Vademecum kamieniarza

Zmiany w Kodeksie Pracy: umowa o pracę

Autor: Bożena Szewrańska   |   Data publikacji: piątek, 28 kwietnia 2017 01:00

W niniejszym artykule zawarłam wybrane zmiany w Kodeksie Pracy obowiązujące od 1 stycznia 2017 roku, w szczególności dotyczące umów o pracę. W artykule nie wyczerpałam wszystkich zmian istotnych dla przedsiębiorców. Tematyka będzie kontynuowana w kolejnych artykułach.

Nowe przepisy odnośnie zawierania umów o pracę z pozoru niczym się nie różnią od dotychczas obowiązujących. Pracownik, którego przyjmowaliśmy do pracy, powinien był otrzymać umowę o pracę w dniu, w którym ją podejmował.

W praktyce, w czasie kontroli PIP, wielu przedsiębiorców tłumaczyło się, że pracownik stojący przy stanowisku pracy pracuje pierwszy dzień i dlatego nie ma jeszcze umowy. Obecnie nie możemy dopuścić pracownika do stanowiska pracy, jeżeli nie będzie on posiadał umowy o pracę.

Pierwszy dzień pracy pracownika jest przeznaczony na szkolenie wstępne bhp ogólne i instruktaż stanowiskowy. W trakcie szkolenia należy zapoznać pracownika z oceną ryzyka zawodowego, obowiązującymi w zakładzie instrukcjami zakładowymi, w tym bezpiecznej i higienicznej organizacji pracy oraz obsługi maszyn i urządzeń, na których będzie pracował, porządku pracy w zakładzie, organizacji pracy itp.

W rezultacie pracownik szkoli się całą dniówkę, ponieważ szkolenie wstępne ogólne powinno trwać dwie godziny, natomiast czas trwania instruktażu stanowiskowego powinien być uzależniony od przygotowania zawodowego pracownika, dotychczasowego stażu pracy oraz rodzaju pracy i zagrożeń występujących na stanowisku pracy, na którym pracownik ma być zatrudniony, ale nie mniej niż 8 godzin.
Przy okazji należy zaznaczyć, że instruktaż stanowiskowy przeprowadza pracodawca (lub osoba przez niego upoważniona) pod warunkiem, że odbyła szkolenie bhp dla osób kierujących pracownikami.

Jak wynika z powyższego samo szkolenie zajmuje całą pierwszą dniówkę plus kawałek drugiej. Zatem „pierwszy dzień pracy” z powyższego przykładu jest dniem szkolenia bhp pod okiem instruktora i pracodawca powinien wręczyć pracownikowi umowę o pracę nie później niż do końca pierwszej dniówki lub przed podjęciem pracy. Kodeks obwarowuje to karą od 1.000 do 30.000 zł.

„Od 1 września 2016 r. zgodnie ze zmienionym art. 29 § 2 k.p. przedsiębiorca nie będzie już mógł dopuścić nowego pracownika do stanowiska, dopóki nie podpisze z nim umowy o pracę. Jeśli nie będzie to możliwe, pracodawca ma potwierdzić pracownikowi na piśmie podstawowe elementy umowy, czyli ustalenia, co do jej stron, rodzaju, a także warunków, czyli wysokości wynagrodzenia, miejsca i czasu pracy.”1)

Na podstawie nowego brzmienia art. 104[3] k.p. pracodawca będzie musiał także zaznajomić nowo zatrudnionego z regulaminem pracy obowiązującym w firmie.
Tutaj jednak ustawodawca zliberalizował przepisy, ponieważ obowiązek posiadania regulaminu pracy w firmie jest obowiązkowe dla przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej pięćdziesięciu pracowników.

„Zostaje zdjęty z przedsiębiorców zatrudniających poniżej 50 osób obowiązek tworzenia regulaminów pracy”2)

Do ważnych zmian w Kodeksie Pracy należy zaliczyć też zmianę okresów wypowiedzenia dla umów zawartych na czas określony.

