
Od wielu lat słychać głosy firm i osób zaangażowanych w rozwój branży, że kluczowym elementem rozwoju kamieniarstwa i udziału branży w rynku wykończenia wnętrz jest kontakt z architektami. To samo dotyczy zwiększenia udziału kamienia jako materiału budowlanego. Trudno się z tym nie zgodzić. Niestety, sprawa nie jest prosta.
Problem zaczyna się już na poziomie kształcenia przyszłych architektów. Jak wykazują rozmowy z młodymi absolwentami architektury, ich wiedza dotycząca kamienia jest tragicznie mała. Ale jaka ma być, jeśli program kształcenia obejmujący swym zakresem podstawy kamieniarstwa ograniczony jest do pojedynczych godzin zajęć?
Teoretycznie wszyscy wiedzą, że w związku z brakiem choćby podstawowej wiedzy kamieniarskiej w programie studiów architektonicznych, konieczne jest uzupełnienie tej wiedzy po studiach. Niestety, praktyczne sukcesy w tym zakresie są znikome. Problem polega również na tym, że o wartości przekonywania architektów do konkretnych rozwiązań wiedzą także firmy z innych branż. Wszyscy zapraszają architektów na szkolenia, spotkania, targi itp. W ogromnym natłoku takich propozycji – i różnych sposobów na przyciągnięcie ich uwagi – projektanci wybierają tylko te, które naprawdę ich zainteresują i już pierwszym momencie zachęcą do poświęcenia czasu i uwagi.
W październiku tego roku spotkanie z architektami zorganizowała firma Interstone wspólnie z firmą wykonawczą Focus. Spotkanie odbyło się w istniejącym od niedawna showroomie firmy w Warszawie na Alejach Jerozolimskich. Abstrahując od samego spotkania, które opisywaliśmy w Internecie, bardzo interesująco prezentuje się sam showroom firmy Interstone.
Obiekt został zaprojektowany przez projektanta Jakuba Wiśniewskiego, który zdawał sobie sprawę z tego, co może być atrakcją dla architektów i to prawdopodobnie przyczyniło się do powstania interesującej koncepcji. Główną ideą było stworzenie miejsca, w którym architekci mogliby spotkać się z klientami prezentując kamieniarskie produkty i uzgadniając rozwiązania przygotowane dla klientów.
W salonie znajduje się wielki ekran multimedialny, na którym projektanci mogą prezentować klientom swoje projekty. W projektach mogą wykorzystywać materiały z oferty firmy, ponieważ każda płyta znajdująca się w magazynie firmy jest umieszczona na stronie internetowej wraz z informacją o parametrach i wielkości.
Na miejscu znajdują się teczki ekspozycyjne, w których można umieścić przygotowane próbki. Próbki również są na miejscu i architekci mogą na bieżąco przygotować sobie potrzebny ich zestaw, który potem – razem z teczką – mogą zabrać ze sobą.
Dodatkową atrakcją jest dostęp do aplikacji, dzięki której projektanci mogą odwiedzić salon każdego dnia i o każdej porze – nawet wieczorem w dzień wolny od pracy.
Samo pomieszczenie – chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać – prezentuje możliwości, jakie daje współczesne kamieniarstwo wraz z jego zaawansowanymi technologiami. Są szafy z kamiennymi frontami, designerskie lampy czy kamienna zasłona będąca przedłużeniem tradycyjnej tekstylnej.
Na podłodze prezentowany jest kamień w różnych obróbkach powierzchni. Sama posadzka nie jest wykonana z tradycyjnych prostokątnych czy kwadratowych płyt, lecz z indywidualnie zaprojektowanych elementów. Na niej zaprezentowano również technologię poleru w miejscu ułożenia. Dzięki temu marmurowe elementy uzupełnione żywiczną fugą i wypolerowane po ułożeniu tworzą idealnie gładką powierzchnię. Efekt zaskoczenia możliwościami zastosowania kamienia potęguje sterowana pilotem pionowa żaluzja wykonana ze światło-przepuszczalnego kamienia.
Na spotkaniu dało się zauważyć, że całość – showroom, materiały, możliwości miejsca i technologie kamieniarskie – wzbudziły w uczestnikach duże zainteresowanie. Jest więc nadzieja, że zgodnie z założeniami twórców będą odwiedzali to miejsce w toku codziennej pracy.
Oby takich miejsc powstawało w Polsce jak najwięcej.


