Do rozpoczęcia targów w Norymberdze zostało już tylko kilka dni. Na tegorocznych targach swoje oferty zaprezentuje 457 wystawców ulokowanych w 4 halach. Łączna powierzchnia wystawy obejmie 18.000m2 powierzchni. Wystawcy z ponad 30 krajów zaprezentują swoje oferty obejmujące pełne spektrum działalności kamieniarskiej.

Wśród wystawców będzie można spotkać nie tylko stałych bywalców targów w Norymberdze. Udział wezmą również debiutanci. Między innymi Heidelberg — projektant płytki Enmon i producent maszyn z Finlandii — Kasins Oy.
Organizator targów nie szczędził starań, aby samą ofertę handlową, jaką zaprezentują wystawcy, wzbogacić wieloma wydarzeniami towarzyszącymi. Trudno byłoby je wszystkie opisać w krótkim tekście, dlatego zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej organizatora: www.stone-tec.com, na której łatwo odnaleźć wykaz wykładów i paneli dyskusyjnych.
Targi odbywać się będą od 13 do 16 maja br. Od środy do soboty wystawa będzie otwarta w godzinach 9:00 —18.00, w niedzielę będzie trwać od 9:00 do 17:00. Cena biletu na jeden dzień wynosi 17 €, na wszystkie dni — 29 €.
Wszystkich zainteresowanych odwiedzeniem targów Stone+tec 2015 zapraszamy do sko-rzystania z usług polskiego Przedstawicielstwa: tel. 22 828 27 34; meritum@meritum.it.pl.

Znaczenie targów w Polsce, jako instrumentu pozwalającego nawiązać relacje biznesowe, stale rośnie. Jak wynika z danych opublikowanych przez Polską Izbę Przemysłu Targowego, w ubiegłym roku odnotowano znaczny wzrost sprzedanej powierzchni, liczby wystawców oraz liczby zwiedzających. Zwiększa się również liczba międzynarodowych firm uczestniczących w targach w Polsce. Przewidywany jest dalszy wzrost tych wskaźników, co już za 6 miesięcy z pewnością będzie widoczne podczas kolejnej edycji Jesiennych Targów Branży Kamieniarskiej KAMIEŃ 2015, w dniach 5 - 7 listopada br.
Dlaczego targi, pomimo rozwoju nowoczesnych technologii, wciąż są tak popularnym narzędziem marketingowym?
Dlatego, że wszyscy specjaliści wiedzą, że podczas targów można zrealizować kilka celów marketingowych jednocześnie. Jednym z nich jest osiągnięcie wzrostu sprzedaży, a kluczem jest poszukiwanie oraz pozyskanie nowych klientów i nawiązanie trwałych relacji biznesowych. Czym różnią się targi od tradycyjnej rozmowy handlowej? Targi są narzędziem, który pozwala na szybkie zweryfikowanie, który zwiedzający może stać się docelowym klientem. Umożliwia to nie tylko bezpośrednia rozmowa, ale i sam kontakt osobisty, który pozwala odwołać się i wpłynąć na wszystkie zmysły odbiorcy i daje możliwość lepszego dostosowania przekazywanych informacji tak, aby maksymalnie zachęcić potencjalnego klienta. Prezentacja oferty, rozmowy z ekspertami na neutralnym gruncie i w luźnej atmosferze, natychmiastowa identyfikacja potrzeb i odpowiedź na ewentualne obiekcje i problemy kontrahentów to kolejne argumenty przemawiające za uczestnictwem w targach.
Targi KAMIEŃ to świetny przykład wielofunkcyjnego narzędzia marketingowego — gromadzą one specjalistów z branży kamieniarskiej oraz umożliwiają znalezienie nowych klientów, lokalnych przedstawicieli i dystrybutorów. Podczas Targów prezentowana jest szeroka gama produktów związanych z branżą kamieniarską: kamień naturalny jako surowiec i produkt finalny, maszyny, narzędzia, chemia kamieniarska i akcesoria, czy wydawnictwa branżowe. Towarzyszący Targom program wydarzeń jest świetną okazją do zdobycia cennej wiedzy oraz szansą na zaczerpnięcie licznych inspiracji.
