Targi Branży Kamieniarskiej KAMIEŃ-STONE 2012 odbędą się już za 5 miesięcy. To dla organizatorów – Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz firmy Geoservice-Christi z Wrocławia – okres wytężonych działań organizacyjnych i promocyjnych.
Zmieniamy się dla Państwa!
By targi lepiej odpowiadały oczekiwaniom wystawców oraz profesjonalnych zwiedzających, organizatorzy planują następujące wydarzenia w programie KAMIEŃ-STONE 2012:
· spotkanie z autorytetem z zakresu architektury,
- cykl seminariów dla architektów, producentów maszyn i narzędzi,
- Pogotowie Projektowe – miejsce, gdzie pracownie projektowania wnętrz i studenci uczelni artystycznych i architektury krajobrazu będą proponować klientom indywidualnym rozwiązania projektowe z użyciem materiałów będących w ofercie firm obecnych na targach,
- zwiedzanie Poznania „szlakiem budowli z wykorzystaniem kamienia”,
- przyznanie Klaudiuszy 2012.
Prowadzimy szeroką kampanię promocyjną:
· telemarketing i bezpośrednie spotkania,
- akcje promocyjne na targach krajowych: budownictwa BUDMA, instalacyjnych INSTALACJE i KOMINKI i targach nowoczesnych technologii przemysłowych ITM POLSKA oraz targach zagranicznych: XIAMEN STONE FAIR (Chiny), MARBLE (Turcja), CARRARA MARMOTEC i MARMOMACC (Włochy) – podczas których profesjonaliści mogą zamówić bezpłatne zaproszenie na targi KAMIEŃ-STONE,
- współpraca ze stowarzyszeniami architektonicznymi oraz Wydziałami Promocji Handlu i Inwestycji Ambasad RP w krajach europejskich,
- promocja w prasie i w portalach branżowych polskich i zagranicznych o tematyce kamieniarskiej i architektonicznej,
- promowanie nowości prezentowanych przez wystawców podczas targów,
- bezpłatny transport dla profesjonalnych zwiedzających z Dolnego Śląska na targi i z powrotem wraz z bezpłatnym wstępem.
Zapraszamy do galerii zdjęć z imprezy: przejdź do galerii.
Kielecki wiosenny Interkamień, po szesnastu edycjach, przeistoczył się w Salon Kamienia. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że czas targów kamieniarskich w Kielcach dobiega końca...
Zmieniamy się dla Państwa!
By targi lepiej odpowiadały oczekiwaniom wystawców oraz profesjonalnych zwiedzających, organizatorzy planują następujące wydarzenia w programie KAMIEŃ-STONE 2012:
Z kamieniarskiego punktu widzenia
Każdy, kto w ostatnich latach odwiedzał wiosenne targi kieleckie nie mógł nie zauważyć zmniejszającej się liczby wystawców i coraz odleglejszych lokalizacji wystawy na terenach targowych. Przed tegoroczną imprezą Organizatorzy mówili o nowej formule imprezy, o nowej jakości i nowych pomysłach idących za zmianą nazwy. Ale, przyznam szczerze, że nie mam pojęcia na czym to polegało.
Wystawców z naszej branży można było policzyć na palcach. Ich stoiska były dosłownie porozrzucane po całej hali E – nota bene pięknej, nowej i przestrzennej – moim zdaniem bez pomysłu i zupełnie przypadkowo.
Informacje potargowe od Organizatorów zaczynają się mocnym akcentem: „Dwadzieścia tysięcy zwiedzających odwiedziło debiutujący SALON KAMIENIA”. Zapewne jest to prawda. Tylko czy chodzi o sam Salon Kamienia, czy o cztery imprezy w jednym miejscu i czasie: targi budowlane DOM, ogrodnicze OGRÓD I TY, agroturystyczne AGROTRAVEL i Salon Kamienia? Przecież nie od dziś wiadomo, że już same targi budowlane potrafią przyciągnąć rzeszę zwiedzających. I choć racją jest, że kamień coraz częściej zagląda do budownictwa, to czy ktoś da się przekonać, że zwykły Kowalski przyszedł oglądać nie tylko drzwi, podłogi i meble, ale również podnośnik pneumatyczny do przesuwu i obrotu płyty?