Kontynuując wątek zaczęty w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego w artykule pt. „Hommage” chciałbym podzielić się historią jeszcze jednej mojej pracy. I ponownie zwrócić uwagę na fakt, że za każdym nagrobkiem chowają się jakieś emocje, które towarzyszą żyjącym.
O Joasi można by napisać książkę. Barwna postać. Efektowna, błyskotliwa, spontaniczna. Skora do pomocy bliźniemu. Oddana rodzinie i znajomym. Dziecko szczęścia z dobrą pracą, wspaniałym mężem. Chora na raka umiera po niespełna dwu latach od wykrycia choroby. Zostawia mieszkanie w apartamentowcu, samochody, rodzinę, kota Stanisława i zgliszcza w sercach bliskich, którzy ją kochali. Serca jej rodziców przestały bić na moment, bo nie tak wyobrażali sobie porządek tego świata: to nie rodzice mają chować swoje dzieci – to dzieci powinny chować swoich rodziców.
Schorowani, sami o krok od wejścia w zaświaty, niepogodzeni z losem, jaki ich spotkał. Joasia długo odchodziła od nich – nie mogli uwierzyć, że stało się to naprawdę.
Postanowili zamówić jej rzeźbę w brązie i projekt nagrobka, który będzie z nią współgrał. Postawili przy tym warunek, że rzeźba ma być prawdziwa. W każdym calu, w najdrobniejszym detalu.
Ale jak osiągnąć efekt realizmu? Z pomocą przyszła modelka o takich samych wymiarach ubrana w jej buty, spódnicę, bluzkę i perukę... Sesji zdjęciowych było kilka, aby wydobyć esencję Joasi – jej gest, ruch ciała, witalność... Dopiero na takich podwalinach można było zacząć budowanie modelu w glinie. Po zaakceptowaniu modelu przez rodziców Joasi można było myśleć o odlewie w gipsie, odlewie w brązie i na koniec montażu na cmentarzu.
Joasia odeszła w 2006 r. Rzeźba powstawała i stanęła w 2007 r. Dzięki temu bardzo schorowany ojciec, codziennie odwiedzając grób swojego dziecka, przeżył jeszcze 11 lat. A jej matkę widuję na cmentarzu do dzisiaj...

A gdzie pointa? Ktoś może zapyta... Tedy odpowiem: Spiritus flat ubi vult – Duch chadza kędy chce.
Ps. W traumatycznych chwilach człowiek traci sens życia, powód do wstania rano, wolę walki. I jest niewiele rzeczy, które mogą ten stan zmienić. Bardzo mocną motywacją często staje się potrzeba zrobienia lub dokończenia czegoś ważnego. Tym czymś może być nagrobek. Projekt, uzgodnienia, doglądanie prac, udział w tworzeniu, zbieranie materiałów i faktów pomocnych do przygotowania modelu, odwiedzanie finalnego dzieła, by nacie-szyć się jego powstaniem – to wszystko potrafi dodać sił nawet komuś, kogo dni, z medycznego punktu widzenia, są policzone. Swoją wypowiedź zakończę tezą, którą chciałbym zaprosić Was do dyskusji: robienie nagrobków przedłuża życie?

