Reklama


Vademecum kamieniarza

Kontrola w zakładzie kamieniarskim

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: czwartek, 16 września 2021 01:00

control-427512_1920.jpg

Każdy przedsiębiorca jest pod lupą różnych urzędów, które co pewien czas pukają do drzwi, żeby sprawdzić, na ile łamiemy przepisy. Zazwyczaj mamy na myśli: ZUS, Urząd Skarbowy, Państwową Inspekcję Pracy. Ostatnio dość głośno się zrobiło o ochronie środowiska i ochronie danych osobowych. W minionym roku w naszej branży uaktywniły się dosyć mocno Wydziały Wyrobów Budowlanych Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budowlanego. Miałem ostatnio okazję obserwować taką kontrolę na żywo. #lbkik

Wspomniane Wydziały Wyrobów Budowlanych Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budo-wlanego – realizując plan kontroli – sprawdzają, czy wyroby budowlane z kamienia wykazują właściwości zadeklarowane przez producentów. Zauważyłem jednak, że kontrolerzy realizują „Zbiorczy plan kontroli wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu i udostępnianych na rynku krajowym na rok 2021”, w którym wskazano na szczególnie interesujące wyroby do budowy dróg. Czyli w naszym przypadku będą to: kostka, płyty i krawężnik.
Kontrolerzy działają na podstawie Prawa Przedsiębiorców oraz Ustawy o Wyrobach Budowlanych. Z moich obserwacji wynika, iż kontrolerzy typują producentów na budowach, gdzie stosuje się dany wyrób. Jeśli Deklaracje Właściwości Użytkowych i oznaczenia CE budzą wątpliwości pracowników urzędów, następuje przekazanie sprawy do Wojewódzkiego Inspektoratu właściwego dla sporządzającego dokumenty jakościowe, czyli naszej firmy.
Dochodzi w końcu do odebrania listu poleconego, w którym urząd zawiadamia nas o wszczęciu kontroli. Nie ma jednak powodów do paniki: mamy czas na uporządkowanie spraw, a kontrola nie dotyczy wszystkich wyrobów – jedynie wybranych.
Najprawdopodobniej zostaniemy poproszeni o:
• badania surowca (ITT nie starsze niż 10 lat, aktualizacja nie starsza niż 2 lata) – jeśli zleceniodawcą badań jest dostawca surowca, należy przekazać również zgodę na posługiwanie się badaniami,
• pomiary geometryczne wyrobu,
• okazanie księgi Zakładowej Kontroli Produkcji,
• wskazanie osoby odpowiedzialnej za kontrolę jakości w firmie,
• przedstawienie stanów magazynowych kontrolowanych wyrobów,
• przedstawienie raportów sprzedaży kontrolowanych wyrobów,
• oznakowania CE wyrobów,
• kopie Deklaracji Właściwości Użytkowych,
• instrukcję użytkowania wyrobu,
• dokumentację techniczną wyrobu.
Zauważyłem jednak, że w różnych regionach kraju różne są żądania. Bywa również, iż kontrolerzy proszą o okazanie licencji norm (potwierdzenie, że norma została zakupiona przez posługującą się nią firmę) oraz dokumentów zakupu narzędzi pomiarowych (legalizacja poprawności pomiarów).
Z moich obserwacji wynika, iż kontrole nie należą do tych mocno absorbujących. Zazwyczaj kończy się na dwóch wizytach w zakładzie oraz kilku wyjaśnieniach zdalnych. Efektem pracy jest wyprostowanie treści deklaracji i oznakowania CE.
Warto moim zdaniem jednak dbać o aktualność posiadanych norm i badań, pozwoli to na spokojniejszy sen.

 

#michalfirlej

przeczytaj cały artykuł

RODO: Skarga na bezprawne działanie

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: poniedziałek, 13 września 2021 12:44