Również wrażenia potargowe wystawców nie pozostawiają złudzeń. Udział w Salonie Kamienia raczej nie będzie zaliczony do udanych. A podstawowym zarzutem była mała liczba profesjonalistów z naszej branży lub zainteresowanych naszą branżą oraz przypadkowość w lokalizacji stoisk. I ja, jako uczestnik, muszę się niestety pod tą opinią podpisać. A szkoda, bo impreza w Kielcach była swoistą tradycją początku sezonu.
Na plus na pewno można zaliczyć Organizatorom przygotowanie organizacyjne osób obsługujących targi. Kompetencja, chęć pomocy oraz brak zbędnych procedur i kosztów to najkrótszy opis sposobu działania obsługi.
Wrocławska Hala Stulecia, znana z targów KAMIEŃ organizowanych przez wiele lat w stolicy
Dolnego Śląska, przeszła remont. Kosztorys remontu samego wnętrza opiewał na 72 mln zł, był przeprowadzony w ekspresowym tempie i był konieczny.
Kiepski stan techniczny budynku znany był wszystkim, którzy mieli okazję widzieć Halę Stulecia jeszcze w roku 2008. Powodem remontu było także dostosowanie Hali do potrzeb organizacji imprez masowych. Remont unowocześnił Halę i poprawił jej funkcjonalność. Przy okazji odsłonięto również niektóre elementy konstrukcyjne, co przywróciło Hali pierwotny wizerunek doskonale komponujący się z unowocześnionym charakterem.
REMONTOWE CIEKAWOSTKI
W trakcie demontażu starego systemu wentylacyjnego wyszło na jaw, że trzy z czterech wentylatorów są oryginalne – przedwojenne i nadal sprawne. Są to jedne z pierwszych na świecie urządzeń tego typu działających na prąd zmienny
Nie zachowały się żadne oryginalne fragmenty przeszklenia kopuły Hali ani nawet dokumentacji na ten temat. W Archiwum Państwowym we Wrocławiu natrafiono jedynie na skąpe zapiski o dostawie szkła żółto-zielonego opalizującego fakturowanego w maju 1913 r. Reliefowa struktura szkła miała polepszyć akustykę w obiekcie. Natomiast kolor szkła i jego strukturę dobrano pod kątem łagodzenia światła słonecznego mogącego oślepiać publiczność. Z dalszych ustaleń wyniknęło, że szyby do szklenia okien produkowane były w Hucie Szkła w Pirnie pod Dreznem. Niestety, huta została zlikwidowana w latach 90-tych, a budynki wyburzone. Jednak udało się odnaleźć ostatniego dyrektora huty, Güntera Schwanitza, który okazał się kolekcjonerem szkła użytkowego. W swoich zbiorach posiadał próbnik szkła okiennego produkowanego w hucie w latach 1913-1914, w którym znajdowała się próbka szkła oznaczona numerem 21. Na podstawie próbki wyprodukowano szkło ornamentowe w kolorze ugru i użyto go do przeszkleń remontowanych okien Hali Stulecia.
Przy wszystkich czterech wejściach do Hali odkryto oryginalne drewniane okienka kasowe z 1913 r., które były dotychczas zamurowane. Zostały odtworzone, ale tylko jako atrapy.
Całą żelbetową konstrukcję Hali Stulecia czyszczono wyłącznie wodą z dodatkiem detergentów. Nie użyto tradycyjnego piaskowania, aby nie zmienić faktury powierzchni betonu, ani nie doprowadzić do rozjaśnienia jego barwy.
Pod tynkiem odkryto oryginalne napisy „Ausgang” (wyjście) nadal widoczne na betonowych ścianach.
Naprawiono i odnowiono całą elewację zewnętrzną. A wewnątrz najistotniejszą zmianą, która rzuca się w oczy już od wejścia do Hali Stulecia, jest radykalna przebudowa widowni. Zniknął tunel prowadzący od wejścia głównego do centralnej części hali oraz sąsiadujące z nim magazyny i pomieszczenia dla organizatorów imprez. Nie ma już schodów w dół na płytę główną, nie ma podwyższeń po bokach centralnej części – wszystko jest na jednym poziomie. Powstała zupełnie nowa przestrzeń.
Całkowicie przebudowano także kuluary. Po remoncie korytarze są przestronniejsze, bo zlikwidowano wszystkie ulokowane w nich biura i magazyny. Ściany pomalowano na ciepły, jasnożółty kolor. Zlikwidowano obniżony sufit – teraz widać tam betonowy strop ze śladami drewnianych szalunków.
