Reklama


Vademecum kamieniarza

Pod lupą : Nazwiska rodowe

Autor: Jakub Zdańkowski   |   Data publikacji: wtorek, 14 lipca 2020 09:45

106_str54_01a.jpg

Choć o nazwiskach powstał już jeden artykuł na łamach Kuriera, poniższy tekst będzie na temat, który poprzednio nie został dogłębnie opisany. Mowa o nazwiskach rodowych oraz możliwościach ich zapisu na tablicach nagrobnych.

W Polsce kobieta zwyczajowo przyjmuje nazwisko rodowe męża w momencie zawarcia związku małżeńskiego. W niektórych sytuacjach panie decydują się na pozostanie przy własnym nazwisku rodowym lub przyjęcie nazwiska dwuczłonowego, jednak w większości przypadków żona przyjmuje nazwisko męża i przestaje używać rodowego, które od tej pory będzie jej nazwiskiem panieńskim.

Zdarza się, że na tablicy nagrobnej rodzina zmarłej chce uwiecznić także jej nazwisko panieńskie. Jest to zrozumiałe, zwłaszcza gdy w rodzinie nie ma męskiego potomka i nazwisko rodowe po prostu znika z użycia. Jedną z możliwości dodania go na nagrobku jest zastosowanie wyrażenia „z domu” (skrót „z d.”), którego użyjemy po nazwisku męża. Można też posłużyć się formą łacińską de domo, lecz jest dość rzadko spotykana.

Anna Nowak z domu Kowalska
Anna Nowak z d. Kowalska
Anna Nowak de domo Kowalska

Nazwisko rodowe powinno być zapisane w mianowniku. Wyjątkiem będzie archaiczna już forma Anna Nowak z Kowalskich, która była popularna w okresie przedwojennym, stąd raczej nie spotkamy jej na nowszych nagrobkach.
Nie powinno się używać formy nazwiska z końcówką -ówna (Anna Kowalska z d. Nowakówna), dlatego że nazwisko rodowe samo w sobie to Nowak, a Nowakówna to wyłącznie forma odojcowska, której będzie używać tylko kobieta niezamężna.

Jeśli chodzi o interpunkcję, zasady nie są jednoznaczne. Nie będzie błędem postawienie przecinka przed wyrażeniem „z domu”, zwłaszcza jeśli używamy go w całym zdaniu. Wydaje się jednak, iż w przypadku użycia „z d.” na tablicy nagrobnej rozsądniej będzie ten przecinek pominąć lub nawet umieścić formułę „z domu (z d.) [nazwisko panieńskie]” poniżej imienia i nazwiska po mężu.

106_str54_02.jpg

W przypadku stosowania skrótu błędem natomiast jest zapis bez odstępu między literami: zd.

Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wątpliwości językowe, zwłaszcza te dotyczące kamieniarstwa, gorąco zachęcamy do przesyłania pytań na adres
biuro@kurierkamieniarski.pl.

 

#jakubzdankowski

przeczytaj cały artykuł

Przygotowanie zdjęcia na „porcelankę” część 3

Autor: Jarosław Krzywda   |   Data publikacji: poniedziałek, 13 lipca 2020 21:43

106_str48_01.jpg

Zdjęcie na porcelance lub krysztale będzie tak dobre, jak oryginał dostarczony do jego wykonania. Dotyczy to zarówno jakości samego zdjęcia: ostrość rysów, odzwierciedlenie szczegółów, naturalna barwa skóry, nieprzekłamany kolor oczu i włosów, jak i wyglądu osoby: wyraz twarzy, kierunek patrzenia, charakterystyczna lub nietypowa mimika.
W poprzednim artykule opisywałem, że czasami trzeba włożyć nieco wysiłku w uzyskanie dobrego zdjęcia. W tym chciałbym podpowiedzieć, gdzie takich zdjęć szukać.

Skąd uzyskać zdjęcie na porcelankę?
Zdjęcia do dowodu czy paszportu – czyli tzw. zdjęcia legitymacyjne – zwykle mają tę cechę, że ludzie na nich wyglądają nieco sztucznie. Zdjęcia biometryczne do dokumentów wyglądają najczęściej jeszcze mniej korzystnie. Natomiast z dowodów osobistych wyprodukowanych po roku 2015 w ogóle nie da się zeskanować zdjęcia, ponieważ dokumenty te są zabezpieczone przed kopiowaniem. Dlatego często klienci stają przed dylematem: skąd wziąć zdjęcie do wykonania porcelanki? Odpowiedź jest banalna: z domowego archiwum. Ale na początek rozprawmy się z kilkoma mitami.

