Vademecum kamieniarza

RODO – Bezpieczne nośniki z danymi osobowymi

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: środa, 17 listopada 2021 13:40

114flash.jpg

 

Większe firmy dbają o bezpieczeństwo danych na nośnikach przede wszystkim poprzez odpowiednie procedury i stosowanie rozwiązań sprzętowych. W mniejszych podmiotach sprawa wygląda zgoła odmiennie. Nagminnie zdarzają się sytuacje delegowania zadania zabezpieczenia nośników na użytkowników tych nośników. Zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych takie podejście jest niewłaściwe.
To administrator – a nie użytkownik nośnika – odpowiada za wdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, zapewniających odpowiednie bezpieczeństwo danych. Brak takich rozwiązań może naruszyć zasadę poufności i integralności danych osobowych, którego następstwem może być umożliwienie osobom nieuprawnionym dostępu do danych znajdujących się na nośniku. Warto zauważyć, że brak rozwiązań technicznych i organizacyjnych może wpływać na decyzję Prezesa UODO o wysokości kary w przypadku stwierdzenia zaginięcia nośnika z danymi osobowymi.
Szkolenia pracowników w zakresie postępowania z nośnikami danych jest konieczne i potrzebne. Jednak nie uznaje się ich za odpowiednie środki organizacyjne i nie powinny zastąpić rozwiązań o charakterze technicznym. Warto też wspomnieć, że pracownicy mogą nie posiadać wiedzy, jak należy zabezpieczyć nośniki z danymi osobowymi.

Podsumowując, należy podkreślić, że to administrator, a nie pracownik, jest zobowiązany do wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, aby przetwarzanie danych osobowych odbywało się zgodnie z wymaganiami RODO.
Najprostszym rozwiązaniem jest szyfrowanie danych. Można tego dokonywać na wiele sposobów. Można zaszyfrować dane przed skopiowaniem ich na dysk przenośny. Można korzystać z pendrive’a, który ma szyfrowanie sprzętowe – są droższe od zwykłych nośników, ale nie trzeba pamiętać o każdorazowym szyfrowaniu danych przed przeniesieniem, bo zrobi to za nas pendrive.

O przenoszeniu danych można też mówić w przypadku przechowywania ich na laptopie. W tym wypadku także warto zadbać o odpowiednie zabezpieczenie. Systemy operacyjne – w tym Windows – oferują różne możliwości szyfrowania lub zabezpieczania hasłem. Takie metody nie zawsze uznawane są wystarczające. Dużo skuteczniejsze jest szyfrowanie dysku na poziomie BIOS – przyda się tu pomoc informatyka, ale wszystkie dane na dysku laptopa będą wtedy skutecznie zabezpieczone.
Oczywiście dobór zabezpieczeń do nośników danych powinien być adekwatny do potencjalnych zagrożeń. Każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie. W przypadku wątpliwości zawsze można skontaktować się z doradcą, pamiętając, że obowiązek zabezpieczenia spoczywa na administratorze danych (w małych firmach to najczęściej właściciel firmy), a nie na użytkowniku nośnika.


Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych. Audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

przeczytaj cały artykuł

Kosztowne błędy w DWU

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: środa, 17 listopada 2021 13:16

Od kilku miesięcy da się zauważyć wzmożenie kontroli granicznych na naszej wschodniej granicy. Służby graniczne – przy wsparciu Wojewódzkich Urzędów Budowlanych – kontrolują dokumenty kamienia wwożonego do Polski. W czasie wyjaśniania sprawy pojazdy transportujące zostają „zaaresztowane”, co wiąże się oczywiście z poniesieniem dodatkowych kosztów – parkingi przygraniczne do tanich nie należą. Kontrola trwa dłużej, jeśli na DWU pojawiają się błędy. #lbkik

Od czasu, gdy pojawiło się rozporządzenie 305/2011 (CPR), minęła już dekada. Dokument ten wprowadził konieczność sporządzania Deklaracji Właściwości Użytkowych (DWU) dla części kamieniarskich wyrobów budowlanych. Dziesięciolecie pokazało, że nadal są pewne problemy z przygotowaniem deklaracji. Oto najczęściej spotykane przeze mnie.

Stosowanie nieprawidłowego wzoru
Wzór Deklaracji Właściwości Użytkowych został ustalony jednoznacznie w rozporządzeniu unijnym (Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) nr 574/2014 z dnia 21 lutego 2014 r. zmieniające załącznik III do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 w odniesieniu do wzoru, który należy stosować przy sporządzaniu deklaracji właściwości użytkowych wyrobów budowlanych). Nie wolno go zmieniać wedle własnego widzimisię.
Na rynku jednak widzimy pewną ewolucję dokumentów, które z czasem dostają zupełnie nowy wygląd i treść. Pojawiają się nowe znaki, dokument dostaje nowy tytuł, nową treść.