#RafałFrankiewicz #rafalfrankiewicz

XVII Kongres Kamieniarski ZPBK

Frekwencja na spotkaniach wyjazdowych Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej jest ostatnio coraz większa. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu tematyka poruszana podczas kongresów budzi spore zainteresowanie.
Jesienny Kongres odbędzie się w Lublinie w dniach 5 – 7 października w hotelu „In Between” (Pieńszczyzna, na obrzeżach Lublina), a tematem przewodnim Kongresu będzie: „Pracodawcy bez pracowników. Skąd wziąć kamieniarzy?...”
W drugim dniu kongresu przewidziano wycieczkę autokarową, której celem będą wizyty studyjne w lokalnych zakładach kamieniarskich oraz zwiedzanie Lublina. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w czasie wycieczki można też spodziewać się niespodzianek.
Dla osób z Dolnego Śląska jest propozycja wspólnego wyjazdu autokarem ze Strzegomia (przez Wrocław i S8) do Lublina w piątek 5 października rano. Powrót w niedzielę po śniadaniu.
Osoby zainteresowane udziałem w kongresie, również nie będące jeszcze członkami ZPBK, mogą kontaktować się z Jackiem Majorem z biura Związku – tel. 609 399 543 lub e-mail: jmajor@zpbk.pl.
Już niedługo Marmomac
W dniach od 26 do 29 września w Weronie odbędzie się kolejna edycja targów Marmomac. W tym roku hasło przewodnie brzmi „With stone you can” („Z kamieniem możesz”).
Ta impreza, jako chyba jedna z niewielu na świecie, opiera się spadkowi popularności. Z jednej strony Włosi są potęgą w zakresie produkcji maszyn kamieniarskich, z drugiej to tu prezentowane są najciekawsze, często nowatorskie, rozwiązania w zakresie designu.
Ciekawe, jak będzie w tym roku. Zeszłoroczna edycja zgromadziła 1636 wystawców, na spotkanie których przyjechało ponad 67 tysięcy zwiedzających. Ponad 60% wystawców oraz ponad 60% zwiedzających było spoza Włoch. To najlepszy wyznacznik światowego charakteru imprezy.
Jak łatwo przewidzieć, podczas targów zaprezentowane będzie sporo nowości maszynowych, a wiele firm przygotuje interesujące rozwiązania w zakresie obróbki kamienia i designu.
Wydaje się, że właśnie te dwa aspekty charakterystyczne dla targów w Weronie powodują, że impreza od lat cieszy się na świecie ogromną popularnością.
Poszukiwania nowych rozwiązań w zakresie stosowania kamienia to chyba jedyna droga pogłębiania rynków zbytu. Konkurencja substytucyjna realizująca projekty z innych materiałów również poszukuje nowatorskich koncepcji, zatem pozostanie przy już opracowanych pomysłach działa na niekorzyść branży.
Jeśli ktoś odwiedzi Mamomac, warto zwrócić uwagę na nowatorskie koncepcje – może i w Polsce znajdą się klienci chętni z nich skorzystać.
Poza ekspozycjami targowymi organizator przygotował szereg pokazów, spotkań, konferencji i prezentacji. Szczegółowy ich wykaz można znaleźć na stronie targów.
Międzynarodowe Targi Budownictwa i Infrastruktury
oraz Międzynarodowe Targi Branży Komunalnej
Targi odbędą się w dniach 26-28.09.2018 r. na terenie Centrum Targowo-Kongresowym Ptak Warsaw Expo. Skierowane są do sektora B2B. Skupiają w jednym miejscu i czasie wszystkie najbardziej istotne branże związane z realizacjami zadań własnych miast i gmin oraz rozwiązaniami dla sektorów budownictwa: kubaturowego, przemysłowego, kolejowego, wodno-śródlądowego i infrastruktury technicznej. Przygotowano również ponad 16 wykładów oraz prelekcji dotyczących nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie budownictwa oraz branży komunalnej.
II Kamieniarskie Ognisko w Pińczowie
Zeszłoroczne ognisko kamieniarskie spotkało się z tak pozytywnym przyjęciem, że jago organizator – firma Marmur-Płytki – postanowiła powtórzyć to spotkanie.
Formuła będzie podobna jak w ubiegłym roku – ma być to luźne spotkanie osób z branży i okolic naszej branży. Będzie to okazja do ponownego spotkania i integracji naszego środowiska, do nawiązania nowych kontaktów i wymiany doświadczeń w swobodnej atmosferze pomiędzy kamieniarzami z różnych regionów Polski. Będzie to też możliwość poszerzenia wiedzy na temat kamieni świętokrzyskich.
Ognisko odbędzie się wieczorem 21 września 2018 roku na terenach OSIR & Pływalnia Pińczów. Szczegóły spotkania dostępne są na Facebooku (@Ognisko Kamieniarskie, @Kurier Kamieniarski).
Termin pokrywa się z niżej opisywanym Plenerem Rzeźbiarskim nieprzypadkowo. Udziału w Ognisku Kamieniarskim wezmą również rzeźbiarze biorący udział w plenerze.
Na II Ognisko Kamieniarskie zaproszeni są wszyscy sympatycy kamienia i kamieniarki, bez względu na przynależność związkową i polityczną.
Plener w Pińczowie