Klienci zamawiający porcelanę lub kryształ często mylnie zakładają, że portretowana osoba musi znajdować się na zdjęciu sama. Otóż nie jest to konieczny warunek. Dzisiejsza technologia komputerowa umożliwia wykadrowanie osoby, która znajduje się w grupie. Zmiana ubrania, usunięcie lub dodanie innego tła nie stanowi już przeszkody – nawet w sytuacji, gdy na zdjęciu widoczna jest tylko twarz portretowanej osoby, a cały korpus i szyja zasłonięte są przez inne osoby znajdujące się na zdjęciu. W takim przypadku po prostu dorabia się niewidoczne części ciała.

Podobnie jest w sytuacji, gdy portretowana osoba nie jest zwrócona w stronę fotografa. Tu również wystarczy, by tylko twarz była obrócona w kierunku aparatu. Nawet jeśli szyja i tułów są skręcone nadal z takiego zdjęcia można wykonać dobry portret na porcelance lub krysztale. Jak w poprzednim przypadku: szyję i tułów dodaje się w komputerze.
Jedyny warunek jest taki, by twarz osoby była ostra.


Dlatego klientowi warto podpowiedzieć, że zdjęcia na porcelankę może poszukać w archiwach domowych. Mogą to być zdjęcia wykonane podczas różnego rodzaju uroczystości rodzinnych, takich jak: ślub, komunia, chrzest. Nawet zdjęcia z grilla czy przypadkowe, wykonane spontanicznie, zdjęcie podczas prac kuchennych lub w czasie sprzątania ogrodu też będzie dobre. Nieformalny lub roboczy strój można zastąpić w komputerze dowolnie wybraną kreacją.
Zdjęcia z imprez rodzinnych mają jeszcze jeden atut. Bardzo często są wykonane przez profesjonalistę lub pasjonata fotografii. To gwarantuje dobrą ich jakość.

Jeśli zdjęcia wykonane są w postaci odbitek na papierze, to ważne jest zapewnienie, że zdjęcie będzie bezpieczne i wróci do zamawiającego w niepogorszonym stanie. Takie zdjęcia są często sentymentalną pamiątką i trzeba o tym pamiętać, przyjmując takie zdjęcie od klienta.
Sami też musimy zadbać o zabezpieczenie zdjęcia. Przede wszystkim nie należy pisać po takich zdjęciach ani zaznaczać, na przykład flamastrem, właściwej osoby. Wystarczy prosty opis na dołączonej karteczce typu: „drugi pan z prawej”, „pani w brązowym kostiumie w drugim rzędzie” itp. Kolejna możliwość uszkodzenia zdjęcia to pisanie po kopercie, do której włożyliśmy zdjęcie. Często na zdjęciu odciska się ślad napisu wykonanego właśnie na kopercie.

Rada praktyczna:
Często zdjęcie dostajemy na cmentarzu lub innym miejscu, daleko od biurka w biurze. Zwykłe koperty, które możemy mieć stale w schowku samochodu, rozwiązują każdy taki problem. Na kopercie możemy łatwo opisać zamówienie, kontakt do zamawiającego, a nawet lokalizację pomnika, na którym porcelanka ma zostać umieszczona.

