
W ramach tarczy antykryzysowej mikroprzedsiębiorcy mogli skorzystać ze zwolnienia z opłacania składek ZUS za miesiące marzec, kwiecień i maj 2020 r. za siebie i za osoby zatrudniane.
Zgodnie z obowiązującym art. 31zo ust. 1 ustawy w sprawie COVID-191), na wniosek płatnika składek zwalnia się go z obowiązku opłacania nieopłaconych należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, należne za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r., wykazanych w deklaracjach rozliczeniowych złożonych za ten okres, jeżeli był zgłoszony jako płatnik składek:
1. przed dniem 1 lutego 2020 r. i na dzień 29 lutego 2020 r.,
2. w okresie od dnia 1 lutego 2020 r. do dnia 29 lutego 2020 r. i na dzień 31 marca 2020 r.,
3. w okresie od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 marca 2020 r. i na dzień 30 kwietnia 2020 r.
4. zgłosił do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych.
Z kolei przedsiębiorca opłacający składki wyłącznie na własne ubezpieczenia społeczne lub ubezpieczenie zdrowotne (samozatrudniony) mógł skorzystać ze zwolnienia z opłacania składek za ten sam okres, jeżeli prowadził działalność przed dniem 1 kwietnia 2020 r. i przychód z tej działalności nie był wyższy niż 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r., tj. nieco ponad 15.000 zł (zob. art. 31zo ust. 2 ustawy w sprawie COVID-19). Ponadto od kwietnia, tj. w przypadku składek za kwiecień i maj 2020 r. przedsiębiorca mógł skorzystać ze zwolnienia ze składek za te miesiące, jeżeli jego przychód przekroczył 15.681 zł, ale jego dochód nie przekroczył 7.000 zł.
Podczas konsultacji telefonicznych pracownicy infolinii ZUS potwierdzili wielokrotnie, że zwolnienie z opłacania składek przysługuje, m.in.:
• przedsiębiorcy, który odprowadza składki wyłącznie za siebie, o ile jego przychody nie przekraczają określonego limitu, niezależnie czy odprowadza za siebie wyłącznie składkę zdrowotną czy społeczną i zdrowotną,
• przedsiębiorcy i osobie z nim współpracującą, już bez względu na wysokość uzyskiwanych przychodów; w tym przypadku również nie miało mieć znaczenia jakim ubezpieczeniom podlegają osoby ubezpieczone (tylko zdrowotnemu czy również ubezpieczeniom społecznym),
• przedsiębiorcy, który zatrudnia osoby wyłącznie na podstawie umowy zlecenia, nawet jeśli zleceniobiorcy podlegają wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu (gdy poza zleceniem posiadają, np. umowę o pracę z wynagrodzeniem nie niższym niż minimalne), itd.
Stosownie do treści wskazanych przepisów ze 100% zwolnienia ze składek ZUS skorzystać mógł przedsiębiorca, który opłaca składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne za siebie i np. za 4 zleceniobiorców, którzy podlegają wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tego zlecenia. W tymprzykładzie nie mamy do czynienie z samozatrudnionym, ponieważ ów przedsiębiorca nie opłaca składek wyłącznie za siebie, a więc przedmiotowe zwolnienie powinno przysługiwać dla 100% składek bez względu na uzyskiwane przychody. Także pracownicy infolinii ZUS wielokrotnie nas o tym zapewnili.
W ostatnim czasie okazało się jednak, że z niezrozumiałych dla nikogo powodów, ZUS zmienił swoje stanowisko w tej sprawie i wydaje decyzje, z których wynika, że we wskazanym przykładzie zwolnienie przysługuje wyłącznie przedsiębiorcy, ale za swoich zleceniobiorców składki musi zapłacić. W ocenie ZUS, skoro żaden ze zleceniobiorców we wskazanym przykładzie nie podlegał ubezpieczeniom społecznym (nie było co najmniej jednego, który by nim podlegał), to zwolnienie ze składek za ten okres przysługuje wyłącznie ze składek za przedsiębiorcę. Z kolei, jak wskazują eksperci: ZUS wymyślił sobie przepis, którego nie ma w ustawie. Zakład miałby rację, gdyby przepis art. 31zo ust. 1 stanowił, że zwolniony jest ten płatnik, który zgłosił do ubezpieczeń społecznych przynajmniej jedną osobę i mniej niż 10. Jednak przepis o takiej treści nie istnieje, gdyż nie został w takim kształcie nigdy przyjęty przez Sejm. Uchwalony za to został obowiązujący art. 31zo ust. 1 ustawy w sprawie COVID-19 w przywołanym brzmieniu (następnie zresztą znowelizowany), wyraźnie wskazujący na tylko jedną wielkość graniczną.2) Tak częste zmiany stanowiska ZUS powodowały, że musieliśmy złożyć liczne korekty wniosków w sprawie zwolnienia ze składek ZUS, bo nie tylko wyjaśnienia pracowników infolinii ZUS często były wzajemnie sprzeczne, ale i komunikaty oficjalne na stronach ZUS zmieniały się lub przedstawiały inne stanowisko w tej samej sprawie.
