Z branży

Magazyn Neolith w Polsce

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: środa, 13 listopada 2019 08:48

102_Strona_50_Obraz_0001.jpg

16 października 2019 r. – uroczyste otwarcie magazynu Neolith i Granith

Twórcą marki Neolith jest hiszpańska firma TheSize Surfaces, która powstała w 2009 roku i już rok później wprowadziła na rynek swój produkt. Kadra kierownicza firmy to ludzie z 40-letnim doświadczeniem w kamieniarstwie. Dlatego po dynamicznym wprowadzeniu Neolith na rynki światowe, w 2014 roku uzupełnili ofertę o nowe produkty Granith – kolekcję 12 naturalnych granitów w różnych wykończeniach.

Neolith dostarczył materiał na wiele znanych obiektów. W Kurierze Kamieniarskim nr 3/2018 opisywaliśmy restaurację Enigma w Barcelonie, której wnętrza wykończone są płytami Neolith indywidualnie zaprojektowanymi i wykonanymi dla tego obiektu.

Neolith na polskim rynku jest znany od kilku lat. To jedna z czołowych marek oferujących spieki kwarcytowe. Dotychczas był sprzedawany w Polsce przez kilku przedstawicieli.
Nastąpił jednak moment, w którym do dalszego rozwoju sprzedaży stał się konieczny magazyn płyt w Polsce. 16 października 2019 roku nastąpiło uroczyste otwarcie magazynu we Wrocławiu przy ul. Opolskiej 188. W uroczystości wzięłi udział liczni goście, którzy mieli okazję zapoznać się z firmą i jej produktami.

Imprezę wzbogacił doskonały występ flamenco i degustacja hiszpańskich specjałów kulinarnych.
W magazynie znajdują się zarówno płyty Neolith, jak i linii produktowej Granith.

przeczytaj cały artykuł

Rzeźbiarze skrzyżują dłuta - II Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: wtorek, 24 września 2019 10:55

101mr2.jpg

Powoli wszyscy przygotowujemy się do targów STONE w Poznaniu (20-23.11.2019 r.). Zgodnie z zapowiedziami, podczas tej imprezy zostaną rozegrane II Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia.

Nie zmieniły się ogólne zasady mistrzostw. Spośród zgłoszeń zostanie wyłonionych sześciu rzeźbiarzy, którzy przystąpią do zmagań. Prace będą wykonywane wyłącznie ręcznie, bez wykorzystania elektronarzędzi czy narzędzi pneumatycznych. Obrabiane będą kamienie polskie zaliczające się do kamieni miękkich – piaskowce, wapienie. W ten sposób organizator stara się również wypromować urokliwe polskie materiały.


Uczestnicy będą mieli do wykonania ściśle określone zadania obejmujące:
• wykonanie detalu architektonicznego na podstawie rysunku technicznego,
• wykonanie prac literniczych,
• wykonanie niewielkiego elementu dekoracyjnego w formie płaskorzeźby

Kandydaci do udziału w Mistrzostwach muszą przesłać swoje zgłoszenia na karcie zgłoszeniowej, która jest dostępna na stronie Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej (www.zpbk.pl) oraz przesłać zdjęcia wykonanych przez siebie prac. Na stronie ZPBK można zapoznać się z regulaminem Mistrzostw.

W tegorocznej edycji nieco zmieniono formułę czasową. Uczestnicy będą pracować już od pierwszego dnia targów STONE. Na koniec drugiego dnia prace zostaną ocenione. Oficjalne ogłoszenie wyników nastąpi w trzecim dniu wystawy około południa.

W mistrzostwach mogą wziąć udział nie tylko rzeźbiarze mający swoje firmy, ale również pracownicy firm specjalizujący się w ręcznej obróbce kamienia.
Można by pomyśleć, że taka impreza to tylko zabawa. Nic bardziej mylnego. Uczestnicy poprzedniej edycji przyznają, że dzięki uczestnictwu w Mistrzostwach zyskali sporą popularność, która przełożyła się na zauważalny wzrost liczby otrzymywanych zleceń.