„Od 22 lutego 2016 roku nastąpiło zrównanie długości okresów wypowiedzenia niezależnie od tego, czy wypowiadana jest umowa na czas określony czy nieokreślony.”3)

W praktyce oznacza to, że niezależnie od tego, czy pracownik pracuje na umowę na czas określony czy nieokreślony, czas wypowiedzenia umowy jest jednakowy i jego długość jest zależna od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy: 2 tygodnie w przypadku zatrudnienia krócej niż 6 miesięcy, 1 miesiąc w przypadku zatrudnienia co najmniej 6 miesięcy, 3 miesiące w przypadku zatrudnienia co najmniej 3 lata.4)
Oznacza to, że umowa na czas określony nie daje pracodawcy korzyści w naliczaniu długości okresu wypowiedzenia, bo długość okresu wypowiedzenia została zrównana z umową na czas nieokreślony.
Różnice rysują się tylko wówczas, kiedy pracownik wejdzie w ochronny okres przed-emerytalny. Może to być dla pracodawcy bardzo obciążające, np. w sytuacji słabej kondycji przedsiębiorstwa.
Przy zatrudnieniu na czas nieokreślony nie możemy zwolnić takiego pracownika (chyba, że zaistnieją szczególne przesłanki, np. zamknięcie czy upadłość zakładu). Mogą oczywiście istnieć przesłanki po stronie pracownika, np. długotrwała choroba. Jednak przy zatrudnieniu na czas określony nie ma obowiązku zawierania następnej umowy na czas określony i rozwiązuje się ona z dniem określonym na umowie. Nie można natomiast wypowiedzieć wcześniej takiej umowy na czas określony, jeżeli pracownik znajduje się w okresie ochronnym przedemerytalnym, tj. 4 lata przed osiągnięciem emerytury.

Maksymalny czas zawierania umów na czas określony wynosi 36 miesięcy, tj. do 3 miesięcy umowa na okres próbny (nie jest konieczna) oraz 33 miesiące na pozostałe umowy. Czwarta umowa na czas określony jest już umową na czas nieokreślony, jeżeli przerwa pomiędzy umowami jest krótsza niż jeden miesiąc.
W przypadku, gdybyśmy zawarli z tym samym pracownikiem umowę na czas określony trzy razy po pół roku i przerwa między tymi umowami nie przekraczałaby jednego miesiąca to następna umowa czwarta byłaby umową na czas nie-określony, mimo że w sumie umowy te trwałyby tylko półtora roku.

1) http://www.rp.pl/Kadry/309019970-Od-1-wrzesnia-2016-umowe-trzeba-podpisac-przed-rozpoczeciem-pracy.html/#ap-1
2) http://ksiegowoscpelnamocy.blogspot.com/2016/ /11/wynagrodzenia-i-regulamin-pracy-zmiany.html
3) http://kadry.infor.pl/wypowiedzenie/wypowiedzenie-umowy-o-prace/735126,Wypowiedzenie-umowy-na-czas-okreslony-2016.html
4) http://kadry.infor.pl/wypowiedzenie/wypowiedzenie-umowy-o-prace/735126,Wypowiedzenie-umowy-na-czas-okreslony-2016.html

przeczytaj cały artykuł

Odwrócony VAT, czyli tańsze usługi

Autor: Krzysztof Fornal   |   Data publikacji: piątek, 28 kwietnia 2017 01:00

Z dniem 1 stycznia 2017 r.1) mechanizmem odwrotnego obciążenia zostały objęte roboty budowlane. Uprzednio, co do zasady, podatek VAT przy sprzedaży usług budowlanych rozliczał sprzedawca (usługodawca). Z kolei mechanizm odwrotnego obciążenia zakłada, że podatek VAT od robót budowlanych, w przypadkach wskazanych w ustawie, będzie rozliczał nabywca tej usługi. Zakres przedmiotowy wskazanej zmiany został określony w załączniku nr 14 do ustawy o VAT (poz. 2-48).

Do usług budowlanych rozliczanych według nowych zasad zaliczono niemal wszystkie potocznie rozumiane roboty budowlane. Znalazły się tu, m.in.: roboty związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych, roboty ogólnobudowlane związane z budową autostrad, dróg, ulic, roboty związane z zakładaniem izolacji, ogrodzeń, wykładaniem podłóg i ścian, roboty ziemne związane z kopaniem rowów i wykopów, roboty związane z wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych i odwadniających, instalacji cieplnych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych, instalacji gazowych, konstrukcji dachowych, roboty tynkarskie, malarskie i in.