W hali wymieniono także wentylację, instalacje sanitarne i elektryczne, zainstalowano nowe systemy oddymiania i alarmy przeciwpożarowe oraz sieć komputerową. Niektóre elementy pod kopułą pokryto materiałem wyciszającym, który poprawił akustykę wnętrza. W całej hali wylano na nowo posadzkę podłogową – w sumie 4,5 tys. kubików betonu.
Przebudowano również s ą s i a d u j ą c y z H a l ą Pawilon Restauracyjny i utworzono w nim Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej. Centrum mieści dwie duże, przeszklone sale konferencyjne, cztery mniejsze oraz kameralne sale spotkań i strefę VIP. Powstały tam także restauracja i bistro z widokiem na fontannę i pergolę. Wrocław zyskał najwyższej jakości centrum kongresowe – mówi Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia. – Organizacja kongresów przynosi największe korzyści dla miasta, bezpośrednie i pośrednie. 17 lutego tego roku otwarto w Hali Stulecia multimedialne Centrum Poznawcze. Dzięki dotykowym monitorom, interaktywnym mapom i księgom oraz reagującej na ruch podłodze zwiedzający poznają historię nie tylko Hali, ale i Wrocławia w czasach, gdy ona powstawała. Na Centrum Poznawcze składa się kilka tematycznych pomieszczeń, przez które poprowadzono ścieżkę edukacyjno-poznawczą. Centrum będzie czynne niezależnie od odbywających się w Hali targów i imprez.
Przy Hali Stulecia powstanie jeszcze podziemny dwukondygnacyjny parking dla 800 samochodów i 15 autobusów.
Choć BCC otacza aura elitarności, to jego członkiem może być każdy przedsiębiorca przestrzegający Statutu Clubu – statutu zobowiązującego do reprezentowania wysokich norm etycznych, przestrzegania zasad kodeksu kupieckiego i działania zgodnie z ideą społecznej odpowiedzialności biznesu. Jednak czyż nie są to zasady, którymi od zawsze kieruje się większa część braci kamieniarskiej?
Business Center Club to organizacja, która broni przedsiębiorcę przed złym prawem, przed nieuczciwą konkurencją, przed biurokracją. Która promuje firmy, ich usługi, produkty. To organizacja, która szkoli jak zarabiać pieniądze, jak oszczędzać pieniądze – mówi Marek Goliszewski, Prezes BCC.
– osób i firm, ogólnopolski zasięg działania – 23 organizacje terenowe, status reprezentatywnej organizacji pracodawców oraz 20-letnie doświadczenie. Jednak najcenniejsza jest opinia samych przedsiębiorców – przedstawicieli małych średnich i dużych firm, którzy w badaniach opinii prowadzonych w latach 1997-2011 potwierdzają, że BCC jest użyteczny i skutecznie walczy o ich prawa oraz dobre imię.
BCC prowadzi aktywny lobbing gospodarczy na rzecz rozwoju gospodarki wolnorynkowej, tworzenia dobrego prawa, obrony interesów polskich przedsiębiorców. Z członkami Klubu konsultowali się dotychczas wszyscy prezydenci i szefowie rządu RP. Eksperci BCC współtworzą i opiniują ustawy gospodarcze, uczestniczą w pracach komisji parlamentarnych, przekonują do swoich rozwiązań ministrów i posłów.
– Jak świadczą liczne przykłady, państwo bywa wrogiem przedsiębiorcy – zauważa Bogusław Piwowar, Wicepres BCC, Dyrektor Biura Lobbingu i Edukacji BCC, Wiceprezes ds. Inwestycji BCC. – Dlatego też BCC chroni swoich członków we wszystkich sferach funkcjonowania prawa. Te skuteczne działania wyróżniają BCC spośród innych organizacji pracodawców. Jesteśmy po prostu skuteczni.
Eksperci BCC analizują i piętnują błędy oraz zaniechania rządzących proponując rozwiązania najlepsze dla przedsiębiorczości. Zasługa BCC to m.in.: obniżenie podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą z 27% do 19%, wprowadzenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, uchwalenie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Jedna z ostatnich to odebranie prokuratorom prawa do wszczynania kontrowersyjnych śledztw w sprawie działania zarządów na szkodę spółki (tj. usunięcie art. 585 z Ksh.).