europe-3256079_1920.jpg

Skarga na niezgodne z prawem przetwarzanie danych skutkuje wszczęciem postępowania przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. Jeżeli nie ma możliwości ustalenia, kto i w jaki sposób udostępnił dane, powinno się złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do organów ścigania, ponieważ mają one szersze kompetencje niż Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Należy zauważyć, że Urząd Ochrony Danych Osobowych podejmuje działania z urzędu tylko wówczas, gdy dochodzi o dużego naruszenia ochrony danych, np. dużego wycieku danych osobowych. Takie postępowanie toczy się między Prezesem UODO a Administratorem Danych Osobowych konkretnego podmiotu.
Wszczęcie postępowanie przez UODO jest związane z naszymi uprawnieniami wynikających z przepisów RODO art. 77, z którego wynika też, że owo postępowanie może być wszczęte wyłącznie na nasze żądanie. „Nasze” w rozumieniu osoby, wobec której zostały naruszone prawa ochrony danych.
Wystosowując skargę w indywidualnej sprawie do UODO zastosowanie mają przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego, według którego w skardze należy wskazać kogo skarżymy i podać oczekiwane żądania, np. usunięcie danych.
Składając skargę do UODO uważamy, że konkretny administrator naruszył nasze prawa albo przetwarza nasze dane z naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych. Mamy także prawo dochodzenia swoich praw przed sądem, a skorzystanie z prawa do złożenia skargi do UODO nie wyklucza równoczesnego dochodzenia swoich praw na drodze sądowej. Jeżeli w wyniku naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych przez administratora ponieśliśmy szkodę majątkową lub niemajątkową, możemy przed sądem dochodzić także odszkodowania.

 

przeczytaj cały artykuł

(Nie)prosty język impregnacji

Autor: Dominika Grabiarz   |   Data publikacji: poniedziałek, 13 września 2021 11:44

Vloerimpregneer-MAVRO.jpg

Zacznijmy od krótkiego (nudnego?) wstępu teoretycznego.
Do czego służą produkty, którymi zabezpieczamy powierzchnie:

• chronią przed wodą i wilgocią,
• nadają powierzchni właściwości hydrofobowe,
• chronią fugi,
• chronią przed niszczącym działaniem czynników atmosferycznych,
• ożywiają kolor,
• głęboko penetrują strukturę materiału chroniąc go przed wnikaniem wody i powstawaniem plam,
• nadają materiałom trwałość i odporność,
• zabezpieczone materiały wykazują właściwości samoczyszczące,
• chronią przed tłustymi plamami,
• wykazują właściwości oleofobowe.
Korzyści, jakie wykazują nowoczesne produkty chroniące powierzchnie:
• paroprzepuszczalna ochrona,
• nie tworzą tzw. „filmu” na powierzchni materiału,
• nie zmieniają estetyki materiałów,
• nie żółkną w żadnych warunkach otoczenia,
• nie żółkną w wyniku starzenia,
• charakteryzują się wysoką zdolnością penetracji impregnowanego materiału,
• mają wysoką wydajność,
• utrudniają powstawanie pleśni i mchów,
• zapobiegają powstawaniu wykwitów.

Ciekawe korzyści. Wiele zalet. Wszystko zatem powinno być jasne, klarowne i łatwe w użyciu. Tak jednak nie jest. Dlaczego?
Czy dla kogoś, kto NIGDY nie miał do czynienia z tematem zabezpieczeń kamieni, słowa „hydrofobowy, oleofobowy, paroprzepuszczalny, preimpregnacja” są jasne? Jasne, że nie!

Niestety przypomina to sytuację rozmowy z informatykiem, który osobom 70+ opowiada o „apkach” i „ściąganiu muzy z sieci” lub rozmowy z lekarzem, tłumaczącym, że leki antyhistaminowe mogą powodować sedację…
Często zapominamy o tym, że druga osoba niekoniecznie lubuje się w dobrze znanych nam tematach.
Taka sytuacja dzieje się właśnie teraz, na naszych oczach, Drodzy Kamieniarze.

Prawdopodobnie czytelnicy „Kuriera Kamieniarskiego” wiedzą co nieco o Szwedach, szlifowaniu oraz przyssawkach. Niekoniecznie natomiast znają temat impregnacji od podszewki, ponieważ w Polsce jest to zagadnienie i moda stosunkowo młoda. Wielki błąd producentów polega na tym, że opisują działanie produktów oraz sam produkt w sposób absolutnie nieprzyswajalny dla większości odbiorców.

Opisy produktów na etykietach, w ulotkach oraz folderach reklamowych powinny być podawane najprostszym językiem, jaki istnieje. Może producenci chcą się pochwalić, że znają takie niecodzienne i trudne do powtórzenia słowa? Lecz nie tędy droga, panowie. Zamiast pisać o „kwasach krzemowych” i „nanotechnologii” lepiej pokażmy, jak dany produkt działa, jaki brud dzięki niemu usuniemy lub jaką powierzchnię możemy zabezpieczyć.

kk113_s35_01.jpg

Impregnat z efektem naturalnym

Co zatem oznaczają magiczne słowa HYDROFOBOWY i OLEOFOBOWY?
Hydrofobowość to nic innego jak ochrona przed wodą (działanie przypominające odpychanie wody). Każdy impregnat powinien wykazywać co najmniej taką właściwość, więc to, że produkt jest hydrofobowy, to tak jakby napisać, że chleb jest do jedzenia.
Oleofobowość to zdolność danej powierzchni do nieprzyswajania tłustych plam. Takiej cechy nie posiada każdy impregnat. Jeśli więc zależy nam na zabezpieczeniu powierzchni przed plamami, a nie tylko przed wodą, należy znaleźć na etykiecie informację o oleofobości produktu.

kk113_s35_02.jpg

Impregnat z efektem ożywienia koloru. Taki impregnat ożywi nie tylko czarny kolor, ale również każdy inny.