Ten rok dla Pińczowa jest jubileuszowy. Mija właśnie 590. rocznica lokacji miasta.
Jednym z historycznych elementów miasta jest oczywiście słynny pińczowski wapień. W materiale z Pińczowa rzeźbili najwięksi, a ich dzieła zdobią nie tylko Pińczów – można je odnaleźć w wielu miastach w Polsce.
Ze słynnego wapienia pińczowskiego powstały takie obiekty jak np. sklepienie w kościele Mariackim, rzeźby attyki pałacu Branickich (ul. Miodowa, Warszawa), zwieńczenia domów przy ul. Pięknej (Warszawa), czy płaskorzeźby na filarach podcieni przy ul. Marszałkowskiej (Warszawa).
W obchodach rocznicowych nie może więc zabraknąć kamieniarskiego dziedzictwa miasta.
Stąd pomysł zorganizowania pleneru rzeźbiarskiego, na którym ośmiu rzeźbiarzy wykona swoje prace z pińczowskiego materiału. Plener odbędzie się pod hasłem „Dziedzictwo”, a mistrzowie dłuta wykonywać będą według własnej koncepcji rzeźby sów. Temat prac zaczerpnięto z legendy, która mówi, że pierwsza nazwa miasta brzmiała „Pięćsów”.
W plenerze, który odbędzie się w dniach 18-22 września 2018 roku. Udział w nim weźmie: Klaudia Matusiak, Andrzej Kozera, Paweł Kisielewski, Sławomir Micek, Jerzy Zysk, Grzegorz Kwapisiewicz i Rafał Frankiewicz. To uznani rzeźbiarze mający spory dorobek artystyczny. Wśród nich są uczestnicy Mistrzostw Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia.
Głównym organizatorem pleneru jest Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury oraz firma Marmur-Płytki. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawują burmistrz Pińczowa i burmistrz Strzegomia.
Organizatorzy pleneru mają nadzieję, że poprzez plener po raz kolejny Pińczów zaistnieje jako ważny ośrodek kamieniarski, a pińczowski wapień zaprezentuje się jako materiał wyjątkowy nie tylko do prac rzeźbiarskich, ale też jako ciekawe rozwiązanie dla nowoczesnego budownictwa.
Powstałe w czasie pleneru prace po zakończeniu pleneru staną się elementem zdobiącym miasto.
Kurier Kamieniarski objął patronatem medialnym to wydarzenie.