Organizatorem Mistrzostw jest Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej i Międzynarodowe Targi Poznańskie, które zapewniają uczestnikom noclegi oraz posiłki w trakcie pracy. Uczestnicy muszą mieć ze sobą swoje narzędzia.
Czekamy na możliwość obserwowania zmagań, bowiem już w pierwszej edycji przekonaliśmy się jak interesujące jest podpatrywanie rzeźbiarza przy pracy i jak bardzo wciągające może być obserwowanie postępu prac.

przeczytaj cały artykuł

W związku z... czym skorupka za młodu...

Autor: Krzysztof Skolak ZPBK   |   Data publikacji: wtorek, 24 września 2019 09:23

Wrzesień 2019 roku. W saksońskiej wsi Demitz-Thumitz, stosunkowo blisko polskiej granicy, odbywają się obchody 111 rocznicy utworzenia i nieprzerwanej działalności tamtejszej Szkoły Kamieniarskiej.
Czerwiec 2020 roku. W niewielkim miasteczku Hořice, zupełnie blisko naszej południowej granicy, odbywać się będzie Święto Średniej Szkoły Kamieniarskiej i Rzeźbiarskiej, w której murach tajniki rzemiosła zgłębiane są już od 136 lat.

Wrzesień 2120. Strzegom. 100-lecie Technikum Kamieniarskiego (przy założeniu, że uda się w 2020 je uruchomić).
Wprawdzie nigdy nie dościgniemy tradycji naszych sąsiadów, ale na szczęście mamy korzenie nauki rzemiosła kamieniarskiego i w Polsce. Nie posiądziemy od razu takiego zaplecza, jakie mają Niemcy czy Czesi, ale na szczęście jedni i drudzy chcą się z nami dzielić.
Z jakich doświadczeń warto korzystać? Co spowodowało, że pomimo historycznych zawirowań, zmian zachodzących w przemyśle, gospodarce, ekonomii, szkoły te przetrwały i przyciągają kolejnych kandydatów? Obserwując z boku funkcjonowanie obu szkół można dostrzec cechy wspólne. Jest ich kilka i warto poświęcić im chwilę uwagi.

Po pierwsze: szkoły mają ogromne wsparcie kamieniarzy, którzy tworzą formalną i nieformalną radę szkoły, są głosem doradczym, pokazują realne potrzeby absolwentów, zapewniają uczniom możliwość praktycznej nauki w zakładach kamieniarskich, podczas praktyk czy staży. Jest to prawdopodobnie najistotniejszy czynnik wpływający na ciągłą aktualność oferty w łańcuchu uczeń-szkoła-kamieniarz.

Kolejnym czynnikiem sukcesu jest kadra. Nauczyciele przedmiotów zawodowych, wspierani przez branżystów lub wywodzący się z kamieniarstwa, oraz instruktorzy praktycznej nauki zawodu – zarówno na warsztatach szkolnych, jak i w zakładach kamieniarskich – powodują, że proces nauczania stoi na bardzo wysokim poziomie.

Trzecią wielką siłą szkoły czeskiej i niemieckiej jest zaplecze materialne. Doskonale wyposażone warsztaty szkolne, maszyny, narzędzia i urządzenia pomocnicze, pracownie tematyczne, podręczniki i pomoce naukowe – są to narzędzia, które pozwalają nauczycielom przekazywać wiedzę i umiejętności w sposób kompletny i w warunkach rzeczywistych.

Ostatnim – fundamentalnym, jak wymienieni w pierwszym punkcie kamieniarze – ogniwem w tej wyliczance są uczniowie. Do szkół tych trafiają młodzi ludzie zdecydowani zostać w przyszłości kamieniarzami. Łączy ich często, już w momencie wyboru szkoły, pasja kamienia i fascynacja zawodem kamieniarza.