Niewłaściwa klasyfikacja wyrobu
W celu prawidłowego sporządzenia DWU powinniśmy prawidłowo określić jego zamierzone zastosowanie i zaklasyfikować wyrób do odpowiedniej normy. Pozwoli nam to na przedstawienie właściwych cech wyrobu na Deklaracji, zgodnych z normami: EN 1341, EN 1342, EN 1343, EN 1469, EN 12057, EN 12058 lub EN 771-6.
Dla przypomnienia: normy powinny być w każdym zakładzie kamieniarskim (patrz: Kurier Kamieniarski nr 4/2021, „Kontrola w zakładzie kamieniarskim” s. 38).

Niewłaściwe właściwości użytkowe
Bardzo częstym problemem jest wstawianie do deklaracji właściwości nieprzypisanych do danego wyrobu budowlanego. Na przykład dla płyt chodnikowych podawana zostaje wytrzymałość na ściskanie zamiast wytrzymałości na zginanie. Bardzo częstym zjawiskiem jest również podawanie właściwości nadmiarowych, czyli takich, których nie powinniśmy wpisywać.
Cechy, które powinny się znaleźć na Deklaracji Właściwości Użytkowych, są podawane w załącznikach ZA norm zharmonizowanych.

Właściwości wyrobu podawane niewłaściwie
Deklarowanie cechy ma na celu przekazanie rzetelnej informacji o wyrobie. W tym celu powinniśmy podawać parametry w sposób normowy, czyli podawać wartość właściwości w odpowiedniej wysokości. Na przykład w przypadku kostki brukowej wytrzymałość na ściskanie podajemy jako spodziewaną wartość niższą, a jednostką jest MPa. Bardzo często jednak spotykamy na deklaracjach wartości średnie. Równie często wielkości podawane są w jednostkach kg/cm².
Należy uznać to za oczywisty błąd, który w ekstremalnym przypadku może doprowadzić do zniszczenia nawierzchni.

Brak klas wyrobu
Część wyrobów (wyroby dla brukarstwa, kamień murowy) posiada klasy dotyczące dokładności ich wykonania. Jest to istotne choćby w sytuacjach reklamacyjnych – po oznaczeniu klasy wyrobu strony wiedzą, z jaką dokładnością należy wykonać wyrób. Bez wpisania klasy w deklaracji nie można określić prawidłowości wykonania wyrobu budowlanego.

Nieumiejętne sporządzenie DWU może przysporzyć dodatkowych kosztów. Finansowych i czasowych – jak opisane we wstępie do tego artykułu lub w przypadku wizyty w firmie inspektorów kontrolujących prawidłowość wprowadzenia wyrobu budowlanego do obrotu. Kosztów emocjonalnych – każdy problem w czasie gorączki dotrzymywania terminów może być przyczyną niepotrzebnej nerwówki. Kosztów dodatkowej pracy – gdy trzeba ponownie przygotować DWU.
Przygotowanie Deklaracji wcale nie jest skomplikowane. Odpowiednie przepisy dokładnie ją definiują. I tylko za pierwszym razem może wydać się trudne.

 


Michał Firlej, autor tekstu, jest doradcą w zakresie oznakowania CE wyrobów z kamienia naturalnego, biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa, rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług przy Dolnośląskim Inspektorze Inspekcji Handlowej oraz Biegłym Skarbowym.
Kontakt do autora:
tel. 695 164 288,
firlej@stoneconsulting.pl
www.stoneconsulting.pl

przeczytaj cały artykuł

Kontrola w zakładzie kamieniarskim

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: czwartek, 16 września 2021 01:00

control-427512_1920.jpg

Każdy przedsiębiorca jest pod lupą różnych urzędów, które co pewien czas pukają do drzwi, żeby sprawdzić, na ile łamiemy przepisy. Zazwyczaj mamy na myśli: ZUS, Urząd Skarbowy, Państwową Inspekcję Pracy. Ostatnio dość głośno się zrobiło o ochronie środowiska i ochronie danych osobowych. W minionym roku w naszej branży uaktywniły się dosyć mocno Wydziały Wyrobów Budowlanych Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budowlanego. Miałem ostatnio okazję obserwować taką kontrolę na żywo. #lbkik

