biologicznymi stwarzającymi zagrożenie,
- prace powodujące intensywne brudzenie.


Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych. Audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

przeczytaj cały artykuł

Kadokawa

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 10:51

kk123_56_01.jpg

Miasto Tokorozawa na płaskowyżu Musashino w Japonii niedaleko Tokio zlokalizowane jest w miejscu, gdzie łączą się cztery płyty tektoniczne skorupy ziemskiej. Ten fakt stał się motywem głównym przy projektowaniu Muzeum Kultury Kadokawa zlokalizowanym w tym miejscu.

 Muzeum, zdaniem jego twórców i kuratorów, aspiruje do roli ośrodka prezentacji wszystkich gatunków sztuki: od wysokiej sztuki, przez jej tradycyjne odłamy, aż po współczesną japońską kulturę popularną (Anime, Manga).

Zespół projektowy – Kengo Kuma & Associates – chciał uzyskać efekt, jakby obiekt został wzniesiony w górę przez płaskowyż Musashino w wyniku ścierania się tutejszych płyt tektonicznych. To muzeum – zbudowane na powierzchni 1000 m2 – ma strukturę wielościanu o wysokości prawie 40 metrów. Cały obszar inwestycji (muzeum z pozostałymi obiektami) zajmuje powierzchnię ponad 87 tysięcy metrów kwadratowych.
Fasada budynku muzeum wygląda bardzo abstrakcyjnie. Jest pokryta dwudziestoma tysiącami łupanych granitowych płyt o grubości 7 cm, a płyty nie mają wyrównywanej grubości i przez to odstają od siebie, dając wrażenie, jakby każdy kawałek kamienia niezależnie przedarł się przez powierzchnię ziemi. Pomimo masywności konstrukcji osiągnięto wrażenie lekkości. Wykorzystany materiał to chiński granit Black Fantasy.
Wewnątrz obiekt ma pięć kondygnacji, na których znajdują się galerie sztuki, biblioteki, sklepy, kawiarnie, hotel w stylistyce „anime” i księgarnia.

W sąsiedztwie budynku znajduje się ogród, świątynia Musashino Reiwa Jinja i kryty pawilon, w którym można organizować różne imprezy.
Najciekawsza jest biblioteka na czwartej kondygnacji o podwójnej wysokości (8 m), w której możliwe jest organizowanie spektakli teatralnych za pomocą technologii mapowania projekcyjnego. Mapowanie projekcyjne to wyświetlanie wideo, animacji i innych ruchomych obrazów na trójwymiarowej powierzchni. W tym przypadku powierzchnią są półki i grzbiety książek.

Półki tej nietypowej biblioteki sięgają aż do ósmego metra wysokości i mieszczą 50 tysięcy książek. Według koncepcji projektanta półki na książki zostały zbudowane ze sklejki strukturalnej tworzącej strukturę przypominającą komórki w mózgu.
Obiekt ukończono w drugiej połowie 2020 roku.

kk123_57_01.jpg

 

 

przeczytaj cały artykuł

Spieki kwarcowe

Autor: Jarosław Dulemba   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 10:32

kk123_44_01.jpg

Spieki kwarcowe to wbrew pozorom nie jest nowy wynalazek. Tak naprawdę są to wielkoformatowe płyty gresowe wykonane w specjalnej technologii.

Spieki powstają z naturalnych materiałów, a w ich składzie znajduje się mieszanka kwarcu, iłów łupkowych, skał granitowych oraz pigmentów ceramicznych. Proszek poddawany jest sprasowaniu pod dużym naciskiem, następnie nanoszona jest warstwa kolorystyczna i następuje wypalanie w temperaturze ponad 1200 st. C. Proces ten rewolucjonizuje tradycyjną produkcję płytek gresowych, a w jego wyniku otrzymywany jest produkt lekki, stosunkowo elastyczny, wszechstronny i odporny na czynniki zewnętrzne oraz uszkodzenia.
W wyniku takich procesów otrzymuje się płyty o wymiarach nawet 360 x 120 cm lub 320 x 160 cm i grubości minimalnej od 3 mm. Cechuje je odporność na zaplamienia i zarysowania. Mają bardzo wysoki współczynnik twardości (6,7 w skali Mohsa). Produkowane płyty mają ogromną gamę kolorów. Wzory spieków są bardzo różnorodne i nawiązują do takich materiałów jak marmur, granit, lastryko, beton, a nawet metal.

Te cechy mocno przekonały projektantów do korzystania z tych produktów. Wielu z nich ma obawy przed projektowaniem z wykorzystaniem kamienia naturalnego, i ten produkt jest dla nich doskonałą alternatywą. W dodatku istnieją realizacje, w których kwestia grubości i wagi okładzin przesądza o wyborze spieków. Nie bez znaczenia dla sukcesu spieków kwarcowych jest ogrom działań marketingowych, jakie są realizowane przez producentów. Stale rozbudowuje się sieć sprzedażowa i coraz łatwiej znaleźć w pobliżu punkt oferujący spieki kwarcowe różnych producentów.
Szczęśliwie dla nas kamieniarzy produkt wymaga sporej wiedzy i umiejętności znanych z obróbki kamienia. Konieczna jest znajomość cech tego materiału i zaplecze techniczne (między innymi maszyn CNC, waterjet itp.), które ułatwia firmom kamieniarskim wprowadzenie do swojej oferty również tego materiału.
A materiał jest wymagający. W czasie obróbki powstają w nim naprężenia wewnętrzne i konieczne jest umiejętne rozprężanie płyt.

Wymagana jest też specjalistyczna chemia do klejeń. Trudnością są też kwestie naprawy uszkodzonych elementów – uzupełnienia ubytków, pęknięć, wyszczerbień. Samo zabudowywanie tego materiału też jest wyzwaniem. Podłoże musi być perfekcyjnie przygotowane, a sam proces układania wykonywany z dużą starannością.
Te problemy znane są nam z naszej kamieniarskiej działki. Dzięki temu mamy szansę być w tym lepsi i doświadczeniem oraz renomą pozyskiwać zlecenia, w których zaprojektowano użycie spieków. Mamy narzędzia i umiejętność do obróbki tych trudnych surowców.
Spieki, pomimo samych superlatyw technicznych – powtarzalna kolorystyka, ciągłość zachowania odcieni w poszczególnych partiach produkcyjnych, stałe parametry w każdym miejscu w płycie – pozostaje jednak ciągle wytworem człowieka. A to jest nie do zaakceptowania przez pewną grupę konserwatywnych klientów i projektantów. W kamieniu kochamy przecież jego oryginalność i niepowtarzalność przy całym dobrodziejstwie inwentarza jego cech technicznych.

Rodzi się jednak pytanie: czy możemy udawać, że spieki kwarcowe sukcesywnie nie podbijają rynku kamieniarstwa budowlanego kosztem kamieni naturalnych? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Jarosław Dulemba
tel. 32 211 33 33

przeczytaj cały artykuł
Strona 41 z 230

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.