Jeżeli dobrze się przyjrzeć wymienionym czterem punktom, to w każdym z nich niebagatelną rolę odgrywa branża. Z niej wychodzi informacja najistotniejsza, że kamieniarstwo potrzebuje wykwalifikowanych pracowników. Jeżeli ten przekaz powtarzany jest wystarczająco często i głośno, to jest odbierany przez uczniów i daje podstawy dla organizacji, funkcjonowania i rozwijania się szkoły.
Nie każdy kamieniarz musi być nauczycielem, nie każdy będzie autorem książki do nauki zawodu. Ale w jednym punkcie wszyscy bez wyjątku mamy ważne zadanie do wykonania. My kamieniarze – bez względu na miejsce prowadzenia działalności, jej wielkość, skalę – powinniśmy podkreślać jak piękny, choć trudny, jest nasz zawód. Te dwa słowa są kluczowe. Piękny, bo oparty na tysiącach lat tradycji, wywodzący się z pasji, pokazujący jak człowiek potrafi odcisnąć swój ślad w naturze. Trudny, ponieważ wymaga dużej wiedzy i jeszcze większego doświadczenia.

Jeżeli przez nasze zakłady, warsztaty, efekty naszej pracy, przez nas samych będziemy pokazywać otoczeniu, klientom, młodzieży, że kamieniarstwo jest atrakcyjnym zawodem, to znajdą się młodzi ludzie, którzy wybiorą taką drogę. Starajmy się, by tak było.
Jeśli chcesz o tym porozmawiać, jeśli masz inny pomysł jak realizować wymienione cele, jeśli masz chęć wesprzeć polską szkołę kamieniarską, to zadzwoń. Razem możemy więcej.

przeczytaj cały artykuł

Sny rzeźbione na jawie

Autor: Silvię Cimini tłum. Tomasz Rogala   |   Data publikacji: poniedziałek, 23 września 2019 10:06

Wywiad przeprowadzony przez Silvię Cimini z Mario Giorgio Prussianim
tłumaczenie z włoskiego: Tomasz Rogala

Małe przedsiębiorstwo bergamskie stało się liderem branży produkując i eksportując jakość Made in Italy.

„Sen może być tylko snem, dopóki nie zacznie się działać. Wtedy staje się czymś wielokrotnie większym” powiedział Adriano Olivetti, „ojciec” najsłynniejszych włoskich maszyn do pisania, przedsiębiorca o wizji wciąż aktualnej, mimo upływu 60 lat od jego śmierci.

I nie jest pewnie przypadkiem, że na oficjalnej stronie Prussiani Engineering, założonej ponad 25 lat temu przez Mario Giorgio Prussiani i jego żonę Mariellę, motyw „snu, który staje się rzeczywistością” wraca często. Ich doświadczenie reprezentuje historię wielu małych i średnich przedsiębiorstw włoskich. Zaczynali w małej miejscowości, w sektorze wysoce technologicznym – obróbce marmuru i innych rodzajów kamienia – do dziś stali się prawdziwą i samoistną świetnością rozpoznawaną na całym świecie. Z tego powodu Mario Prussiani jest osobą właściwą do interpretowania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości w specjalny sposób właściwy przedsiębiorcy.

Jak powstał pomysł stworzenia PRUSSIANI ENGINEERING? Jak to się stało, że wybrał Pan dziedzinę tak trudną, jak obróbka granitu i marmuru?

Branżę kamienia naturalnego poznałem przypadkiem w roku 1984 podczas wizyty na targach. Byłem „oszołomiony” pięknem kamienia naturalnego. Jednocześnie zauważyłem, jak archaicznych technologii używa ta branża i wraz z dwoma wspólnikami postanowiliśmy założyć firmę budującą nowoczesne maszyny do obróbki kamienia. Tak powstała Brembana Macchine srl w Zogno (obecnie część CMS – przyp.tłum.).
W roku 1991, chcąc rozpocząć działalność na własne konto, zostawiłem spółkę, której byłem założycielem, i razem z żoną Mariellą, założyłem Prussiani Engineering sas. Ponad rok projektowałem nowe maszyny. W tym czasie właśnie powstała tokarnia do produkcji spiralnych kolumn marmurowych o opatentowanej konstrukcji. Produkcję maszyn rozpocząłem w roku 1992 w małej hali w Albano mając do pomocy tylko jednego pracownika.

