
Rok 2018 dobiegł końca. Dzisiaj krótkie podsumowanie niektórych działań i wydarzeń, w które zaangażowani byliśmy w minionym roku w ramach ZPBK.

Łatwo zauważyć, że spora część wydarzeń miała miejsce w Strzegomiu, gdzie mieści się siedziba ZPBK. Taka lokalizacja centrum aktywności kamieniarskiej nie wynika tylko z położenia biura i koncentracji przemysłu kamieniarskiego w Strzegomiu. Przede wszystkim wynika z zaangażowania lokalnych firm.
Z tego, że przedsiębiorcy chcą podjąć wspólne działania – a właśnie ZPBK jest platformą umożliwiającą takie inicjatywy. Dowodem na to, że wspólne działanie firm z jakiegoś regionu jest możliwe, są wydarzenia w województwie świętokrzyskim, gdzie w ostatnim czasie lokalni liderzy podjęli udane próby zaktywizowania środowiska kamieniarzy i podjęcia wspólnych działań integracyjnych i promocyjnych. Jesteśmy (jestem) przekonany, że podobny potencjał drzemie we wszystkich regionach.
ZPBK nie jest finansowany ze środków administracji centralnej czy samorządowej. Jedyne przychody to składki płacone przez członków oraz czas i środki prywatne poświęcane przez kamieniarzy chcących zrobić coś społecznie. Nasze działania nie są również planowane czy sterowane centralnie przez stosowne ministerstwo czy urząd. Podejmujemy się takich aktywności, które w naszej ocenie przysłużą się branży kamieniarskiej i jej pozytywnemu wizerunkowi.
Każdy członek ZPBK może w swoim regionie podjąć się takich działań. Nie potrzeba do tego wielkich pieniędzy czy poparcia „centrali”. Wystarczą chęci. Przyjaciele i znajomi natomiast bardzo się przydadzą.

Listopad, symboliczne zakończenie sezonu. Już za chwilę rozpoczną się targi STONE w Poznaniu, które tradycyjnie gromadzą po stronie wystawców i odwiedzających najliczniejszą reprezentację branży kamieniarskiej, jaką sobie możemy w Polsce wymarzyć. Wykorzystajmy więc ten czas i spotkajmy się!
Zarząd Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej zaprasza wszystkich kamieniarzy i przedstawicieli branży kamieniarskiej do odwiedzenia stoiska ZPBK w hali 8A. A wszyscy członkowie naszej organizacji proszeni są o traktowanie tej przestrzeni jako gospodarze. Zapraszajmy znajomych, rozmawiajmy, wymieniajmy poglądy, zgłaszajmy problemy, szukajmy rozwiązań, dzielmy się pomysłami. Działajmy razem, bo tylko tak mamy szansę budować silną branżę, a co za tym idzie, silne podstawy działania naszych firm.
Tematyka, na którą stawiamy przede wszystkim, to podnoszenie kwalifikacji: przez udział w kursach i szkoleniach, egzaminy czeladnicze i mistrzowskie oraz możliwości kształcenia młodych ludzi w zawodzie kamieniarz lub pokrewnych. Wiedza, doświadczenie, już istniejąca oferta oraz plany na przyszłość będą omawiane i przedstawiane każdemu zainteresowanemu. Na wyjątkowo trudnym ostatnio rynku pracy temat ten jest szczególnie ważny.
Wykorzystując możliwość spotkania podczas targów, przedstawiciele kamieniołomów z całego kraju zaproszeni zostali do rozmów na temat roli i przyszłości polskich złóż kamieni blocznych. Mamy nadzieję, że zaowocuje to rozpoczęciem budowy silnego lobby dla tej grupy, co z kolei będzie korzystne zarówno dla nich samych, jak i dla firm kamieniarskich. Hasło „Cudze chwalicie, swego nie znacie” już od dwóch lat realizowane jest w ramach ZPBK w różnych częściach Polski i jest jednym z punktów, które mogłyby osiągnąć znaczną skalę oddziaływania na rynek, pod warunkiem zwiększenia zaangażowania firm wydobywczych. O postępach będziemy informować, a tymczasem zapraszamy na nasze stoisko.
Kolejny temat o ogromnym potencjale to udział w różnych targach branżowych. Dzięki współpracy ZPBK, organizatorów targów i firm jest to teraz zdecydowanie prostsze. W 2018 roku działaliśmy tak na przykład w Kielcach – na AUTOSTRADZIE i SACROEXPO. Wspólny udział w targach STONE w Poznaniu to projekt, który rozwija się bardzo dynamicznie od 3 lat. Współpraca z MTP zaowocowała także podjęciem rozmów o udziale w BUDMIE i GARDENI w roku 2019. Trwają również przygotowania udziału w budowlanych targach zagranicznych. Dlatego wszystkie osoby zainteresowane udziałem w targach branżowych prosimy o zgłaszanie tej chęci.
Na targach STONE zachęcamy również do odwiedzania „Pokazów Mistrzów” – wydarzenia, które rozgrywać się będzie tuż obok naszego stoiska, a będącego dopełnieniem ubiegło-rocznych Mistrzostw Polski w ręcznej obróbce kamienia. Jesteśmy przekonani, że czwórka uczestników pokaże prawdziwy kunszt pracy kamieniarskiej wykonując przez trzy targowe dni pracę o charakterze patriotycznym. Celem pokazu jest prezentacja tradycyjnych, ręcznych metod obróbki kamienia, promocja polskich kamieni naturalnych i ich zalet, oraz artystycznego i rzemieślniczego potencjału tych kamieni.
W sąsiedniej hali nr 8 jest usytuowana scena, na której od środy do piątku odbywać się będzie wiele ciekawych, a nawet wyjątkowych wydarzeń. Zachęcamy do zapoznania się z grafikiem prezentacji, zaplanowania udziału i korzystania z tej możliwości rozwoju i zdobywania wiedzy.

