Tegoroczny Walny zjazd ZPBK odbył się w
trzeci piątek kwietnia w Policach koło Szczecina.
Pierwszy dzień upłynął tradycyjnie na rozmowach
o sprawach stowarzyszenia i wykładach
zaproszonych gości. Uczestnicy wysłuchali prelekcji
na temat programu do projektowania
nagrobków firmy TM sys, na temat kredytowania
inwestycji podnoszących wydajność energetyczną
w kontekście pozyskanie środków unijnych (BGŻ)
oraz na temat outsoursingowego zarządzania
odzieżą roboczą w przedsiębiorstwie (Berendsen).
Tradycyjną kontynuacją rozmów rozpoczętych
w trakcie obrad była wspólna kolacja i nieformalny
wieczór.
Drugi dzień upłynął na zwiedzaniu. Wycieczkę rozpoczęła wizyta w siedzibie firmy Magemar Polska sp. z o.o., która mieści się na przepięknie i pieczołowicie odrestaurowanym statku pilotowym THPV Bembridge z 1938 r. Nim statek zacumował przy Nabrzeżu Greckim w Basenie Wschodnim portu szczecińskiego, przebył długa drogę, o której z pasją opowiedział Rafał Zahorski, założyciel firmy Magemar Polska.
Drugim punktem dnia był rejs statkiem wycieczkowym po zakamarkach szczecińskiego portu i terenach stoczni szczecińskich. Duża część trasy biegła wzdłuż zachowanego w stanie naturalnym brzegu Odry, co pozwalało podziwiać bogactwo przyrody tej okolicy.
Trzecią atrakcją wycieczki była wizyta w Zakładzie Kamieniarskim Lastrico w Policach, po którym oprowadzał właściciel, Jan Ziętek. W opowieści właściciela słychać było radosną dumę i przyznać należy, że w pełni uzasadnioną. W ostatnim czasie zakład został rozbudowany i zmodernizowany stając się jednym z najlepiej wyposażonych zakładów kamieniarskich w Polsce.
Ostatnim punktem wycieczki był posiłek polowy w schronach przeciwlotniczych obozu pracy z okresu II wojny światowej oraz zwiedzanie w Policach ruin fabryki benzyny syntetycznej działającej w czasie wojny. W schronach urządzono muzeum pokazujące tragiczne losu tych ziem.
Zasadniczo po dokonaniu sprzedaży sprzedawca, jeśli jest podatnikiem podatku VAT, jest
zobowiązany do wystawiania faktur VAT, a co za tym idzie odprowadzania VAT wynikającego z
faktur do Urzędu Skarbowego. Bywa jednak, że dłużnik uchyla się od obowiązku spłaty
wierzytelności na rzecz sprzedawcy i wtedy ten może skorzystać z tzw. ulgi na złe długi, jeśli
spełni poniżej opisane warunki – odzyskując w ten sposób VAT wpłacony uprzednio do Urzędu
Skarbowego.
Nowe zasady rozliczania VAT na pewno nie zmniejszą problemu zaległych płatności, ale na pewno pozwolą na odzyskanie części pieniędzy
Warunki:
– ulgą na złe długi na nowych zasadach mogą zostać objęte wierzytelności nieściągalne, których termin płatności upłynął po 3 sierpnia 2012 r. (dla pozostałych obowiązują stare zasady i procedury postępowania),
– nieściągalność wierzytelności została uprawdopodobniona, tzn. że nie została ona zbyta lub uregulowana w ciągu 150 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze, ale jednocześnie od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona;
– w dniu sprzedaży (wystawienia faktury), w dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty oraz w dniu korekty dłużnik i wierzyciel są podatnikami VAT czynnymi (co można sprawdzić występując o stosowne potwierdzenie do naczelnika urzędu skarbowego), a dłużnik nie znajdował się w trakcie postępowania upadłościowego ani w trakcie likwidacji.