Czy wyżej pokazane produkty są jedynie hydrofobowe czy również oleofobowe? Taką informację możemy uzyskać czytając etykietę oraz ewentualnie kartę produktu. Ogólna zasada jest następująca: powierzchnie poziome najczęściej wymagają ochrony zarówno przed wodą, jak i przed plamami. Natomiast powierzchnie pionowe przeważnie wystarczy zabezpieczyć przed wodą.

Mam nadzieję, że użytkownicy kamienia niemający wcześniej do czynienia z impregnacją będą już wiedzieli co oznacza „oleofobowość” oraz „hydrofobowość”, natomiast producenci impregnatów pochylą się nieco nad używaniem zwykłych codziennych słów, które wszystkim ułatwią korzystanie z ich produktów. Mówienie prostym i zrozumiałym językiem to wcale nie wstyd, drodzy producenci, a dojrzałość rynkowa.

kk113_s36_01.jpg

Impregnat nadający efekt mokrego kamienia. Najlepiej sprawdza się na powierzchniach surowych

przeczytaj cały artykuł

Kto bada, ten śpi spokojnie

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: środa, 28 lipca 2021 01:00

kk112_s14_1.jpg

Wyniki badań kamienia to przydatne narzędzie w wielu sytuacjach. Dla własnego bezpieczeństwa. W razie sporu ze zleceniodawcą. W przypadku dochodzenia własnych racji przed sądem. Dla własnej wiedzy o jakości materiału dostarczanego przez dostawców. Nawet dla kontrolowania stanu parku maszynowego. Są również narzędziem koniecznym do prawidłowego sporządzenia Deklaracji Właściwości Użytkowych.

Jeśli firma kamieniarska dostarcza materiał na duże budowy lub do realizacji zamówień publicznych, to jej właściciel pewnie już wie, co to jest Deklaracja Właściwości Użytkowych (DWU). W przypadku innych zleceń nadal rzadko się spotyka, by inwestor oczekiwał tego dokumentu. Co nie oznacza, że dokument nie jest potrzebny.

Obowiązujące od 2013 roku rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 305/2011A mówi, że Deklarację powinien sporządzić każdy, kto produkuje z kamienia coś na rynek budowlany. Dotyczy to m.in. takich elementów jak: kostka brukowa, płyty chodnikowe, krawężniki, płyty okładzinowe, płyty schodowe, płyty posadzkowe, płyty modułowe i kamień murowy. Czyli wszystkie wyroby, które w trakcie użytkowania wpływają na bezpieczeństwo użytkowania budowli. DWU powinna być dostarczona do odbiorcy razem z wyrobem. Może to nastąpić w formie papierowej lub elektronicznej.
Są jednak odstępstwa od obowiązku jej dostarczenia. Są to następujące przypadki: wyrób jest wyrobem jednostkowym lub wykonanym w nieseryjnym procesie produkcyjnym; jest produkowany na budowie, na której ma zostać wbudowany; jest produkowany tradycyjnymi metodami lub zgodny z wymogami ochrony zabytków.
Deklaracja, jak nazwa wskazuje, zawiera informacje deklarowane przez producenta wyrobu. To producent deklaruje, że jego wyrób spełnia określone wymagania i powstał zgodnie z określonymi zasadami bądź regułami. W przypadku produktów kamieniarskich będą to odpowiednie normy dotyczące konkretnych produktów dostarczanych na budowę – np. krawężników, płyt na nawierzchnie drogowe, płyt posadzkowych i schodowych, kostki brukowej itd.

kk112_s15a.jpg

W normach są opisane parametry, jakie musi spełniać wyrób. Są to cechy jakościowe dotyczące wykonania wyrobu, oraz cechy dotyczące materiału, z jakiego wyrób jest wykonany. Jakość wykonania dotyczy dokładności wymiarów, płaskości powierzchni lub tolerancji nierówności powierzchni. Ocenia się ją najczęściej za pomocą przyrządów metrycznych (miarki i suwmiarki). Natomiast jakość materiału ocenia się na podstawie jego parametrów fizykomechanicznych. Są to między innymi: wytrzymałość na ściskanie i zginanie, odporność na wyrwanie kotwy, odporność na ścieranie, mrozoodporność i parametry z nią powiązane, czyli porowatość, nasiąkliwość, nasiąkliwość kapilarna. Przyjęte jest, że wykonanie odpowiednich badań zleca na swój koszt dostawca surowca (kopalnia, importer).