Zdjęcie ze zdjęcia
Są przypadki, że rodzina obawia się oddać zdjęcie, bo jest ono na przykład jedyną pamiątką po bliskiej osobie, a kamieniarz przyjmujący zlecenie nie dysponuje skanerem. Wtedy wykonanie fotografii tego zdjęcia jest jedynym rozwiązaniem. Jest to rozwiązanie dalekie od ideału, ale czasami jedyne możliwe.
Drugą sytuacją, kiedy jedynym rozwiązaniem jest zrobienie zdjęcia ze zdjęcia, to odnowienie istniejącego nagrobka i wymiana starej porcelanki na nową.
W obu przypadkach, aby uzyskać najlepsze rezultaty, trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników.
Po pierwsze: dobre oświetlenie – neutralne, jednolite i równomiernie rozproszone. Najlepiej zrobić takie zdjęcie na zewnątrz, ponieważ światło dzienne jest neutralne i jednolite. Jednak samo zdjęcie należy wykonać w zacienionym miejscu (lub zasłonić czymś – choćby własną sylwetką), bo bezpośrednie światło słoneczne jest zbyt ostre i zmieni kolorystykę oraz kontrastowość kopiowanej fotografii. Przy zdjęciach błyszczących należy też zwrócić uwagę, aby na powierzchni zdjęcia nie odbijało się niebo lub ręka osoby fotografującej.
Równie ważne są kąty, pod jakimi wykonywane jest zdjęcie. Zdjęcie powinno być wykonane prostopadle do powierzchni fotografowanej. W innym przypadku może dojść do zaburzenia proporcji osoby na zdjęciu.
W przypadku odnawiania starego pomnika zdjęcie istniejącej porcelanki najlepiej jest zrobić przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac.

Zwłaszcza przed próbą demontażu porcelanki z pomnika. W tym przypadku również zwracamy uwagę na oświetlenie i odpowiedni kąt.


Rada praktyczna:
Dobre i ostre zdjęcie istniejącej fotoceramiki warto wykonać przed każdą próbą demontażu po to, by mieć „kopię bezpieczeństwa”, z której da się odtworzyć porcelankę w razie przypadkowego uszkodzenia.
W czasie wykonywania zdjęcia ze zdjęcia koniecznie trzeba ustabilizować aparat fotograficzny, by zdjęcie nie wyszło poruszone. Najlepiej użyć statywu, choć czasem starczy pewny chwyt – każdy ma swoje sposoby. Można o coś oprzeć aparat, położyć go na czymś i skorzystać z opóźnionego wyzwolenia migawki, oprzeć na czymś rękę albo nawet całym ciałem oprzeć się o coś stabilnego.
Jeśli zastosujemy tych kilka zasad, otrzymamy dobrej jakości fotografię oryginału. Oczywiście trzeba też pamiętać o ustawieniach aparatu: balans bieli, rozdzielczość, wyłączenie programowego poprawiania kolorystyki zdjęcia.

 

Informacje na ten temat znaleźć można w instrukcji dostarczonej razem z posiadanym sprzętem.

  

Jarosław Krzywda, autor tekstu, od ponad 30 lat zajmuje się fotografią.

W 1987 roku założył pierwszą swoją firmę, która realizuje wyłącznie usługi fotograficzne,
w tym fotografię na porcelanie, na kamieniu i na szkle.

Kontakt do autora:
tel. 533 474 608
e-mail: jarek@cyberlab.pl
www.portretynagrobkowe.pl
www.cyberlab.pl

 

przeczytaj cały artykuł

Tarcza antykryzysowa. Kilka spraw, na które warto zwrócić uwagę.

Autor: Krzysztof Fornal   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2020 14:04

tarcza covid 19

W ramach tarczy antykryzysowej przedsiębiorca może skorzystać z pewnych form wsparcia. Jednymi z pierwszych były zwolnienie ze składek ZUS oraz świadczenie postojowe. Jednak wokół tych zagadnień już w pierwszym dniu pojawiło się mnóstwo wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Z kolei pracownicy infolinii ZUS przy każdej konsultacji udzielali wzajemnie sprzecznych wyjaśnień.

Zresztą oficjalne stanowisko ZUS, prezentowane na stronach rządowych, też niejednokrotnie budziło pewne zastrzeżenia. Jak na przykład mylne utożsamianie pojęcia przychodu przedsiębiorcy z przychodem brutto pracownika. Okoliczności przedstawione podczas konsultacji sprawy z pracownikiem infolinii ZUS jednego dnia powodowały, że przedsiębiorca nie mógł skorzystać ze zwolnienia ze składek ZUS, a podczas konsultacji tej samej sprawy z innym pracownikiem ZUS w kolejnym dniu, nie stanowiły żadnej przeszkody. Dlatego ważnym jest, aby weryfikować i potwierdzać raz uzyskane wyjaśnienia.