Z ulgi na złe długi można skorzystać tylko w odniesieniu do wierzytelności nieuregulowanych lub częściowo nieuregulowanych, które nie zostały zbyte. W przypadku wierzytelności częściowo nieuregulowanych korekta dotyczy części kwoty wierzytelności, której nieściągalność została uprawdopodobniona. Jednak w razie uregulowania lub częściowego uregulowania wierzytelności w jakiejkolwiek formie po dokonaniu korekty, operację należy “odwrócić”.
Korekty można dokonać wyłącznie w deklaracji za okres rozliczeniowy, w którym wierzytelność została uprawdopodobniona, tj. w którym minęło 150 dni licząc od upływu terminu płatności. Z ulgi na złe długi korzysta się w ramach jednej z deklaracji: VAT-7, VAT-7K lub VAT-7D. Z kolei do deklaracji należy załączyć formularz VAT-ZD, w którym uszczegółowienia wymagają informacje dotyczące kwot korekt. Jednak w odróżnieniu od wcześniej obowiązujących zasad wierzyciel nie ma już obowiązku informowania dłużnika o dokonywaniu korekty.
Przykład
Firma X sprzedała Firmie Y towar i wystawiła fakturę na kwotę netto 50.000 zł plus 11.500 zł VAT. W związku z tą sprzedażą Firma X do Urzędu Skarbowego wpłaciła 11.500 zł podatku VAT. Termin płatności faktury upłynął w dniu 15.11.2012 r., a Firma Y do tej pory nie uregulowała płatności wynikającej z tej faktury. Przy spełnieniu wcześniej opisanych warunków Firma X może skorzystać z ulgi na złe długi. W ramach deklaracji VAT-7 za kwiecień 2013 r. (bo 14 kwietnia 2013 r. upływa 150 dni licząc od 15.11.2013 r.) Firma X może odzyskać wcześniej wpłacony podatek VAT w kwocie 11.500 zł.
Tylko od decyzji wierzyciela zależy czy skorzysta z ulgi na złe długi (może, ale nie musi). Z tego prawa sprzedawca może skorzystać nawet, gdy dłużnik zawiesił działalność. Nie sposób nie zauważyć korzyści płynących dla korzystającego z ulgi na złe długi, gdy odzyskać można VAT uprzednio odprowadzony do Urzędu Skarbowego, jeśli dłużnik uchyla się od regulowania wierzytelności. Często jednak przedsiębiorcy nie są świadomi, że w takich sytuacjach mogą skorzystać z tego rozwiązania, a w zależności od sumy nieuregulowanych faktur stawką może być kwota znacznie wyższa niż w przedstawionym przykładzie. Z kolei sama procedura, po ostatnich zmianach, nie jest szczególnie skomplikowana.
Zapraszamy do dyskusji na opisany temat.www.forum.kurierkamieniarski.pl
Krzysztof Fornal, autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu, świadczącej m.in. usługi w zakresie doradztwa podatkowego na rzecz podmiotów gospodarczych.
Kontakt do autora:
tel./fax: (74) 649 22 22
e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl
http: www.kancelariaksiegowych.pl
Wiosenna pora to czas, w którym kamieniarze rozpoczynają
przygotowania do sezonu. Jednym z elementów tej pracy jest planowanie udziału w targach kamieniarskich. W Polsce, a także Europie Środkowo-Wschodniej, jedyny słuszny
wybór imprezy pada na poznański KAMIEŃ-STONE, wydarzenie organizowane wspólnie przez Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz firmę Geoservice-Christi z Wrocławia.