Każda branża ma swoją specyfikę i indywidualne potrzeby. Dlatego 25-letnie doświadczenie Organizatora targów KAMIEŃ, ściśle związanego z branżą kamieniarską, jest bezcenne przy przygotowaniach kolejnych edycji jesiennych spotkań we Wrocławiu. Dzięki swojej wieloletniej obecności na polskim rynku, targi KAMIEŃ pozwalają na dostrzeżenie zmian i rozwoju następującego w branży. Targi, które już same w sobie są formą promocji dla firmy, dają możliwość wykorzystania różnych narzędzi marketingowych. Ciekawie zaaranżowane stoiska, w pełni eksponujące ofertę firmy, znacznie bardziej przyciągają uwagę potencjalnych kontrahentów, którzy często zaledwie w ciągu kilku sekund decydują z kim podejmą rozmowy handlowe. Ponadto Organizator zapewnia szeroki wachlarz dodatkowych środków promocji, które zwiększą widoczność firmy na Targach i z pewnością zapadną w pamięć zwiedzających, co może przełożyć się na zwiększenie sprzedaży.
Warto pamiętać, że aby w pełni wykorzystać szansę jaką daje uczestnictwo w targach, trzeba dobrze się do nich przygotować: bez pośpiechu zaplanować budżet, rozważyć różne opcje promocji firmy, przygotować aranżację stoiska i jak najlepiej wyeksponować ofertę firmy.

Szybsza decyzja o uczestnictwie w Jesiennych Targach Branży Kamieniarskiej KAMIEŃ 2015 pozwoli na spokojne i rozważne przygotowanie się do nich, co z kolei zaowocuje wymiernymi efektami zarówno w trakcie trwania Targów jak i po Targach. To również okazja do skorzystania ze specjalnych rabatów. Te najbardziej atrakcyjne obowiązują do 30 kwietnia br.
Promocja targów KAMIEŃ trwa cały rok. Wydarzenie jest promowane nie tylko w mediach tradycyjnych i społecznościowych w Polsce
i zagranicą m.in. prasie branżowej, specjalistycznych portalach internetowych, czy na Facebooku, ale również podczas branżowych spotkań i innych targów bezpośrednio i pośrednio związanych z kamieniarstwem. Aktywna promocja umożliwia nie tylko wzmocnienie marki targów KAMIEŃ na międzynarodowym rynku, ale także dotarcie do szerokiego grona potencjalnych odbiorców, co w przyszłości, z pewnością, przełoży się na dalszy wzrost frekwencji zarówno wśród wystawców, jak i zwiedzających.
Serdecznie zapraszamy do udziału w targach KAMIEŃ!
ORGANIZATOR:
Geoservice-Christi sp. z o.o.
tel. +48 71 343 21 04, fax +48 71 372 44 19
e-mail: info@geoservice.pl
WIĘCEJ INFORMACJI NA:

W marcu tego roku mija 25 lat od kiedy wspólnie z żoną podjęliśmy decyzję o otworzeniu sklepu jubilerskiego. Rok 1990 był rokiem zmian w naszym kraju, ale także jednym z najważniejszych w naszym życiu – urodził nam się pierwszy syn, a ze względu na tradycje handlowe w rodzinie rozpoczęliśmy naszą przygodę z branżą jubilerską.
W naszych sklepach od początku można było znaleźć nie tylko biżuterię, ale także eleganckie artykuły wyposażenia wnętrz. Wraz z rozwojem firmy wzbogaciliśmy ofertę o usługi grawerskie dzięki, którym nasze wyroby stawały się w oczach klientów bardziej osobiste. Grawer na przestrzeni czasu stał się naszym znakiem firmowym i to właśnie dzięki niemu wielu klientów wraca do naszych sklepów już od wielu lat. Naszą przygodę z grawerowaniem rozpoczęliśmy wiele lat temu, a kolejne doświadczenia podsuwały nam kolejne pomysły.
Najnowszym pomysłem jest tworzenie zdjęć na stali nierdzewnej kwasoodpornej. Po wielu próbach, tonach zmarnowanej stali i niekończących się inwestycjach osiągnęliśmy zamierzony efekt. Nowa, autorska technologia wykonywania zdjęć na kwasoodpornej stali nierdzewnej mogła zostać przedstawiona klientom.
Pomysł okazał się interesujący i przyciągał uwagę innowacyjnością. Początkowo sami staraliśmy się dotrzeć do klientów, ale dopiero targi kamieniarskie we Wrocławiu i Poznaniu uświadomiły nam potencjał naszego produktu. Na targach nasze zdjęcia na stali nierdzewnej zostały wyróżnione jako jedna z nowości.
Coraz częściej klienci dodają zdjęcia bliskich na pomnikach – zarówno na nowych, jak i postawionych wcześniej. Oferta wizerunków jest bogata: grawer, zdjęcia na porcelanie, krysztale, szkle... Ale tylko zdjęcia na stali nierdzewnej współgrają z każdymi literami: kutymi, grawerowanymi, malowanymi, a z literami ze stali tworzą wręcz idealny, pełen elegancji, duet. A materiał w postaci kwasoodpornej stali nierdzewnej jest gwarantem ich trwałości, precyzji, jakości i niepowtarzalności.