Zbliża się jesień, ostatnia część sezonu. Nim to jednak nastąpi, praca w zakładach kamieniarskich wrze. Gdzie się nie spojrzy, z kim się nie rozmawia, wszędzie mowa jest o wypełnionym koszyku zamówień. Wręcz o niemożliwości sprostania wszystkim oczekiwaniom klientów. Wydłużają się terminy, rosną koszty, a w ślad za nimi starania, by ceny oferowanych usług i produktów również wzrastały. Klienci z większym lub mniejszym zrozumieniem zazwyczaj akceptują te zmiany, ale i tak bywa nerwowo.
W tej gonitwie czasami trudno złapać dystans, wyjść poza schemat codziennych problemów w zarządzaniu swoim przedsiębiorstwem. A warto, bo nic tak ożywczo nie wpływa na rozwój, jak zatrzymanie się na chwilę i świeże spojrzenie. Zaś w najbliższym czasie okazji ku temu nie zabraknie.
Na początku wymienię ostatnie w chronologii, ale najważniejsze z punktu widzenia naszej organizacji wydarzenie, czyli XVII Kongres Kamieniarski Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej. Odbędzie się on w dniach 5 do 7 października w Lublinie. Szczegóły dotyczące zgłoszeń lada moment będą dostępne na www.zpbk.pl, na facebookowym fanpage oraz w mailingu (tą ostatnią drogą tylko do członków ZPBK).
Lokalizacja jest jak zawsze nieprzypadkowa – Zarząd stara się wybierać miejsca, do których podczas spotkań branżowych dotychczas nie docieraliśmy. Lublin spełnia nie tylko to kryterium. Jest również ważnym ośrodkiem kamieniarskim o bardzo długiej tradycji. Będziemy mogli się o tym przekonać drugiego dnia Kongresu, odwiedzając firmy i ciekawe miejsca w okolicy. A zanim to nastąpi, piątkowe popołudnie to tradycyjnie spora dawka wiedzy praktycznej, okazja do dyskusji o sprawach branżowych, rozmów, wymiany doświadczeń, nawiązywania kontaktów i oczy-wiście spotkania integracyjne.
A teraz już po kolei. W dniach 9-12 września w Kościelisku uczestnicy Szkoły Górnictwa Odkrywkowego, wśród których znajdą się przedstawiciele środowisk akademickich, przedsiębiorstw górniczych, zakładów przeróbczych i obróbczych, producenci maszyn i urządzeń oraz samorządowcy, dyskutować będą o zagadnieniach związanych z praktyczną i teoretyczną stroną eksploatacji i wykorzystania kopalin.
Przedstawiciele Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej przedstawią uczestnikom konferencji specyfikę eksploatacji złóż blocznych oraz wykorzystania ich w budownictwie. Oprócz technicznych czy naukowych, poruszane będą również tematy związane z prawem górniczym, problemami społecznymi wywoływanymi działalnością eksploatacyjną, przeróbką i obróbką surowców.
Już tydzień później, w dniach 18-22 września w Pińczowie odbędzie się plener rzeźbiarski „Dziedzictwo”. Kilkudniowe zmagania z wapieniem pińczowskim podejmą kamieniarze i rzeźbiarze związani z artystyczną obróbką kamienia. Przy tej okazji Jacek Łata, organizator pleneru i wiceprezes ZPBK, zaprasza do przyjazdu do Pińczowa i oprócz możliwości podpatrywania uczestników pleneru przy pracy, namawia do wzięcia udziału w piątkowym spotkaniu integracyjnym. Sobotni wernisaż powstałych prac będzie ostatnim wydarzeniem pleneru.
Kolejny tydzień to jesienne święto kamieniarstwa w Weronie. W dniach 26-29 września odbędzie się kolejna edycja Targów Marmomac. Jak zwykle obok typowo targowej tematyki związanej z prezentacją materiałów, technologii i designu, odbędzie się szereg imprez towarzyszących. Przedstawiciele Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej reprezentować będą kamieniarstwo polskie podczas International Stone Summit oraz walnego zgromadzenia Euroroc. Pierwsza konferencja dotyczyć będzie tematu konkurencyjności kamienia wobec wielu alternatywnych materiałów, a drugie spotkanie związane będzie głównie z objęciem przewodnictwa w organizacji przez Belgię.
Klamrą spinającą jesienne wydarzenia branżowe będą oczywiście Targi STONE w Poznaniu. Już dziś zapraszamy do współtworzenia tego wydarzenia oraz odwiedzania stoiska związkowego, które gościnnie otwarte będzie dla wszystkich członków, sympatyków i każdego, kto swoją uwagą i spostrzeżeniami zechce się z nami podzielić. O wydarzeniach, które przygotowujemy, informować będziemy w najbliższych tygodniach, tymczasem prosimy o wpisanie daty 14-17 listopada do swoich terminarzy.
Życzę wszystkim udanego zakończenia sezonu, sukcesów w działalności podstawowej oraz wielu korzyści z czerpania wiedzy, kontaktów i doświadczeń wypływających z wydarzeń branżowych nie związanych bezpośrednio z prowadzonym biznesem. Bez wiary, a wręcz przekonania o pozytywnym wpływie konferencji, kongresów, szkoleń, targów, plenerów, wystaw, spotkań itp., Związek nie proponowałby ani nie organizował żadnego z nich. Żadne z nich nie jest bowiem formą spędzania wolnego czasu (ja na przykład wolę pobiegać), a dodatkową szansą, budowania relacji zawodowych (często opartych na kole-żeńskim gruncie), zdobycia wiedzy o innych modelach biznesowych, wymiany wiadomości o rynku klientów, dostawców, kooperantów czy konkurentów w końcu. Takie spojrzenie powoduje, że jeżeli tematyka i skład osobowy są interesujące, to każde miejsce i każdy termin spotkania okaże się dobry.