Z kolei art. 17 ust. 1 pkt 4-8 ustawy określa, kto rozliczy podatek w ramach mechanizmu odwrotnego obciążenia. Łącznie muszą zostać spełnione cztery warunki:

• usługodawca świadczy usługę, jako podwykonawca,
• świadczona usługa zaliczana jest do usług budowlanych wymienionych w załączniku nr 14 do ustawy (poz. 2-48),
• usługodawcą jest podatnik VAT czynny, który nie korzysta z tzw. zwolnienia podmiotowego (ze względu na limit obrotów —do 200.000 zł),
• usługobiorcą jest podatnik zarejestrowany, jako podatnik VAT czynny.

Według wyjaśnień udzielanych przez Ministerstwo Finansów dla prawidłowego rozumienia terminu „podwykonawca” wystarczające będzie posłużenie się powszechnym jego znaczeniem wynikającym z wykładni językowej. Zgodnie z definicją zawartą w internetowym wydaniu Słownika Języka Polskiego: „podwykonawca —to firma lub osoba wykonująca pracę na zlecenie głównego wykonawcy”. Należy mieć na uwadze, że jeżeli „generalny/główny wykonawca” zleci wykonanie usług w ramach swojej umowy zawartej z inwestorem kolejnemu podatnikowi —wówczas ten podatnik staje się jego podwykonawcą. Każdy kolejny podatnik w takim szeregu zleceń staje się podwykonawcą w stosunku do „generalnego/głównego wykonawcy”, niezależnie od liczby dalszych podzleceń usługi.

Z kolei, co do statusu stron transakcji, przedsiębiorca może zweryfikować swojego kontrahenta (jego status, jako podatnika VAT), składając do właściwego naczelnika urzędu skarbowego wniosek o wydanie stosownego zaświadczenia lub może samodzielnie dokonać takiej weryfikacji za pośrednictwem usługi Ministerstwa Finansów w zakresie bazy podatników on-line pod adresem: http://www.finanse.mf.gov.pl/pp/wvszukiwarki.

Po upewnieniu się o spełnieniu w/w warunków świadczący usługę budowlaną, objętą mechanizmem odwrotnego obciążenia, musi dodatkowo pamiętać, aby na fakturze nie wykazywać stawki VAT ani kwoty VAT, ale umieścić na fakturze adnotację „odwrotne obciążenie”. Ponadto przedmiotowe usługi należy umieścić w odrębnie dla tego przeznaczonej pozycji w deklaracji VAT-7/VAT-7K, a także, dodatkowo, w informacji VAT-27.
Z punktu widzenia podwykonawcy taką zmianę można ocenić, jako pozytywną, bowiem wyłącza się obowiązek zapłaty podatku VAT przez podwykonawcę, zwłaszcza, jeśli ten nie otrzyma zapłaty za wykonaną usługę, bowiem VAT rozliczy nabywca usługi.

przeczytaj cały artykuł

Dla kogo nowa stawka CIT?

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: poniedziałek, 06 marca 2017 10:56

Ustawodawca, na podstawie art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 5 września 2016 r. o zmianie ustawy o podatku od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej nowelizacja – wprowadził preferencyjną stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w wysokości 15% obowiązującą od 2017 roku. Z obniżonej stawki CIT korzystać będą mogli podatnicy rozpoczynający działalność gospodarczą (w pierwszym roku) oraz pozostali (kontynuujący działalność), o ile będą posiadać status małego podatnika.

Zgodnie z art. 4a pkt 10 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej u.p.d.o.p., dany podatnik jest małym podatnikiem, jeżeli jego przychody ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro. Zatem w roku 2017 małym podatnikiem będzie podatnik, u którego przychody brutto ze sprzedaży w 2016 roku nie przekroczyły kwoty 5.157.000 zł.

Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą będzie stosował 15% stawkę CIT w pierwszym roku, a pozostali w kolejnych latach prowadzenia działalności, o ile będą posiadać status małego podatnika. Natomiast podatników, którzy nie będą spełniać tych warunków będzie obowiązywać 19% stawka CIT.