Jeśli zgodzić się ze stanowiskiem ZUS, należy zwrócić uwagę no to, że poza oczywistym obowiązkiem – tj. obowiązkiem uiszczenia zaległych składek za marzec, kwiecień i maj 2020 r. – przedsiębiorca dokonując zapłaty składek po terminie zostanie wyłączony z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, tym samym przez pewien czas tracąc prawo do ewentualnych świadczeń z tego ubezpieczenia, np. zasiłku chorobowego.
W tej sytuacji autor sugeruje zwrócenie się do ZUS z wnioskiem o wyrażenie zgody na opłacenie składki na ubezpieczenie chorobowe po terminie. W takim przypadku przedsiębiorca może również złożyć wniosek do Prezesa ZUS o ponowne rozpatrzenie wniosku o zwolnienie ze składek za ten okres, a ostatecznie złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Krzysztof Fornal autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu.
Kontakt do autora:
tel./fax: (74) 649 22 22
e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl
www.kancelariaksiegowych.pl

Wyobraź sobie, że przychodzi listonosz i swoim zwyczajowym tonem oznajmia: „Polecony. Z Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Proszę podpisać tu, tu i tu.”
Właśnie trzymasz w ręce list z Departamentu Skarg Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W środku pewnie znajdziesz pismo, w którym przeczytasz m.in.:
Zwracam się o ustosunkowanie się do treści skargi [imię i nazwisko skarżącego] oraz złożenie wyjaśnień:
- czy, a jeśli tak, to kiedy, na jakiej podstawie prawnej, z jakiego źródła, w jakim celu i zakresie Pan/Pani jako Przedsiębiorca, pozyskał dane osobowe Skarżącego, w szczególności jego ... [adres e-mail lub numer telefonu lub adres zamieszkania, korespondencyjny].
- czy, a jeśli tak, na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie Pan jako Przedsiębiorca przetwarza aktualnie oraz na jak długo i na jakiej podstawie prawnej przetwarzać będzie dane Skarżącego, w szczególności ... [j.w.]
- czy, a jeśli tak, to kiedy i w jaki sposób ustosunkował się Pan/Pani do żądania Skarżącego.
- czy dokonał Pan/Pani usunięcia danych osobowych Skarżącego, zaś jeśli nie, to z jakiego powodu i na jakiej podstawie prawnej.
Wyjaśnienia i dowody na ich potwierdzenie (korespondencję pomiędzy Skarżącym a Panem jako Przedsiębiorcą oraz kopie dokumentów, na podstawie których dane osobowe Skarżącego są przetwarzane) należy złożyć w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma.
Drodzy czytelnicy! Każdy kto przetwarza dane osobowe np. swoich kontrahentów, jest prawnie zobligowany do ochrony danych osobowych pod groźbą co najmniej kary finansowej. Przepisy dają możliwość każdej osobie do złożenia skargi do UODO na przedsiębiorcę, gdy w jego mniemaniu dane osobowe są przetwarzane niezgodnie z prawem, np. bez zgody. Urząd musi wszcząć postępowanie wyjaśniające i wezwać drugą stronę – przedsiębiorcę – do złożenia wyjaśnień. Prosi także o dowody potwierdzające fakty opisane w wyjaśnieniach oraz o wskazanie podstaw prawnych, które zezwalają na przetwarzanie danych.
Czy jesteście przygotowani na udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania, gdy pojawi się taka konieczność? Sprawdźcie się i swoje systemy informatyczne (programy pocztowe, CRM itp.) Czy jesteście w stanie w ciągu 7 dni odnaleźć, skompletować konieczną dokumentację i udzielić wyczerpujących wyjaśnień?