Wielu kamieniarzy podjęło już decyzję o udziale w tej imprezie, o czym z satysfakcją donosi zespół Targów. Prawie 2/3 stoisk jest już zarezerwowana, co jest znakomitym wynikiem, zważywszy na to, że termin targów to 6-9.11.2013. W tym roku zespół KAMIEŃ-STONE rozpoczął promocję imprezy dużo wcześniej szeroko informując o wydarzeniu w prasie branżowej w Polsce i za granicą, a także nawiązując nowe kontakty biznesowe na targach Budma, Drema i Furnica. Okazją do takich spotkań były także Targi Stone+Tec w Norymberdze, Innowacje Technologie Maszyny w Poznaniu oraz Święto Granitu Strzegomskiego. „Zależy nam na tym, aby firmy już teraz wpisały udział w Targach do swego kalendarza, co pozwoli im na optymalne przygotowanie oferty na to spotkanie branży”, mówi Joanna Mizerska, Dyrektor Projektu.
Zmiany na lepsze i szeroka sieć współpracy
Targi KAMIEŃ-STONE odświeżyły swój wizerunek i kolejny rok otwierają z nowym logotypem, motywem oraz stronami internetowymi. Jednak najbliższa edycja to nie tylko nowa oprawa graficzna, ale także pozytywna zmiana w lokalizacji na terenie MTP. Będzie to większa część tzw. „czteropaku”, wyjątkowo wygodnego kompleksu czterech pawilonów połączonych zadaszonym przejściem. Zespół KAMIEŃ-STONE intensyfikuje działania mające na celu zaproszenie do Poznania związków kamieniarzy z zagranicy, m.in. z Austrii, Niemiec, Czech, Rumunii, Irlandii, Litwy, Szwajcarii, które swoją wiedzą i kontaktami wiele wniosą do targów kamieniarskich w Poznaniu. Trwają także starania o zaproszenie na Targi profesjonalnych zwiedzających z Kazachstanu, którzy zainteresowani są polskim rynkiem kamieniarskim.
Specjaliści, których warto posłuchać
Mocną stroną Targów KAMIEŃ-STONE są towarzyszące im wydarzenia. Zespół blisko współpracuje ze Związkiem Pracodawców Branży Kamieniarskiej, co owocuje ciekawymi warsztatami, w których chętnie uczestniczą kamieniarze. Zaś dzięki współpracy z Fundacją Twórców Architektury powstaje specjalny blok spotkań i wykładów dla środowiska architektów. W planach są także seminaria ze specjalistami, które mogą być współtworzone przez wystawców Targów. Stałym punktem programu będą warsztaty twórczego układania mozaiki Lubosza Karwata prowadzone przez wszystkie dni targowe. Zaś w sobotę, która będzie dniem otwartym dla zwiedzających, odbędzie się ponownie Pogotowie Projektowe, którego specjaliści poradzą jak zastosować kamień w projektach domu czy ogrodu. Planowane jest także zwiedzanie Poznania szlakiem „kamiennych budowli” przy pomocy specjalnie przygotowanej mapy, które przeniesie zainteresowanie architekturą kamienną na teren centrum Poznania. Na kilka dni przed Targami planowane jest też ustawienie w mieście kamiennych rzeźb, które już w zeszłym roku doskonale spełniły funkcję zainteresowania mieszkańców miasta Targami.
Klaudiusze dla najlepszych
Ukoronowaniem Targów będzie przyznanie Klaudiuszy 2013 – cennych nagród dla najlepszych produktów zaprezentowanych na KAMIEŃ-STONE, a także dla najbardziej atrakcyjnego stoiska oddającego strategię marketingową firmy. Laureatami zeszłorocznej nagrody zostali: firma ABRA Sp. z o.o. za najlepszy produkt – narzędzia, urządzenia i maszyny (Stół do piaskowania Tornado CNC), TOWARZYSTWO EKSPLOATACJI SUROWCÓW MINERALNYCH za najlepszy produkt – kamień naturalny (Kora Kamienna) oraz wystawca RED GRANITI za najciekawsze stoisko.
Organizatorzy:
Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o.
Geoservice-Christi Sp. z o.o.
Więcej informacji na:
www.kamien-stone.mtp.pl
www.kamien-stone.pl
Tekst artykułu stanowią materiały prasowe organizatora (MTP).