Dla zamawiającego jednak najważniejsze jest to, że mają niepowtarzalny i unikalny klimat oraz dają złudzenie kontaktu wzrokowego z osobą znajdującą się na zdjęciu. Są portretem delikatnym, niepodobnym do tradycyjnego kolorowego zdjęcia. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj także sam materiał – stal nierdzewna – która, zdaniem większości kamieniarzy, „kocha kamień”.

Już od kilku lat (a konkretnie 9 lat) w centrum polski działa i, co ważniejsze, rozwija się hurtownia płyt sygnowana znakiem Magma. Historia firmy jest jeszcze jednym dowodem na to jak bardzo kamień wpływa na ludzi. Założyciel Magmy – Andrzej Daszkiewicz – wiele lat temu w Stanach Zjednoczonych pracował w kamieniarstwie. Ale losy ludzi są zaskakujące i po wielu latach zajmując się już zupełnie inną działalnością (dystrybucją przędzy) przypomniał sobie o uroku kamienia i naszej branży – postanowił kolejną swoją działalnością uczynić handel kamieniem.
Tak powstała Magma, której obecnym dyrektorem jest Katarzyna Sołtysiak. W rozmowie z nią dowiedzieliśmy się, że posiadana oferta obejmuje kamienie z Chin, Indii, Egiptu, Włoch, Hiszpanii. Od zeszłego roku w ofercie firmy pojawiły się również materiały z Grecji. Łódzka hurtownia w zasadzie nie usiłuje oferować materiałów drogich i luksusowych, skupia się na ofertach praktycznych, poszukiwanych na rynku. Tym nie mniej, oprócz wielu popularnych materiałów, na miejscu zwracają szczególną uwagę nieznane na rynku kwarce w srebrnej kolorystyce oraz szeroka gama pięknych „Forestów” (w bardzo dobrych cenach) i inne , mało popularne, a interesujące marmury indyjskie.
W tym roku oferta zostanie wzbogacona również o materiały z Turcji. Jak widać, firma nie boi się eksperymentów i ciągle poszukuje nowych materiałów, które odpowiadałyby aktualnej modzie, trendom, a jednocześnie pozostawały w rozsądnej cenie.
Import kamienia jest oparty na stabilnych dostawcach sprawdzonych w okresie wieloletniej już współpracy. To zapewnia oczekiwaną jakość i ułatwia regularność dostaw. Dodatkowo pani Katarzyna sama sporo podróżuje i często osobiście nadzoruje jakość materiałów. Wiadomo... Ani Chiny, ani Indie nie są łatwymi kierunkami importu. Poza tym należy być na bieżąco z nowymi propozycjami dostawców.
Działalność Magmy prowadzona w sposób racjonalny pozwala firmie rozwijać się z dynamiką znacznie przewyższającą średnią. Zeszłoroczny wzrost obrotów wyniósł 45%, a to niewątpliwie dowód na prawidłowo realizowaną politykę zakupów i sprzedaży. Firma dysponuje sporym placem oraz częścią budynku macierzystej firmy Legs , a przede wszystkim dużym zapleczem finansowym, dzięki czemu ma jeszcze spore możliwości rozwoju. Obecnie na stanie hurtowni jest około 40tyś m2 kamienia, a w najbliższym czasie możemy spodziewać się zwiększenia tych ilości.
Łódzka hurtownia zaczynała działalność jako firma działająca lokalnie, ale dzięki prężnie działającemu zespołowi ludzi stała się już hurtownią ogólnopolską. Jej klientami są zarówno zakłady kamieniarskie, jak i firmy deweloperskie . Firma ma na swoim koncie wiele ciekawych realizacji (będzie można je obejrzeć wkrótce na stronie internetowej, która aktualnie jest w przebudowie).
W czym tkwi źródło sukcesu? Jak stwierdziła kierująca Magmą – najważniejsze, to że jesteśmy nastawieni na klienta. Nie wystarczy sprowadzić ciekawy materiał, trzeba go rzetelnie klientowi przedstawić i obsłużyć go od początku do końca najsumienniej jak to możliwe. Na szczęście, wszyscy lubimy tą pracę i z uczciwością wobec klienta nie mamy problemu”
W najbliższym czasie z Magmą będzie można spotkać się na targach Budma w Poznaniu.