Wieloletnie doświadczenie nauczyło, że w zdecydowanej większości podejmujemy działania w sytuacji bezpośredniego zagrożenia lub bardzo wysokiego prawdopodobieństwa realnego zagrożenia. Niestety, ochrona danych osobowych jest spychana na ostatnie miejsca priorytetów, lub łudzimy się, że wyprodukowane przed laty i trzymane w segregatorze dokumenty są wystarczające. Nic bardziej mylnego!
Chciałbym zwrócić Państwa uwagę, że UODO nie interesuje, czy w przedsiębiorstwie w segregatorze na półce jest Polityka, Regulamin czy inne Procedury. Są to dokumenty ważne, jednak mają na celu organizację wewnętrznych podstaw prawnych i organizacyjnych w przedsiębiorstwie. Istotą sprawy jest to, czy do tych podstaw prawnych dostosowane są systemy informatyczne; czy systemy informatyczne w przedsiębiorstwie pozwalają otrzymać informacje, jakie dane są przetwarzane w jakich kategoriach, jak zostały pozyskane, kiedy i czy nadal mamy podstawy do ich przetwarzania. Czy jesteśmy w stanie udowodnić posiadanie zgody na przetwarzanie danych?
Jeżeli macie Państwo wątpliwości, warto poradzić się specjalisty. Nie każdy ból głowy da się wyleczyć tabletką przeciwbólową. Czasami warto odwiedzić lekarza.
Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: artur.majchrzycki@moment24.pl
www.moment24.pl

Choć o nazwiskach powstał już jeden artykuł na łamach Kuriera, poniższy tekst będzie na temat, który poprzednio nie został dogłębnie opisany. Mowa o nazwiskach rodowych oraz możliwościach ich zapisu na tablicach nagrobnych.
W Polsce kobieta zwyczajowo przyjmuje nazwisko rodowe męża w momencie zawarcia związku małżeńskiego. W niektórych sytuacjach panie decydują się na pozostanie przy własnym nazwisku rodowym lub przyjęcie nazwiska dwuczłonowego, jednak w większości przypadków żona przyjmuje nazwisko męża i przestaje używać rodowego, które od tej pory będzie jej nazwiskiem panieńskim.
Zdarza się, że na tablicy nagrobnej rodzina zmarłej chce uwiecznić także jej nazwisko panieńskie. Jest to zrozumiałe, zwłaszcza gdy w rodzinie nie ma męskiego potomka i nazwisko rodowe po prostu znika z użycia. Jedną z możliwości dodania go na nagrobku jest zastosowanie wyrażenia „z domu” (skrót „z d.”), którego użyjemy po nazwisku męża. Można też posłużyć się formą łacińską de domo, lecz jest dość rzadko spotykana.
Anna Nowak z domu Kowalska
Anna Nowak z d. Kowalska
Anna Nowak de domo Kowalska
Nazwisko rodowe powinno być zapisane w mianowniku. Wyjątkiem będzie archaiczna już forma Anna Nowak z Kowalskich, która była popularna w okresie przedwojennym, stąd raczej nie spotkamy jej na nowszych nagrobkach.
Nie powinno się używać formy nazwiska z końcówką -ówna (Anna Kowalska z d. Nowakówna), dlatego że nazwisko rodowe samo w sobie to Nowak, a Nowakówna to wyłącznie forma odojcowska, której będzie używać tylko kobieta niezamężna.
Jeśli chodzi o interpunkcję, zasady nie są jednoznaczne. Nie będzie błędem postawienie przecinka przed wyrażeniem „z domu”, zwłaszcza jeśli używamy go w całym zdaniu. Wydaje się jednak, iż w przypadku użycia „z d.” na tablicy nagrobnej rozsądniej będzie ten przecinek pominąć lub nawet umieścić formułę „z domu (z d.) [nazwisko panieńskie]” poniżej imienia i nazwiska po mężu.

W przypadku stosowania skrótu błędem natomiast jest zapis bez odstępu między literami: zd.
Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wątpliwości językowe, zwłaszcza te dotyczące kamieniarstwa, gorąco zachęcamy do przesyłania pytań na adres
biuro@kurierkamieniarski.pl.

Zdjęcie na porcelance lub krysztale będzie tak dobre, jak oryginał dostarczony do jego wykonania. Dotyczy to zarówno jakości samego zdjęcia: ostrość rysów, odzwierciedlenie szczegółów, naturalna barwa skóry, nieprzekłamany kolor oczu i włosów, jak i wyglądu osoby: wyraz twarzy, kierunek patrzenia, charakterystyczna lub nietypowa mimika.
W poprzednim artykule opisywałem, że czasami trzeba włożyć nieco wysiłku w uzyskanie dobrego zdjęcia. W tym chciałbym podpowiedzieć, gdzie takich zdjęć szukać.