Zmieniają się też wytyczne dla pracowników ZUS i Powiatowych Urzędów Pracy, według których mają udzielać wyjaśnień i rozpatrywać wnioski, dlatego zachęcam, by dzwonić do ZUS kilka razy albo dzwonić i pytać o to samo w innym PUP. Zmiany w oferowanych formach wsparcia dla przedsiębiorców następują bardzo szybko, więc można również rozważyć skorzystanie z fachowej pomocy doradczej.

Jedno z wyjaśnień pracownika infolinii ZUS zwróciło naszą szczególną uwagę. Podczas konsultacji jednego z zagadnień dotyczącego wniosków w sprawie zwolnienia z obowiązku opłacenia składek ZUS za okres od marca do maja br. (RDZ), pracownik infolinii ZUS zwrócił uwagę, aby ponownie składać wniosek, gdy zajdą okoliczności mające wpływ na jego treść. Chodziło w tym przypadku o punkt III.3. wniosku, w którym wskazać należy inną pomoc rekompensującą negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19, które otrzymał wnioskodawca.

Wielu przedsiębiorców złożyło wniosek RDZ jako pierwszy w ramach tarczy antykryzysowej. Więc w  chwili ich złożenia wskazany punkt oczywiście pozostał niewypełniony. Jeżeli przedsiębiorca w następnej kolejności zawnioskował, na przykład, o udzielenie pożyczki w kwocie 5 000 zł z PUP i wypłata tego świadczenia nastąpi przed 30 czerwca (na ten dzień przypada ostateczny termin składania wniosków RDZ), to według wyjaśnień udzielonych przez pracownika infolinii ZUS, należy ponownie złożyć do ZUS wniosek RDZ i wykazać weń uzyskaną pomoc. W przeciwnym przypadku wniosek o zwolnienie ze składek może zostać odrzucony jako wypełniony nieprawidłowo, a przedsiębiorca zostanie „zmuszony” do zapłaty składek za ten okres. Trudno jednak dzisiaj ocenić, czy była to wyłącznie opinia jednego z pracowników infolinii czy takie jest oficjalne stanowisko ZUS. Zatem sprawa wymaga ponownej konsultacji i z tych właśnie przyczyn należy zachować czujność.

Odnosząc się jeszcze do wyjaśnień publikowanych na stronach ZUS, na uwagę zasługuje stwierdzenie, że przedsiębiorca nie skorzysta z przedmiotowego zwolnienia, jeśli ma wobec ZUS zaległości za okresy wcześniejsze1. Po zapoznaniu z tą treścią niektórzy przedsiębiorcy – jako że mają zaległości składkowe choćby za jeden czy kilka miesięcy –mogą dojść do wniosku, że zwolnienie ze składek im nie przysługuje. Jest to jednak nieprawdziwy komunikat, a co najmniej nieprecyzyjny.

Wsparcie dla przedsiębiorców w formie zwolnienia z opłacania należności z tytułu składek, o którym mowa w przepisach tzw. tarczy antykryzysowej, stanowi pomoc publiczną. Wynika to z przepisów Unii Europejskiej. W związku z tym ZUS przyjął, że ze zwolnienia z opłacania należności z tytułu składek, o których mowa w tarczy antykryzysowej będą mogli skorzystać tylko ci przedsiębiorcy, którzy na dzień 31 grudnia 2019 r. nie zalegali z opłacaniem należności z tytułu składek za okres dłuższy niż 12 miesięcy. Co ważne, jeżeli przedsiębiorca na 31 grudnia 2019 r. miał zadłużenie za okres dłuższy niż 12 miesięcy, ale zawarł z ZUS do tego dnia umowę o rozłożenie należności z tytułu składek na raty i umowę tę realizuje, będzie mógł być zwolniony z opłacania należności za okres od marca do maja 2020 r2.

Co do wspomnianej pożyczki z PUP w kwocie 5 000 zł – tutaj również autor radzi zachować czujność, ponieważ możliwe jest umorzenie pożyczki, o ile przedsiębiorca zawnioskuje o to we właściwym terminie. Pożyczka wraz z odsetkami na wniosek mikroprzedsiębiorcy podlega umorzeniu, pod warunkiem, że mi-kroprzedsiębiorca będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki. We wniosku o umorzenie mikroprzedsiębiorca oświadcza, że prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki. Z kolei sam wniosek należy złożyć przed upływem 14 dni od momentu spełnienia wskazanego warunku.