W ostatni weekend czerwca w Strzegomiu odbyło się Święto Granitu Strzegomskiego. Cykliczna impreza będąca świętem kamieniarzy i akcją promocyjną kamienia. Ze względu na lokalizację głównym bohaterem miał być granit.
W sobotę – 23.06.2018 r. – rozpoczęły się prezentacje firm na strzegomskim Rynku.
Najokazalszą wystawę miała firma Piramida ze Strzegomia. Były to elementy małej architektury, choć słowo „mały” nie do końca pasuje do większości eksponatów. Zobaczyliśmy między innymi: granitową podkowę niebagatelnych rozmiarów, fontannę w postaci kranu, z którego nieprzerwanie lała się woda, globus, ławki kamienne – zarówno proste siedziska, jak i kolorowe fotele o fantazyjnych kształtach, gazony na kwiaty wykonane z głazów narzutowych. Jak powiedział nam Bogusław Solima, właściciel, była to ledwie cząstka tego, co można pokazać z oferty firmy, jednak chodziło o prezentację tych bardziej ekskluzywnych wyrobów. Oczywiście wszystkich wykonanych z granitu.

Na strzegomskim rynku swoje stoisko miała firma Granex, które tak naprawdę ożyło w niedzielę. Na stoisku można było „pograć w kapsle”. Firma zaprezentowała tor do gry wykonany z granitu. Ciekawostką jest fakt, że tor wykonano z modułów, które można spakować w niewielkie paczki i przewozić w dowolne miejsce.
W zabawie udział brali wszyscy – okazało się, że wspomnienia z młodości starszych uczestników były równie mocne, jak zainteresowanie dzieci i wielu rodziców również kucało, by popstrykać kapsle. Również Granex zaprezentował inny aspekt kamieniarskiej branży. Na żywo można było zobaczyć jak precyzyjną robotą jest wykonywanie detalicznych elementów biżuterii wykonywanej z granitu.
Inny sposób prezentacji branży zaproponował Granit Strzegom S.A. ustawiając na rynku dwa ciężkie pojazdy z kopalni. Bardzo wiele osób miało ochotę zajrzeć do kabiny, zasiąść za sterami wielkiego wozidła lub potężnej ładowarki i przekonać się jak wygląda świat z perspektywy wysoko umieszczonego fotela kierowcy.

W sobotę rozpoczęły się warsztaty dla uczniów szkół kamieniarskich z Polski i z Czech. Warsztaty zorganizowało miasto Strzegom przy współudziale Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej i Klastra Kamieniarskiego. Celem warsztatów było doskonalenie technik rzeźbiarskich poprzez wykonanie wsporników do dziesięciu ławek wykonanych z kamienia – wapienia pochodzącego z Pińczowa. Nad realizacją zadania czuwali dwaj mistrzowie rzeźby z Czech: Ota Černý i Karel Kratký oraz finaliści zeszłorocznych Mistrzostw Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia: Zbigniew Zych, Rafał Frankiewicz i Grzegorz Kwapisiewicz.
Materiał na warsztaty dostarczyła firma Marmury-Płytki Jacek Łata, a firma Consil przekazała impregnat do zabezpieczenia ławek.

Na Rynku swoje umiejętności rzeźbiarskie prezentował także rzeźbiarz Jerzy Zysk. Z bryły wapienia pińczowskiego wydobywał niedźwiedzia zapraszając do pomocy wszystkich chętnych. I przyznać należy, że wiele osób skorzystało z okazji własnoręcznego sprawdzenia, na czym polega proces rzeźbienia przy pomocy tradycyjnych ręcznych narzędzi.

Głównym i najbardziej widocznym wydarzeniem soboty był oczywiście bieg Strzegomska 12-tka. To 12-kilometrowy bieg uliczny po pagórkowatym terenie okolic Strzegomia, którego trasa przebiega w sąsiedztwie kamieniołomów. Pięciuset zawodników, biorących udział w tych zawodach, mogło być sklasyfikowanych w kilku kategoriach. Dla nas oczywiście najistotniejsza była klasyfikacja w IV Ogólnopolskich Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej. Udział w Mistrzostwach zadeklarowało 29 osób, a bieg ukończyły 24 osoby związane z kamieniarstwem.
Najszybszymi paniami w naszej branży zostały:
miejsce I – Ilona Dobrochowska (Strzegom) z czasem 1:00:50
miejsce II – Beata Kopaczyńska (Zielona Góra) z czasem 1:06:34
miejsce III – Agata Brabańska (Kubice) z czasem 1:13:10
Wśród panów najszybszymi kamieniarzami zostali:
miejsce I – Daniel Stamm (Leszno) z czasem 46:52
miejsce II – Grzegorz Purczyński (Zielona Góra) z czasem 47:05
miejsce III – Piotr Kłosowski (Strzegom) z czasem 50:23
Gratulujemy wszystkim , tym bardziej, że przeżywaliśmy to na żywo ¬– nasz naczelny, Paweł Szambelan, również wystartował w Mistrzostwach (i wcale nie był ostatni ).