Skąd uzyskać zdjęcie na porcelankę?
Zdjęcia do dowodu czy paszportu – czyli tzw. zdjęcia legitymacyjne – zwykle mają tę cechę, że ludzie na nich wyglądają nieco sztucznie. Zdjęcia biometryczne do dokumentów wyglądają najczęściej jeszcze mniej korzystnie. Natomiast z dowodów osobistych wyprodukowanych po roku 2015 w ogóle nie da się zeskanować zdjęcia, ponieważ dokumenty te są zabezpieczone przed kopiowaniem. Dlatego często klienci stają przed dylematem: skąd wziąć zdjęcie do wykonania porcelanki? Odpowiedź jest banalna: z domowego archiwum. Ale na początek rozprawmy się z kilkoma mitami.
Klienci zamawiający porcelanę lub kryształ często mylnie zakładają, że portretowana osoba musi znajdować się na zdjęciu sama. Otóż nie jest to konieczny warunek. Dzisiejsza technologia komputerowa umożliwia wykadrowanie osoby, która znajduje się w grupie. Zmiana ubrania, usunięcie lub dodanie innego tła nie stanowi już przeszkody – nawet w sytuacji, gdy na zdjęciu widoczna jest tylko twarz portretowanej osoby, a cały korpus i szyja zasłonięte są przez inne osoby znajdujące się na zdjęciu. W takim przypadku po prostu dorabia się niewidoczne części ciała.
Podobnie jest w sytuacji, gdy portretowana osoba nie jest zwrócona w stronę fotografa. Tu również wystarczy, by tylko twarz była obrócona w kierunku aparatu. Nawet jeśli szyja i tułów są skręcone nadal z takiego zdjęcia można wykonać dobry portret na porcelance lub krysztale. Jak w poprzednim przypadku: szyję i tułów dodaje się w komputerze.
Jedyny warunek jest taki, by twarz osoby była ostra.
Dlatego klientowi warto podpowiedzieć, że zdjęcia na porcelankę może poszukać w archiwach domowych. Mogą to być zdjęcia wykonane podczas różnego rodzaju uroczystości rodzinnych, takich jak: ślub, komunia, chrzest. Nawet zdjęcia z grilla czy przypadkowe, wykonane spontanicznie, zdjęcie podczas prac kuchennych lub w czasie sprzątania ogrodu też będzie dobre. Nieformalny lub roboczy strój można zastąpić w komputerze dowolnie wybraną kreacją.
Zdjęcia z imprez rodzinnych mają jeszcze jeden atut. Bardzo często są wykonane przez profesjonalistę lub pasjonata fotografii. To gwarantuje dobrą ich jakość.

Jeśli zdjęcia wykonane są w postaci odbitek na papierze, to ważne jest zapewnienie, że zdjęcie będzie bezpieczne i wróci do zamawiającego w niepogorszonym stanie. Takie zdjęcia są często sentymentalną pamiątką i trzeba o tym pamiętać, przyjmując takie zdjęcie od klienta.
Sami też musimy zadbać o zabezpieczenie zdjęcia. Przede wszystkim nie należy pisać po takich zdjęciach ani zaznaczać, na przykład flamastrem, właściwej osoby. Wystarczy prosty opis na dołączonej karteczce typu: „drugi pan z prawej”, „pani w brązowym kostiumie w drugim rzędzie” itp. Kolejna możliwość uszkodzenia zdjęcia to pisanie po kopercie, do której włożyliśmy zdjęcie. Często na zdjęciu odciska się ślad napisu wykonanego właśnie na kopercie.
Rada praktyczna:
Często zdjęcie dostajemy na cmentarzu lub innym miejscu, daleko od biurka w biurze. Zwykłe koperty, które możemy mieć stale w schowku samochodu, rozwiązują każdy taki problem. Na kopercie możemy łatwo opisać zamówienie, kontakt do zamawiającego, a nawet lokalizację pomnika, na którym porcelanka ma zostać umieszczona.
Zdjęcie ze zdjęcia
Są przypadki, że rodzina obawia się oddać zdjęcie, bo jest ono na przykład jedyną pamiątką po bliskiej osobie, a kamieniarz przyjmujący zlecenie nie dysponuje skanerem. Wtedy wykonanie fotografii tego zdjęcia jest jedynym rozwiązaniem. Jest to rozwiązanie dalekie od ideału, ale czasami jedyne możliwe.