5 października 2018 roku do Lublina zjechało ponad pięćdziesięciu kamieniarzy na XVII Kongres Kamieniarski organizowany przez Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej. Trwał od piątku do niedzieli, a gościny kamieniarzom udzielił 4-gwiazdkowy hotel In Between w Panieńszczyźnie na obrzeżach Lublina.
W piątek uczestnicy zebrali się na sali, w której odbyła się część oficjalna Kongresu. Jej plan obejmował powitanie nowych członków w szeregach ZPBK, omówienie spraw związkowych, sprawozdanie z działań z ostatniego półrocza i prezentację planów na najbliższe miesiące. W dalszej części był czas na prezentacje i rozmowy na tematy nurtujące naszą branżę.
Certyfikaty przynależności do Związku odebrali: Tomasz Jaśkowski (T-Jask), Franciszek Maksymiuk (Hades Maksymiuk i Wspólnicy), Piotr Pikiel (Pikiel sp. z o.o.), Andrzej Pietruszka (Kamieniarstwo Andrzej Pietruszka), Grzegorz Kwapisiewicz (Katanga), Rafał Frankiewicz (Pracownia Rzeźby), Zbigniew Zych (Godstone), Michał i Rafał Dulniak (Granit Dulniak) oraz Albert Bielak (Zakład Kamieniarski Albert Bielak) i Henryk Prażmo (Kalcyt Prażmo i Hawryluk).
Po przerwie na kawę Michał Firlej zaprezentował ofertę szkoleniową ZPBK na zimę 2018/19 obejmującą kursy przygotowujące do egzaminów czeladniczych i mistrzowskich oraz specjalistyczne kursy doszkalające dla właścicieli zakładów i ich pracowników. O szczegółach szkoleń będzie można porozmawiać na stoisku ZPBK w czasie zbliżających się targów STONE – szkolenia, podnoszenie kwalifikacji i kształcenie zawodowe jako forma pozyskiwania nowych pracowników w branży będzie tematem przewodnim udziału Związku w tej imprezie.