Poza działaniami służącymi całej gospodarce, BCC koncentruje się przede wszystkim na działaniach na rzecz firm-członków BCC, które mają służyć podniesieniu ich konkurencyjności rynkowej oraz wspierać w różnych dziedzinach związanych z prowadzoną działalnością. Ważnym aspektem działalności klubu jest też edukacja członków poprzez dostarczanie informacji z zakresu prawa gospodarczego, zarządzania, marketingu, finansów, itd. Cel ten realizowany jest przez organizację konferencji i seminariów umożliwiających spotkanie z ministrami, posłami, szefami urzędów centralnych, a także wybitnymi ekonomistami i ekspertami. – Łatwiej jest porozumiewać się między sobą w takiej organizacji niż szukać kontaktu poprzez różnego rodzaju ogłoszenia, internet... mówi Zbigniew Niemczycki, Członek Rady Głównej BCC to się też dzieje i będzie się działo. Natomiast jest to, w sposób naturalny, taki link do zawarcia nie tylko przyjaźni, znajomości i koleżeństwa, ale również do wspierania siebie nawzajem. Każdy członek organizacji objęty jest również Polisą Bezpieczeństwa – ochroną interesu gospodarczego firmy np. w sytuacji potrzeby podjęcia działań mediacyjnych w sporach z instytucjami administracyjnymi lub innymi podmiotami życia gospodarczego, a także reprezentowaniem interesów członka w kontaktach z mediami, wymiarem sprawiedliwości, kontrahentami czy innymi instytucjami państwowymi i UE.
Od 2002 roku Business Centre Club reprezentuje interesy pracodawców w Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych i jako związek pracodawców uczestniczy w najważniejszych sprawach społecznych i gospodarczych kraju. Bierze udział w pracach nad projektem ustawy budżetowej, negocjuje z przedstawicielami związków zawodowych ponadzakładowe układy zbiorowe pracy, opiniuje akty prawne i ich projekty, występuje do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności z Konstytucją ustaw i innych przepisów, podejmuje działania wobec administracji publicznej, samorządów, Sejmu i Senatu na rzecz ochrony interesów gospodarczych swoich członków, występuje z powództwami, wnioskami o ściganie, oskarżeniami prywatnymi, przystępuje do toczących się postępowań w interesie członków BCC.
BCC jest organizacją międzynarodową, wyróżnioną przez Parlament Europejski nagrodą EKES za znaczący wkład w krzewienie integracji i tożsamości europejskiej. Honorowymi członkami BCC są m.in.: José Manuel Barroso, Leszek Balcerowicz, George Bush, Jerzy Buzek, Jacques Chirac, Bill Clinton, Janusz Lewandowski, Margaret Thatcher, Władysław Bartoszewski i Lech Wałęsa. Od początku swojego istnienia BCC propaguje idee odpowiedzialności społecznej firm.
Dla branży kamieniarskiej BCC ma propozycje działań koncentrujących się na: – wspieraniu rozwoju działalności firmy poprzez m.in.: wymianę informacji oraz rekomendowanie firmy członkowskiej wśród blisko 2500 członków BCC poprzez m.in. Portal internetowy, Wydawnictwa BCC (m.in. Rocznik, Najlepsze Firmy); dostęp do rezerwy kadrowej w ramach „Giełdy Fachowców”, spotkań z przedsiębiorcami; – edukacji gospodarczej poprzez zapraszanie przedstawicieli firmy na ponad 20 seminariów, debat i konferencji w roku oraz poprzez wydawnictwa BCC m.in. Biuletyn Specjalny BCC, Magazyn BCC; – poradach ekspertów m.in.: prawnych, podatkowych, w zakresie prawa zamówień publicznych, sprawdzania partnerów gospodarczych i windykacji należności, funduszy europejskich, redukcji kosztów, restrukturyzacji i przekształceń prawnych; – promocji firmy i jej produktów poprzez organizowane przez BCC konkursy: Lider Polskiego Biznesu, Ambasador Polskiej Gospodarki (pod patronatem MSZ) i nagrodę Medal Europejski; – integracji w ramach branży w ramach komisji branżowych BCC; – usługach „centrum biznesu” w siedzibie BCC.