Kupujący zatem powinien wraz z kamieniem otrzymać komplet dotyczących go badań zależny od przeznaczenia materiału. Ale w życiu, jak to w życiu, bywa różnie. Może się pojawić potrzeba (lub konieczność) wykonania nowych badań kamienia. Powodów jest wiele. Może to być spowodowane wątpliwościami dotyczącymi parametrów partii materiału, która została zakupiona. Może to być spór z kontrahentem – spór toczony na różnych płaszczyznach, w tym również na drodze sądowej. Może to być zdarzenie losowe, w którym ucierpiało zdrowie lub życie pracownika lub klienta.

Według informacji w internecie badania kamienia wykonywane są w wielu jednostkach naukowych i laboratoriach na terenie całego kraju. Lista jednostek, które potwierdziły zakres wykonywanych badań kamienia, znajduje się na poprzedniej stronie. Większość z nich ma certyfikat akredytacji udzielony przez Polskie Centrum Akredytacji. Akredytacja to potwierdzenie, że laboratorium posiada odpowiedni sprzęt i kompetencje do wykonywania danego rodzaju badań. W branży kamieniarskiej nie ma konieczności wykonywania badań w jednostkach akredytowanych. Do przygotowania dokumentacji potrzebnej w codziennej pracy wystarczą badania wykonane przez dowolne laboratorium oferujące takie usługi. Badania z laboratorium akredytowanego mogą być potrzebne tylko w pewnych sytuacjach – najczęściej badania akredytowane zlecane są w sprawach sądowych, postępowaniach prokuratorskich lub dochodzeniach Urzędu Nadzoru Budowlanego. W pozostałych przypadkach wystarczą badania bez akredytacji.

Warto jednak wspomnieć, że sama oferta możliwości wykonania jakiegoś badania to nie wszystko. Przykład z życia wzięty: w pewnej sprawie przedstawiono wyniki badań kamienia wykonane przez laboratorium, które świadczyło usługi badania m.in. kamienia. Pomińmy fakt, czy laboratorium posiadało akredytację, czy nie. Laboratorium wyposażone było w odpowiedni sprzęt oraz zatrudniało wykwalifikowaną kadrę. Jednak wyniki badań znacząco odbiegały od rzeczywistości – od razu zauważyłby to każdy, kto ma styczność z kamieniem. Badania dotyczyły m.in. gęstości objętościowej, czyli ciężaru kamienia. Okazało się, że laborant wykonujący badania specjalizuje się w badaniach betonu. I to było przyczynkiem do serii błędów.

Wielkość próbek betonowych jest różna od wielkości próbek przygotowywanych do badania kamienia. Z nieznanych przyczyn laborant przyjął, że próbka kamienia jest tej samej wielkości, co standardowa próbka betonu – i takie wielkości podstawił do obliczeń – mimo że różnica wymiaru była dwukrotna. To pierwszy błąd. Wykonując badania kamienia dokonuje się pomiaru wielkości każdej próbki, ponieważ każda próbka może różnić się rozmiarem, i dopiero wyniki pomiaru każdej próbki podstawia się do odpowiednich wzorów. Gdyby laborant nie zaniechał wykonania takiego pomiaru (drugi błąd), to zauważyłby wcześniejszą pomyłkę. Być może wynikało to z faktu, że próbki do badania betonu wykonuje się poprzez wykonanie odlewu w gotowych formach, więc wielkość każdej próbki teoretycznie jest jednakowa. Czy to jednak uzasadnia brak wykonania pomiarów każdej z próbek? (trzeci błąd).
Konkluzja z tego przykładu jest taka, że nawet posiadając sprzęt i wiedzę, można popełnić błędy wynikające z braku praktyki. Dlatego warto wybrać laboratorium zajmujące się badaniami kamienia na co dzień.