Podsumowując, autor zaleca stale śledzić oficjalne komunikaty publikowane na stronach rządowych lub w profesjonalnych portalach dla przedsiębiorców. Warto jest weryfikować raz uzyskane wyjaśnienia.

1 https://www.zus.pl/baza-wiedzy/biezace-wyjasnienia-komorek-merytorycznych/firmy/-/publisher/details/1/zwolnienie-z-obowiazku-oplacenia-naleznosci-z-tytulu-skladek-za-marzec-maj-2020-r_/2551396

2 Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/kadry/zwolnienie-z-oplacania-skladek-przez-przedsiebiorcow-jest-pomoca,499174.html

 

przeczytaj cały artykuł

RODO: Praca zdalna z dokumentami zawierającymi dane osobowe

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2020 08:52

105_Strona_50_Obraz_0001.jpg

Pandemia Covid-19 trwa w najlepsze. Wielu pracodawców decyduje się na zorganizowanie pracy w taki sposób, aby ograniczyć osobiste kontakty pomiędzy pracownikami, w szczególności – gdy jest to możliwe – poprzez polecenie im świadczenia pracy zdalnej.

Pracodawca może więc zezwolić pracownikom na korzystanie z pracy zdalnej z dokumentacją papierową zawierającą dane osobowe. Wiąże się to jednak z większym ryzykiem naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych oraz ze związaną z nim koniecznością ich odpowiedniego zabezpieczenia.
Pracodawcy, jako administratorzy danych przetwarzanych przez pracowników podczas pracy zdalnej, mają obowiązek zapewnić przestrzeganie zasad przetwarzania danych – w tym zagwarantować ich bezpieczeństwo – biorąc pod uwagę większe ryzyko związane z takimi działaniami.
Pracownicy podczas pracy zdalnej mogą przetwarzać dane osobowe tylko w celach związanych z wykonywaniem swoich obowiązków służbowych, przestrzegając wewnętrzne polityki oraz inne procedury przyjęte w organizacji.

UWAGA: Pracownicy nie mogą samowolnie wynosić dokumentacji w postaci papierowej poza określony przez pracodawcę obszar przetwarzania danych.
Pracodawca, decydując się na umożliwienie pracownikom korzystania podczas pracy zdalnej z dokumentacji papierowej, musi podjąć działania mające na celu ograniczenie ryzyka związanego z utratą dostępności, integralności oraz poufności danych.

Praca na dokumentach papierowych nie będzie uzasadniona, jeżeli pracodawca:
- wdrożył elektroniczny obieg dokumentów, a pracownik ma bezpieczny dostęp do niezbędnych do pracy danych;
- może udostępnić pracownikowi odpowiednio zabezpieczone (m.in. zaszyfrowane) elektroniczne kopie niezbędnych dokumentów.

Jeżeli nie jest możliwe zastosowanie żadnego z ww. rozwiązań, warto zastanowić się nad pracą na kopiach niezbędnych dokumentów. Minimalizuje to ryzyko naruszenia integralności danych oraz utraty ich dostępności. Należy jednak pamiętać, że pracownik musi chronić dane zawarte w takich dokumentach, tak samo jak w dokumentacji oryginalnej.