Drugą sytuacją, kiedy jedynym rozwiązaniem jest zrobienie zdjęcia ze zdjęcia, to odnowienie istniejącego nagrobka i wymiana starej porcelanki na nową.
W obu przypadkach, aby uzyskać najlepsze rezultaty, trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników.
Po pierwsze: dobre oświetlenie – neutralne, jednolite i równomiernie rozproszone. Najlepiej zrobić takie zdjęcie na zewnątrz, ponieważ światło dzienne jest neutralne i jednolite. Jednak samo zdjęcie należy wykonać w zacienionym miejscu (lub zasłonić czymś – choćby własną sylwetką), bo bezpośrednie światło słoneczne jest zbyt ostre i zmieni kolorystykę oraz kontrastowość kopiowanej fotografii. Przy zdjęciach błyszczących należy też zwrócić uwagę, aby na powierzchni zdjęcia nie odbijało się niebo lub ręka osoby fotografującej.
Równie ważne są kąty, pod jakimi wykonywane jest zdjęcie. Zdjęcie powinno być wykonane prostopadle do powierzchni fotografowanej. W innym przypadku może dojść do zaburzenia proporcji osoby na zdjęciu.
W przypadku odnawiania starego pomnika zdjęcie istniejącej porcelanki najlepiej jest zrobić przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac.
Zwłaszcza przed próbą demontażu porcelanki z pomnika. W tym przypadku również zwracamy uwagę na oświetlenie i odpowiedni kąt.

Rada praktyczna:
Dobre i ostre zdjęcie istniejącej fotoceramiki warto wykonać przed każdą próbą demontażu po to, by mieć „kopię bezpieczeństwa”, z której da się odtworzyć porcelankę w razie przypadkowego uszkodzenia.
W czasie wykonywania zdjęcia ze zdjęcia koniecznie trzeba ustabilizować aparat fotograficzny, by zdjęcie nie wyszło poruszone. Najlepiej użyć statywu, choć czasem starczy pewny chwyt – każdy ma swoje sposoby. Można o coś oprzeć aparat, położyć go na czymś i skorzystać z opóźnionego wyzwolenia migawki, oprzeć na czymś rękę albo nawet całym ciałem oprzeć się o coś stabilnego.
Jeśli zastosujemy tych kilka zasad, otrzymamy dobrej jakości fotografię oryginału. Oczywiście trzeba też pamiętać o ustawieniach aparatu: balans bieli, rozdzielczość, wyłączenie programowego poprawiania kolorystyki zdjęcia.
Informacje na ten temat znaleźć można w instrukcji dostarczonej razem z posiadanym sprzętem.
Jarosław Krzywda, autor tekstu, od ponad 30 lat zajmuje się fotografią.
W 1987 roku założył pierwszą swoją firmę, która realizuje wyłącznie usługi fotograficzne,
w tym fotografię na porcelanie, na kamieniu i na szkle.
Kontakt do autora:
tel. 533 474 608
e-mail: jarek@cyberlab.pl
www.portretynagrobkowe.pl
www.cyberlab.pl

W ramach tarczy antykryzysowej przedsiębiorca może skorzystać z pewnych form wsparcia. Jednymi z pierwszych były zwolnienie ze składek ZUS oraz świadczenie postojowe. Jednak wokół tych zagadnień już w pierwszym dniu pojawiło się mnóstwo wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Z kolei pracownicy infolinii ZUS przy każdej konsultacji udzielali wzajemnie sprzecznych wyjaśnień.
Zresztą oficjalne stanowisko ZUS, prezentowane na stronach rządowych, też niejednokrotnie budziło pewne zastrzeżenia. Jak na przykład mylne utożsamianie pojęcia przychodu przedsiębiorcy z przychodem brutto pracownika. Okoliczności przedstawione podczas konsultacji sprawy z pracownikiem infolinii ZUS jednego dnia powodowały, że przedsiębiorca nie mógł skorzystać ze zwolnienia ze składek ZUS, a podczas konsultacji tej samej sprawy z innym pracownikiem ZUS w kolejnym dniu, nie stanowiły żadnej przeszkody. Dlatego ważnym jest, aby weryfikować i potwierdzać raz uzyskane wyjaśnienia.
Zmieniają się też wytyczne dla pracowników ZUS i Powiatowych Urzędów Pracy, według których mają udzielać wyjaśnień i rozpatrywać wnioski, dlatego zachęcam, by dzwonić do ZUS kilka razy albo dzwonić i pytać o to samo w innym PUP. Zmiany w oferowanych formach wsparcia dla przedsiębiorców następują bardzo szybko, więc można również rozważyć skorzystanie z fachowej pomocy doradczej.