Sobotni wieczór zakończyło ognisko, na które zaprosiła firma Granex do nieczynnego kamieniołomu bazaltu. Była to propozycja integracji różnych środowisk. Granex jest członkiem Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej i uczestnikiem Strzegomskiej 12-tki, dlatego na ognisku bawili się wspólnie kamieniarze zrzeszeni w ZPBK, biegacze oraz uczestnicy warsztatów rzeźbiarskich. Zabawa była wyśmienita i nie przeszkodził jej coraz intensywniej padający deszcz.

W niedzielę niestety pogoda nie dopisała. Od rana opady deszczu nie zachęcały do spacerów i do udziału w imprezie. Trochę więcej osób pojawiało się w chwilach, kiedy przestawał padać deszcz. Należy docenić młodych uczestników polsko-czeskich warsztatów kamieniarskich, którzy, niezrażeni pogodą, realizowali postawione zadanie. Towarzyszący im rzeźbiarze pracowali z takim samym zaangażowaniem dając przykład solidnego podejścia do pracy.
Oczywiście miasto Strzegom ze swojej strony zadbało o atrakcyjność święta. W stylistyce „dni miasta” odbywało się wiele imprez w różnych miejscach Strzegomia. Były to między innymi: przemarsz Bractw Rycerskich i turniej rycerski, giełda minerałów, gra miejska „Strzegom – Ekomiasto”. Również na scenie ustawionej na Rynku trwały koncerty i występy. Nie zapomniano również o Mundialu i w niedzielę Rynek zamienił się w strefę kibica, by mieszkańcy mogli wspólnie kibicować na meczu Polska – Kolumbia.

Święto Granitu Strzegomskiego to również Kamieniarska Karczma, która w piątkowy wieczór była pierwszym kamieniarskim akcentem święta. Szkoda, że wzięło w niej udział tak niewielu kamieniarzy. Porównując do wcześniejszych imprez tego typu, odnosi się wrażenie, że zmieniły się proporcje uczestniczących gości. Wcześniejsze Karczmy Kamieniarskie były biesiadą kamieniarzy, na którą byli zapraszani przedstawiciele władz lokalnych. Teraz wrażenie było dokładnie odwrotne – karczma stała się imprezą Urzędu Miasta, na którą zapraszani są przedstawicie branży kamieniarskiej. Trudno wyczuć co mogło być przyczyną takiego stanu rzeczy: czy to kamieniarze nie chcieli, czy nie byli zaproszeni? Jednak gdzieś w powietrzu unosiło się wspomnienie zeszłego roku, kiedy Święto Granitu Strzegomskiego – decyzją ratusza – zostało przesunięte w czasie i przyłączone do WKKW* stając się tłem dla imprezy hippicznej. Nawet burmistrz Strzegomia wspominał o tym w mowie powitalnej, próbując jakby wyjaśnić decyzje z zeszłego roku i szukając jej pozytywnych stron dla firm kamieniarskich.
Szkoda również, że w Święto Granitu Strzegomskiego w tak małym zakresie zaangażowały się firmy kamieniarskie z regionu. I nie przemawia do nas argument, że komu firmy mają pokazywać swoje produkty, skoro wszyscy w Strzegomiu wiedzą z czego region słynie. Dziwi ten brak zainteresowania, szczególnie w kontekście problemów firm z pozyskaniem ludzi do pracy. Możliwość publicznego zaprezentowania się na „własnym podwórku”, to przecież możliwość przekonania, że praca w kamieniarstwie jest interesująca, nietuzinkowa i godna zainteresowania. Miejmy nadzieję, że w następnej edycji Święta reprezentacja kamieniarstwa będzie dużo większa. A wielka w tym rola Urzędu Miejskiego. Skoro urzędnicy przejęli organizację tego święta, to trzeba zrobić wszystko, by udział w nim brali kamieniarze. I jest to praca na cały rok, nie tylko na ostatnie tygodnie przed imprezą.
*Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego
Więcej zdjęć na facebook.com/KurierKamieniarski