Ustawodawca wprowadził jednak pewne ograniczenie czasowe, a właściwe opóźnienie momentu zastosowania 15% stawki CIT. Zgodnie z art. 19 ust 1a u.p.d.o.p. pierwszym rokiem stosowania obniżonej stawki CIT będzie dopiero trzeci rok funkcjonowania w przypadku podatników utworzonych:
1) w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników (z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę), albo
2) w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą, spółki niebędącej osobą prawną, albo
3) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej, które wniosły na poczet kapitału podatnika uprzednio prowadzone przez siebie przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa albo składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty, co najmniej 10.000 euro, albo
4) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej wnoszące tytułem wkładów niepieniężnych na poczet kapitału podatnika, składniki majątku uzyskane przez te osoby albo jednostki w wyniku likwidacji innych podatników, jeżeli te osoby albo jednostki posiadały udziały (akcje) tych innych likwidowanych podatników.

Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą w 2017 w w/w sposób po raz pierwszy zastosuje 15% stawkę CIT w 2019 roku, o ile jego przychody w roku 2018 nie przekroczą limitu kwotowego.

Ponadto ustawodawca zastrzegł, że z preferencyjnej stawki podatkowej już od 2017 roku będą mogli korzystać podatnicy, którzy powstali w w/w sposób do dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw omawianej noweli, tj. do 29 września 2016 r. Zgodnie z art. 9 nowelizacji podatnik utworzony w okresie zastrzeżonym (pomiędzy 29 września a 31 grudnia 2016 r.), będzie mógł skorzystać z obniżonej stawki CIT począwszy od 2018 roku, pod warunkiem, że będzie spełniać definicję małego podatnika. Należy oczywiście pamiętać, że pozostali podatnicy – tj. utworzeni w innych okolicznościach niż w/w, choćby w okresie zastrzeżonym – nie będą podlegać takim ograniczeniom.

przeczytaj cały artykuł

O Krajowej Deklaracji Właściwości Użytkowych

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: poniedziałek, 06 marca 2017 10:52

Od momentu opublikowania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z dnia 9 marca 2011 r. ustanawiającego zharmonizowane warunki wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych i uchylającego dyrektywę Rady 89/106/EWG producenci wyrobów budowlanych zaznajomili się już z wytycznymi dotyczącymi sporządzania Deklaracji Właściwości Użytkowych (DoP) dla wyrobów objętych normą zharmonizowaną lub europejską aprobatą techniczną. 

Dokument ten był szczegółowo opisywany w Kurierze Kamieniarskim nr 2/2013. #lbkik

Większość produkowanych kamieniarskich wyrobów budowlanych jest objęta normami zharmonizowanymi.

Są to:
•  płyty okładzinowe wg EN 1469,
•  płyty posadzkowe wg EN 12058,
•  płyty modułowe wg EN 12057,
•  płyty brukowe wg EN 1341,
•  kostka brukowa wg EN 1342,
•  krawężnik wg EN 1343,
•  kamień murowy wg EN 771-6,
•  w pewnych przypadkach kamień do robót hydrotechnicznych wg EN 13383-1.

Dla wyrobów produkowanych zgodnie z powyższymi normami zharmonizowanymi należy sporządzić DoP i oznakować wyrób znakiem
CE. Dopiero wtedy wyrób można wprowadzić do obrotu.
Sytuacja się zmienia przy pewnej grupie wyrobów nazwanych „kamieniem wymiarowym”, czyli masywnym. Do tej grupy zalicza się różne gzymsy, nadproża, tralki, poręcze, stopnie blokowe itp. Wymagania względem tych wyrobów zostały określone w EN 12059, czyli w normie niezharmonizowanej, ale mającej status normy polskiej.

Dotychczas producent sporządzał Krajową Deklaracje Zgodności i dołączał znak budowlany. Od dnia 1 stycznia 2017 r., w związku z wejściem w życie Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie „sposobu deklarowania właściwości użytkowych wyrobów budowlanych oraz sposobu znakowania ich znakiem budowlanym, w trakcie wprowadzania do obrotu wyrobów związanych z polskimi normami i krajowymi ocenami technicznymi” dla wyrobów tych producent wystawia Krajową Deklaracje Właściwości Użytkowych i oznakowuje wyrób znakiem budowlanym.

Kopia deklaracji powinna zostać udostępniona w formie elektronicznej odbiorcy, a na żądanie winna zostać również przekazana w formie papierowej. Dystrybucja znaku budowlanego jest bliźniaczo podobna do dystrybucji oznakowania CE, czyli znak umieszczany jest na wyrobie, na opakowaniu zbiorczym lub dołączany jest do dokumentów towarzyszących wyrobowi.