Jedno z wyjaśnień pracownika infolinii ZUS zwróciło naszą szczególną uwagę. Podczas konsultacji jednego z zagadnień dotyczącego wniosków w sprawie zwolnienia z obowiązku opłacenia składek ZUS za okres od marca do maja br. (RDZ), pracownik infolinii ZUS zwrócił uwagę, aby ponownie składać wniosek, gdy zajdą okoliczności mające wpływ na jego treść. Chodziło w tym przypadku o punkt III.3. wniosku, w którym wskazać należy inną pomoc rekompensującą negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19, które otrzymał wnioskodawca.
Wielu przedsiębiorców złożyło wniosek RDZ jako pierwszy w ramach tarczy antykryzysowej. Więc w chwili ich złożenia wskazany punkt oczywiście pozostał niewypełniony. Jeżeli przedsiębiorca w następnej kolejności zawnioskował, na przykład, o udzielenie pożyczki w kwocie 5 000 zł z PUP i wypłata tego świadczenia nastąpi przed 30 czerwca (na ten dzień przypada ostateczny termin składania wniosków RDZ), to według wyjaśnień udzielonych przez pracownika infolinii ZUS, należy ponownie złożyć do ZUS wniosek RDZ i wykazać weń uzyskaną pomoc. W przeciwnym przypadku wniosek o zwolnienie ze składek może zostać odrzucony jako wypełniony nieprawidłowo, a przedsiębiorca zostanie „zmuszony” do zapłaty składek za ten okres. Trudno jednak dzisiaj ocenić, czy była to wyłącznie opinia jednego z pracowników infolinii czy takie jest oficjalne stanowisko ZUS. Zatem sprawa wymaga ponownej konsultacji i z tych właśnie przyczyn należy zachować czujność.
Odnosząc się jeszcze do wyjaśnień publikowanych na stronach ZUS, na uwagę zasługuje stwierdzenie, że przedsiębiorca nie skorzysta z przedmiotowego zwolnienia, jeśli ma wobec ZUS zaległości za okresy wcześniejsze1. Po zapoznaniu z tą treścią niektórzy przedsiębiorcy – jako że mają zaległości składkowe choćby za jeden czy kilka miesięcy –mogą dojść do wniosku, że zwolnienie ze składek im nie przysługuje. Jest to jednak nieprawdziwy komunikat, a co najmniej nieprecyzyjny.
Wsparcie dla przedsiębiorców w formie zwolnienia z opłacania należności z tytułu składek, o którym mowa w przepisach tzw. tarczy antykryzysowej, stanowi pomoc publiczną. Wynika to z przepisów Unii Europejskiej. W związku z tym ZUS przyjął, że ze zwolnienia z opłacania należności z tytułu składek, o których mowa w tarczy antykryzysowej będą mogli skorzystać tylko ci przedsiębiorcy, którzy na dzień 31 grudnia 2019 r. nie zalegali z opłacaniem należności z tytułu składek za okres dłuższy niż 12 miesięcy. Co ważne, jeżeli przedsiębiorca na 31 grudnia 2019 r. miał zadłużenie za okres dłuższy niż 12 miesięcy, ale zawarł z ZUS do tego dnia umowę o rozłożenie należności z tytułu składek na raty i umowę tę realizuje, będzie mógł być zwolniony z opłacania należności za okres od marca do maja 2020 r2.
Co do wspomnianej pożyczki z PUP w kwocie 5 000 zł – tutaj również autor radzi zachować czujność, ponieważ możliwe jest umorzenie pożyczki, o ile przedsiębiorca zawnioskuje o to we właściwym terminie. Pożyczka wraz z odsetkami na wniosek mikroprzedsiębiorcy podlega umorzeniu, pod warunkiem, że mi-kroprzedsiębiorca będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki. We wniosku o umorzenie mikroprzedsiębiorca oświadcza, że prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki. Z kolei sam wniosek należy złożyć przed upływem 14 dni od momentu spełnienia wskazanego warunku.
Podsumowując, autor zaleca stale śledzić oficjalne komunikaty publikowane na stronach rządowych lub w profesjonalnych portalach dla przedsiębiorców. Warto jest weryfikować raz uzyskane wyjaśnienia.
2 Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/kadry/zwolnienie-z-oplacania-skladek-przez-przedsiebiorcow-jest-pomoca,499174.html