W marcu 2011 roku opublikowano bardzo istotny dla kamieniarzy dokument – rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z 9 marca 2011 r. ustanawiające zharmonizowane warunki wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych. Rozporządzenie zastępuje dyrektywę 89/106/EWG określającą sposób wprowadzania na rynek wyrobów budowlanych.
1 lipca 2013 roku wchodzi w życie nowy dokument dotyczący warunków wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych.
Kogo z nas, kamieniarzy, dotyczy ten dokument? Każdego, kto produkuje z kamienia coś na rynek budowlany. Rozporządzenie obejmuje elementy takie jak: kostka brukowa, płyty chodnikowe, krawężniki, płyty okładzinowe, płyty schodowe, płyty posadzkowe, płyty modułowe i kamień murowy. Czyli wszystkie wyroby, które w trakcie użytkowania wpływają na bezpieczeństwo budowli.
Rozporządzenie definiuje na nowo takie pojęcia, jak: producent, wyrób budowlany, importer, dystrybutor i upoważniony przedstawiciel. Najbardziej jednak widoczne dla nas okazuje się wprowadzenie nowego dokumentu – Deklaracji Właściwości Użytkowych.
Gdy pojawia się słowo „deklaracja” nasuwa się na myśl dotychczasowa Deklaracja Zgodności. Czyli dokument, który jest wystawiany po przeprowadzeniu szeregu badań potwierdzających zdolność producenta do produkowania wyrobu – w określonych warunkach, z danego surowca, w sposób zgodny z odpowiednimi normami. Deklaracja Zgodności wystawiana była raz i obowiązywała aż do momentu zmiany typu wyrobu, warunków zakładowej kontroli produkcji lub obowiązującego zharmonizowanego dokumentu odniesienia. Wspominałem o niej w jednym z wcześniejszych numerów Kuriera Kamieniarskiego (KK nr 3/2012). Deklaracja taka powinna zawierać:
Z kolei Deklaracja Właściwości Użytkowych odnosi się do partii wyrobu. Zachodzi zatem potrzeba częstszych działań kontrolnych wobec nadzoru nad jakością produkcji. Na Deklaracji Właściwości Użytkowych powinno się znaleźć:
Deklaracja powinna zostać udostępniona dla każdego wyrobu w formie papierowej lub cyfrowej, przy czym, gdy partia tego samego wyrobu jest dostarczana jednemu odbiorcy, to może towarzyszyć jedna deklaracja. Kopia DWU jest dostarczana w języku/językach wymaganych przez państwo członkowskie, na terenie którego wyrób jest udostępniony.
W Rozporządzeniu znajdziemy również możliwości odstępstw od obowiązku dostarczania wraz z wyrobem Deklaracji, są to następujące przypadki:
Te możliwości odstępstw są bardzo istotne, gdyż wielokrotnie w branży spotykamy się z potrzebą wykonania elementów, które mają mieć wygląd i charakter elementów historycznych. Elementów, które następnie zostaną wbudowane w obiekty zabytkowe.
Istotne jest, że dokument podniesie zdolność jednoznacznej identyfikacji wyrobu. Przyniesie to lepszą możliwość uchwycenia źródeł problemów spowodowanych wprowadzeniem do obrotu wyrobów niespełniających wymagań. Dodatkowo ograniczy nagminne praktyki podkładania dokumentów pod wyroby obcej produkcji.
Do 1 lipca 2013 r. pozostało raptem kilka dni. Postarajmy się spożytkować ten czas na przystosowanie naszych firm do wystawiania Deklaracji Właściwości Użytkowych. Po pierwsze z wyżej wymienionych powodów. Po drugie: by nie utknąć w zatorach płatniczych, kiedy odbiorca wyrobów zażąda od nas DWU dla dostarczonego towaru. Po trzecie: odbiorca może nawet nie przyjąć wyrobu kamiennego bez aktualnej Deklaracji.
Poniżej przedstawiam przykładowy druk Deklaracji Właściwości Użytkowych.