Rozporządzenie wprowadziło nowy dokument dla części kamieniarskich wyrobów budowlanych. Z uwagi na swoje podobieństwo do znanej już powszechnie Deklaracji Właściwości Użytkowych nowy dokument krajowy – w mojej ocenie – nie wprowadzi jednak wielkiego zamieszania. Warto jednak mieć świadomość istnienia nowych przepisów.

przeczytaj cały artykuł

Kierujący pojazdem służbowym kat. B

Autor: Grażyna Kreska   |   Data publikacji: poniedziałek, 06 marca 2017 10:12


Artykuł o badaniach psychotechnicznych osób kierujących pojazdami kat. B zamieszczony w Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016 wywołał spore zainteresowanie firm, które mają obowiązek kierowania na badania swoich pracowników, jak i tych, którzy tym badaniom podlegają. Czy kierujący pojazdem okazyjnie, wykonujący sporadycznie krótkie trasy, po mieście, w godzinach pracy traktowani są tak samo, jak przedstawiciele handlowi, którzy wiele godzin spędzają za kierownicą? Czym się różni ten, który jeździ „troszkę” od innych, którzy jeżdżą „non stop”? Nasuwa się przewrotna odpowiedź, że przecież nie można być „troszkę w ciąży, a troszkę nie”. Albo jeździmy autem służbowym (lub prywatnym w ramach obowiązków służbowych) w godzinach pracy albo korzystamy z komunikacji publicznej (tramwaj, autobus, pociąg). Nie ma znaczenia, czy do pracy dojeżdżamy swoim samochodem i czy „umiemy prowadzić”. Znaczenie ma wykonywanie w godzinach pracy czynności służbowych samochodem. O predyspozycjach, które podlegają sprawdzeniu podczas testów była mowa w cytowanym już Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016.

Zgodnie z art. 124 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r. „badaniu psychologicznemu przeprowadzanemu w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciw-wskazań psychologicznych do kierowania pojazdem podlega kierujący skierowany przez lekarza, jeżeli w wyniku badania lekarskiego stwierdzona zostanie konieczność przeprowadzenia badania psychologicznego”.
Z powyższego wynika, że o konieczności przeprowadzenia badań psychologicznych wobec kierującego pojazdem orzeka lekarz, który kieruje pracownika do psychologa celem przeprowadzenia badań. Natomiast w świetle art. 229 § 4 kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, w tym kierowcy. Zatem to na pracodawcy spoczywa obowiązek dopilnowania, aby pracownik (mający w zakresie obowiązków również czynności wymagające kierowania pojazdem) posiadał aktualne orzeczenie lekarskie obejmujące – według uznania lekarza przeprowadzającego badania okresowe lub wstępne – także badania psychologiczne.
Zatem jeżeli lekarz przeprowadzający badania okresowe lub wstępne nie skieruje pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, których konieczność przeprowadzenia jest obiektywnie uzasadniona, odpowiedzialność w zakresie braku posiadania zaświadczenia o aktualnych badaniach psychologicznych, co do zasady, będzie obciążała pracodawcę. Ponieważ to pracodawca, jak już wskazałam wcześniej, nie może dopuścić pracownika do pracy bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Kara za nieprzestrzeganie w/w obowiązku jest określona w art. 283 kodeksu pracy i stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł”. Ponadto art. 220 kodeksu karnego stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Jeżeli kierowca, jadąc autem służbowym, przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych spowoduje kolizję drogową, a tym samym szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, wówczas – w świetle art. 120 kodeksu pracy – odpowiedzialny wobec osoby trzeciej będzie pracodawca. Odpowiedzialność pracodawcy ma charakter bezwzględny – tzn. nie jest uzależniona od tego, czy kierujący pojazdem posiadał, czy nie posiadał aktualne zaświadczenie potwierdzające przeprowadzenie badań psychologicznych. Istotny jest natomiast sam fakt wyrządzenia szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Inaczej będzie rozpatrywana tylko sytuacja, kiedy pracownik nieposiadający uprawnień samowolnie, bez zgody pracodawcy, będzie kierował samo-chodem służbowym.
Za nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, a tym samym naruszenie obowiązku określonego w art. 39 ust. 1 pkt. 1 ppkt. 2 Ustawy pracodawcy grozi grzywna w wysokości 500 zł. Nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania lekarskie, w tym badania psychologiczne, skutkuje również naruszeniem przez pracodawcę obowiązku zapewnienia przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, co naraża pracodawcę w świetle art. 283 kodeksu pracy na grzywnę w wysokości od 1 000 do 30 000 zł. A także podlega pod wcześniej cytowany art. 220 kodeksu karnego.
W sytuacji wyrządzenia przez pracownika (kierującego pojazdem) szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych odpowiedzialność wobec osoby trzeciej, jak wyżej wspomniałam, ponosi pracodawca. Natomiast zakres odpowiedzialności pracownika wobec pracodawcy, zależy od stopnia winy pracownika. Przy czym odpowiedzialność pracownika (kierującego pojazdem) wobec pracodawcy nie jest uzależniona od tego, czy posiadał on aktualne zaświadczenia potwierdzającego przeprowadzenie badań psychologicznych. Inna sprawa to stanowisko, jakie przyjmie firma ubezpieczeniowa w razie zaistnienia sytuacji podlegającej ubezpieczeniu, ale powstałej z winy pracownika prowadzącego pojazd służbowy – będzie to uzależnione od konkretnego przypadku i od treści umowy ubezpieczeniowej.
Brak badań pracownika (kierującego pojazdem) potwierdzających brak przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem może również skutkować popełnieniem wykroczenia z art. 95 kodeksu wykroczeń: „Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Z tego samego powodu art. 129 ust. 2 pkt 8 lit. c) i d) Prawa drogowego uzasadnia uniemożliwienie dalszego korzystania z pojazdu policjantowi kontrolującemu kierującego pojazdem.