Pracodawca, decydując o możliwości wykorzystywania przez pracowników dokumentacji papierowej podczas pracy zdalnej, musi:
- zapewnić ewidencjonowanie wydanych pracownikom dokumentów zawierających dane osobowe;
- zapewnić, że udostępnione dokumenty będą przechowywane przez pracownika przez okres niezbędny do wykonania określonego zadania podczas pracy zdalnej;
- ograniczyć liczbę dokumentów wynoszonych z siedziby administratora do tego, co niezbędne w stosunku do celu przetwarzania danych osobowych przez pracownika w ramach pracy zdalnej;
- zobowiązać pracownika do odpowiedniego zabezpieczenia danych osobowych podczas wynoszenia dokumentacji (np. przenoszenie dokumentów w taki sposób, aby były niewidocznie dla osób trzecich);
- zobowiązać pracownika do odpowiedniego zabezpieczenia danych w miejscu wykonywania pracy zdalnej (np. przechowywanie dokumentów w zamykanych na klucz szufladach biurka lub szafach, przestrzeganie zasady czystego biurka, zabezpieczenie dokumentów przed wglądem nieuprawnionych osób trzecich);
- zapewnić, że pracownik będzie wykorzystywał pozyskane dane osobowe wyłącznie w tym celu, w jakim byłyby wykorzystywane w siedzibie zakładu pracy;
- określić procedurę związaną z niszczeniem dokumentów (zakaz wyrzucania dokumentów do kosza w domu – dokumenty należy przechować w bezpieczny sposób, a po zakończeniu pracy zdalnej zniszczyć je w biurze);
- zapewnić, że pracownik będzie zgłaszał pracodawcy każdy incydent naruszenia bezpieczeństwa zgodnie z procedurą postępowania w sprawie naruszeń ochrony danych, tak aby administrator mógł się wywiązać z obowiązku nałożonego na mocy art. 33 ust. 1 RODO.

Prywatny sprzęt pracownika

RODO nie zabrania korzystania przez personel administratora z prywatnego sprzętu podczas pracy zdalnej. Jeżeli jednak administrator dopuszcza taką możliwość, wówczas powinien on zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo przetwarzania danych w organizacji. Powinien on opracować procedury, które pozwolą na zabezpieczenie danych osobowych przetwarzanych z użyciem takiej prywatnej infrastruktury. Administrator w takim wypadku również bowiem odpowiada za bezpieczeństwo danych osobowych.

Warto też przekazać pracownikom wytyczne dotyczące pracy zdalnej opublikowane przez Prezesa UODO. Otóż pracownicy powinni:
- postępować zgodnie z przyjętą przez administratora procedurą bezpieczeństwa, korzystając z urządzeń prywatnych i zainstalowanego na nich oprogramowania,
- nie instalować oprogramowania niezgodnego z procedurą bezpieczeństwa,
- zadbać o aktualizację oprogramowania, w tym antywirusowego,
- wydzielić sobie odpowiednią przestrzeń do pracy, by osoby postronne nie miały możliwości dostępu do dokumentów, nad którymi pracują,
- blokować urządzenie, na którym pracuje pracownik, po odejściu od niego,
- zabezpieczać dostęp do komputera – stosując silne hasła dostępu czy wielopoziomowe uwierzytelnianie,
- zadbać o archiwizację danych,
- przestrzegać przyjętą przez administratora procedury bezpieczeństwa w zakresie korzystania ze służbowej poczty e-mail,
- używać przede wszystkim służbowych kont e-mail,
- zadbać o właściwe szyfrowanie treści wiadomości i załączników, jeśli pracuje się na prywatnym sprzęcie,
- każdorazowo przed wysłaniem e-maila upewnić się, czy jest adresowany do właściwej osoby,
- używać tzw. chmury tylko z zaufanego dostępu,
- przestrzegać procedur odnośnie logowania do chmury.

przeczytaj cały artykuł

Pod lupą - zapisywanie dat

Autor: Jakub Zdańkowski   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2020 08:42

105_Strona_48_Obraz_0001.jpg

Pod naszą lupą wylądują tym razem daty na nagrobkach. Jak je poprawnie zapisywać? Jakich skrótów i symboli można używać? Co zrobić, kiedy data urodzenia lub śmierci jest nieznana? W tym odcinku rozwiewamy te wątpliwości.

Zacznijmy od poprawnego zapisu daty. Mamy tutaj kilka możliwości. Pierwszą z nich jest użycie wyłącznie cyfr arabskich. Konieczne w tym przypadku będzie postawienie kropki między liczbami tak, jak w poniższym przykładzie:
10.05.2020
Nie stawiamy kropki po liczbie oznaczającej rok. Powinna się jednak pojawić po skrócie od słowa rok, jeśli zdecydujemy się go użyć:
10.05.2020 r.