Kontakt:
Business Center Club
pl. Żelaznej Bramy 10, 00-136 Warszawa
tel. (22) 625 30 37, fax (22) 621 84 20
www.bcc.org.pl, e-mail: biuro@bcc.org.pl
Jazda w terenie wymaga pewnych umiejętności, które oczywiście pojawiają się wraz z praktyką. Warto
zapoznać się z zasadami techniki jazdy terenowej jak najwcześniej. Opanowanie tych technik z pewnością
zwiększy nasze bezpieczeństwo, a opanowanie ich przed znalezieniem się w sytuacji, kiedy stanie się
konieczne ich zastosowanie, zapewni nam poczucie, że w sytuacji zagrożenia będziemy dokładnie
wiedzieli co robić i, zwyczajnie, nie stracimy głowy, zwiększając nasze szanse na pomyślne i szybkie
wydostanie się z tarapatów..
Przedstawimy tu typowe sytuacje, które napotkać możemy na trasie przejazdu oraz metody pokonania przeszkód.
Głębokie koleiny i rowy
Należy być świadomym prześwitu pojazdu
oraz położenia jego najniższych punktów.
W przypadku znalezienia się w głębokich
koleinach lub w rowie, należy pozwolić, aby koła
podążały własną drogą w celu uniknięcia nadsterowności.
Należy prowadzić pojazd lekko,
jednak w gotowości do mocniejszego uchwytu
w razie konieczności. Rowy należy przejeżdżać
pod kątem, nigdy po linii prostej. Przed wyjazdem
w teren należy zapoznać się z kątami natarcia
i zejścia pojazdu (była o tym mowa w poprzednich
artykułach – patrz KK 4/2011), aby właściwie
ocenić możliwości pokonywania przeszkód.
Głęboka woda
Przed wjechaniem do wody należy sprawdzić,
czy nie ma w niej zatopionych dodatkowych
przeszkód lub większych przedmiotów. A także
sprawdzić czy dno jest stałe, czy miękkie. Jeśli nie
widać dna, warto pieszo sprawdzić ewentualny tor
jazdy kół. Na sterowanie pojazdem może wpływać
także ruch wody, czyli nurt, ewentualne wiry
wodne i prądy wodne, zwłaszcza te niewidoczne na powierzchni. Należy wyłączyć klimatyzację. Jeśli woda
sięga wentylatora, najlepiej wyłączyć silnik
i pozwolić mu ostygnąć. W ten sposób elektryczny
wentylator nie uruchomi się przy przejeździe
przez wodę. Wirujące łopatki wentylatora mogą
w wodzie ulec zniekształceniu i uszkodzić chłodnicę. Należy pamiętać, że opony działają jak
pływaki i obniżenie ciśnienie sprawi, że samochód
lepiej będzie trzymał się podłoża. Zazwyczaj
przejazd przez wodę jest bezpieczny w momencie,
kiedy poziom wody nie będzie przekraczał
poziomu piast i połowy progów drzwi. Ruch
samochodu powinien być wolny, spokojny
i równomierny, pchający falę dziobową. Jest to
o tyle istotne, że fala pchana przed samochodem
powoduje niższy poziom wody wewnątrz komory
silnika. Zdecydowanie należy unikać zatrzymywania
się, a także przyspieszania. Bardzo
ważne jest utrzymanie pracy silnika – jeśli woda
dostanie się do układu wydechowego, będzie
bardzo trudno ponownie uruchomić silnik.
Po wyjeździe z wody należy sprawdzić stan
hamulców. Aby hamulce odzyskały pełną
sprawność należy je osuszyć. Najprostszy sposób
to jazda przez pewien czas z lekko wciśniętym
pedałem hamulca. Jeśli woda była mętna, bębny
hamulcowe powinny być wyjęte i oczyszczone,
gdy tylko będzie to możliwe.
Jeżeli w czasie przepraw osie są zanurzone, to mogą zassać wodę przez zawór odpowietrzający lub uszczelki olejowe. Spowodowane jest to podciśnieniem powstającym w czasie gwałtownego schładzania osi. Dlatego jeśli zamierzamy brać udział w przeprawach wodnych, warto podnieść wszystkie rury odpowietrzające powyżej spodziewanego poziomu wody. Dobrym zwyczajem jest pozwolić, aby osie ostygły przed wjechaniem do zimnej wody. Jednak i tak długa jazda po wodzie prawdopodobnie spowoduje konieczność wymiany rozwodnionego oleju w przekładniach. W głębokiej wodzie potrzebne są dobrze dopasowane snorkele, czyli wloty powietrza wyprowadzone z komory silnika ponad spodziewany poziom wody. Jednak poza snorkelami konieczne jest uszczelnienie elektryki komory silnika. W sytuacji awaryjnej, bez snorkela, zabezpieczenie chłodnicy może być wykonane z plandeki. Chodzi o to, aby uniemożliwić przepływ wody przez chłodnicę i przeprowadzić strumień wody pod silnikiem. Brezent należy związać za komorą silnika uważając na gorące elementy układu wydechowego. Jeśli silnik zatrzyma się w wodzie, nie wolno próbować go uruchomić. Najpierw trzeba osuszyć wszystkie części instalacji elektrycznej oraz sprawdzić, czy woda nie dostała się do cylindrów i układów dolotowych.