Zima. Może tego roku nie tak mroźna i sypiąca śniegiem jak drzewiej bywało, może nie tak mocno zaskakująca drogowców. Nawet jednak gdyby nie było mrozu i białego puchu na dworze, zawsze pojawia się element rozprężenia towarzyszącego nam na początku roku, czy to z powodu świąt Bożego Narodzenia, czy też ferii zimowych. Zawsze następuje krótsza lub dłuższa przerwa w zleceniach, tuż po tym jak uda nam się zamknąć wszystkie z roku ubiegłego, z którymi weszliśmy w nowy. Rozprężenie następuje nie tylko u nas, ale również u zamawiających.
W firmach, w których pracujemy, to czas remanentów i wszelkiego rodzaju porządków, nie tylko papierowych. Przyda się wszystkim również jeden z przeglądów najważniejszych.
Kilka lat temu przez media przewinął się temat dotyczący klasyfikacji zawodu kamieniarza jako zawodu wykonywanego w szczególnie trudnych warunkach. Pył i urazy związane przede wszystkim z dźwiganiem to kamieniarski chleb codzienny. Jak mówił As z Hydrozagadki:
Ważne jest przestrzeganie przepisów BHP, zwłaszcza na kolei!
I nie tylko na kolei – u nas w kamieniarstwie też. Jak wiadomo, oczy nie odrastają, a kręgosłupa nie da się kupić w najbliższym sklepie. Podobnie z płucami zawalonymi pyłem – przedmuchać sprężarką ich się nie da. Za Ministrem Pracy i Polityki Społecznej:
• dźwiganie i przenoszenie przez jednego pra- cownika przedmiotów o ciężarze przekra- czającym 50 kg jest zabronione,
• dopuszczalne normy podnoszenia i przenoszenia ciężarów na jednego pełnoletniego pracownika wynoszą: 30 kg przy pracy stałej i 50 kg przy pracy dorywczej.
Taaaak. Mówiąc po naszemu: dwa worki kleju, po jednym na bark. Zamiennie: blat kuchenny o długości dwóch metrów bieżących i standardowej
szerokości około sześćdziesięciu centymetrów do dźwigania dla dwóch. Kto z czytających nie targał takiego ciężaru? Nie zajmuję się na co dzień montażami, a zdarzyło mi się to więcej niż kilka razy w życiu.
Po czterdziestce kręgosłup do wymiany
Choć niekoniecznie. Zamiennie może być to kolano, kostka, łokieć, nadgarstek etc. W swojej przygodzie z kamieniarstwem spotkałem już osoby z: odmą płucną, wodą w kolanach, koniecznością operacji nadgarstków ze względu na naruszone ścięgna, szyną ze śrubami w nodze, szyną w szczęce, odklejoną siatkówką, przebitą rogówką i wieloma innymi mniej i bardziej abstrakcyjnymi urazami. Nie liczę połamań, naciągnięć, dyskopatii, czy też moich faworytów w postaci krwiaków i schodzących paznokci – to jest proza kamieniarskiego życia i nie ma się nad czym zastanawiać.
Ciężko jest znaleźć w tym zawodzie kogoś, kto po kilkunastu (nie mówiąc o kilkudziesięciu) latach pracy nie ma jakiegoś trwałego defektu uprzykrzającego mu codzienne życie, nie tylko pracę. Gorzej gdy są to urazy/choroby, które ją uniemożliwiają, odbierając jednocześnie możliwość zarabiania na chleb. I nie, niezbyt często jest to wina głupoty i nie prze- strzegania zasad BHP – najczęściej są to wypadki losowe, lub choroby przewlekłe wynikające z wielu lat pracy w zawodzie.
Gdyby się zastanowić i zagłębić w temat, przypuszczam, że odsetek poważnych schorzeń i wypadków w kamieniarstwie byłby podobny jak w górnictwie (biorąc pod uwagę, że tylko około 20% zatrudnionych w górnictwie, to ludzie pracujący pod ziemią, najbardziej na wypadki i choroby zawodowe narażeni). Czy nie powinien więc kamieniarzowi przysługiwać dodatek za pracę w szkodliwych warunkach? Odpowiedź nasuwa się sama.
Zbytnio liczyć na to nie ma co, temat rozszedł się dawno po kościach, choć warto byłoby do niego wrócić. Powtórzę się: niestety, szanse niewielkie, naród z kamieniarzy zbyt mały i zbyt mało krzykliwy... Potraktujmy więc zimę, jako czas nie tylko remanentu firmowego, ale również remanentu i przeglądu zdrowotnego; jako czas wizyt u zaprzyjaźnionych kręgarzy, masażystów oraz innych magików i lekarzy, którzy postawią Was na nogi. Czas wygrzewania i nastawiania kości, który, mam nadzieję, zaowocuje siłą i zdrowiem przy wkroczeniu w nowy sezon.
Czego Państwu życzę!