Wspomniane Wydziały Wyrobów Budowlanych Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budo-wlanego – realizując plan kontroli – sprawdzają, czy wyroby budowlane z kamienia wykazują właściwości zadeklarowane przez producentów. Zauważyłem jednak, że kontrolerzy realizują „Zbiorczy plan kontroli wyrobów budowlanych wprowadzonych do obrotu i udostępnianych na rynku krajowym na rok 2021”, w którym wskazano na szczególnie interesujące wyroby do budowy dróg. Czyli w naszym przypadku będą to: kostka, płyty i krawężnik.
Kontrolerzy działają na podstawie Prawa Przedsiębiorców oraz Ustawy o Wyrobach Budowlanych. Z moich obserwacji wynika, iż kontrolerzy typują producentów na budowach, gdzie stosuje się dany wyrób. Jeśli Deklaracje Właściwości Użytkowych i oznaczenia CE budzą wątpliwości pracowników urzędów, następuje przekazanie sprawy do Wojewódzkiego Inspektoratu właściwego dla sporządzającego dokumenty jakościowe, czyli naszej firmy.
Dochodzi w końcu do odebrania listu poleconego, w którym urząd zawiadamia nas o wszczęciu kontroli. Nie ma jednak powodów do paniki: mamy czas na uporządkowanie spraw, a kontrola nie dotyczy wszystkich wyrobów – jedynie wybranych.
Najprawdopodobniej zostaniemy poproszeni o:
• badania surowca (ITT nie starsze niż 10 lat, aktualizacja nie starsza niż 2 lata) – jeśli zleceniodawcą badań jest dostawca surowca, należy przekazać również zgodę na posługiwanie się badaniami,
• pomiary geometryczne wyrobu,
• okazanie księgi Zakładowej Kontroli Produkcji,
• wskazanie osoby odpowiedzialnej za kontrolę jakości w firmie,
• przedstawienie stanów magazynowych kontrolowanych wyrobów,
• przedstawienie raportów sprzedaży kontrolowanych wyrobów,
• oznakowania CE wyrobów,
• kopie Deklaracji Właściwości Użytkowych,
• instrukcję użytkowania wyrobu,
• dokumentację techniczną wyrobu.
Zauważyłem jednak, że w różnych regionach kraju różne są żądania. Bywa również, iż kontrolerzy proszą o okazanie licencji norm (potwierdzenie, że norma została zakupiona przez posługującą się nią firmę) oraz dokumentów zakupu narzędzi pomiarowych (legalizacja poprawności pomiarów).
Z moich obserwacji wynika, iż kontrole nie należą do tych mocno absorbujących. Zazwyczaj kończy się na dwóch wizytach w zakładzie oraz kilku wyjaśnieniach zdalnych. Efektem pracy jest wyprostowanie treści deklaracji i oznakowania CE.
Warto moim zdaniem jednak dbać o aktualność posiadanych norm i badań, pozwoli to na spokojniejszy sen.

 

przeczytaj cały artykuł

RODO - Skarga na bezprawne działanie

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: poniedziałek, 13 września 2021 12:44

europe-3256079_1920.jpg

Skarga na niezgodne z prawem przetwarzanie danych skutkuje wszczęciem postępowania przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. Jeżeli nie ma możliwości ustalenia, kto i w jaki sposób udostępnił dane, powinno się złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do organów ścigania, ponieważ mają one szersze kompetencje niż Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Należy zauważyć, że Urząd Ochrony Danych Osobowych podejmuje działania z urzędu tylko wówczas, gdy dochodzi o dużego naruszenia ochrony danych, np. dużego wycieku danych osobowych. Takie postępowanie toczy się między Prezesem UODO a Administratorem Danych Osobowych konkretnego podmiotu.
Wszczęcie postępowanie przez UODO jest związane z naszymi uprawnieniami wynikających z przepisów RODO art. 77, z którego wynika też, że owo postępowanie może być wszczęte wyłącznie na nasze żądanie. „Nasze” w rozumieniu osoby, wobec której zostały naruszone prawa ochrony danych.
Wystosowując skargę w indywidualnej sprawie do UODO zastosowanie mają przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego, według którego w skardze należy wskazać kogo skarżymy i podać oczekiwane żądania, np. usunięcie danych.
Składając skargę do UODO uważamy, że konkretny administrator naruszył nasze prawa albo przetwarza nasze dane z naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych. Mamy także prawo dochodzenia swoich praw przed sądem, a skorzystanie z prawa do złożenia skargi do UODO nie wyklucza równoczesnego dochodzenia swoich praw na drodze sądowej. Jeżeli w wyniku naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych przez administratora ponieśliśmy szkodę majątkową lub niemajątkową, możemy przed sądem dochodzić także odszkodowania.