Deklaracja Właściwości Użytkowych jest powiązana z Zakładową Kontrolą Jakości. To kolejna z zawile brzmiących nazw, które tak naprawdę dotyczą czynności wykonywanych na co dzień przez każdego właściciela firmy kamieniarskiej. Co więcej: wprowadzając różnego rodzaju systemy zarządzania produkcją lub choćby uporządkowanie przepływu dokumentacji zamówieniowo-wykonawczej między poszczególnymi stanowiskami pracy, wiele firm nieświadomie wykonuje czynności kontrolne swoim zakresem znacznie przekraczające wymagania wyżej przytoczonych procedur. Stąd prosty wniosek, że prowadzone dotychczas działania czasami wystarczy lekko zmodyfikować, nadać im odpowiednią nazwę (założyć odpowiednio nazwany segregator), by spełnić wymagania wielu polskich i europejskich przepisów dotyczących produkcji.

 


 

* Wyrobem budowlanym jest wszystko to, co zostaje trwale wbudowane w obiekty budowlane lub części obiektów budowlanych, co ma znaczący wpływ na właściwości użytkowe obiektów budowlanych w stosunku do podstawowych wymagań dotyczących obiektów budowlanych (305/2011 Rozporządzenie w sprawie wyrobów budowlanych CPR)

przeczytaj cały artykuł

RODO: Impreza, koncert? Weź certyfikat

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: wtorek, 27 lipca 2021 10:28

p051292-556558_0.jpg

W Polsce jednym z przepisów regulujących kwestie postępowania w związku z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa jest rozporządzenie Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Określa ono m.in. limity osób mogących uczestniczyć w różnych wydarzeniach, czy to w pomieszczeniu zamkniętym np. strefie gastronomicznej czy na otwartym powietrzu np. koncercie. Zgodnie z § 26 ust. 16, do liczby osób mogących uczestniczyć w imprezie i spotkaniu, nie wlicza się m.in. osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.
Ponieważ informacje o szczepieniu stanowią szczególną kategorię danych osobowych, są danymi dotyczącymi zdrowia. Przetwarzanie ich jest objęte większą ochroną i dopuszczalne po spełnieniu przynajmniej jednej z przesłanek m.in., gdy jest to niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego.
Jednak w.w. rozporządzenie nie uprawnia podmiotów zobowiązanych do przestrzegania określonego tymi przepisami limitu osób do żądania od nich udostępnienia informacji o zaszczepieniu przeciwko COVID-19. Nie określają też, kto i w jaki sposób może weryfikować, czy dana osoba jest zaszczepiona przeciwko COVID-19. Nie przewidują też „konkretnych środków ochrony”, o których mowa w przepisach RODO.
Dlatego nie można uznać ich za podstawę uprawniającą do pozyskiwania od uczestników takiego spotkania informacji o przyjęciu przez nich szczepienia. Tym samym nie mają one prawa żądać podania od nich takich danych, a osoba, której dane dotyczą, nie ma obowiązku ich podania.
Więc na jakich zasadach można uzyskać informacje o zaszczepieniu?
W tej sytuacji, tylko gdy zainteresowana osoba wyrazi zgodę na przedłożenie informacji o zaszczepieniu, pozyskanie takich informacji może zostać uznane za uprawnione. Co istotne, zachowane muszą być przy tym warunki pozyskania zgody określone art. 7 RODO., czyli zgoda musi być dobrowolna, świadoma, konkretna – wyrażona w formie jednoznacznego okazania woli i możliwa do odwołania w każdym czasie.
Ewentualne okazywanie dowodów potwierdzających fakt zaszczepienia może się odbywać z inicjatywy samej osoby zainteresowanej.
Należy przy tym pamiętać również o tym, by podmiot nadmiarowo nie ingerował w prywatność osoby np. poprzez utrwalanie okazanych dokumentów czy też zbieranie oświadczeń woli. Brak jest bowiem przesłanek także do dalszego przechowywania informacji o zaszczepieniu po zweryfikowaniu informacji.
Zatem gdy osoba, której dane dotyczą, zdecyduje się na dobrowolne okazanie certyfikatu szczepienia, powinno być wystarczające, że podmiot się z nim zapoznał i wpuścił tę osobę poza limitem. Nie może zaś tej informacji dalej przechowywać.

 


 

Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych. Audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

przeczytaj cały artykuł
Strona 17 z 46
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-05-20 00:00:00
Sprzedam: przecinarkę Promasz PW1TK-600, przecinarkę Promasz PDK-01-400, kruszarkę Abra, piaskarkę Abra Junior, ploter tnący Jaguar V, przecinarkę DK 200/350, kompresor Atlas Copco, przecinarkę SIRI 340. stanley.spakowski@gmail.com, Tel. 506 071 887

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.