Sprawa szkolnictwa zawodowego na poziomie szkół ponadgimnazjalnych pojawiała się w czasie Kongresu kilkakrotnie. Po prezentacji Krzysztofa Skolaka o dualnym systemie kształcenia w Polsce w zawodzie kamieniarz oraz zatrudnianiu pracowników młodocianych głos zabierali również słuchacze, m.in. Piotr Pikiel, który podzielił się swoimi doświadczeniami w tym zakresie z terenu województwa mazowieckiego.
Bardziej żywiołową dyskusję wywołał temat referowany przez Dariusza Dudę dotyczący zatrudniania pracowników z zagranicy. Opowiedział on o swoich doświadczeniach w poszukiwaniu pracowników za wschodnią granicą i zatrudnianiu obcokrajowców. W odpowiedzi wiele osób z sali dzieliło się swoimi doświadczeniami. Często były to doświadczenia skrajnie inne oraz prowadzące do odmiennych od opinii prowadzącego wniosków. Z tego powodu dyskusja momentami nabierała bardzo dynamicznego przebiegu.
Wieczorem uczestnicy spotkania kontynuowali rozmowy przy wspólnej kolacji. W nieformalnej atmosferze był czas i możliwość porozmawiać na różne tematy, wymienić się spostrzeżeniami o kamieniarce w różnych regionach Polski oraz pożartować i pobawić się przy muzyce.
Drugi dzień Kongresu był wycieczką po okolicy i po Lublinie. W czasie wycieczki odwiedzono trzy zakłady kamieniarskie: Marmury Centrum Lublin, Granit Dulniak oraz Kalcyt Prażmo i Hawryluk.

Pierwszym punktem wycieczki była wizyta w firmie Marmury Centrum Lublin (Markuszów). O historii firmy i jej początkach opowiedzieli właściciele i założyciele Bożena i Roman Rybiccy, a po zakładzie oprowadził Michał Rybicki – syn założycieli.
Michał Rybicki chętnie odpowiadał na pytania, i uczestnicy Kongresu dowiedzieli się sporo na temat metod działania, polityki zakupów i sprzedaży, pomysłów na inwestycje i systemu obsługi klienta w firmie Marmury Centrum Lublin.

Drugim zakładem odwiedzonym tego dnia była hurtownia nagrobków firmy Granit Dulniak (Lublin). Przewodnikami po hurtowni byli Zbigniew Dulniak – założyciel i senior rodu oraz jego synowie Rafał i Michał. Przy czym wszyscy trzej podkreślali, że hurtownią zajmuje się obecnie Rafał Dulniak, a Michał Dulniak kieruje zakładem produkcyjnym znajdującym się kilka kilometrów od hurtowni.
Już od progu zakładu rzucała się w oczy wielkość powierzchni magazynowych oraz ilość towaru dostępnego na placu. Właściciele szeroko opowiadali o swoim towarze i swoim pomyśle na robienie biznesu oraz możliwościach inwestycyjnych i dotacjach, z jakich mieli okazję skorzystać. I w tej firmie nastąpiła intensywna wymiana wizytówek między gospodarzami i gośćmi.
Ostatnią odwiedzoną firmą był Kalcyt Prażmo i Hawryluk (Lublin) założony przez Henryka Prażmę i prowadzony przez Henryka Prażmę i Grzegorza Hawryluka. Po zakładzie oprowadzali obaj właściciele opowiadając o swoich doświadczeniach z maszynami, urzędami i kontrahentami. A były to niesamowite opowieści, które zapewne każdy zna z autopsji – ile wysiłku kosztuje przekonanie urzędnika, kontrolera czy klienta do racjonalnych argumentów, które wynikają z kamieniarskiego doświadczenia i bywają często odległe od otrzymanych wytycznych.
Zwiedzając te trzy firmy uczestnicy mieli możliwość zobaczyć trzy odmienne sposoby na biznes, prowadzanie firmy i obsługę klienta. Każda z nich posiadała rozbudowany park maszynowy, każda korzystała z dotacji. Spotkania dały możliwość porozmawiania z każdym z właścicieli i poznania jego motywacji oraz sposobu realizacji planów. Nierzadko była to możliwość spotkania z osobami, które znane były tylko z kontaktów telefonicznych. Wiele rozmów kończyło się wymianą wizytówek i deklaracjami dalszych kontaktów na płaszczyźnie biznesowej.
Niewątpliwie była to też wspaniała możliwość poznania specyfiki branży z tego regionu kraju. Dodać należy, że w każdej firmie uczestnicy Kongresu byli podejmowani gościnnie, sutym poczęstunkiem.
Popołudnie upłynęło uczestnikom na zwiedzaniu Lublina. Pani przewodnik oprowadziła zainteresowanych po tym ciekawym mieście starając się w swoją opowieść wpleść wątki kamieniarskie i zwracać uwagę na miejsca, do których warto wrócić. Przyspieszony kurs historii, urokliwe zakamarki Starówki, spotkania z wybranymi świadkami przeszłości oraz smaki niektórych specjałów to wspomnienia, które każdy zabierze ze sobą. Lublin okazał się przyjazny dla kamieniarzy.
Wieczorem, przy kolacji, był jeszcze czas na wspólne śpiewy i tańce przy akompaniamencie młodego akordeonisty, którego kongresowicze spontanicznie „porwali” z lubelskiego Rynku.