W swojej praktyce psychologicznej spotkałam się z różną interpretacją przepisów. Nierzadko osoby przychodzące na badania opowiadały o zdarzeniach drogowych, w których brało udział wiele pojazdów, np. na oblodzonych drogach czy autostradach. W wyniku takich kolizji zwykle pojawia się wiele roszczeń wobec firm ubezpieczeniowych. A te zwykle są zainteresowane wypłatą jak najniższych odszkodowań. Więc każdy kierujący pojazdem służbowym biorącym udział w takim zdarzeniu może się liczyć z dokładną kontrolą wymaganych dokumentów. Kierowcy zawodowi zwykle mają wszystkie dokumenty aktualne – wszelkie zezwolenia przewozowe, badania i kursy dokształcające. Kierujący samo-chodami służbowymi niekoniecznie.
Na drodze kierujący pojazdami spotykają się z kontrolą w różnym stopniu weryfikującą ich zezwolenie do kierowania pojazdem służbowym. Bardzo często kontrola jest na tyle pobieżna, że niesprawdzane są badania psychotechniczne. Jednak jeden z badanych opowiadał, że z delegacji musiał wrócić pociągiem. Nie posiadał badań psychologicznych i został poproszony o opuszczenie samochodu służbowego. A auto wróciło do firmy na lawecie z powodu braku kierowcy z odpowiednimi uprawnieniami.

Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg zależy od wielu czynników, w tym od pełnej sprawności psychoruchowej kierujących pojazdami. Na dzisiejszych drogach większość floty to pojazdy służbowe – zarówno ciężarówki, TIR-y, autokary, jak i samochody osobowe kategorii B. Osób prywatnych na drogach jest coraz mniej. Stąd nasuwa się proste spostrzeżenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy: sprawność wszystkich kierujących pojazdami, zarówno kierowców zawodowych, jak i wszystkich korzystających z samochodów służbowych powinna być oczkiem w głowie pracodawców. To jest bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich.


W opracowaniu tekstu wykorzystano „Informację prawną Dot. odpowiedzi na pytania przesłane mailem w dniu 21 lutego 2011 r. w przedmiocie badań psychotechnicznych i psychometrycznych (psychologicznych) kierowców pojazdów mechanicznych” V. Anweiler, P. Dębski, E. Szantyr i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Casus Iuris Sp. J.
http://mail.dig.wroc.pl/Archiwum/pl/04-2011/3/Odpowiedzi%20na%20pytania%20w%20przedmiocie%20bada%F1%20kierowc%F3w.doc

przeczytaj cały artykuł
Strona 31 z 43

Najnowszy numer
6/2025 (139)

grudzień 2025 – styczeń 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2025-11-26 13:39:41
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.