Kolejnym możliwym sposobem zapisu daty jest użycie cyfr rzymskich w dacie miesięcznej:
10 V 2020

Jak widać w powyższym przykładzie, taka forma zapisu nie wymaga postawienia żadnych kropek. Co więcej, umieszczenie kropki po dacie dziennej lub miesięcznej byłoby w tym przypadku błędem.
Zamiast cyfry rzymskiej można też podać pełną nazwę miesiąca, choć taka forma zapisu jest raczej rzadko spotykana na nagrobkach.
10 maja 2020
Tutaj znów nie stawiamy kropek. Dodatkowo należy pamiętać, aby odmienić nazwę miesiąca. Poniżej niepoprawny zapis:
10 maj 2020

Wiemy już, jak prawidłowo zapisywać daty, przejdźmy zatem do skrótów i oznaczeń, które mogą pojawić się na nagrobkach. Zazwyczaj znajdziemy tam dwie daty: urodzin oraz śmierci. Można je zapisać w jednym wierszu z myślnikiem (1.04.1935–14.07.2008), choć taki zapis stosuje się dość rzadko i chyba lepiej sprawdza się wizualnie w przypadku, kiedy ograniczymy się do samego roku (1935–2008).

105_Strona_49_Obraz_0001.jpg

Dużo częstsze jest użycie skrótów lub symboli. Jeśli chodzi o te pierwsze, to najpowszechniejsze wydają się być ur. oraz zm. od słów urodzony/a i zmarły/a. Jak zawsze przy tego rodzaju skrótach, pamiętajmy o kropce:
ur. 1.04.1935
zm. 14.07.2008

Wielkość liter jest kwestią raczej stylistyczną. Najczęściej skróty te są zapisywane wielkimi literami lub kapitalikami. Alternatywnym rozwiązaniem będzie użycie gwiazdki oraz krzyża, które są symbolami odpowiednio narodzin i śmierci. W takim przypadku zapis wygląda następująco:
*1.04.1935
+14.07.2008

Co jednak zrobić, kiedy data narodzin lub śmierci nie jest znana? Istnieje kilka powszechnie przyjętych rozwiązań takiego problemu. Pierwszym z nich będzie podanie tylko tej daty, która jest nam wiadoma i pominięcie drugiej. W tym celu użyjemy jednego ze skrótów lub symboli opisanych powyżej. Drugą opcją jest użycie znaku zapytania. W zależności od stopnia naszej niepewności, istnieje kilka możliwych kombinacji:
?–2008
193?–2008
1935–2008(?)

W przykładzie pierwszym data urodzenia jest nieznana, dlatego zamiast niej figuruje znak zapytania. W drugim przypadku wiemy, iż osoba urodziła się w latach trzydziestych, lecz nie znamy dokładnego roku. W ostatnim przykładzie nie jesteśmy pewni daty śmierci, jednak możemy przypuszczać, że był to rok 2008. Warto zaznaczyć, iż ten typ zapisu jest raczej używany we wpisach encyklopedycznych, kronikach, itp. Znaki zapytania rzadko figurują na nagrobkach, głównie chyba dlatego, że nie wyglądają zbyt estetycznie.

Oczywiście jest wiele możliwych wariantów, które można zaobserwować na cmentarzach. Czasami nad datą śmierci pojawia się napis Żył(a) lat X. Pomija się wtedy najczęściej datę urodzenia. Można też spotkać bardziej rozbudowane opisy przedstawiające okoliczności śmierci lub jej miejsce. Niezależnie jednak od wybranego formatu, warto pamiętać o podstawowych regułach przedstawionych powyżej.

105_Strona_49_Obraz_0002.jpg

Ciekawostką jest, iż w tradycji prawosławnej można natknąć się na groby z “podwójną” datą zgonu. Pierwsza z nich podana jest według kalendarza juliańskiego, a druga gregoriańskiego. Zwyczaj ten wynika z faktu, iż utworzony w 1582 kalendarz gregoriański nie został wprowadzony równocześnie we wszystkich krajach. Do Rosji i niektórych krajów bałkańskich dotarł dopiero w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Z tego powodu słynna rewolucja z roku 1917 nosi nazwę październikowej, choć według obowiązującego obecnie kalendarza rozpoczęła się 7 listopada.

Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wątpliwości językowe, zwłaszcza te dotyczące kamieniarstwa, gorąco zachęcamy do przesyłania pytań na adres biuro@kurierkamieniarski.pl.

 

#jakubzdankowski

przeczytaj cały artykuł
Strona 21 z 46
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2026-08-18 10:17:44
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.