Więcej zdjęć na facebook.com/KurierKamieniarski

Od wielu lat słychać głosy firm i osób zaangażowanych w rozwój branży, że kluczowym elementem rozwoju kamieniarstwa i udziału branży w rynku wykończenia wnętrz jest kontakt z architektami. To samo dotyczy zwiększenia udziału kamienia jako materiału budowlanego. Trudno się z tym nie zgodzić. Niestety, sprawa nie jest prosta.
Problem zaczyna się już na poziomie kształcenia przyszłych architektów. Jak wykazują rozmowy z młodymi absolwentami architektury, ich wiedza dotycząca kamienia jest tragicznie mała. Ale jaka ma być, jeśli program kształcenia obejmujący swym zakresem podstawy kamieniarstwa ograniczony jest do pojedynczych godzin zajęć?
Teoretycznie wszyscy wiedzą, że w związku z brakiem choćby podstawowej wiedzy kamieniarskiej w programie studiów architektonicznych, konieczne jest uzupełnienie tej wiedzy po studiach. Niestety, praktyczne sukcesy w tym zakresie są znikome. Problem polega również na tym, że o wartości przekonywania architektów do konkretnych rozwiązań wiedzą także firmy z innych branż. Wszyscy zapraszają architektów na szkolenia, spotkania, targi itp. W ogromnym natłoku takich propozycji – i różnych sposobów na przyciągnięcie ich uwagi – projektanci wybierają tylko te, które naprawdę ich zainteresują i już pierwszym momencie zachęcą do poświęcenia czasu i uwagi.
W październiku tego roku spotkanie z architektami zorganizowała firma Interstone wspólnie z firmą wykonawczą Focus. Spotkanie odbyło się w istniejącym od niedawna showroomie firmy w Warszawie na Alejach Jerozolimskich. Abstrahując od samego spotkania, które opisywaliśmy w Internecie, bardzo interesująco prezentuje się sam showroom firmy Interstone.
Obiekt został zaprojektowany przez projektanta Jakuba Wiśniewskiego, który zdawał sobie sprawę z tego, co może być atrakcją dla architektów i to prawdopodobnie przyczyniło się do powstania interesującej koncepcji. Główną ideą było stworzenie miejsca, w którym architekci mogliby spotkać się z klientami prezentując kamieniarskie produkty i uzgadniając rozwiązania przygotowane dla klientów.
W salonie znajduje się wielki ekran multimedialny, na którym projektanci mogą prezentować klientom swoje projekty. W projektach mogą wykorzystywać materiały z oferty firmy, ponieważ każda płyta znajdująca się w magazynie firmy jest umieszczona na stronie internetowej wraz z informacją o parametrach i wielkości.
Na miejscu znajdują się teczki ekspozycyjne, w których można umieścić przygotowane próbki. Próbki również są na miejscu i architekci mogą na bieżąco przygotować sobie potrzebny ich zestaw, który potem – razem z teczką – mogą zabrać ze sobą.
Dodatkową atrakcją jest dostęp do aplikacji, dzięki której projektanci mogą odwiedzić salon każdego dnia i o każdej porze – nawet wieczorem w dzień wolny od pracy.
Samo pomieszczenie – chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać – prezentuje możliwości, jakie daje współczesne kamieniarstwo wraz z jego zaawansowanymi technologiami. Są szafy z kamiennymi frontami, designerskie lampy czy kamienna zasłona będąca przedłużeniem tradycyjnej tekstylnej.
Na podłodze prezentowany jest kamień w różnych obróbkach powierzchni. Sama posadzka nie jest wykonana z tradycyjnych prostokątnych czy kwadratowych płyt, lecz z indywidualnie zaprojektowanych elementów. Na niej zaprezentowano również technologię poleru w miejscu ułożenia. Dzięki temu marmurowe elementy uzupełnione żywiczną fugą i wypolerowane po ułożeniu tworzą idealnie gładką powierzchnię. Efekt zaskoczenia możliwościami zastosowania kamienia potęguje sterowana pilotem pionowa żaluzja wykonana ze światło-przepuszczalnego kamienia.
Na spotkaniu dało się zauważyć, że całość – showroom, materiały, możliwości miejsca i technologie kamieniarskie – wzbudziły w uczestnikach duże zainteresowanie. Jest więc nadzieja, że zgodnie z założeniami twórców będą odwiedzali to miejsce w toku codziennej pracy.
Oby takich miejsc powstawało w Polsce jak najwięcej.