Podjazd pod górę / zjazd z góry
Pierwszym krokiem powinno być rozpoznanie
terenu. przeszkodę
należy obejść i obejrzeć. Należy wybrać jak
najłatwiejszą drogę, unikając kamieni, pni, dziur,
etc., sprawdzić problematyczne zejście i kąt
podejścia. Należy sprawdzić co znajduje się na
szczycie wzgórza. Warto zabezpieczyć przed
poruszaniem się wszystko, co znajduje się
wewnątrz pojazdu.
Należy jechać w stałym tempie, używając
pedała gazu jedynie po to, aby nie zwalniać. Jeśli
dojdzie do buksowania kół – zmniejszyć moc na
kołach, aby uzyskać przyczepność. W momencie
zatrzymania się na wzgórzu, należy użyć hamulca
i sprzęgła. Następnie zwolnić hamulec i docisnąć
sprzęgło. W żadnym wypadku nie należy używać
hamulca zjeżdżając w dół! Jeśli dojdzie do
zablokowania kół, samochód może stracić
sterowność. Efektem może być niekontrolowane zsuwanie się bokiem, a nawet przewrócenie się
pojazdu. Zjazd ze zbocza będzie przebiegał
spokojnie i bezpiecznie, jeśli będzie prowadzony
po linii prostej i na biegu. W celu uzyskania
powolnego, jednostajnego schodzenia w dół ze
wzniesienia stosuje się tylko hamowanie silnikiem.
W przypadku utraty przyczepności należy lekko
przyspieszyć w celu ponownego zdobycia kontroli
nad torem jazdy.
Jeśli podczas zjazdu zdarzy się użycie
hamulca i wystąpi poślizg kół, należy natychmiast
puścić hamulec. Mimo że jest to sprzeczne
z instynktem, to jedyny sposób na odzyskanie
trakcji. Należy uważać, aby samochód nie zaczął
zsuwać się bokiem, gdyż może to doprowadzić
do jego przewrócenia.
Wysoka trawa
Wysoka trawa może być bardzo niebezpieczna.
Może owinąć się wokół koła pasowego,
zatkać chłodnicę, zapalić się od rozgrzanej rury
wydechowej, albo ukryć niebezpieczne przeszkody
lub dziury. Dlatego należy zachować
szczególną ostrożność podczas przejazdu.
Błoto
Skuteczność pokonywania tej przeszkody
zależy od bieżnika w oponach. Im bardziej
agresywny bieżnik, tym większe prawdopodobieństwo
powodzenia. Jednak nawet najbardziej
agresywny bieżnik nie poradzi sobie z mokrą
gliną. Aby uzyskać lepszą przyczepność można
stosować obracanie kierownicy w lewo i prawo.
Kluczem do sukcesu jest jednak stała prędkość.
Należy unikać częstej zmiany biegów i przyspieszania.
Można także obniżyć ciśnienie w oponach
o połowę, co zwiększy powierzchnię styku opony
z podłożem i poprawi przyczepność. Po przejechaniu głębokiego błota należy
sprawdzić hamulce. Warto też usunąć błoto
z nadwozia, gdyż może mieć niekorzystny wpływ
na lakier i zabezpieczenie antykorozyjne. Niewątpliwie
pomoże w tym myjnia ciśnieniowa.