 

przeczytaj cały artykuł

(Nie)prosty język impregnacji

Autor: Dominika Grabiarz   |   Data publikacji: poniedziałek, 13 września 2021 11:44

Vloerimpregneer-MAVRO.jpg

Zacznijmy od krótkiego (nudnego?) wstępu teoretycznego.
Do czego służą produkty, którymi zabezpieczamy powierzchnie:

• chronią przed wodą i wilgocią,
• nadają powierzchni właściwości hydrofobowe,
• chronią fugi,
• chronią przed niszczącym działaniem czynników atmosferycznych,
• ożywiają kolor,
• głęboko penetrują strukturę materiału chroniąc go przed wnikaniem wody i powstawaniem plam,
• nadają materiałom trwałość i odporność,
• zabezpieczone materiały wykazują właściwości samoczyszczące,
• chronią przed tłustymi plamami,
• wykazują właściwości oleofobowe.
Korzyści, jakie wykazują nowoczesne produkty chroniące powierzchnie:
• paroprzepuszczalna ochrona,
• nie tworzą tzw. „filmu” na powierzchni materiału,
• nie zmieniają estetyki materiałów,
• nie żółkną w żadnych warunkach otoczenia,
• nie żółkną w wyniku starzenia,
• charakteryzują się wysoką zdolnością penetracji impregnowanego materiału,
• mają wysoką wydajność,
• utrudniają powstawanie pleśni i mchów,
• zapobiegają powstawaniu wykwitów.

Ciekawe korzyści. Wiele zalet. Wszystko zatem powinno być jasne, klarowne i łatwe w użyciu. Tak jednak nie jest. Dlaczego?
Czy dla kogoś, kto NIGDY nie miał do czynienia z tematem zabezpieczeń kamieni, słowa „hydrofobowy, oleofobowy, paroprzepuszczalny, preimpregnacja” są jasne? Jasne, że nie!

Niestety przypomina to sytuację rozmowy z informatykiem, który osobom 70+ opowiada o „apkach” i „ściąganiu muzy z sieci” lub rozmowy z lekarzem, tłumaczącym, że leki antyhistaminowe mogą powodować sedację…
Często zapominamy o tym, że druga osoba niekoniecznie lubuje się w dobrze znanych nam tematach.
Taka sytuacja dzieje się właśnie teraz, na naszych oczach, Drodzy Kamieniarze.

Prawdopodobnie czytelnicy „Kuriera Kamieniarskiego” wiedzą co nieco o Szwedach, szlifowaniu oraz przyssawkach. Niekoniecznie natomiast znają temat impregnacji od podszewki, ponieważ w Polsce jest to zagadnienie i moda stosunkowo młoda. Wielki błąd producentów polega na tym, że opisują działanie produktów oraz sam produkt w sposób absolutnie nieprzyswajalny dla większości odbiorców.

Opisy produktów na etykietach, w ulotkach oraz folderach reklamowych powinny być podawane najprostszym językiem, jaki istnieje. Może producenci chcą się pochwalić, że znają takie niecodzienne i trudne do powtórzenia słowa? Lecz nie tędy droga, panowie. Zamiast pisać o „kwasach krzemowych” i „nanotechnologii” lepiej pokażmy, jak dany produkt działa, jaki brud dzięki niemu usuniemy lub jaką powierzchnię możemy zabezpieczyć.

kk113_s35_01.jpg

Impregnat z efektem naturalnym

Co zatem oznaczają magiczne słowa HYDROFOBOWY i OLEOFOBOWY?
Hydrofobowość to nic innego jak ochrona przed wodą (działanie przypominające odpychanie wody). Każdy impregnat powinien wykazywać co najmniej taką właściwość, więc to, że produkt jest hydrofobowy, to tak jakby napisać, że chleb jest do jedzenia.
Oleofobowość to zdolność danej powierzchni do nieprzyswajania tłustych plam. Takiej cechy nie posiada każdy impregnat. Jeśli więc zależy nam na zabezpieczeniu powierzchni przed plamami, a nie tylko przed wodą, należy znaleźć na etykiecie informację o oleofobości produktu.

kk113_s35_02.jpg

Impregnat z efektem ożywienia koloru. Taki impregnat ożywi nie tylko czarny kolor, ale również każdy inny.

Czy wyżej pokazane produkty są jedynie hydrofobowe czy również oleofobowe? Taką informację możemy uzyskać czytając etykietę oraz ewentualnie kartę produktu. Ogólna zasada jest następująca: powierzchnie poziome najczęściej wymagają ochrony zarówno przed wodą, jak i przed plamami. Natomiast powierzchnie pionowe przeważnie wystarczy zabezpieczyć przed wodą.

Mam nadzieję, że użytkownicy kamienia niemający wcześniej do czynienia z impregnacją będą już wiedzieli co oznacza „oleofobowość” oraz „hydrofobowość”, natomiast producenci impregnatów pochylą się nieco nad używaniem zwykłych codziennych słów, które wszystkim ułatwią korzystanie z ich produktów. Mówienie prostym i zrozumiałym językiem to wcale nie wstyd, drodzy producenci, a dojrzałość rynkowa.

kk113_s36_01.jpg

Impregnat nadający efekt mokrego kamienia. Najlepiej sprawdza się na powierzchniach surowych

przeczytaj cały artykuł
Strona 14 z 43

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.