Kontynuując wątek zaczęty w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego w artykule pt. „Hommage” chciałbym podzielić się historią jeszcze jednej mojej pracy. I ponownie zwrócić uwagę na fakt, że za każdym nagrobkiem chowają się jakieś emocje, które towarzyszą żyjącym.
O Joasi można by napisać książkę. Barwna postać. Efektowna, błyskotliwa, spontaniczna. Skora do pomocy bliźniemu. Oddana rodzinie i znajomym. Dziecko szczęścia z dobrą pracą, wspaniałym mężem. Chora na raka umiera po niespełna dwu latach od wykrycia choroby. Zostawia mieszkanie w apartamentowcu, samochody, rodzinę, kota Stanisława i zgliszcza w sercach bliskich, którzy ją kochali. Serca jej rodziców przestały bić na moment, bo nie tak wyobrażali sobie porządek tego świata: to nie rodzice mają chować swoje dzieci – to dzieci powinny chować swoich rodziców.
Schorowani, sami o krok od wejścia w zaświaty, niepogodzeni z losem, jaki ich spotkał. Joasia długo odchodziła od nich – nie mogli uwierzyć, że stało się to naprawdę.
Postanowili zamówić jej rzeźbę w brązie i projekt nagrobka, który będzie z nią współgrał. Postawili przy tym warunek, że rzeźba ma być prawdziwa. W każdym calu, w najdrobniejszym detalu.
Ale jak osiągnąć efekt realizmu? Z pomocą przyszła modelka o takich samych wymiarach ubrana w jej buty, spódnicę, bluzkę i perukę... Sesji zdjęciowych było kilka, aby wydobyć esencję Joasi – jej gest, ruch ciała, witalność... Dopiero na takich podwalinach można było zacząć budowanie modelu w glinie. Po zaakceptowaniu modelu przez rodziców Joasi można było myśleć o odlewie w gipsie, odlewie w brązie i na koniec montażu na cmentarzu.
Joasia odeszła w 2006 r. Rzeźba powstawała i stanęła w 2007 r. Dzięki temu bardzo schorowany ojciec, codziennie odwiedzając grób swojego dziecka, przeżył jeszcze 11 lat. A jej matkę widuję na cmentarzu do dzisiaj...

A gdzie pointa? Ktoś może zapyta... Tedy odpowiem: Spiritus flat ubi vult – Duch chadza kędy chce.
Ps. W traumatycznych chwilach człowiek traci sens życia, powód do wstania rano, wolę walki. I jest niewiele rzeczy, które mogą ten stan zmienić. Bardzo mocną motywacją często staje się potrzeba zrobienia lub dokończenia czegoś ważnego. Tym czymś może być nagrobek. Projekt, uzgodnienia, doglądanie prac, udział w tworzeniu, zbieranie materiałów i faktów pomocnych do przygotowania modelu, odwiedzanie finalnego dzieła, by nacie-szyć się jego powstaniem – to wszystko potrafi dodać sił nawet komuś, kogo dni, z medycznego punktu widzenia, są policzone. Swoją wypowiedź zakończę tezą, którą chciałbym zaprosić Was do dyskusji: robienie nagrobków przedłuża życie?

#RafałFrankiewicz #rafalfrankiewicz