Pana historia zaczyna się więc od podjęcia wyzwania, zostawienia „pewnej posady” i pójścia na swoje...
Tak, urodziłem się w 1950 roku i w roku 1973 miałem 23 lata, otworzyłem wtedy biuro projektowania maszyn – to moja wielka pasja.

Miałem szczęście pracować jako niezależny konsultant dla prestiżowych bergamskich i mediolańskich firm przemysłowych, działających w różnych sektorach, i w roku 1985 chciałem zrobić krok do przodu budując samemu maszyny własnej konstrukcji.

Idąc dalej linią czasu: pamięta Pan inne istotne dla firmy momenty?

W 2004 roku zdobyliśmy nagrodę za innowacyjną technologię, przyznaną przez Camera di Commercio di Bergamo (Izba Handlowa Bergamo – przyp. tłum.) za nową, opatentowaną piłę, która zrewolucjonizowała sposób cięcia płyt kamiennych (z użyciem przyssawek – przyp. tłum.). W 2008 roku zbudowaliśmy nową siedzibę firmy w Albano Sant’Allesandro. Co roku przychodzą do nas absolwenci niektórych klas z lokalnej szkoły średniej w ramach PMI DAY. W tym roku ruszyła współpraca z uniwersytetem w Ferrarze, w celu wykonywania na naszym pięcioosiowym WATERJECIE różnych projektów studenckich. Wystawiamy się na wielu targach, w szczególności na MARMOMACC w Weronie, najważniejszej międzynarodowej wystawie przemysłu kamienia naturalnego.

Jakie dzisiaj stają problemy przed przedsiębiorcą? Myśli Pan, że politycy dają na nie właściwe odpowiedzi?

Przedsiębiorczość bierze się z „wnętrza”, dzięki czemu pokonujemy przeszkody. Może to prawda, że biurokracja nie jest tak dusząca, ale nie wszystko złoto, co się świeci. W ostatnim czasie także my idziemy w dobrą stronę: na przykład uważam za mądre te inicjatywy, które próbują orientować nasze firmy na technologię 4.0. Uważam, że dla podniesienia konkurencyjności firm włoskich, odpowiednie instytucje powinny ze wszelkich sił pokazywać w świecie piękno naszego Kraju (dużą literą w oryginale – przyp.tłum.), tak by świat zakochał się we Włoszech, a przez to we włoskich produktach.

A propos: co znaczy dzisiaj marka „Made in Italy”. Jakie są główne atuty, jakie się jej przypisuje?

W sektorze kamienia naturalnego „Made in Italy” podoba się.
Firmy włoskie są liderami światowymi w produkcji maszyn dla kamieniarstwa i użytkownicy wiedzą, że „włoskie” oznacza gwarancję niezawodnego działania. Prussiani jest prawdopodobnie firmą o najszerszej gamie maszyn dla nowoczesnego kamieniarza, a zdolność do tworzenia maszyn na miarę, pod konkretne potrzeby, wyróżnia ją od konkurencji.

Dotykamy innego ważnego zagadnienia: co Pan sądzi o przygotowaniu młodego człowieka, który rozpoczyna pierwszą pracę? Co zalecałby Pan, by zbliżyć nauczanie uniwersyteckie do (przyszłej) pracy?

Uważam, że nauka na uniwersytecie nie jest wystarczająca. Studenci powinni, w trakcie każdego roku nauki, móc pracować przez 2-3 miesiące w przedsiębiorstwach po to, by wprowadzać w życie teorię przyswojoną w trakcie nauki. Gdyby były takie regulacje, będziemy bardziej niż otwarci na wszelkie inicjatywy.