Przejazd po kamieniach
Najbardziej narażoną na uszkodzenia częścią
opony jest jej ściana boczna i dlatego trzeba
ją szczególnie chronić. Dlatego na duże kamienie
należy najeżdżać prosto. Zalecana jest mała, stała prędkość na niskim
biegu z nogą zdjętą z pedału sprzęgła. Przy manualnej
skrzyni biegów, hamulca należy używać
tylko wtedy, kiedy jest to uzasadnione. Ze względu
na swoją charakterystykę automatyczne skrzynie
biegów słabiej hamują silnikiem, można więc delikatnie dohamowywać przy zjazdach. Ważne
jest aby przewidywać, którędy toczą się wszystkie
koła i w razie wątpliwości przesunąć kamienie, lub
zasypać dziurę, niż ryzykować zablokowanie koła w jakiejs sczenilinie
Piasek
Wilgotny lub mokry piasek nie stanowi większego
problemu. Jeśli na piasku wyraźnie
widoczne są ślady opon, oznacza to, że piasek jest
twardy. Ale jeśli ślady opon są niewyraźne
i zasypane oznacza to, że piasek jest miękki. Należy
też sprawdzić, czy nie ma suchego i grząskiego
piasku pod twardą, ale cienką, wierzchnią
skorupą. W takim przypadku należy unikać jazdy
tym samym torem, co poprzedzający samochód.
Zwiększa to szanse na bezproblemowy przejazd
przez tę przeszkodę.
Jednak przede wszystkim należy pamiętać
o złotej zasadzie poruszania się po miękkim
piasku: stałe tempo, żadnych hamulców i ostrych
skrętów. Ruszać należy powoli, nawet z wykorzystaniem
poślizgu sprzęgła, a przy skrzyni automatycznej
należy użyć drugiego biegu. Nigdy nie
należy zmieniać biegu lub doprowadzać do poślizgu
sprzęgła pod obciążeniem – spowoduje to
szybkie zatrzymanie się pojazdu. Może zdarzyć
się, że aby uzyskać wymagany rozpęd, potrzebny
będzie rozbieg. Należy robić to na najniższym
biegu ponieważ moc przekazywana na koła jest tu
istotniejsza niż prędkość przejazdu. Zalecane jest
też, podobnie jak przy jeździe po błocie,
obniżenie ciśnienia w oponach. Należy uważać, by nie dopuścić do buksowania
kół, gdyż niewątpliwie spowoduje to szybkie
zakopanie i unieruchomienie pojazdu. Jeśli dojdzie
do zatrzymania się auta, należy najpierw wysiąść i
ocenić sytuację ponieważ próba wyjechania „na
siłę” może tylko pogorszyć sytuację.
Przy pokonywaniu wydmy należy utrzymywać
prosty tor podjazdu i zjazdu, nie trawersować
i nie wjeżdżać na szczyt na ślepo.
Teren piaszczysty (pustynny) najłatwiej jest
oceniać, gdy słońce jest nisko lub gdy reflektory
umieszczone wysoko na pojeździe. Nigdy nie
wolno kontynuować jazdy w czasie burzy piaskowej!
W takim przypadku należy bezwzględnie
zaparkować pojazd z wiatrem i przeczekać. Jeśli
jeździmy regularnie w piaszczystym terenie,
należy zainwestować w długą łopatę.
Śnieg
Sekretem jest zastosowanie na tyle niskiego
biegu, aby utrzymać równe obroty silnika,
wykorzystać moment pędu i unikać niepotrzebnej
zmiany biegów.
Należy też mieć na uwadze, że śnieg ukrywa
przeszkody: kamienie, kłody, zamarznięte strumienie,
itp. Warto prowadzić pojazd po najwyższej
części wybranej drogi starając się unikać
zbliżania do rowów. Aby uniknąć utraty przyczepności
podczas wspinania się na wzniesienie należy
poruszać kierownicą w prawo i w lewo. Jadąc po
lodzie nie należy zmieniać biegu.
Jazda po błocie pośniegowym, w mrozie,
może spowodować utworzenie się pokrywy
lodowej wokół układu kierowniczego i elementów
zawieszenia. To zmniejsza wydajność tych
układów.
Natura
Zjeżdżając z asfaltu zatroszcz się o przyrodę.
Nie twórz nowych ścieżek – korzystaj z istniejących.
Napęd na cztery koła lepiej rozkłada siłę napędu i mniej niszczy podłoże niż napęd na dwa koła. Nie stosuj opon z bardziej agresywnym
bieżnikiem niż jest to konieczne. Zminiejsz
ciśnienie w oponach w czasie pokonywania grząskiego terenu. Nie podróżuj w dużych
grupach – uszanuj spokój dzikiej przyrody.