Zapraszamy do dyskusji na opisany temat.www.forum.kurierkamieniarski.pl
Michał Firlej, autor tekstu, jest doradcą w zakresie oznakowania CE wyrobów z kamienianaturalnego, biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa oraz rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług przy Dolnośląskim Inspektorze Inspekcji Handlowej. Jest również współwłaścicielem firmy Stone Consulting zajmującej się m.in. doradztwem dla firm kamieniarskich, kamieniołomów i kopalń w szerokim zakresie pracy z kamieniem naturalnym.
Kontakt do autora:
e-mail: firlej@stoneconsulting.pl
tel. 695 164 288
www.stoneconsulting.pl
#michalfirlej
Kostka kamienna to temat ostatnio dość popularny na łamach naszej prasy branżowej i nie
tylko. Ale i też temat niebanalny. Wart jest jak najszerszego spopularyzowania ponieważ błędów w tym temacie popełniono już wiele. A jak wiadomo błąd niepoprawiany utrwala się.
Moim zdaniem, stosowanie kostki brukowej kamiennej o bokach ciętych na nawierzchnie dla ruchu kołowego jest niecelowe, a wręcz niedopuszczalne.
Moim zdaniem, stosowanie kostki brukowej kamiennej o bokach ciętych na nawierzchnie dla ruchu kołowego jest niecelowe, a wręcz niedopuszczalne. Po pierwsze nie poprawia to trwałości i spójności nawierzchni z kostki, a po drugie niepotrzebnie podraża koszty takiej nawierzchni.
Moja wiedza o brukarstwie i brukowaniu kostką brukową kamienną jest podparta wieloletnią praktyką. Zarówno w zakresie produkcji jak i stosowania kostki. Uzupełnieniem wiedzy jest bieżące studiowanie europejskiej fachowej literatury z zakresu brukarstwa.
Cieszy fakt, że architekci i projektanci proponują do rewitalizacji starych rynków, placów i ulic stosowanie kamienia naturalnego w różnej postaci – płyt chodnikowych, krawężników, obrzeży i kamiennej kostki brukowej. Kamień jest trwały i niepowtarzalny oraz podnosi prestiż miasta. Cieszy fakt, że inwestycje są realizowane w wielu miastach i mają szeroki zasięg ze względu na współfinansowanie ze środków unijnych. Warto jednak się zastanowić nad rozsądnym wydatkowaniem tych funduszy.
Aby kostka była mocno i stabilnie osadzona w nawierzchni, spoiny między kostkami wypełnia się zasypką mineralną z kruszywa o niskiej granulacji (0–5 mm). Aby spoina dobrze trzymała, powierzchnia boczna kostki musi być porowata, nierówna. Tylko taka powierzchnia gwarantuje dobre zaklinowanie się kostki po zasypaniu zasypką. Taką powierzchnią jest naturalny przełom kamienia, który uzyskuje się przez najzwyczajniejsze łupanie.
Jednak w ostatnich latach wszedł na rynek, i zyskuje niczym nie uzasadnioną popularność, nowy produkt – kostka o bokach ciętych. Jest to kostka uzyskiwana przez rozcinanie płyt kamiennych piłami diamentowymi. Z tego powodu jej powierzchnie, łącznie z bocznymi, są gładkie – porównywalne z powierzchnią szlifowaną. Taka powierzchnia nie ma przyczepności z zasypką wypełniającej spoinę. Kostki nie są zaklinowane i mogą pod działaniem kół pojazdów mechanicznych obluzowywać się. Niewiele pomoże nawet zastosowanie spoin „sztywnych”, w których kruszywo jest związane cementem lub żywicami. Zdarzają się przypadki, że w wyniku skurczu spoina oddziela się od kostki, a kostka obluzowuje się.