Jakie są cechy i umiejętności, które docenia Pan najbardziej przy doborze personelu?

Umiejętności, jakich taka firma jak nasza potrzebuje najbardziej, to wykształcenie techniczne i znajomość języka angielskiego. Szukam młodych, którzy pokazują entuzjazm, pasję i dobre chęci.

Czy myśli Pan, że istnieją też możliwości kariery dla tych, którzy wybierają dyscypliny humanistyczne, często bardziej zindywidualizowane?

Z pewnością. Osoby z takim wykształceniem mogą wykonywać bardzo ważne funkcje związane z kontaktami zewnętrznymi (public relations), czy sprawami personalnymi w firmie. Również marketing internetowy i zarządzanie profilami na portalach społecznościowych są niezwykle ważne dla małych firm, a ich znaczenie będzie w przyszłości jeszcze wzrastać.

Co doradziłby Pan młodym ludziom, którzy po szkole szukają swojej pierwszej pracy?

Będąc młodzieńcem szukającym pierwszej posady szukałbym możliwości ulokowania się w środowisku innowacyjnym z celem uczenia się i „ukradzenia” zawodu, bez patrzenia na wielkość pierwszej pensji i zapisy umowy o pracę.

Co by Pan powiedział młodym przygnębionym sytuacją na rynku pracy, gdzie nawet dyplom nie jest wystarczający do znalezienia dobrej pracy?

Powiedziałbym po prostu, cytując słynne porzekadło włoskie: „Bóg pomaga tym, którzy sobie pomagają”, czyli pozostawanie bezczynnym i użalanie się nad swoim losem jest bezużyteczne. Trzeba się rozejrzeć i pukać do różnych drzwi. Któreś w końcu się otworzą.

Na koniec: co poradziłby Pan tym którzy po studiach chcą pójść „na swoje”?

Poradziłbym próbować, bez zwłoki, i przypomniałbym im słowa Goethego: „Cokolwiek możesz zrobić lub marzysz, że możesz to zrobić, zacznij to. W zdecydowaniu drzemie geniusz, potęga i magia.” W działaniu, z odrobiną magii, sny mogą się spełnić.

Powstała w 1991 firma Prussiani Engineering S.p.A. projektuje i produkuje sterowane numerycznie maszyny do obróbki kamienia naturalnego. W chwili obecnej firma zatrudnia 45 pracowników i mieści się we Włoszech w Albano Sant’Alessandro, mając oddziały w Rosji (1) i w USA (2). Eksportuje ok.85% swoich produktów do Europy, USA, Rosji, Kanady, Australii, Indii i Chin.

przeczytaj cały artykuł

Kongres kamieniarski

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: poniedziałek, 23 września 2019 08:51

8-10 listopada 2019 roku, Krynica-Zdrój

Kongres to cykliczne, jesienne spotkanie kamieniarskiej braci organizowane przez Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej. W tym roku będzie to już XVIII Kongres Kamieniarski ZPBK.
Spotkanie odbędzie się w Krynicy-Zdrój, a głównymi partnerami wydarzenia są firmy Mekanika i Consil.

Mekanika z Gorlic to dostawca maszyn do obróbki kamienia – od niewielkich maszyn dla małego zakładu kamieniarskiego po kompletne linie produkcyjne dla wysokowydajnych zakładów.

Firma Consil z Krakowa to producent nowoczesnych preparatów do pielęgnacji i konserwacji kamienia na każdym etapie jego przerobu i użytkowania.
Osoby zainteresowane udziałem w kongresie, również nie będące członkami ZPBK, mogą kontaktować się z Jackiem Majorem z biura Związku – tel. 609 399 543 lub e-mail: jmajor@zpbk.pl.

Relację z poprzedniego Kongresu można przeczytać w Kurierze Kamieniarskim nr 5/2018 lub na naszej stronie internetowej www.kurierkamieniarski.pl

 

 

przeczytaj cały artykuł
Strona 22 z 40

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2025-12-08 00:00:00
Sprzedam automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.