Brukowanie nawierzchni kostką o bokach ciętych jest dla brukarza trudniejsze niż kostką o bokach łupanych. W przeciwieństwie do betonowej kostki brukowej kostka kamienna cięta nie ma występów dystansowych. Rolę tych dystansów w kostce łupanej pełnią powstałe wybrzuszenia na naturalnym przełomie kamienia (dobrze wykonana kostka może mieć wybrzuszenia nie większe niż 1 cm). Brak dystansów lub wybrzuszeń jest o tyle ważny, że w czasie dobijania młotkiem brukarskim, czy mechaniczną płytą wibracyjną, kostki o bokach ciętych przesuwają się względem siebie zmieniając szerokość spoin i zaburzając wcześniej ułożony wzór, czy rząd. W przypadku kostki łupanej brukarz tak dobiera układane kostki, by stykały się one ze sobą, a wybrzuszenia na bokach kostki tworzyły na górnych krawędziach kostki spoinę szerokości 1-2cm. Ułożona w ten sposób kostka nie będzie się przemieszczać podczas „dobijania” i będzie mocno zaklinowana. To gwarantuje trwałość nawet na nawierzchniach, po których odbywa się intensywny ruch samochodowy. Kostka o bokach ciętych swoją regularnością cieszy oko i zadowala zmysł estetyki. Niestety, z powodów wyżej wymienionych nadaje się tylko do wykonywania nawierzchni, gdzie występuje wyłącznie ruch pieszy. Doskonale sprawdza się w obiektach handlowych, na tarasach, chodnikach i placach wyłączonych z ruchu kołowego. Natomiast nawierzchnie dla ruchu pojazdów, szczególnie ciężkich, z tych samych powodów nie powinny być wykonywane z takiej kostki.
Z ostatnio realizowanych projektów, gdzie zastosowano kostkę o bokach ciętych, wymienić można:warszawskie Krakowskie Przedmieście (7.000 m2 kostki o wymiarach 30 x 15 x 18 cm) i ulica Krakowska w Tarnowskich Górach (1.500 m2 kostki 20 x 20 x 20 cm i 1.000 m o wymiarach 10 x 10 x 10 cm). W trakcie realizacji jest przebudowa ul. Piotrkowskiej w Łodzi, gdzie projektanci założyli 15.000 m kostki o wymiarach 28 x 14 x 10 cm i 600 m o wymiarach 10 x 10 x 10 cm.
I drugi argument. Koszt wykonania kostki o bokach ciętych jest znacznie wyższy od kosztu produkcji kostki o bokach łupanych. Produkcja kostki o bokach ciętych jest o około 30% droższa, przez co znacznie i niepotrzebnie podnosi koszt inwestycji. Za zaoszczędzone na tym etapie pieniądze można byłoby ułożyć znacznie więcej nawierzchni. Przecież tak wiele mamy jeszcze do zrobienia, a środków finansowych coraz mniej. Bez wątpienia wzrost zainteresowania kostką kamienną jest ważny dla kondycji naszej branży. Dzięki koniunkturze na kamienne krawężniki, płyty chodnikowe i kostkę powstało wiele nowoczesnych linii produkcyjnych do produkcji z krajowych surowców skalnych. Wydajność tych linii zaspokaja zapotrzebowanie krajowe, a nadwyżki są eksportowane do sąsiednich krajów, a nawet do Szwajcarii.
Proponuję jednak, aby przedstawione fakty wzięli pod rozwagę projektanci i władze samorządowe przygotowujące kosztorysy i rozpisujące przetargi. Przecież to właśnie ci ludzie mają wpływ na to z czego i jak będą wykonane nawierzchnie. Nawierzchnie od których się oczekuje, że będą trwałe, ładne i relatywnie niedrogie.
Stanisław Sitarz, autor tekstu, jest przewodniczącym komisji egzaminacyjnej w Izbie Rzemieślniczej w Świdnicy w zawodzie brukarz oraz rzeczoznawcą Naczelnej Organizacji Technicznej – Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Materiałów Budowlanych w specjalności kamieniarskie roboty budowlane i wyroby z kamienia budowlanego
Kontakt:
stanislaw.sitarz@gmail.com,
stanislaw.sitarz@
stoneconsulting.pl